Więcej

    „Orūs namai” – nowe mieszkania dla samodzielnych seniorów na Litwie

    Na Litwie, na spokojnych osiedlach, powstają budynki, które mogą odmienić życie starszych mieszkańców Litwy. „Orūs namai” to unikalny projekt mieszkań dla seniorów, łączący bezpieczeństwo, przystępną cenę i niezależność.

    Czytaj również...

    Tutaj seniorzy nie szukają tylko dachu nad głową – znajdują przestrzeń, w której mogą sami decydować o swoim dniu, spotykać sąsiadów, a jeśli chcą, uczestniczyć w drobnych wspólnych aktywnościach.

    – Nie jesteśmy domem seniora. Nasze mieszkania skierowane są do osób, które wciąż są samodzielne. Nie potrzebują pielęgniarki ani całodobowej opieki, ale potrzebują bezpiecznego i stabilnego miejsca do życia – podkreśla kierowniczka projektu Marija Bunkaitė.

    Wspólnota bez przymusu

    Projekt jest prosty w założeniu, ale wyjątkowy na litewskim rynku: seniorzy wynajmują mieszkania po korzystniejszych niż rynkowe cenach. Budynki kupowane są dzięki wsparciu darczyńców, firm i osób prywatnych. Każdy lokal jest remontowany, wyposażany w podstawowy sprzęt AGD i umeblowany, a następnie wynajmowany na umowy bezterminowe, co daje mieszkańcom poczucie stabilności i bezpieczeństwa.

    – Na rynku takie mieszkania są bardzo trudne do znalezienia. Ceny są wysokie, a konkurencja ogromna. Dzięki naszym darczyńcom możemy tworzyć miejsca, które realnie odpowiadają na potrzeby seniorów – dodaje Bunkaitė.

    Za liczbami mieszkań i budynków kryją się prawdziwe ludzkie historie. Jedna z mieszkanek przepisała swoje mieszkanie córce, by ta mogła się nim opiekować. Córka sprowadziła męża, a matka została wyrzucona na ulicę. Inna kobieta straciła mieszkanie po śmierci partnera w mieszkaniu socjalnym, które było dla niego przeznaczone. Są też seniorzy mieszkający samotnie na wsiach, w domach bez wygód – z wiekiem życie staje się zbyt trudne, a oni marzą o godniejszych warunkach.

    – Rynek wynajmu dla seniorów jest drogi i niepewny. Prywatny właściciel może w każdej chwili poprosić o wyprowadzkę. A senior, który potrzebuje mieszkania blisko urzędów czy świadczeń, często nie ma wyboru. My dajemy mu stabilność i bezpieczeństwo – podkreśla Bunkaitė.

    Budynki „Orūs namai” to nie tylko mieszkania – każdy obiekt ma również wspólne przestrzenie, gdzie mieszkańcy mogą organizować własne zajęcia. Projekt nie narzuca żadnych aktywności ani rozrywek.

    – Nie chcemy ingerować w życie mieszkańców. To nadal samodzielni ludzie, którzy wiedzą, jak o siebie zadbać. Ale w tej przestrzeni mogą sami inicjować aktywności, poznawać sąsiadów, pomagać sobie nawzajem. Nie ma przymusu, ale więzi społeczne same się tworzą – mówi kierowniczka.

    Co ciekawe, każdy nowy mieszkaniec przychodzi na miesiąc próbny. Po tym okresie wspólnie z sąsiadami i administracją ocenia się, czy warunki pasują obu stronom. Dopiero wtedy podpisywana jest umowa bezterminowa. – Nie jesteśmy więzieniem. Jeśli coś komuś nie pasuje, może odejść. To kwestia komfortu i wyboru – wyjaśnia Bunkaitė.

    seniorzy-2026-03-14-2-PORTAL
    Jeden z projektów mieszkań dla seniorów | Fot. materiały prasowe

    Zalety „Orūs namai” – więcej niż mieszkanie

    • Przystępna cena, na kieszeń emeryta. Dla wielu seniorów wynajem mieszkania w mieście jest luksusem poza ich zasięgiem. W „Orūs namai” miesięczny koszt najmu wraz z opłatami za media nie przekracza 100 euro. – Chcemy, żeby senior nie musiał wybierać między jedzeniem a dachem nad głową. Cena jest uczciwa i dopasowana do realiów emerytury – tłumaczy Marija Bunkaitė. To sprawia, że niezależność finansowa pozostaje w rękach mieszkańca, a codzienne życie staje się mniej stresujące.

    Każdy lokal jest świeżo wyremontowany i gotowy do zamieszkania. Znajdziemy tu nie tylko podstawowe meble, lecz także sprzęt AGD i funkcjonalne rozwiązania ułatwiające codzienną rutynę. – Chodzi o to, żeby senior wchodził do mieszkania, które od razu może nazwać swoim domem. Nie musi martwić się o remonty czy doposażanie – podkreśla Bunkaitė. Komfortowe wnętrza i dbałość o szczegóły sprawiają, że mieszkania są przytulne i sprzyjają spokojnemu życiu.

    • Przyjazna sąsiedzka atmosfera i poczucie wspólnoty. W „Orūs namai” nie chodzi tylko o cztery ściany. Każdy budynek ma wspólne przestrzenie, w których mieszkańcy mogą spotykać się, wymieniać doświadczeniami czy po prostu porozmawiać przy kawie. – Nie narzucamy żadnych zajęć ani spotkań, ale ci, którzy chcą, mogą wspólnie spędzać czas. To naturalna wspólnota, w której ludzie pomagają sobie nawzajem i budują więzi – mówi kierowniczka. Takie środowisko sprzyja zarówno integracji, jak i poczuciu bezpieczeństwa.

    • Zachowanie samodzielności i bezpieczeństwa. Najważniejszą zaletą „Orūs namai” jest równowaga między niezależnością a bezpieczeństwem. Seniorzy sami decydują o swoim dniu i obowiązkach, ale nie są pozostawieni sami sobie w nagłych sytuacjach. – To nie jest dom opieki. Tu mieszkańcy zachowują swoją autonomię, ale mają pewność, że ich mieszkanie jest bezpieczne, a wspólnota gotowa pomóc w razie potrzeby – wyjaśnia Bunkaitė.

    Dzięki tym zaletom „Orūs namai” staje się dla seniorów czymś więcej niż zwykłym wynajmem. To przestrzeń, w której można żyć godnie, samodzielnie i w poczuciu wspólnoty – a jednocześnie nie martwić się o stabilność najmu czy finansową przyszłość.

    Najważniejszy efekt, za który projekt otrzymuje liczne podziękowania, to alternatywa dla wszystkich seniorów w kraju, którzy szukają godnych warunków mieszkalnych.

    Budynki powstają bez wsparcia funduszy UE czy państwowych – wszystkie remonty i wyposażenie są możliwe dzięki darczyńcom, którzy dostrzegają potencjał społeczny projektu i wspierają go własnym, niewielkim dochodem.

    Plany na przyszłość

    Celem „Orūs namai” jest stworzenie ogólnokrajowej sieci mieszkań dla seniorów, w miastach i na wsiach. Obecnie mieszkańcy płacą maksymalnie 100 euro miesięcznie, w tej kwocie wliczony jest czynsz i media. Nie tworzy się list oczekujących – gdy mieszkanie się zwolni, przedstawiciele projektu kontaktują się z zainteresowanymi.

    Aktualnie „Orūs namai” posiada budynki w Wilnie (cztery mieszkania), Krakopolu (Krokialaukis, budynek sześciomieszkaniowy) i remontuje trzeci budynek w Wobolnikach (Vabalninkas, rejon birżański), gdzie powstanie już 11 mieszkań.

    – Chcemy, żeby seniorzy mieli wybór – gdzie, jak i w jakich warunkach mogą mieszkać. To nasza misja i wizja na przyszłość – podsumowuje Marija Bunkaitė.


    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 10 (28) 14-20/03/2026

    Afisze

    Więcej od autora