27
Kaplica Ostrobramska była systematycznie okradana z wotów

image-11832

Policja schwytała złodzieja, który w ciągu miesiąca skradł z Kaplicy Ostrobramskiej kilkanaście cennych darów dziękczynnych Fot. Marian Paluszkiewicz

„Kurier Wileński” ustalił, że Kaplica Ostrobramska była systematycznie okradana z wotów. Policji udało się wyjaśnić, że od 20 lutego, kiedy „Kurier” po raz pierwszy ujawnił o ewentualnej kradzieży z kaplicy Matki Bożej, do 23 marca, kiedy administracja kaplicy zgłosiła na policję fakt kradzieży kolejnych 6 wotów, w sumie zniknęło kilkanaście darów dziękczynnych. Jak poinformowano nas w Komendzie Głównej Policji (KGP) Wilna, również 16 marca z kaplicy skradziono wota. Administracja kaplicy zawiadomiła o tym policję po dwóch dniach.

Jak dowiedzieliśmy się w KGP, policji udało się ustalić sprawcę kradzieży i zatrzymać go. W piątek  sąd dzielnicowy zezwolił na zatrzymanie podejrzanego w areszcie śledczym na okres 3 miesięcy. Złodziejem okazał się 40-letni M. B., który jest dobrze znany policji. Był niejednokrotnie karany za różne wykroczenia, w tym też za kradzież z kościoła. Przed kilkoma laty z jednej ze świątyń skradł posrebrzany świecznik.

Policja wyjaśniła nam, że informacja o serii kradzieży była ograniczana, gdyż podejrzewano, że złodziej nie działa w pojedynkę. Ustalono jednak, że był to złodziej samotnik. Poinformowano nas także, że kradzież z 20 lutego, o której „Kurier” pisał przed miesiącem, została zgłoszona na policji dopiero 24 marca razem ze zgłoszeniem kradzieży z 23 marca.

Niestety, nie możemy wyjaśnić czytelnikom, dlaczego administracja kaplicy ociągała się ze zgłoszeniem wcześniejszych kradzieży oraz czy faktycznie doszło do zamiany kilku wotów złotego koloru (do kradzieży których mogło dojść 20 lutego) na podobne wota koloru srebra, gdyż kustosz kaplicy ksiądz proboszcz Jan Kasiukiewicz odmawia rozmowy z „Kurierem Wileńskim”.

Wcześniej podejrzewano, że do kradzieży wotów mogło dojść w trakcie skandalicznego remontu galerii prowadzącej do Kaplicy Ostrobramskiej, podczas którego doszło do zniszczenia zabytkowych elementów galerii. Na okres remontu kaplica była zamknięta dla wiernych. Dostęp do niej mieli wyłącznie budowlańcy. Kaplicę ponownie otworzono dopiero w lutym. Zaraz po tym zaczęły z niej znikać wota dziękczynne.

27 odpowiedzi to Kaplica Ostrobramska była systematycznie okradana z wotów

  1. Cenzor Carski Walter mówi:

    40-letni M. B. – znaczy Litwin. Bo jeśli przestępcą jest Rosjan lub Polak to imiona nigdy się nie chowa. To jest kanon np kanału LRT.

  2. Pingback: Kaplica Ostrobramska była systematycznie okradana z wotów « Polska News24's blog

  3. przechodzień mówi:

    Dziś szedłem po nowych schodach, mają ciemny brąz, są niewidoczne pod nogami jest jedno ciemność możno normalnie upaść i się skaleczyć. Stare schody miały światło szary kolor i były dobrze widoczne nawet bez oświetlenia.

  4. Artykul do niczego... mówi:

    Artykul do niczego…

  5. Artykul do niczego... mówi:

    Do przechodzen…
    Niech Pan okulary wlozy…byle bzdury tylko pisac, a KURIER WILENSKI same banaluki pisze…ale to tylko mowi, ze nie maja co pisac, skoro i tak szybko bankrutuja….

  6. andrzej mówi:

    Nie piszcie bzdur , albo konkretnie o co tu chodzi ?
    do przechodnia : lepiej siedź w domu , albo kup latarkę , jak ci za ciemno .
    Nie rozumiem tej całej intrygi . Jak do stiukowych oryginalnych , historycznych wnętrz kościoła jakiś kretyn z Krakowa wkomponował przed laty lśniące marmury przed głównym ołtarzem była cisza , teraz jest hałas z powodu schodów wykonanych w latach 30-ych ubieglego wieku ?

  7. Kmicic mówi:

    Na Jasnej Górze to wszystko było by niemożliwe.
    Stare schody muszą znowu świadczyć o ilości wiernych i budować nastrój w trakcie podchodzenia do kaplicy. A wszystkie wota muszą wrócić na swoje niejsce.Najcenniejsze to te pierwsze ,złote, póżniej zamienione na srebrne. Jest dokumentacja zdjęciowa „podmiany” wszystko wiadomo. Czyżby policja wiedziała najmniej?

  8. DTP mówi:

    @Kmicic
    Szkoda cię chłopie,marnujesz się. Ktoś taki jak ty mający dar rozpoznania ze zdjęcia co jest złote a nie pozłacane czy zgoła mosiądzem, co jest srebrem a nie cyna lub niklowaną blachą mógłby zrobić międzynarodowa karierę jak rzeczoznawca metali szlachetnych. Nie każdy ma taki dar.

  9. Piast mówi:

    Zlodziej zawsze jest złodziejem niezaleznie od narodowości… dlatego nalezy strzec narodowych dóbr kultury.

  10. quinto mówi:

    Proboszcz Ostrej Bramy, to stetryczały safanduła. Czas odejść na xiężowską emeryturę. Zbyt wielka odpowiedzialność za zbyt wiele dóbr i questii na steranej życiem głowie.

  11. Izydor mówi:

    W poprzednich artykulach Tarasiewicz prawie oskarzyl proboszcza o wspoldzialanie w kradziezy, ktora miala ponoc na celu zacieranie polskich sladow. Dzis wiadomo, ze byl to zwykly zlodziej. Nie dziwie sie, ze proboszcz nie rozmawia z Kurierem, gdy posrednio obrzucono go takimi bezpodstawnymi zarzutami.

  12. ViP mówi:

    Po Wilnie gruchnęła wieść, że „Naczelny” archidiecezji ( a taki biedniutki, chorutki) co jakiś czas jeździ do bani ( łaźni fińskiej) będącej własnością pewnej sieci telekomunikacyjnej. Na czas pobytu „Naczelnego” obiekt jest zamykany na cztery sousty by nikt tego nie widział. Ludzie i tak wiedzą, że idzie tu o młode „damy”. Proszę o potwierdzenie lub zdementowanie.

  13. Dudek mówi:

    śmiechu warty artykuł! jakby kradł złodziej cudzy to kasiukiewicz by zgłosił a jak kradną swoi…a raczej wymieniają złoto na badziewie to ukrywa to bo ma działkę…sami swoi złodzieje, wstyd na cały świat

  14. piotr mówi:

    Wstyd dla kurii, wstyd dla arcybiskupa Baczkisa. Łatwiej wysyłać bandytów na wiernych broniących obrazu Miłosierdzia Bożego. Postawienie strażnika pilnującego ostrobramskich skarbów – to już przekraczaq wyobraźnię „arcypasterza”.

  15. kujawiak mówi:

    Dzisiaj w głównym wydaniu ‚Wiadomości’ był reportaż o zdewadtowaniu schodów w Ostrej Bramie i kradzieży wotów. Wypowiadał się min. minister kultury Bogdan Zdrojewski.

  16. andrzej mówi:

    Tej niedzieli specjalnie przyszedłem jeszcze raz obejrzeć schody i upewniłem się po raz który , że o żadnej dewastacji nie może być mowy . Kto mi tu wytłumaczy o co chodzi ? Zniszczone z biegiem czasu przez kolana pielgrzymów stopnie ktoś chce kreować na relikwie ? Czy te stopnie , co zostały pod nowymi kafelkami są te pierwsze , oryginalne , może zacznijmy płakać nad tym , że bruk przed kaplicą został zamieniony na kostkę , przecież też nosił ślady pielgzymów ? Komentarze poprostu tendencyjnie kłamią , na przykład 3 , kto nie wierzy , to niech sam się przekona , schody są wygodne i bardzo dobrze oświecone .

  17. andrzej mówi:

    oczywiście miało być : schody oświetlone 🙂

  18. Kmicic mówi:

    Oj Panie Andrzeju:
    pochodzi Pan widocznie z innego swiata i z innej estetyki niz ta Wilenska. Dla Pana to sanktuarium rowne jest wartosci hotelu na starowce. Jezeli Litwini(sic) okreslili „remont” jako przerazajacy wandalizm to chyba to daje do myslenia,rowniez Panu, nieprawdaz

  19. andrzej mówi:

    Właśnie , mości Kmicic , myślę , że komuś nie w smak proboszcz Polak i dla tego jest cała ta intryga . Co do estetyki , to już nie raz pisałem , że bardziej zniszczone jest prezbiterium kościoła , to jest wandalizmem , to porównał bym do interieru „hotelu na starówce” , nie wiem , może te lśniące kafelki podłogowe pasowały by do kościoła Dominikanów , bo jego ściany zdobią marmury , w kościele ostrobramskim św. Teresy ściany i ołtarze są stiukowe , więc ten blask szpeci całe wnętrze , ale jakoś nikogo to nie obchodzi .
    O co cały ten hałas , o kafelki z ubiegłego wieku ? A z wytartych schodów zrobimy relikwię ? Dla czego nikt nie pyta , co się stało z zdemontowaną balustradą prezbiterium kościoła , była piękna i na pewno bardziej wiekowa od stopni do kaplicy .
    A tak , nawiasem , panie Kmicic , byłeś , widziałeś ?

  20. andrzej mówi:

    Przed obrazem , po obu stronach tabernakulum są duże tablice w języku litewkim , właśnie ich pochodzenie jest niejasne , nawet nie wiem kiedy zostały tam umieszczone , obrońcom schodów radził bym zwrócić uwagę w tym kierunku .

  21. DTP mówi:

    @ andrzej
    „Obrońcom” schodów nie chodzi o dobro Kaplicy MBO, kościoła św. Teresy, stan zabytków na Wileńszczyźnie czy wreszcie dobro Polaków na Litwie lecz o bezmyślny szum.

  22. bobrowniczy mówi:

    Tak sobie czytam i myslę, że andrzej w tym co pisze moze mieć wiele racji.Intryga iście diabelna by była na ten czas.

  23. Kmicic mówi:

    Panie Andrzeju:
    Bylem nie raz i widzialem. Brzydactwo. a co do innych zabytkowych czesci kaplicy(np.balustrada) i w ogole ogolocenia kosciolow wilenskich z wszystkiego (prawie) co po polsku to calkowicie sie zgadzam – wieloplaszczyznowe barbarzynstwo.
    Np po prawej stronie wejscia do kosciola Sw. Teresy na miejsce polskiej, orginalnej, tablica po litewsku „Boznica sw. Teresu itd”(sic).
    I to wszystko w miescie uznanym za dobro kultury swiatowej , w kraju od 5-ciu lat w UE !

  24. andrzej mówi:

    Panie Kmicic , balustrady w kaplicy nikt nie ruszał , pisałem o kościele .

  25. Polakiewiczius mówi:

    A ksiezulo nie ma nic do powiedzenia przy remoncie ? Wesolych Swiat Wielkanocnych zycze wszystkim wilenskim polonusom.

  26. andrzej mówi:

    Kiedy odbywał się remont w kościele , to proboszczem był świętej pamięci ksiądz dziekan Gutauskas ( to do pana P. 25 ) .

  27. Alka mówi:

    jak można ukrasć bez śladu wota, żeby nikt nie zauwazył? kiedy złodziej zamienił złoto na bialy metal? obcy to tego nie mogł zrobic tylko sami swoi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.