Cztery loty z zakłóceniami
Jak poinformował szef Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) Vilmantas Vitkauskas, dwa samoloty zostały przekierowane — jeden do Kowna, drugi do Rygi. Dotyczyło to 215 pasażerów. Po ponownym otwarciu przestrzeni powietrznej maszyny wróciły do Wilna i tam wylądowały.
Dwa kolejne loty były opóźnione, co objęło 235 pasażerów.
„Dwa loty zostały przekierowane: jeden do Kowna, drugi do Rygi. Dotknęło to 215 pasażerów. Jednak nieco później, gdy przestrzeń powietrzna została ponownie otwarta, samoloty te mogły wrócić i ponownie wylądować w Wilnie. W rzeczywistości wpływ był minimalny. Dwa loty były nieco opóźnione, co dotknęło 235 pasażerów” — powiedział Vilmantas Vitkauskas, szef Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC).
Przestrzeń powietrzna została ograniczona we wtorek od godz. 20.30 do 21.45 zgodnie z protokołami bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego.
Niebezpieczna trajektoria lotu
Szef NKVC zaznaczył, że intensywność przelotów balonów meteorologicznych nie była wysoka, jednak ich trajektoria budziła poważne obawy.
„Kierunek był bardzo niebezpieczny, od Dziewieniszek, z rejonu solecznickiego” — powiedział szef NKVC.
Według Vilmantasa Vitkauskasa specjaliści ds. nawigacji lotniczej zauważyli łącznie trzy balony meteorologiczne zbliżające się do strefy Wileńskiego lotniska. Jak podała agencja BNS, wcześniej — w piątek 13 lutego — również zarejestrowano charakterystyczne znaki nawigacyjne, jednak wówczas ograniczono się do ostrzeżenia pilotów i lotnisko funkcjonowało bez zakłóceń.
W połowie grudnia 2025 roku rząd ogłosił stan sytuacji ekstremalnej na poziomie państwowym w związku z balonami meteorologicznymi, które zakłócają działalność Wileńskiego lotniska i stanowią zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. Litewscy politycy uznają te działania za hybrydowy atak Mińska.
Czytaj więcej: Meteobalony z kontrabandą znów nad Litwą. Podano, ile przechwycono papierosów

