121
Litewska prokuratura bada polski ślad w sprawie śmierci Basanavičiusa

Litewska prokuratura bada, czy Jonas Basanavičius rzeczywiście został zastrzelony przez polskie służby specjalne w swoim domu w Wilnie, czy jednak zmarł w wyniku choroby Fot. Marian Paluszkiewicz
image-3481

Litewska prokuratura bada, czy Jonas Basanavičius rzeczywiście został zastrzelony przez polskie służby specjalne w swoim domu w Wilnie, czy jednak zmarł w wyniku choroby Fot. Marian Paluszkiewicz

Litewska Prokuratura Generalna zajęła się sprawą zamachu polskich służb specjalnych na Jonasa Basanavičiusa, uważanego za ojca litewskiego odrodzenia narodowego. Prokuratorzy chcą wyjaśnić, czy faktycznie Basanavičius został zamordowany w 1927 roku w Wilnie w Dniu Niepodległości Litwy przez agenta polskich tajnych służb wojskowych, czy jednak zmarł w wyniku choroby, jak było uważane dotychczas.

— Prokuratura Generalna nie prowadzi w tej sprawie żadnego dochodzenia. Jest to wyłącznie interpretacja mediów  — oświadczyła Aurelija Juodytė, kierowniczka wydziału komunikacji społecznej Prokuratury Generalnej.  — Otrzymaliśmy zawiadomienie grupy osób w tej sprawie i zgodnie z procedurą przygotowujemy im odpowiedź. Żeby była ona wyczerpującą, zwróciliśmy się do Centrum Ludobójstwa i Rezystencji o przedstawienie wniosku w tej sprawie. Nie należy to jednak traktować jako dochodzenie. Po prostu chcemy przygotować fachową odpowiedź  — wyjaśnia w rozmowie z „Kurierem” Aurelija Juodytė.

Informacja o rzekomym dochodzeniu w sprawie śmierci Jonasa Basanavičiusa wywołała oburzenie opinii publicznej. Pod adresem Prokuratury Generalnej posypały się zarzuty, że, zamiast badać aktualne sprawy, traci czas i środki na wyjaśnienie „sensacji” historycznych. Wobec tych zarzutów Prokuratura wydała oficjalne oświadczenie, w którym mówi się, że prokuratorzy z wydziału dochodzeń specjalnych przygotowują jedynie odpowiedź na oświadczenie grupy mieszkańców Mariampola, którzy właśnie domagają się wyjaśnienia sprawy domniemanego zamachu Polaków na ojca litewskiej niepodległości. Jak nam udało się dowiedzieć, oświadczenie do prokuratury podpisało 6 osób.

— Podpisali się jako przedstawiciele Wspólnoty Mariampola, ale są to osoby fizyczne, toteż nie możemy podać ich nazwisk do wiadomości publicznej, skoro oni sami tego nie zrobili  — odpowiedziano nam w prokuraturze. „Kurierowi” udało się jednak dowiedzieć, że list przesłany do prokuratorów, prezydenta oraz ministra sprawiedliwości jest nie tylko asygnowany podpisami, lecz również pieczątką, co może świadczyć, że autorami listu są przedstawiciele osoby prawnej, a nie grupa osób fizycznych.

Zdaniem autorów listu, poszlaki zawarte w książce „Prakeiktieji ir pateptieji” kontrowersyjnego pisarza Vytautasa Petkevičiusa świadczą, że animator litewskiej niepodległości Jonas Basanavičius został zastrzelony przez polskiego killera z wojskowych służb specjalnych. Zdaniem autora książki, zabójca został uznany przez „piłsudczyków” za szaleńca i zamknięty w zakładzie psychiatrycznym. Po pół roku został jednak wypuszczony ze szpitala i niebawem osiedlił się w dworku kupionym za pieniądze pochodzące z nieokreślonych źródeł.

Autorzy listu do prokuratury uważają, że autor książki, jako były szef Narodowego Komitetu Bezpieczeństwa mógł mieć dostęp do tajnych archiwów, z których właśnie pochodzi informacja zawarta w wydanej przed kilku laty książce „Prakeiktieji ir pateptieji”.

„My, dzieci rolników powiatu mariampolskiego chylimy czoła przed sygnatariuszami, którzy w 1918 odrodzili litewską niepodległość. Owi prorocy naszego narodowego odrodzenia, nie zważając na rusyfikację przez rządy carskie, polonizację przez Polaków, szkodzenia przez Żydów, poprzez prasę podziemną, poprzez wędrownych księgarzy podnosili świadomość narodową, która doprowadziła do ogłoszenia niepodległości Litwy 16 lutego. Zawdzięczając wyłącznie ich działaniom Litwa stała się pełnoprawnym krajem europejskim. Jesteśmy głęboko wstrząśnięci, gdy dowiedzieliśmy się, że oświatowiec naszego narodu, patriarcha Jonas Basanavičius został w Wilnie zastrzelony sześcioma kulami  przez członka polskiej tajnej służby wojskowej. Na protest Litwinów Polacy w sposób ultymatywny oświadczyli, że zabójca jest szaleńcem. I to wszystko wydarzyło się, gdy społeczność litewska obchodziła 9. rocznicę ogłoszenia niepodległości” — napisano w liście mieszkańców Mariampola.

Autorzy listu wyrażają wdzięczność też nieżyjącemu już autorowi książki, że „w swojej książce zawarł ukrywaną przez 83 lata prawdę”.

„Dobrze wiemy, kim są Polacy oraz znamy  ich wartość dla naszego narodu i historii. Dziś potrzebujemy prawdy, publicznego osądzenia i głosu sumienia ze strony władz naszego państwa” — napisano w oświadczeniu Wspólnoty Mariampola.

Chociaż prokuratura nie bada spraw na podstawie faktów podanych w utworach literackich, jeśli osoba domagająca się dochodzenia nie przedstawi nieznane dotąd materiały źródłowe, zajęła się jednak prośbą „dzieci rolników powiatu mariampolskiego”.

— Mogliśmy przesłać ten list do instytucji naukowych, czy też do Centrum Ludobójstwa i Rezystencji, lecz nie chcieliśmy, żeby ten list był przesyłany z instytucji do instytucji — wyjaśnia nam Aurelija Juodytė.

Informacja o domniemanym polskim zamachu na Basanavičiusa nie ma jakichkolwiek potwierdzeń w źródłach historycznych. Wiadomo jedynie o zamachu z 1887 roku w Bułgarii, gdzie Basanavičius mieszkał przez wiele lat i był obywatelem tego kraju. Jak podają źródła, w owym okresie w Bułgarii ścierały się dwa nurty polityczne — rusofilów i rusofobów.  Basanavičius był uznany przez oponentów politycznych za rusofila, dlatego w 1887 roku dokonano zamachu na jego życie. Przyszły animator litewskiego odrodzenie przeżył zamach, aczkolwiek był w nim ciężko ranny.

Basanavičius zmarł natomiast w wyniku chorób w wieku 76 lat w polskim wtedy Wilnie. Został pochowany na cmentarzu na Rossie. Jego grób jest tradycyjnym miejscem ceremonii składania kwiatów przez delegacje zagraniczne. W Bułgarii Basanavičius jest czczony jako wybitny lekarz oraz działacz polityczny i społeczny, który w dużej mierze przyczynił się do światowej promocji Varny jako miasteczka wypoczynkowego.

121 odpowiedzi to Litewska prokuratura bada polski ślad w sprawie śmierci Basanavičiusa

  1. laik mówi:

    i jest woda na młyn oszołomom

  2. andrea mówi:

    Gratuluję litewskiej nauce historyków idiotów!

  3. pšv mówi:

    Upalne i wilgotne lato żle robi na nordyckie główki… Półgłówki…
    A i bimberek na dzieci rolników przy pisaniu działa tak samo ciężko jak na ich rodziców podczas poczęcia Mariampolczyków…

  4. Ciekawy mówi:

    No, ja Wam współczuje Drodzy Rodacy takich współobywateli narodowości, jak to oni mówią, litewskiej.
    Nic nie dodam więcej bo mi słów parlamentarnych brakuje

  5. Ciekawy mówi:

    A sprawę ludobójstwa w Ponarach, na żydach w Kownie w 1941 r. i licznych innych już wyjaśnili?

  6. Janek mówi:

    Sa amatory awantur i na Litwie. Moze oni jeszcze i do ambasady SZA sie zwraca?!

  7. sprytni mówi:

    to liscik sporzadzony przez grupe trzymajaca wladze. Nikt nie zaszkodzil historycznej Litwie wiecej niz ivan bassanovic. Trzymajacy wladze sa jego nasladowcami. Nigdy nie slyszalem o tym, ze ten ponury, oddany carom i kaizerom, faktycznie antyLitwin zostal postrzelony

  8. krzysztof mówi:

    Zwłaszcza te „szkodzenia przez Żydów” bardzo mariampolskim sygnatariuszom pomogą. Tylko czekać interwencji Światowego Kongresu Żydow albo Centrum Szymona Wiesenthala w Los Angeles !

  9. andrzej mówi:

    Niech lepiej prokuratura zajmie się działalnością obecnego rządu . Niestety kruk krukowi …

  10. pruss mówi:

    robcie tak dalej to naprawde zajmiemy wyzwolimy wilenszczyzne od durniow

  11. Senbuvis mówi:

    Drodzy dzieci rolników powiatu mariampolskiego!
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]
    [wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano][wymoderowano]

  12. Lubomir mówi:

    Przykre kiedy Litwini w mieście uwolnionym od kultu Kapsukasa i sowietyzmu kreują nowe intrygi. Przecież Mariampol stać na stanie się miejscem polsko-litewskiego pojednania i polsko-litewskiej jedności. W tym miejscu jest wielki sens chwalić życie i dzieło wielkiego biskupa Jurgisa Matulaitisa-Jerzego Matulewicza a nie szowinistę, który wykrzykiwał, że: ‚jeszcze Polska nie zginęła ale zginąć musi’….

  13. Zaranek mówi:

    Zamordowanie Basanoviciusa wydaje mi się mało prawdopodobne, ale kto tam wie? Niczego nie można wykluczyć. Źródeł na ten temat nie znam. Swoją drogą ciekawe, skąd takie zainteresowanie historią akurat ze strony mieszkańców Mariampola.
    Kilka lat temu Litwini powołali całą komisję historyczną, żeby ustalić autentyczność aktu w Krewie, bo ustaleniom polskich historyków nie wierzyli. Po wielu trudach doszli jednak do tych samych wniosków, co Polacy już XIX wieku. Czy teraz bedzie podobnie?

  14. Draučiai mówi:

    zavistonovič wymordoval 9 Litvwinow

  15. room mówi:

    to Draučiai: ooo patrzę, że naśladowcy tych z Mariampola są już tu? Szyko się jednak ta choroba szerzy się. Szczepionka pilnie poszukiwana, bo świńska grypa przy tej zarazie to pestka 🙂
    admin kasować te zarazki!

  16. Grzesiek mówi:

    I jeszcze uprasza się, żeby prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie Vytautasa Landsbergisa, bo Petkevičius napisał, że jest on sowieckim agentem.

  17. Zaranek mówi:

    A cóż to za dziwny urząd „Centrum Ludobójstwa i Rezystencji”? Nazwa wskazuje, że zajmuje się zaiste dziwną tematyką. Bo z jednej strony zbrodniami, a z drugiej zadadnieniami medyczno-biologicznymi (rezystencja to wedle polskiej definicji „niepodatność drobnoustrojów chorobotwórczych lub owadów szkodników (głównie komarów, pluskiew, pcheł) na działanie skierowanych przeciwko nim środków chemicznych” lub „niepodatność organizmów na działanie drobnoustrojów chorobotwórczych lub ich jadów”).

  18. krzysztof mówi:

    Zaranek : Prawdopodobnie jest to nieudolnie przetłumaczone słowo „resistance”, czyli ruch oporu ( dosłownie „odporność) po francusku. Pewny jednak nie jestem.

  19. Grzesiek mówi:

    Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy
    Lietuvos gyventojų genocido ir rezistencijos tyrimo centras

  20. Grzesiek mówi:

    Vytautas Petkevičius był fachowcem od ludobójstwa i stawiania oporu, fachowcem z NKWD.

  21. krzysztof mówi:

    Grzesiek : A zatem miałem rację. Swoją drogą redaktorzy powinni więcej uwagi przykładać do poprawnego tłumaczenia.

  22. Grzesiek mówi:

    Redaktorzy strzelają byki z premedytacją, by czytelnicy mieli możliwość wykazać inteligencją i dzięki temu, żeby więź czytelnika z gazetą była niezniszczalna.

  23. Zaranek mówi:

    Nie wiedziałem… A to figlarze.

  24. Wera Raksztelis mówi:

    Kryzys jest najwyraźniej jeszcze gorszy niż się wydaje – widać jest zapotrzebowanie na kozły ofiarne.
    A – i jeszcze jedno: Dariusa i Girenasa zestrzeliła eskadra polskich myśliwców – wiem co mówię, w Mariampolu już dawno to odkryli.
    Prokuraturo, do dzieła !!!

  25. Zaranek mówi:

    A i tego Witolda otruli i jadącą dla niego koronę zaiwanili… ci … ci… niedobrzy Polacy.

  26. gol mówi:

    Pytanie za 100 pkt. Co robil Basanavičius w Wilnie w 1927roku?
    1) Ukrywal sie przed nacjonalistami?
    2) Zostal relegowany jako niedostatecznie gorliwy w antypolskosci

  27. Pingvinas mówi:

    Badacze Instytuta Maszyn Rolniczych w Marijampole dowiedli ze zamach byl z rozkazu Pilsudskiego.

  28. andrzej mówi:

    Dziś rano z radia Z nad Wilii dowiedziałem się ,że jednostki w których mierzy się zawartość alkoholu we krwi ,są rodzaju żeńskiego , jakiś tam urzędnik miał dwie promile …

  29. andrzej mówi:

    Nowa antypolska kampania , to tylko po to , aby odwrócić uwagę od nieudolności rządu .

  30. monstrum mówi:

    Rzadko wydaję oceny wartościujące, tu jednak sądzę, że odnośne władze Republiki Litewskiej przejawiły żałosność zachowania. Zgadzam się z zdaniem Andrzeja w nr.29 oraz pani Wery Raksztelis w nr.24, pierwszy akapit. Poza tym inicjatywa polityczna, pochodząca od dzieci rolników z Mariampola, zanadto kojarzy się z czasami nie zbyt jeszcze oddalonymi w historii, kiedy to, jak radośnie podawano, „na prośbę ludzi pracy” – „по просьбе трудящихся” – przemianowywano ulicę, podwyższano ceny na masło, zbierano wiece osądzające „Doktora Żywago” i temu podobne. Niestety, mamy kolejny z zastanawiająco długiego ciągu przykładów, jak to młode demokracje wshodnioeurpejskie szczodrze czerpią z dobrych a sprawdzonych radzieckich doświadczeń metodologicznych.

    Co się tyczy Mariampola, coś mi w głowie świta, że jednym z następstw stłumienia Powstania Styczniowego stało się zwrócenie władz rosyjskich ku zasadzie starorzymskiej „dziel i rządź”: dla rozrzedzenia i rugowania polskości na Litwie wzięto w obroty czy już istniejącą, czy właśnie stworzoną czy to szkołę, czy jakieś stowarzyszenie oświatowe w Mariampolu, działające w miejscowym języku nie polskim, lecz auksztockim, aby jak najszybciej powstał wyrastający z tutejszej ziemi ośrodek szerzenia myśli antypolskiej. Z tego, co pamiętam, tąże drogą wydobyto i skierowano we właściwy nurt m.in. pana Basanavičiusa. Dokładniej musiałbym sprawdzać w archiwum własnych natatek. Nie zmienia to w niczym mojego sentymentu do sympatycznego miasta Mariampol. Szkoda tylko, że mimo przywrócenia (po Kapsukas) oryginalnej nazwy, puścił dziś łodyżkę jak najbardziej kapsukasowską – na prośbę ludzi pracy.

    Ale my tu gadu-gadu, Panowie Bracia. Senbuvis na którejś gałęzi forum zaproponował stworzenie i wydanie białej (może być nawet w kratkę i z różyczkami) księgi rejestrującej, mówiąc oględnie, niepotrzebne a wymowne posunięcia czy decyzje władz Republiki Litewskiej w zakresie polityki narodowościowej. Zgłosił też ofertę, o ile pamiętam, stu złotych polskich na to konto. Wysocy Radni! Acz nie ukonstytuowaliście jeszcze, ruszcie, proszę, kończynami i podejmijcie tę inicjatywę, a ja też co łaska (ale na pewno tak, by nie pozostać w tyle za Senbuvisem) w tym celu coś wniosę, co niniejszym deklaruję wszem i wobec.

  31. krzysztof mówi:

    Panie monstrum ! Co z Kościuszką ? Obiecywał Pan coś na tym forum.

  32. monstrum mówi:

    Do Krzysztofa, nr.31
    Owszem. I pamiętam, że to dzisiaj. W tej chwili czekam na kontakt w Stanach z Ministerstwa Kultury Białorusi. Dziś do końca dnia przedstawię projekt listu, oraz to, czego się dowiedziałem.
    Pozdrawiam.

  33. józef mówi:

    ad 30. Zasadę „Divide et impera” opisał prof. Konrad Górski w książce o tym właśnie tytule (wydana w Białymstoku w niestety niewielkim nakładzie). Idea „białej księgi” wyraźnie zwyżkuje. Pamiętam, że współczesny początek dał właśnie „Czerwony Sztandar/Kurier Wileński” drukując w l. 90 – tych na „skrzydełkach” Gazety przetłumaczone cytaty z prasy litewskiej (nb. gotowy materiał z tamtych lat !). Casus „Mariampol” to kolejny przyczynek do poważnego zastanowienia się nad pomysłem „księgi”. Patronat mógłby objąć „KW” ; Koledzy z Litwy znający dobrze język litewski przesyłaliby wypisy (z tłumaczeniem). „Księga” w pierwotnej wersji winna być w formie elektronicznej (uwzgl. popisy doktryny litewskiej od momentu np. powstania Sajudisu) ; zawierać wypisy z gazet, oświadczeń, książek itp. Po zebraniu np. 15 ark. wyd. Red. mogłaby zwrócić się do znanych lituanistów w Polsce i na Litwie oraz politologów zajmujących się myślą polityczną w celu naukowego opracowania „zbioru”. Następnie należałoby ogłosić subskrypcję i zbiórkę funduszy na wydanie „księgi” (urzędowa Polska nie da nic !). Potwierdzam 100 PLN i gotowość udziału w pracy red. (mam kwalifikacje naukowe – we własciwym momencie, ujawnię).

  34. Pepeł mówi:

    Też się dorzucę na słuszną ideę, może nawet 200 zł. Pozdrawiam wszystkich!

  35. krzysztof mówi:

    Ja również ! Trzeba to zrobić koniecznie !

  36. zorro mówi:

    100PLN ode mnie tez

  37. Lotnik z Korony mówi:

    Potwierdzam swoje 150 zł na cele Białej Księgi. Czas ujawnić prawdziwą twarz „strategicznego partnera”.

  38. Wera Raksztelis mówi:

    o, i jest reakcja w „Rzepie” – na pierwszej stronie – i oby tak dalej 🙂
    http://blog.rp.pl/haszczynski/2009/07/28/nie-wyciagajcie-z-grobu-litewskiego-patriarchy/

  39. Jurgis mówi:

    Każda okazja do zadymy antypolskiej jest dobra!
    Widać jest zapotrzebowanie na takie
    bzdury,to odwraca uwagę i zaciemnia haniebne karty Ponar i Łukiszek.

  40. krzysztof mówi:

    Monstrum : Dziękuję ! Bardziej szczegółowo odpowiedziałem w poscie pod artykułem o szkole imienia Kościuszki.

  41. tak mówi:

    carat w Mariampolu stworzyl antypolski, a wlasciwie antypanstwowy antylitewski inkubator. Byly tam tez silne wplywy niemieckie. Od tego czasu i do dzisiaj stamtad wywodza sie nierzadko bardzo nieporzadni ludzie. Wiadomo, plaga agresywnie rozlala sie i po calej obkurczonej Litwie.

  42. Teresa mówi:

    O jaki Mariampol chodzi? Czy nie ten w rejonie wileńskim?

  43. tak mówi:

    chodzi o miasto i region do niedawna nazywane jako Kapsukas. Byl taki Kapsukas, oficer KBG i przywodca komunistow Litwy

  44. tak mówi:

    to Snieczkus, tez z tamtych stron, byl oficerem. Czy byl oficerem Kapsukas, nie wiem. Oboje byli ideowi komunisci.

  45. Boguś mówi:

    Ciekawe kto załozył Mariampol,ze teraz to miasto i powiat sa wybitnie antypolskie?

  46. tomasz mówi:

    Także deklaruję minimum 100PLN. Pomysł bardzo ciekawy.Sądzę że Rada Internautów powinna się nim zająć. Bo trzeba ustalić jak to miałoby wyglądać.Jeśli w niej będę to będę to sugerował.

    Muszę wreszcie napisać jak bardzo się cieszę. Autentycznie i bez przesady.
    Na moich oczach dzieje się to o co mi chodziło w sumie to już od lat.
    Padają nowe pomysły. Co więcej są osoby które nie tylko je podsuwają.Sami uczestniczą w ich realizacji.Znaczy coraz więcej jest osób które uwirzyły że one także coś mogą zrobić.
    No. Czy nie jest to powód do radości?

  47. Jowicz**** mówi:

    Moi drodzy rodacy.Czym się podniecacie??Jaka księga? Trzeba tworzyć grupy,fundusze i programy wspomagające przedsiebiorczość wśród Polaków na Litwie tak jak to było czynione w zaborze pruskim w Wielkopolsce.Księga? Kto ją bedzie czytał?? Chyba ci co ją napiszą.

  48. sajdor mówi:

    Jowicz, chyba najwiecej pragmatyzmu w Twej wypowiedzi. Dzis droga sukcesu biegnie przez wspolprace, przedsieborczosc i nauke. Biale ksiegi nic nie zmienia bo mlode pokolenia sa niezbyt zainteresowane w grzebaniu w takim bagienku.

  49. Senbuivs mówi:

    Jeżeli już ma być ta biała księga (a może czarna?) to CZYNÓW (faktów) a nie cytatów z prasy czy z wypowiedzi takich oszołomów jak Vidoqa czy Garszwy. „Po czynach ich poznacie” – ten cytat pewnie znacie?:)
    A w tej księdze np. uchwała o mozliwości posiadania podwójnego obywatelstwa tylko przez etnicznych Litwinów lub decyzja o stworzeniu listy pretendentów do ziemi, którą mozna przenosić z każdego miejsca Litwy do Wilna a nie wolno jej oddać prawowitym właścicielom z powodu ich polskiego pochodzenia. Po zebraniu wystarczającej ilości takich „dokonań” władz litewskich i ich udokumentowaniu można wydać taką księgę pod tytułem np. „Litwa – prawdziwe oblicze partnera strategicznego Polski” . Do pokrycia kosztów druku chętnie się dołożę.

    Jowicz – do dzieła!

  50. Znad Solczy mówi:

    W swojej autobiografii Basanavičius co chwilę pisze o dolegliwościach, głównie natury nerwowej, sam się przyznaje do neuropatii. Był prawdziwym Litwinem, należącym do narodu,przodującego w liczbie samobójstw,więc mógł skończyć zywot właśnie po-litewsku. Oskarżam polską dowojenną medycynę, szczególnie sądową,że nie ustaliła tego faktu. Litwinom,natomiast,chcę zarzucić niedołęstwo w zbadaniu sprawy zgonu Jonasa Biliunasa-wybitnego pisarza,zmarłego w Zakopanem. Nie mogła, przecież, polska defenzywa nie wiedzieć, że był on Litwinem i nie otruć. Trzeba zbadać skrzętnie okoliczności śmierci Mickiewicza.Podobno, otruł jakiś Polak,gdy się dowiedział, że poeta napisał karygodne słowa „Litwo! Ojczyzno moja!”

  51. tomasz mówi:

    do Znad Solczy:A wtedy jasno się okaże że Biliunasa polskie służby otruły oscypkiem. 🙂 🙂 🙂

  52. józef mówi:

    „Jowiczowi” i „sajdorowi” : pomysł „białej księgi”, który podałem w post. nr. 14 ad tekst „Szkoła im. Kosciuszki …” to znana i normalna praktyka w sprawach naprawdę ważnych dokumentujacych szczególne zjawiska i odwołująca się do szerokiego spektrum opini publicznej. Proszę sprawdzić rolę i znaczenie innych tego typu „ksiąg”. Poza tym w niczym nie deprocjonuje to pracy organicznikowskiej, o którą Panowie apelują, i która mimo wszystko także jakoś się rozwija (por. np. dawna akcja „Wspólnoty Polskiej” – dostawa maszyn rolniczych dla rodaków na Wileńszczyźnie. To sprawy niezależne i niesporne. Proponuję ponadto zwrócić uwagę na to, jak zamilkli (ciekawe dlaczego ?)adwersarze litewscy !? Kwestie statusu Polaków na współczesnej Litwie, w Polsce znane są naprawdę niewielkiemu gronu osób ‚zmiamionych’ ponadto sloganami o – pożal się Boże ! – „strategicznym partnerstwie” a „Litwinów” znający co najwyżej z „Potopu”.

  53. Jowicz**** mówi:

    Jeden prosty przykład na ożywienie wspólpracy.
    Skoro jest duża liczba polaków odwiedzających wileńszczyznę to dlaczego nie umieszczać ich na noclegi w polskich rodzinach?To wiele nie kosztuje wystarczy sporzadzić bazę danych -chętnie przyjmujących za odpłatnością polaków w Wilnie lub okolicy.Drugi przykład. Biura podruży w Polsce mogły by uzyskac wsparcie finansowe pod warunkiem że bedą posiadać własną bazę noclegową w gospodarstwach agroturystycznych prowadzionych przez polaków na wileńsczyżnie. Mało jest wolnych domów po wioskach do okoła Wilna???
    Trzeba tylko chcieć coś zrobić a nie bic pianę.Polacy Polakom.Po co się kwaterować w Litewskiuch hotelach jak jest ogrom wolnego miejsca po rodzinach polskich.

  54. tomasz mówi:

    do Jowicz****:Dokładnie taki pomysł podałem kandydując do Rady Internautów.Głosowałeś już? A jeśli dojdzie do tworzenia takiej bazy danych pomożesz?

  55. Jowicz**** mówi:

    I jeszcze jedno .O jakiej wspólpracy z litwinami jest mowa.Co z nimi można wspólnie zrobić.Chyba nic więc dajcie spokój i skupcie się na samoorganizowaniu polaków i pracy dla dobra wspólnego.Jak będzie postęp i dobrobyt we wspólnocie polskiej to same przyjdą w łaske.

  56. Jowicz**** mówi:

    Do pomocy jestem skory.Jeno nie wiem jak bo nie mieszkam w Litwie.

  57. krzysztof mówi:

    Jowicz : Jedno drugiego nie wyklucza. Jedni mogą się zająć działaniami gospodarczymi, inni redagowaniem „bialej księgi”. Niektórzy być może bedą w stanie inicjatywy te połączyć. Pracy wystarczy dla wszystkich, bo też wszystkie aspekty rzeczywistości, i ten materialny i ten duchowy, są bardzo ważne.

  58. tomasz mówi:

    do Jowicz****:To tak jak ja ale nie uważam tego za przeszkodę nie do przejścia i co nieco już mi się udało zrobić.

  59. Jowicz**** mówi:

    Rozwinięcie tematu bazy noclegowej bez konkretnej wspólpracy z mieszkańcami wileńszczyzny będzie trudne.Należało by na początku nawiązać kontakt z ludzmi którzy zawodowo lub społecznie zajmują się obsługą pilgrzymów z Polski.Następnie uruchomić akcję informacyjną poprzez dostępne media miejscowe lub parafie. Nie wiem jak funkcjonuje przepływ informacji w miejscowej społeczności.Po latach socjalistycznego dobrobytu ludnosć ta jest bardzo nie ufna.Wiele do życzenia ma również standard życia szczególnie na wsi.Należało by wytypować konkretne miejscowości gdzie pomysł może byc realizowany.W telewizji wrocławskiej taką akcję prowadzi pewna dziennikarka która swe działanie nakierowała na Lwów, Stanisławów,Kamieniec Podolski.
    Myśle ,ze bez pomocy organizacji jaką jest Związek Polaków na Litwie o jakich kolwiek działaniach stymulujących nie będzie miało racji bytu.Ostatnia uwaga to zaangażowanie ludzi wzglednie młodych i otwartych na wspólpracę.Trudno oczekiwać od ludzi starych by podejmowali się tego typu wyzwaniom.

  60. tomasz mówi:

    do Jowicz****:Zatem bez ZPL i starań (z tym się akurat zgadzam, trzeba się postarać) nic się nie da zrobić.A jeszcze jak ktoś jest stary i zamknięty na współpracę….

  61. Jowicz**** mówi:

    A jaka jest Twoja recepta??? Jesli to nie tajemnica handlowa to może jakiś szczegół.Zrobic sie da wszystko tylko chodzi o to by było z kim to zrobić.Co do wieku to tak już jest.Kto ze starych ludzi bedzie chciał podejmować gości,dbać by mieli pościelone posłanie, czystą toalete.Trudno mi sobie wyobrazić sytuacje że ktoś obcy przyjezdża na kwatere i żada by mu dano to czy owo.

  62. tomasz mówi:

    do Jowicz****: Moja recepta będzie wprowadzana w życie, jeśli zostanę wybrany.Jeśli się uda to się uda a jak nie to znaczy że była niedobra.
    Owszem da się wiele zrobić jeśli będzie z kim…Dlatego się pytałem czy będziesz w tym brał udział. Ty deklarujesz że do pomocy jesteś skory ale….to w końcu nie wiem czy będziesz w tym brał udział AKTYWNIE czy ograniczysz się do tego co już napisałeś, zresztą podsuwając ten sam pomysł jaki już ja zadeklarowałem.O co nie mam pretensji bo nikt nie ma obowiązku czytania wszystkich postów.
    A co do tego wieku.To odczytałem to jak widzę błędnie, że piszesz o sobie jako argument że nie możesz się zaangażować.Przepraszam za tę pomyłkę ale jakoś tak samo to wynikało z treści postu.

  63. też mówi:

    też Pan będzie stary p. ‚tomaszu’, i też będą to Panu wypominać jako winę niezawinioną. Fajnie będzie no nie ?

  64. tomasz mówi:

    do też:Ależ ja nikomu wieku nie wypominam. Także starsi wiekiem mogą wiele zdziałać jeśli tylko chcą.

  65. Bohdan mówi:

    Ekshumować, sprawdzić i zapytać ile kosztowała kuracja

  66. Jurgis mówi:

    Pomysł białej księgi dobry,mam tylko jedne zastrzeżenie konieczna jest pomoc prawnika znającego dobrze prawo litewskie i unijne.Fakty muszą być prawidłowo udokumentowane inaczej będą bezwartościowe mimo że
    prawdziwe.Taka księga powinna odebrać poczucie bezkarności rożnym prowokacjom i dać mocne dowody do obrony należnych praw obywatelskich.
    Na razie piłka jest po stronie atakujących mniejszość polską.
    Pomysł goszczenia turystów z Polski w rodzinach polskich na Litwie godny rozpowszechnienia w Internecie przez podawanie adresów na tym forum – moim zdaniem chwyci!

  67. józef mówi:

    ad.67. Oto dwa przykłady już istniejących „białych ksiąg” odnoszących się do niedawnej historii Wileńszczyzny (w związku z litewskimi zakłamaniami) :
    1. R. Korab – Żebryk „Biała księga w obronie Armii Krajowej na Wileńszczyźnie”, Lublin bdw.
    2. P. Łossowski „Likwidacja Uniwersytetu Stefana Batorego przez władze litewskie w grudniu 1939 r. Dokumenty i materiały” wyd. 1999.

  68. zozen mówi:

    prokuratura juz „przeprowadziła śledztwo” i podała , że J. Basanavičius umarł na zapalenie płuc. I taka odpowiedź będzie dana dzieciom rolników z Mariampola.

  69. Jowicz**** mówi:

    Do Tomasza.Pomysł Twój nie jest orginalny. Wiekszośc szkół średnich i akademickich kożysta z tego typu programów integracyjnych.
    Wymiana młodzieży, współpraca partnerska miast wszystko to się odbywa właśnie na takiej zasadzie.Dletego warto kożystać z ich doświadczeń.Tylko ludzie sprawni i przedsiębiorczy i przedewszystki chetni do działania w tym temacie są podstawą by dana operacja przebiegła właściwie.A co do stwierdzenia-jeśli zostanę wybrany to zdradzę swoje plany to trochę mi to trąci myszką.

  70. wilniuk mówi:

    Do Jowicz
    A ja bym nie chciał, by Pan w czymś nam pomagał, bo taka postawa jak Pańska jest bardzo podobna do Vidoga i innych oszołomów, których celem jest sianie wrogości.
    Chodzi mi o Pana wypowiedź pod numerem 56, w którym pisze Pan „kłumpi same przjdą w łaske”mówiąc o Litwinach w ogóle.
    Proszę Pana, my dyskutujemy z takimi Vidogami ( choć niepotrzebnie, bo oni na to nie zasługują),czy też z niektórymi politykami i działaczami. ale to co innego niż obrażanie Litwinów jako takich. Na Litwie, podobnie jak i w Polsce, czy w dowolnym kraju, są ludzie godni najwyższego szacunku, i podobnie jak w Polsce i w każdym dowolnym kraju są takie miernoty nacjonalistyczne, jak Vidogi.
    Są to rzeczy tak oczywiste, że zażenowaniem to Panu przypominam.

  71. Jowicz**** mówi:

    Do Wilniuka.A co to za łaska prosić sie o coś co do ciebie nlezy.Mam na myśli majątek jaki pozostawił mój ojciec na wileńszczyżnie.”Kłumpi” nie jest obrazliwe no chyba że ktos sie obraza że nie może chodzić boso.A jeżeli chodzi o szacunek to do człowieka -bardzo owszem, ale co do nacji to niestety ale trzeba sobie na niego zapracować.Jeżeli syn nie szanuje ojca to znaczy że albo ojciec czegoś nie dopatrzył w okresie socjializacji, albo syn ma jakiś defekt umysłowy.Oczywistym jest fakt iż antagonizmów uniknąć sie nie da, zwykły konflikt interesów.Pszykro mi ,że jest Pan zażenowany ale obawiam się ze czegoś Pan nie rozumie.Z poważaniem Jowicz****.

  72. CIEKAwsKI mówi:

    Do Janka. Bardzo pszepraszam ale nie kumam o co chodzi-nie supratu lituwiszku.Czy jest jakiś dill ruskich z litwinami względem torów na ch*j szerszych???

  73. janek mówi:

    To jest o tym, że litewskie państwowe koleje pod pretekstem „remontu” rozebrały 20 kilometrów torów, którymi Orlen z Możejek woził produkcję na Łotwę. Teraz wozi dłuższą drogą, płaci więcej, a koleje zarabiają na tym mniej.

  74. wilniuk mówi:

    Do: Jowicz. To Pan czegoś nie rozumie, a nie ja. Jeśli Pan chce się ubiegać o jakieś posiadłości, to proszę się zwracać do odpowiednich urzędów. Tu na forum nikt Panu niczego nie zwróci. Jednak nic nie upoważnia Pana Do obrażania wszystkich Litwinów, bo nazwaa „kłumpie” jest obraźliwa. My, Polacy, obrażamy się, kiedy Niemcy mówią na nas Poloki, czy rosjanie – „pszeki”. Więc i Litwinów nie należy obrażać. Nie trzeba też niepotrzebnie nam, Wilniukom, psuć stosunków z Litwinami. I bez tego problemów nam nie brakuje.
    A jednak starożytni mieli rację, mówiąc, że broda mędrcem nie czyni.

  75. kiwia mówi:

    do Jowicz: nie wmawiaj nikomu że określenie „klumpie” nie jest obraźliwe, chyba sam w to nie wierzysz.
    czy myślisz że mając w sobie tyle niechęci i nienawiści do litwinów da się złagodzić jakąkolwiek sytuacje?

  76. monstrum mówi:

    Witam.

    Najważniejszym w związku z głównym tematem artykułu i dyskusji jest to, że, jak podał Kurier w wiadomościach, Prokuratura Generalna RL nie dopatrzyła się poszlak zamordowania pana Basanavičiusa. Bez jakichkolwiek uszczypów – pogratulować realizmu i postawy.

    Nadal całkowicie popieram ideę księgi czy jakiegokolwiek innego nośnika informacji, np. strony internetowej, dokumentującego negatywne działania w Republice Litewskiej wobec Polaków. Będzie to jednym z czynników hamujących – szkoda, że potrzebnym. Sugestie Józefa 33, 53, 68, Senbuvisa 50, Jurgisa 67 są ważne i ciekawe. CZY KTOŚ Z RADY PROGRAMOWEJ ZECHCIAŁBY JE ZEBRAĆ? A następnie zaproponować drogę realizacji.

    *

    Szanowni Wilniuku i Kiwio.
    Na słowo honoru, nie dopatrzyłem się w notkach Jowicza najmniejszej złej woli. Przeciwnie, sądzę, że jego zaangażowanie i pomysły są godne upowszechnienia. A że nieostrożniejsze wyrazy… Poprosi się o pewne wyciszenie.

    *

    Jowiczu Czterogwiazdkowy.
    Aplauzuję do słów „Do pomocy jestem skory” w nr.57 oraz wszystkich pomysłów i propozycji. Obserwuję tutaj wśród internautów, mówiąc najogólnie, nie ekstraordynaryjny poziom gotowości do działania. Powstaje tu obecnie Rada, dla której już szykuję sugestie. Gdyby jednak forum do jakiegokolwiek działania ruszyło, pragnę prosić o kontakt oraz jakikolwiek namiar na wspomnianą dziennikarkę z Wrocławia: na razie założyłem kołonotatnik na a nuż i gdyby.
    the.fiend.of.moscow@gmail.com

    *

    Wilniuku.
    Osobno proszę o wyrozumiałość, że dotychczas nie odpisałem na stroniczce „telewizyjnej”. Z dwóch powstałych wątków elegijnych na razie odnotowałem się na ścieżce bałkańskiej, gdyż delikatność tej ścieżyny i wynikającej z niej potrzeby atencji są zrozumiałe. Ale na pewno odpiszę do końca niedzieli.

    Wszystkich pozdrawiam.

  77. Jurgis mówi:

    do Józef 68
    Książek historycznych jest wiele proponuje zapoznanie się z najnowszym opracowaniem IPN z 2008
    Moniki Tomkiiewicz „Zbrodnia w Ponarach 1941-1944” tam są same dokumenty i listy zbrodniarzy !
    Myślę że ważną sprawą jest teraz prawne bronienie Polaków na Litwie
    przed wynarodowianiem,ograniczaniem swobód obywatelskich lub jawnym ich łamaniem.Z fałszerstwami historycznymi trudno jest walczyć!

  78. wilniuk mówi:

    Do”monstrum
    Witam. Niech się Pan nie niepokoi z tym pilnowaniem, żeby na czas odpisać. Nie pali się. Odpisze Pan, kiedy będzie mieć czas i potrzebę. Nie chciałbym, że to nieodpisanie stało się czymś w rodzaju nieodrobionej lekcji, która ciąży człowiekowi.
    A co do pana Jowicza, zauważyłem, że Pan, niczym dobry misjonarz, stara się załagodziż, pogodzić zetrzeć ostre kanty. Świadczy to, po pierwsze, o dobrym charakterze i życzliwym nastawieniu do ludzi, a po drugie, o nieznajomości naszych realiów i polsko- litewskich antagonizmóów.My tu jesteśmy na te sprawy bardzo uczuleni, może nawet przeczuleni. Wybaczy Pan, ale nie bardzo wierzę, że nie dopatrzył się Pan niczego niewłaściwego w stwierdzeniu, że Litwini jako nacja nie zasługują na szacunek,i że muszą nań zarobić.
    To jest obraza całego narodu.
    Nie wiem, czy zna Pan piosenki i ballady podwórzowe warszawskiego pieśniarza Grzesiuka. Otóż w jednej są takie słowa: „możesz mnie chamem zwać, możesz mi w mordę dać, lecz od stolicy wara, bo tu krew się będzie lać”. (Cytuję z pamięci, może niedokładnie)
    Otóż i my tu tak – i Polacy, i Litwini – ostro reagujemy na sprawy narodowościowe. Być może to jakieś skrzywienie, ale to nie nasza wina, tylko historii, która nie szczędziła bolesnych lekcji, zwłaszcza nam, Polakom. Pozdrawiam

  79. Jowicz**** mówi:

    Jak mawiał mój dziadek- szanujcie sie sami a szanować Was bedą.Nigdy z ust swojego ojca czy matki słysząc klup miałem negatywne skojazenia.Byc moze na Litwie polacy by obrazić litwina w ten sposób go okreslają.Bo cóz takiego strasznego jest w drewnuianych chodakach? A jeżeli chodzi o obrażliwe przezwqiska polaków to niemcy mówią -polaken a nie polok bo tak mówią ślązacy o których my mówimy Hanysy a oni odopowiadają Gorole.Czy ruski sie obrazi gdy sie powie hej ty Ivan.Mnie na podwórku z racji pochodzenia rodziców nie wiem czemu przezywali ruski choć z ruskimi nie mieliśmy nic do czynienia.
    Co do pomocy to trudno sobie nawet wyobrazić jak mogła by ona wyglądać. Bo przecież nie o finasową tylko chodzi.Integrowanie ludzi to bardzo trudna rzecz.By mogło do tego dojść są potrzebne pewne etapy współdziałania które doprowadza do- stabilizacji społeczno ekonomicznej, adaptacji warunków bytowo socjalnych.Jakie kolwiek przedsięwzięcie musi mieć dobrą atmosfere do tworzenia dobra wspólnego.Głos ze strony tych co twierdzą, ze pomoc im jest nie potrzebna odbieram jako opór przed tworzeniem czegoś wspólnego -wolna wola nikt nkogo na siłę uszczęśliwiał nie będzie.
    INFORMACJA dla MONSTRUM
    dziennikarka o której wspominałem nazywa się Orłowska-Sondej telefon do redakcji 0048 71/36-84-374 w Polskiej Telwizji Wrocław.Ma bardzo duże osiągnięcia i sukcesy jeżeli chodzi o odnowę Polskich cmentarzy na Ukrainie szczególnie tam gdzie były całe polskie wsie a teraz żyją tam ukraińcy a cmenarzami nikt sie nie opiekuje.
    Organizuje co roczne zbiórki darów w miejscowościach które utożsamiają się z ludnością pozostałą na dawnych terenach II Rzeczpospolitej.

  80. Jowicz**** mówi:

    Do Wilniuka. A czymże to nacja litewska zasłuża sobie na szacunek polaków.Chłopie z perspektywy ostatnich 20 lat robili Was w JAJO.I przy okazji państwo polskie.Ośmieszyli w kazdym calu obiecując-dziś,dziś, jutro,jutro.Nikt ci nie broni ich kochać.Bo kochać kazdemu wolno.Ale nie wymagaj szacunku od kogoś dla gogoś gdy ten drugi fałsz ma za cnote lub cechę narodową.

  81. wilniuk mówi:

    DO Jowicza
    Plącze Pan dwie różne rzeczy: naród (nacja) i rząd. Można mieć pretensje do rządu, elity rzadzącej, poszczególnych osób, ale nie można uważać, że wszyscy ludzie tej narodowości są źli i niegodni szacunku. Jakby Pan się czuł, gdyby ktoś mówił, ze naród polski nie zasługuje na szacunek? Chyba źle,może nawet bardzo źle?
    No to proszę odwrócić sytuację.
    Długoletnie hodowanie w sercu urazy niczym bezużytecznego, a ciągnącego soki chwastu jest bardzo groźne, bo z czasem ten chwast potrafi osiągnąć rozmiary baobabu. A wtedy już człowiek może z nim nie poradzić.
    Proszę nie traktować tego, co piszę, jako niechęć do Pana. Jest to tylko niechęć do Pańskich -według mnie- niedobrych – polądów.
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

  82. tomasz mówi:

    do Jowicz****:Jeszcze rano miałem napisać ci tak:
    Jestem w stanie zrozumieć to że ktoś może tylko pomogać na tym forum poprzez podsuwanie pomysłów ewentulanie ich krytykę. Nie wiem czemu po prostu tego zwyczajnie nie powiesz, że tylko na to z twojej strony można liczyć. Przecież to nic złego a juednak zawszze coś. Zamiast tego snujesz jakieś tam wizje o tym czym to moja postawa ci trąci. Przecież ja też mogę napisać czym twoja postawa mi trąci.Tylko po co?

    Teraz jednak, po przeczytaniu twego dialogu z „wilniukiem” napiszę już inaczej. Tak jak często piszą firmy do potencjalnych pracowników których nie chcą jednak widzieć w swoich szeregach:
    Dziękuje bardzo za złożoną ofertę oraz wkład pracy.Jestem pewien że jest to ciekawa koncepcja i spotka się z zainteresowaniem innych.Niestety moja koncepcja wyklucza zaangażowanie Pana do wspólnego działania.
    Nie chodzi mi bowiem o potępianie narodów tych czy innych a raczej o przeciwdziałanie temu co uważam za krzywdzące a za takowe uważam także Pana poglądy. Jeszcze raz dziekuję za zainteresowanie.
    Tomasz.

  83. Senbuvis mówi:

    do Jowicz – w nawiązaniu do twojej wypowiedzi pod nr 82 stwierdzam i podaję to do publicznej wiadomości, żeś jełop taki sam jak Vidoq !!! Nie dziwi wię, że za grosz nie możesz zrozumieć tego o czym pisze wilniuk:P

  84. hm mówi:

    Nu co Prokoratura Generalna podtwierdziła, że Polacy nie zabili Basanavičiusa, a zmar na zapalenie płuc….
    Co na to marionietki z Mariampola? Chyba mają „didelę gėda” – (duży wstyd) i palą książki obłudnika Vitautasa Petkievičiusa….?

  85. Grzesiek mówi:

    Mój dziadek nazywał taki sposób rozmowy „furmańskim dialogiem”, początkiem są podniesione głosy, potem wyzwiska, a na koniec okładanie się batami.

    Rzeczpospolita napisała: „Centrum Badania Ludobójstwa i Oporu Mieszkańców Litwy […] potwierdziło, że Basanavičius zmarł na zapalenie płuc.”

  86. zeno mówi:

    Do czytelników i Tomasza (wpis 55).
    Może warto skorzystać z systemu couchsurfing.
    Dwa lata temu w Kownie,Wilnie,Druskiennikach znakomicie zadziałał.

  87. hm mówi:

    Do Grzesiek: Widocznie twój dziadek miał dużą wprawę i u niego zawsze wszystko skończyło się na bacie….logika w tym jest – dlatego powinniśmy takie intrygi polityczne litewskich nacjonalistów wyśmiać i potępć – im głośniej tym lepiej, aby im drugi raz do tego nieśpiesznie było….

  88. Grzesiek mówi:

    Lipiec, daj spokój mojemu dziadkowi, który nie żyje od 25 lat, teraz miałby 107, a ludzie do dzisiaj wspominają jego niebywałą uprzejmość.

    Oczywiście, że cała ta ostatnia afera byłaby komiczna, gdyby nie była tragiczna, niemniej świadczy ona ona o katastrofalnym stanie umysłów części Litwinów, bo na pewno nie wszystkich i tych mądrzejszych, pozbawionych antypolskiej fobii należy traktować z należytym szacunkiem , włączając ich litewskość.

  89. tomasz mówi:

    do zeno:Też ciekawe.Może by w tym kierunku?Dzięki

  90. hm mówi:

    Grzesiek my tych mądrzejszych traktujemy po ludzku, tylko szkoda, że nieprzechylne decyzje dla nas są zazwyczaj przyjmowane przez osobowości o katastrofalnym stanie umysłowym, a ci mądrzejsi wciąż milczą i milczą – jakby ich nie było…

  91. Jowicz**** mówi:

    Szanowni Panowie.Wilniuk i Tomasz jako ,ze wasze wypowiedzi dotycza tego samego watku pojej wypowiedzi a i wasze wypowiedzi są takie same odpowiem Wam za jedną razą.
    Otóz mam nie odparte wrazenie ,że wasze istnienie na tym forum jest jakoby zawłaszczone jedyną słuszną myślą. A przeciez w dobie pluralizmu demokratycznego nie musimy się wszyscy zgadzać ze sobą.
    Jeżeli Panowie tak szczerze dbacie o szacunek dla nacji litewskiej to jest wasza wolna wola.Co do zrozumienia pewnej rzeczy.Otóż bardzo płytkie jest zcedowanie wszelkij masci problemów na rząd i politykę.Przecież państwo funkcjonuje w oparciu o naród który się utożsamia z działaniami państwa.Przykład?Proszę bardzo.Otóż gdyby wszyscy lub większośc nacji litwinów była tak szczerze i przyjaznie nastawiona do polaków to nie byłoby problemu zwrotu ziemi.Nie było by machlarstwa przy zamianie niby piachów wileńszczyzny na midem płynące ziemie żmudzi.Bo taki litwin obdarowany ziemią na wileńszczyżnie powiedziałby- nie wezmę tej ziemi bo skrzywdzę jej spadkobierców.Nie zniekształcę nazwiska polaka mieszkającego na litwie bo zamażż całą jego historię istnienia od pokoleń.
    Moją intencją nie było nikogo obrazić używając słowa kłump.Tak na marginesie to pewnie w kazdym wileńskim sklepie z suwenirami mozna kupić parę litewskich klumpi z napisem VILNIUS albo LIETUVA.
    Co do wspólpracy i tworzenia rady programowej.Po zapoznaniu się z wpisami -powiem tak- wesołej zabawy.
    Ufundować tablicę? Nic prostrzego.Postawić pomnik ? Nic prostrzego. Ale zbudować sprawnie działający system samo-wspierania się by społecznośc polska mogła poczuć pewną wspólnotę z resztą a i pzry okazji zarobić jakiś grosz to juz jest poważna sprawa.
    A zatem Panie tomaszu- szczęścia zdrowia pomyślności a do wilniuka powodzenia w miłości do litwinów.
    Niemca jako człowieka szanuję ale narodu juz nie i chyba nie muszę pisać dlaczego.To chyba wystarczy.

  92. Jowicz**** mówi:

    Do senbuvisa.Może jestem JEŁOP.Nie ma ludzi nie omylnych.Ale to co myśle ja nie musisz TY.Na tym polega dyskurs.Twoje doświadzcenia życiowe być może są bogatsze od moich a może jest odwrotnie.Co do tego co pisał wilniuk.To już napisałem ,ze bardzo kozystne jest spychanie wszelkiego zła które toczy naród na tych co tym narodem kuierują. Niemcy (faszyści)kiedy ludzi mordowali a potem przyszło im się z tego rozliczyć to twierdzili, że to nie ja- to system -to władza,to partia jest odpowiedzialna. Ja tylko wykonywałem rozkazy.Zasrtanówcie się czym jest szacunek, a może to określenie w waszym pojeciu się zdeawulowuowało? A moze poprawnośc polityczna tak dzisiaj modna to jest ucieczka od tego by na nowo zreiwdować to pojęcie? Człowiek i szacunek jako dla istoty tak pod kazdym względem bez względu na nację.Co do reszty to już w miarę własnych doświadzceń.Pozdrawiam.

  93. józef mówi:

    Panu „Jurgisowi” ad. 79, b. dziękuję za inf. Dodam przy tym dwie pozycje :
    Helena Pasierbska „Wileńskie Ponary”, Gdańsk 2004 oraz, Tejże : „Ponary i inne miejsca męczeństwa Polaków z Wileńszczyzny w latach 1941 – 1944” .
    PS. widzę już na tym forum tyle koncepcji tzw. „białej księgi”, że jak sądzę nie dojdziemy do jednoznacznej formuły. Zrobię to zatem inaczej ; zadam taki temat …

  94. monstrum mówi:

    Do Jowicza nr.81 i dalej.
    Jowiczu Czterogwiazdkowy. Aczkolwiek jestem tu od trochę ponad miesiąc, już przeżywam to, co tu się dzieje. Zgadzam się w niemałym stopniu, co Jowicz pisze, a stuprocentowo z tym, jakie działania proponuje. Aczkolwiek nikt mnie do niczego nie upoważniał, żałuję istoty i form trwającej tu dyskusji.

    Dziękuję za namiar we Wrocławiu. Owszem, aktywność bynajmniej nie zawsze jest cechą mocną tam, gdzie bardzo by to było potrzebne. Zwłaszcza dotyczy to forumowiczów internetowych. W mym wypadku próbuję tu pewną sprawę ruszyć do przodu z nadzieją, że pomoże. Chodzi o list poperający nadanie imienia Kościuszki jednej ze szkół wileńskich. Na razie mam tylko jedno zgłoszenie chętnego do podpisania + z Polski. Pytam zdania Jowicza.

    http://kurierwilenski.lt/2009/07/27/%e2%80%9eszkola-im-kosciuszki-to-sprawa-polityczna%e2%80%9d/

    *

    Panowie adwersarze Jowicza.
    Nie analizując poszczególnych wypowiedzi, wypowiadam własne zdanie, dla nikogo nie zobowiązujące. Uważam, że ogólnie nie macie racji. Poszło o jedno słowo.

    Staram się postawić siebie na analogiczne miejsce, gdyby ktoś w rozmowie ze mną użył wobec Rosjan słowa „łapcie”. Sądzę, że gdyby rozmowa toczyła się na poziome merytorycznie porównywalnym z tym, co mamy tutaj, a nie dostrzegam tu złośliwości z premedytacją dla jątrzenia rozmówcy, prawdopodobnie bym powiedział, że nie uważam to za określenie właściwe i proszę w rozmowie ze mną o nie używanie go, po czym wrócilibyśmy do tematów ciekawych lub potrzebnych, a mnie zawsze interesuje, czy cokolwiek da się zrobić w sferze realnej. Miewałem różne sytuacje, zwracano się do mnie, nie ogólnie o Rosjanach, tylko wyłącznue do mnie per na przykład ruska morda, ale przynajmniej w jednym przypadku dało się wejść na drogę, że przyjaźnimy się do tej pory na podstawie wspólnego uczestniczenia w wieczorze gitarowo-śpiewanym w Kijowie.

    *

    Post scriptum do Jowicza.
    Jeżeli skojarzenie z określonym obuwiem budzi takie a nie inne reakcje, może warto w ogóle tamytyki obówniczej zaprzestać. Ale to też tylko moje i dla nikogo nie zobowiązujące zdanie.

    *

    Tyle, Panowie. Chociaż zabrzmi nader banalnie i może już uciążliwie, ale nie kłóćmy się tam, gdzie istnieje przynajmniej teoretyczna przesłanka do jakiegoś pozytywu w działaniu.

    Również pozdrawiam wszystkich, zupełnie szczerze.

  95. józef mówi:

    I ja się przyłączam do „apelu” p. „monstrum”. Wyzłośliwiane się ad personam to ogólnie brzydka przywara (cecha charakteru).

  96. Jowicz**** mówi:

    Do monstrum.Szczerze dziekuję za zrozumienie moich intencji.Co do mijej opini względem problemu nadania szkole imienia Kośćiuszki.
    wszelkie działnia na rzecz tego pomysłu uważam za właściwe ale obawiam się co do celowości realizacji. Uwazam ,ze jest to sprawa polityczna i dopuki nią nie przestanie być rozwiązania nie bedzie.I na nic listy czy petycje.
    Problem jest w miejscu jak już wcześniej pisałem- w świadomości ludzi i polaków i litwinów.By mogło się cokolwiek zmienić należy zmieniać tam gdzie jest to możliwe. Czyli w świadomości wspólnoty polskiej jaka jeszcze w litwie żyje.Dziś ideologia, religia nie działa na ludzi- jedno co działa to co? Pieniądze, stały bezpieczny byt.Aby mogli to osiągnąć nalezy wykożystywać wszelkie mozliwości. A możliwości są choćby fundusze UE.Ale by móc po nie sięgnąć trzeba swiadfomości a by ta swiadomosc miueć i rozwijać ktoś to musi robić.Państwo litewskie nie jest zainteresowane takim działaniem w stosunku do polaków gdzyż umacniało by to ich pozycję a chodzi o ich osłabienie.Sprowadzeenie do poziomu wegetacji a następnie znaturalizowanie-powrót do korzeni.
    By osiągnąć jaki kolwiek cel niczego nie mozna robić na siłę.To ludność miejscowa musi chcieć.Do puki będzie więcej tych co nie będą chcieli to Wasze działania bedą zmarnowane.Konkludując by cokolwiek budować trzeba rozbudzić świadomość i chęć działania w kierunku polepszania standardów zycia polaków na wileńszczyznie.Kiedy człowiekowi wiedzie się dobrze jest bardziej skory do współpracy.
    Jeszcze jeden pomysł na rozwiązanie problemu tak zwanego „szypru” po polsku eternit.
    Jest wiele wsi a wnich domów pokrytych szyprem.Na utylizację nie ma szans.Dlatego dobrym sposobem jest mycie wodą pod ciśnieniem a następnie malowanie farbami elewacyjnymi na bazie lateksu co przedłuza żywotność wymienionego materiały oraz zabezpiecza przed erozją i utlenianiem się włókien azbestowych.

  97. wilniuk mówi:

    Do monstrum:
    Jestem ogromnie zdziwiony Pana postawą. Przecież to z powodu takich nietolerancyjnych, zacietrzewionych osób jak pan Jowicz i Vidog trwają te ciągłe waśnie narodowościowe. Może pan Jowicz tego nie rozumie, ale Pan, Panie MM, przecież doskonale rozumie, że nie tylko o tego kłumpia chodzi. Stwierdzenie, że „naród litewski nie zasługuje na szcunek i musi nań dopiero zapracować” jest niedopuszczalne. Proszę szczerze powiedzieć, czy gdyby ktoś tak powiedziało narodzie rosyjskim, nie poczułby się Pan obrażony ?
    Poza tym ten pan Jowicz jest po prostu nieuczciwy, bo wykręca kota ogonem. Z uporem maniaka wmawia mi, że nawołuję do miłości Litwinów, a o tym wcale nie pisałem. Jestem przeciwko obrażaniu jakiegokolwiek narodu, w tym również litewskiego.To takie elementarne.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.