195
Litewska Niepodległość — polskie niepokoje

Chciałbym, by zdrowe fluidy wyszły mury litewskiego pałacu namiestnikowskiego wprost do ludzi Fot. Marian Paluszkiewicz

W środę, 16 lutego, Republika Litewska obchodzić będzie kolejną rocznicę swojej prawdziwej niepodległości i suwerenności. Teraz już w zupełnie innych realiach, w strukturach sojuszu Przymierza Atlantyckiego (NATO), pełnoprawnego członka starej Europy (Unia Europejska). Wiele się w tym kraju działo i po 1918 i po 1991.

Polski naród tak jak i litewski więcej łączy niż dzieli, ale są zgrzyty, są niepokojące wieści z rożnych obozów, tak zwanej demokracji, z salonów politycznych, z gabinetów litewskiego Sejmu. Oficjalne deklaracje przywódców Republiki Litewskiej utrzymane są w tonie relacji przyjaznych i partnerskich.
Rzeczywistość jest jednak inna.  Po obaleniu systemu totalitarnego sowietyzmu do dziś nie udało się wprowadzić logicznych zasad  uczciwego partnerstwa, głównie w rejonach, gdzie Polacy zdecydowanie są w większości, gdzie zamieszkują tereny obecnej Litwy z dziada pradziada. To im nie wolno używać dwujęzycznych nazw ulic, nie wolno oficjalnie posługiwać się paszportami z oryginalnym wpisem polskiego imienia i nazwiska. Do dziś nie załatwiono zwrotu ziemi i majątków.

Do dziś cieniem na dobrosąsiedzkich stosunkach kładzie się tajemnica mordów polskich obywateli w Ponarach. Zapadają się groby na cmentarzach Bernardyńskim, na Rossie i in. Przed zabytkowymi budowlami architektury Wilna nie uświadczysz nawet krótkiej wzmianki w języku polskim. Są takowe, ale po litewsku i angielsku. Do dziś w Katedrze Wileńskiej nie jest odprawiana msza ani żadne nabożeństwo w języku polskim.

Mocno o to zabiegał prezydent Aleksander Kwaśniewski, martwiło to także śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nie obojętne są te tematy także obecnej głowie państwa polskiego Bronisławowi Komorowskiemu, człowiekowi, któremu Wilno leży na sercu, bo to rodowa karta własnych rodziców, dziadów. Wiem, co czuje  Bronisław Komorowski, gdy udaje mu się bywać w Wilnie, co czuje pod stopami, na czym spoczywa jego wzrok, jak wiele chciałby zmienić, poprawić, usprawnić, ucywilizować po europejsku, zwyczajnie po ludzku. Pan prezydent tego nie wypowie, ale jego twarz zdradza to zatroskanie i jednocześnie wiarę i nadzieję, że może być w tych relacjach tylko lepiej.

Wiem, że Rodacy z Kresów już nikomu nie wierzą — ani w piękne słowa, ani w zapowiedzi poprawy stosunków, bo przez ostatnie dwadzieścia lat nie zrobiono prawie nic, no, może poza odegraniem hymnu narodowego przed siedzibą Ministerstwa Ochrony Kraju, gdy wręczane były proporce jednostkom LITPOLBATU.

W wielu podwileńskich miejscowościach słyszałem połajanki i pytania; po co przyjeżdża prezydent Komorowski, skoro my tu sami walczymy o polskie szkoły, o prawo bycia Polakami, walczymy z urzędami, by nie płacić grzywien za polskie napisy na rejsowych mikrobusach, za wywieszanie polskich flag. Zdaje się, że teraz, mimo smoleńskiej tragedii, Rosja ma lepsze stosunki z Polską niż z Litwą — mówią.

Dostało mi się także za reportaż z Myśliborza, gdzie postanowiono wybudować Dom Litewski.

— Po co Litwinom ten dom, skoro oni nas tu, na ojcowiźnie nie szanują, nie mogą zrozumieć, ile to wysiłku i pracy włożyliśmy w te wspólne obecne państwo. Dlaczego oni (Litwini) nie szanują praw mniejszości narodowych – padają gorzkie słowa.

Nie ja mam się bronić i na te pytania odpowiadać.  Od tego są politycy, od tego są wyborcy, którzy wybrali swoich przedstawicieli i to od szczebla podstawowego aż po parlament.

Co do Domu Litewskiego to osobiście uważam, że jest to ogromny gest miłosierdzia, podobny do tego z 1966, kiedy to polscy biskupi wystosowali list do episkopatu Republiki Federalnej Niemiec. To tam zostały zawarte historyczne słowa: Wybaczamy i prosimy o wybaczenie.  To wtedy rozpoczął się długi, bo długi, ale proces wzajemnego zaufania, zrozumienia i pojednania.

Czy Dom Litewski w Myśliborzu, w pobliżu świętego miejsca dla każdego Litwina — Pszczelnika — gdzie śmiercią bohaterów zginęli dwaj piloci, będzie takim aktem poszukiwania tego, co współcześnie może łączyć, a nie dzielić? W tym miejscu wyrażam takie przekonanie.

Wyrażam też przekonanie, że we współczesnej polityce regionalnej i europejskiej ktoś z zewnątrz rozgrywa kartą litewską stosunki z dużo większym partnerem, sąsiadem — Polską. Nie może być inaczej. W Polsce też nie brakuje szowinistów, nacjonalistów i mówiąc najzwyczajniej w świecie, ludzi o złych intencjach i charakterach.

Myślę, że spotkanie pana prezydenta z ostoją polskości ks. prałatem Józefem Obrembskim, wiele wniesie w jego serce. Wierzę, że nie będzie chłodu podczas spotkania z panią prezydent Republiki Litewskiej. Chciałbym, by zdrowe fluidy wyszły przez okna i mury litewskiego Sejmu i pałacu namiestnikowskiego w Wilnie, wprost do ludzi, braci Litwinów i moich Rodaków.

To Wilno w świecie słynie z Miłosierdzia Bożego, z Ostrej Bramy, Świętej Faustyny oddanej całkowicie zawierzeniu „Jezu, Ufam Tobie”. To wileńskimi uliczkami chodzili i inni święci, także polskiego pochodzenia.

Do dziś w moich uszach brzmią słowa Jana Pawła II wypowiedziane tu, w Wilnie; Polak musi słuchać Litwina, a Litwin wsłuchiwać się w głos Polaka. Razem jesteśmy jedno. Gdzie echo poniosło te słowa, w jaki świat, w jakie zaułki czyhającego zła i nienawiści, taniego blichtru, życiowej łatwizny, zakłamania.

Wizyta prezydenta Komorowskiego nie będzie łatwa, ale bardzo ważna.

Po burzy zawsze wychodzi słońce. I niech ono ogrzewa niegdysiejszą Rzeczypospolitę Obojga Narodów, współczesną Polskę i współczesną Litwę. Niech te promyki miłosierdzia, wzajemnego pojednania wejdą w serca ludzi, wszystkich ludzi dobrej woli.

Na wileńskiej Rossie spoczywają moi dziadkowie (od strony ojca). Na ich skromnym grobie, tuż przy grobie brata twórcy państwa polskiego, Adama Piłsudskiego, na starym przedwojennym krzyżu powiesiłem epitafijną tabliczkę z nazwiskiem i ich imionami oraz inskrypcją: „Rozrzucone kości nasze niech łączy modlitwa o królestwo Twoje”.

Wcześniej czy później każdego z nas czeka koniec doczesności, pożegnanie z tym, co dane zostało nam tu, na ziemi na… czas jakiś.

195 odpowiedzi to Litewska Niepodległość — polskie niepokoje

  1. tomasz mówi:

    do Kmicic: Czy ja “słusznie” też mogę sobie ciebie powyzywać w ramach dbania o to cenne forum o którego poziom jako radny zobowiazany jesteś dbać?

  2. ben mówi:

    Do tomasz:
    Chyba masz rację. Ostatni wpis, nie twój, ale nr 98, mnie przekonał. 🙂

  3. tomasz mówi:

    do robert: Z czego? Z tłumaczenia? Raport jest tłumaczony. Po prostu nie będzie w tym twego udziału.

  4. ben mówi:

    Do tomasz:
    Doskonała “próbka” myślenia tego pana. Teraz rozumiem, dlaczego niektóre słowa do tych ludzi nie trafiają! 🙂

  5. marek mówi:

    robert
    Mamy za mało wiedzy, żeby snuć zbyt daleko idące plany. A są pytania fundamentalne, np. co do Białorusi.

    Chodzi mi tylko o to, żeby nie dać sobie wmówić, że nasze domaganie się respektowania praw polskiej mniejszości, np. w Republice Litewskiej, wpisuje się w plany rosyjskich służb. Lub szerzej, ponieważ konflikt polsko -litewski służy interesom rosyjskim, to nie powinniśmy tego konfliktu wywoływać.
    Tymczasem Republika Litewska moim zdaniem w naszym ewentualnym konflikcie z Moskwą nam nie pomoże. Dlatego dla iluzorycznego sojuszu nie powinniśmy rezygnować z naszego celu podstawowego: zachowania polskiego dziedzictwa na Kresach. Bowiem tamtejsza polska mniejszość jest dla nas znacznie pewniejszym sojusznikiem, niż opanowane przez szowinistów władze.

  6. robert mówi:

    Marek to co piszesz to oczywista oczywistość. Żadne poważne państwo nie może poświęcić własnych współrodaków na ołtarzu tzn. “pojednania” a już zwłaszcza jeśli ich postulaty są słuszne, w granicach rozsądku i międzynarodowych zwyczajów. Co do straszaka że to ruskie na tym skorzystają to on najzwyczajniej przestał działać. Polacy dostrzegli że takiego “partnera” jak Lietuva nie potrzebują bo obiektywnie byłby wiekszym obciążeniem niż pożytkiem. Jest jeszcze jedna kwestia – porażki polskiej dyplomacji na głównych frontach ( raport MAK, Nord Stream nawet w kontekście Świniujścia ) zaczęły “idealistycznie” nastawione elity polskie uczyć jak należy dbać o własne interesy. Do tego dochodzi chęć rządu zrekompensowania sobie tych porażek i przedstawienia sie opinii publicznej w Polsce jako “realnych” patryjotów będących twardzi tam gdzie jest szansa na sukces. Lietuva ze swoją zbójecką ( a w zasadzie głupią ) polityką wobec wilniuków jest wymarzonym celem akcji polskich władz przed jesiennymi wyborami. Małe to, słabe i ewidentnie winne i bardzo wrażliwe na ciosy ( choćby “remont” S8 )
    W poprzednim poście w sposób fragmentaryczny i niedoskonały opisałem długofalową wizję polityki wschodniej RP wg. roberta. Uważam że politykę długofalową powinniśmy posiadać a jednym z jej aksjomatów musi być mniejszość polska na kresach. Powinni ją opracowywać dyplomaci, naukowcy, biznesmeni ze wsparciem specjalistycznych instytutów i centrów naukowych ( tak jak w Niemczech )

  7. tomasz mówi:

    Po przeczytaniu postu marka, odetchnąłem z ulgą. Naprawdę. Bo wbrew temu co on sądzi wcale tak źle mu nie życzę.

  8. Cziburaszka mówi:

    Postanowiłem nieśmiało coś napisać.
    Tomasz ma rację. Kmicic i jego trzech towarzyszy wcięło się w happening Eweliny która swoje zdanie o wcześniejszej manifestacji z udziałem “husarii” (01.02.10) wyraziła na swym blogu, może dlatego towarzyszy z pod znaku “Za Wolność waszą czy tego chcecie czy nie” było tak mało, może interesują się reakcjami innych na własne działania i było im po prostu głupio się wcinać.
    Do ben 59
    Chyba nazbyt pospiesznie przeczytałeś post 57 Senbuivsusa, proszę zwróć uwagę na ostatni akapit 😉

  9. Kmicic mówi:

    do Cziburaszka:
    Nikt się nie wcinał, ani jedni, ani drudzy.Wręcz przeciwnie, jedno wspomogło drugie i przekazaliśmy sobie dyżur pod ambasadą(bylismy tam od 15.30, kiedy zjeżdzali się konsulowie i oficjalni goście).Dzięki temu więcej było widać, więcej było mediów itd.
    Mamy wspólny cel i to było zauważalne na transparentach i w wypowiedziach .Plan pikiety-warty w czasie rautu z okazji św. Niepodległości mieliśmy zatwierdzony od dawna. Nie był tylko znany konkretny termin i godz.Postanowiliśmy jednak główną pikietę zorganizować 16-go w W-wie i Gdańsku, kiedy Prezydent RP będzie rozmawiał z Prezydent RL.Jeżeli z Ewelinową grupą nie będziemy koordynować akcji, myślę ,że nie raz spotkamy się niespodziewanie i mam nadzieję ,że to tylko wzmocni przekaz do mediów i do społeczeństwa.Za chwilę takich inicjatyw może być znacznie więcej i dobrze , gdyby doszło do koordynacji działań.Już zgłosiła się Liga Obrony Suwerenności,teraz grupa Eweliny, czekamy na następnych. Ważne ,że cel jest jeden , ochrona polskiej oświaty, usunięcie w całości antypolskich poprawek do ustawy i zdecydowana poprawa sytuacji mniejszości polskiej. Oby więcej takich inicjatyw. Ja czekam na oganizatorów protestów i happeningów z młodzieżówek PO i PiS.To sprawa, wokół której jednoczą się Polacy i Europejczycy o różnych poglądach.

  10. tomasz mówi:

    Media były około 18.00 co Kmicic sam podaje. Zatem obecność “jego” akcji nie miała na ich ilość żadnego wpływu. Szczególnie że “akcja Kmicica” miała być “tajna”.

    LOS i “grupa Eweliny”. Gratuluję.

    Czasem mam wrażenie że Kmicic będzie się cieszył jak przyjdą oddziały SS w strojach “organizacyjnych”. Bo zawsze więcej dla “sprawy”. Nikogo nie porównuję a już na pewno nie “grupy Eweliny”.

  11. tomasz mówi:

    Taka refleksja. Chodzi o pozyskanie jak największej liczby obywateli RP. Przynajmniej tak to rozumiem. A to się robi przy pomocy mediów. To też jest oczywiste. Zatem z całą odpowiedzialnością za swoje słowa oświadczam. Chyba nie ma lepszego sposobu żeby to “schrzanić” jak angażowanie w to marginalnych ugrupowań politycznych takich jak LOS. Nie ma też lepszego sposobu na przyprawienie “sprawie” Polaków na Litwie “gęby” która spowoduje że tzw “przeciętny obywatel” RP będzie starał się od tego trzymać z daleka.
    Przyznaję jednak że to iż Kmicic tego nie rozumie, wcale mnie zaskakuje. 🙁

  12. Kmicic mówi:

    Akcja nie jest Kmicica tylko wspaniałych młodych ludzi z MF, służę im tylko swoim doświadczeniem i znajomością tematu.Podobnie jestem na gorącej linii z LOS.Wiem jak łatwo można zrobić krzywdę Wilniukom puszczając nie do końca przemyślane hasło.A w gorącej atmosferze pikiety można bardzo łatwo być posądzonym o “pobrzękiwanie szabelką”, czy upartyjnianie protestu. Unikamy tych potencjalnych zarzutów jak ognia mając za cel nadrzędny dobro Rodaków z Wileńszczyzny i Laudy.Teraz właśnie rozmawiałem z TV Kaszebe o możliwości przekazania nakręconego materiału z Gdańska Wilnotece(sami obsługują Wilno i Mejszagołę).Do W-wy sam media na 17.45 umawiałem, część i tak była wcześniej 🙂
    Byle skrytykować, skonfliktować.Oj tomaszu, tomaszu.

  13. tomasz mówi:

    do Kmicic: Dlatego piszę w cudzysłowiu dla uproszczenia. Nawet tego nie pojmujesz?
    Takie masz doświadczenie w pikietach? To ty doradzałeś Solidarności?
    Organizacja kresowa nie ma “znajomości tematu” spraw Polaków na Litwie??? Naprawdę czasem lepiej milczeć bo się kompromituje nie tylko siebie.
    Gratuluję “gorącej linii” z LOS. Już Polskę wypisujecie z UE oraz wypowiadacie traktat lizboński?
    Bym ci powiedział co ty tam wiesz pisząc o studentach z “lietuvii” ale regulamin tego zabrania.
    Faktycznie “jak ognia” unikacie. Sam piszesz o swojej “gorącej linii” z LOS. Czy ty wiesz co piszesz?
    Byle pleść, byle ple ple i to …no… “lansowanie własnej osoby”. Oj Kmicic, Kmicic.

  14. robert mówi:

    Niestety są 2 niepodważalne fakty:
    – Tomaszek nie wytrzyma żeby nie kopnąć Kmicica
    – angażowanie takich LOS pod własnym szyldem nie jest ani polityczne ani mądre. Ci ludzie mogą wyskoczyć z czymś w każdej chwili a smród pozostanie na długo. Wiem ciężko znaleźć ludzi do pikiet zwłaszcza zimą ale jakie masz gwarancje Kmicic że przed mediami jakaś pani z obłędem w oczach nie zacznie mówić o żydo-masońsko-lietuvskim spisku ? Brrr horor

  15. zybedeusz mówi:

    Kmicic: a dlaczego właśnie Wilnotece? A nie, na przykład, „Tygodnikowi”, Polskim Kresom czy — ostatecznie — „Kurierowi”?
    Przypominam, że jesteś członkiem Rady Społecznej przy „KURIERZE WILEŃSKIM”. Natomiast ostatnio Twoja działalność sprowadza się do robienia z tego forum tablicy ogłoszeniowej do wklejania masy linków w identycznych komentarzach, oraz reklamowania bądź działania na korzyść innych mediów. No i rozstrząsanie, kto jest czyim prowokatorem, kto kogo nasłał i kto jest prawym Polakiem, a kto hamulcowym, albo który neologizm do pejoratywnego określania Litwy jest najbardziej odpowiedni. Takie są fakty.
    Żeby być uczciwym, muszę przyznać — odwalasz kawał świetnej roboty, a pieniactwo i zaśmiecanie forum (czy to spamem, czy pyskówkami) wkurzają mnie także u innych internautów, że roberta i bena wymienię jako pierwszych z brzegu. Ale Ty jesteś moim kolegą z Rady Społecznej przy „KURIERZE WILEŃSKIM” — a my, radni, mamy jednak pewne obowiązki, i powinniśmy sobie stawiać wymagania wyższe niż innym.

  16. marek mówi:

    robert:

    Polityka wschodnia temat rzeka. Jest dużo konkretnych pytań:
    1)czy Rosja jest w stanie wrócić na szlak imperialnej polityki,
    2)jaka jest szansa zachowania integralności Ukrainy,
    3)jaka jest szansa na zachowanie suwerenności Białorusi,
    4)jak mocna jest opcja współpracy z Polską na Białorusi i Ukrainie i czy w ogóle jest ona możliwa,
    5)jak zachowają się w tym wszystkim Niemcy,
    6)na jakich warunkach ewentualny układ Polski, Ukrainy i Białorusi, zrównoważy układ rosyjsko- niemiecki
    7)na ile układ Polska- Białoruś -Ukraina, mógłby mieścić się w strategicznych celach USA.

    To są przykładowe pytania.

    Natomiast zgodzę się z tym, że historia się nie skończyła. Na przykład bardzo ciekawie dzieje się w UE. Może zaistnieć i taka sytuacja, że Europa dwóch prędkości stanie się faktem. Skutkiem tego będzie z jednej strony powstanie bardzo silnego związku państw rozwiniętych ekonomicznie, z decydującym głosem Niemiec i Francji. Z drugiej układ państw drugiej kategorii, biedniejszych, które raczej będą myślały o sobie, a nie o wyrównywaniu różnic pomiędzy starą, a nową Europą. Jeśli mielibyśmy Europę dwóch prędkości, to mamy dylemat, czy próbować sprostać wymaganiom, czy też pozostać na obrzeżach UE.

    Dywagacje na ten temat, bez realnej wiedzy i bez szczegółowych analiz są jak wróżenie z fusów. Co oczywiście nie oznacza, że nie powinno się o tym wszystkim rozmawiać. Nawet na tym forum.

  17. robert mówi:

    Panie zybedeusz proszę łaskawie sie odturlać ode mnie. Pańskie posty zaśmiecaja to forum co najmniej w równym stopniu co moje. Nie przypominam też sobie żebym wdawał się nagminnie w pyskówki ala ben. Proszę o odrobinę obiektywizmu.

  18. marek mówi:

    robert ad 114
    Dlatego sprawa protestów musi być ujęta w jakieś ramy organizacyjne. Właśnie komitetu, który proponowałem. Z wyznaczonymi osobami do kontaktów z mediami, z zapleczem intelektualnym i to co najważniejsze, z firmowaniem tego nie przez taką, czy inną organizację, ale przez ogólnopolski, bezpartyjny komitet.

  19. Kmicic mówi:

    Do Zybedeusz: ok .masz rację.Namiar na materiał filmowy z Gdańska przekaże Ci sms-em identycznie jak Wilnotece. Sami będziecie się dogadywać.Nie pomyślałem,że wideo również może się ukazać w KW.
    Wybacz ,ale preferując KW, jednak na pierwszym miejscu stawiam interesy polskiej mniejszości i tym się głównie kieruję.Gdyby Tygodnik Wileńszczyzny czy Magazyn Wileński posiadały forum, to tam również upowszechniałbym wszystkie aktualności z LT jak tylko najlepiej potrafię.O KW myślę szczególnie ciepło, będę niebawem we Wspólnocie Polskiej.Na autorskie, profesjonalne teksty po prostu nie mam teraz czasu(pikiety sporo go zajmują)i zauważ ,że jeszcze muszę z czegoś żyć.
    Pozdrawiam

  20. Kmicic mówi:

    do Marek:
    Masz rację, rozmawiałem o tym na spotkaniu wczoraj.Możemy zrobić zjazd organizatorów protestów w czasie np.następnego weekendu. Pamiętaj jednakże,że większość organizatorów będzie chciała zachować pełną autonomię, i że to wszystko opiera sie na wolontariacie. Podziwiam tych młodych ludzi i Pana Chajewskiego ,że im się chce protestować, zamiast siedzieć w zaciszu domowym w ciepełku przy telewizorku.To budzi wiarę w sukces i wzmacnia.

  21. Kmicic mówi:

    Do robert:
    Myślę, że w Gdansku wszystko bedzie dobrze . Tak przynajmniej wynika z rozmów.LOS zgłosił się pierwszy i na pewno nie będę mu zabraniał 🙂
    pCzekamy na dalsze zgłoszenia, czy nispodzianki.Będziemy robili wszystko , aby cały ruch trzymał się głównego nurtu.Trafiają do przekonania argumenty, że wzniesienie się ponad partyjność gwarantuje odniesienie sukcesu, że bezwględnym priorytetem sa Rodacy zza Niemna.
    Zobaczymy juz niebawem
    ps. Ja czekam na organizatorów protestów z PO i PiS.

  22. robert mówi:

    Do marek
    Masz rację ale rozmawiać trzeba bo kwestia polityki wschodniej jest u nas zaniedbana albo Giedrojć albo nic. Giedrojć się nie sprawdził a alternatywy nie wypracowano. Kwestia Lietuvy może być tylko wypadkową całej naszej polityki wschodniej ( bo wbrew temu co mówiła ostatnio prezydent Gribauskaite to państwo leży na wschodzie ) i powinna być do niej dostosowana. Sama Lietuva to drobny kłopot i byłoby najmilej gdyby przestrzegali porozumień i traktatów i dali od siebie odpocząć. Niestety nic takiego nie nastąpi, będą plątać, judzić i liczyć że jakoś się uda ( tak jak w Kownie czy Laudzie )Dlatego stałem się zwolennikiem działań radykalnych. Tylko silny cios w podstawy polityczne, ekonomiczne i ich mitologię którą zwą historią ( stąd używanie nazwy Lietuvisi )może przywrócić im rozsądek i pokazać że kwestię Polaków należy traktować poważnie. Szanse jednak na zadanie serii silnych ale krótkich ciosów przez RP przywracających poczucie rzeczywistości i właściwe proporcje po stronie Lietuvskiej – są niewielkie. Po takim szoku wiele spraw zostałoby pozytywnie rozwiązanych, a współpraca mogłaby rzeczywiście rozkwitnąć. A szkoda temat wileńszczyzny już sam nie ustąpi, będzie seria działań szarpanych, coraz bardziej okopane strony, coraz większą nieufość a potem nienawiść wewnątrz Lietuvy pomiędzy zamieszkującymi ją wspólnotami i irytacja Polski i Europy a w końcu konieczność podjęcia działań rozwiązujących ten problem. Być może raz na zawsze.

  23. marek mówi:

    Ja jeszcze na koniec odniosę się do postu zybedeusza nr 115: “pieniactwo i zaśmiecanie forum (czy to spamem, czy pyskówkami) wkurzają mnie także u innych internautów, że roberta i bena wymienię jako pierwszych z brzegu”.

    Pozwolę sobie z tym się nie zgodzić. Doprawdy jest zasadnicza różnica pomiędzy internautą posługującym się nickiem “ben”, a pozostałymi w tym robertem. Z tymi ostatnimi można się nie zgadzać, można prowadzić polemikę, albo po prostu ich przemilczeć. Ben jest typowym przykładem trolla. Nachalnego, narzucającego nie tylko swoje poglądy, ale też i swoją osobę. Łączy nadzwyczajną aktywność z przewrażliwieniem na punkcie swojej osoby. Reaguje nerwowo na każdy post, który odbiera, jako wymierzony w siebie. Prezentuje przy tym niczym niezmąconą butę.
    Swoją obecnością na tym forum obraził wystarczającą liczbę internautów, którzy są tutaj dość długi czas i nigdy nie dali się poznać jako pieniacze. A dzisiaj są zmuszeni do prowadzenia bezsensownej polemiki.

    Przy czym prawdopodobnie problemu by nie było, gdyby na samym początku tej radosnej twórczości rzeczonego internauty, nastąpiła stanowcza reakcja admina.

    Forum ma to do siebie, że przychodzą tu różne osoby o często odjazdowych poglądach. Gorzej jeśli problem leży nie w poglądach, a w osobowości. Poglądy bowiem można łatwiej zmienić niż jakieś cechy osobowości.
    Sorry, że jestem może bezpośredni, ale zależy mi na tym forum. A obawiam się, że bez reakcji może być tylko gorzej.

  24. Czesław57 mówi:

    Ad 67
    Bardzo dobry sposób na wyrażenie dezaprobaty wobec dyskryminacyjnych działań rządu lietuvskiego wobec polskiej oświaty na Wileńszczyźnie. Myślę, że takich akcji młodych wileńskich serc trzeba jak najwięcej.
    I ta wspaniała, wileńska polszczyzna! Swietny blog, gratuluję ciekawych spostrzeżeń, jak chociażby w tym wpisie :http://pulakizwilni.blogspot.com/search?updated-min=2010-01-01T00%3A00%3A00%2B01%3A00&updated-max=2011-01-01T00%3A00%3A00%2B01%3A00&max-results=11
    Polecam internautom blog Ewy.
    A może by autorka bloga od czasu do czasu jakiś tekst zamieściła również na forum KW? Wręcz jest niezbędny! Nie od dziś przecież wiadomo, że kobieta łagodzi obyczaje.. 🙂

  25. historyk mówi:

    Rdzeniem Wielkiego Księstwa Litewskiego byla terazniejsza Bialorus, a nie Litwa. Litwin Slowianin wczesniej znaczyl co innego anizeli dzisiaj Litwin Balt. Pozdrawiam.

  26. Kmicic mówi:

    Sporo w Rzepie na temat sosunków RP-RL i wizyty Komorowskiego.
    Ciekawy jestem jutrzejszych wieczornych wiadomości.
    http://blog.rp.pl/zychowicz/2011/02/15/miedzy-sentymentami-a-realpolitik/
    http://www.rp.pl/artykul/38,612851-Komorowski-na-Litwie–miedzy-sentymentami-a-Realpolitik.html

  27. Zbigniew mówi:

    cieszę się że TV Kaszebe jest z nami

  28. ben mówi:

    Postaram się odpowiedzieć każdemu, kto wywołał mój nick, zatem oczekiwał i być może niecierpliwie oczekuje reakcji. 🙂
    Do czubiraszka:
    Przyznaję, że tego akapitu nie rozumiałem, więc go pominąłem.
    Do Zybedeusz:
    Rozumiem, że gryzących gryźć mi nie wolną i do tego mam się nie bronić? 🙂
    Do robert: Niewiele mój panie poza mantrą do tej pory zaprezentowałeś, zatem twoją wypowiedź przemilczę. Lepiej i dosadniej określił cię Paździoch. 🙂
    Do Kmicic: Co zrobisz, jeżeli na następnej pikiecie będziesz miał do dyspozycji tylko dwa transparenty i jednego “qnia” a przyjedzie telewizja tylko po to, by zobaczyć człowieka, który chce wyręczać dyplomatów w ich działaniu? Lepiej się przygotuj na tę okoliczność, bo mogę ich naprawdę zaprosić. 🙂
    Do marek:
    Żal mi cię, panie radny. Pozostał ci jak czytam, jedyny oręż – argumentum ad absurdum. zatem miłego bla, bla, bla…:)
    Ostatnia rzecz, choć najistotniejsza:”zaśmiecanie” forum.
    Dyskutowałbym nad rzeczowością wielu wpisów. Stąd moja prośba do Rady o stworzenie zakładek na “gorącą linię” dla bojowników, o “tablice na manify” i jeszcze jedną na “listy gończe”, czyli nicki głoszące odmienne niż bojownicy poglądy i tam chciałem umieścić sie jako pierwszy. Niech fanatycy wiedzą, że mi z nimi nie po drodze, zatem albo są w stanie zbić moje argumenty, albo niech piją jak niektórzy, na umór. Chamstwa w stosunku do mojej osoby natomiast nie zniosę i będę je zwalczał…. zgodnie z zasadami forum! 🙂
    Tym samym, jeżeli ktoś tak bardzo chciał “wojenki”, to dlaczego teraz płacze? 🙂
    Poza tym wyszło jak kiedyś obiecywałem, “szydło z worka”, kto tu kogo udaje, jaki jest jego charakterek pod pozorną “elokwencją i adekwacją” i tak naprawdę wie, o czym pisze. Ale to inna bajka.
    Żeby nie było, iż piszę nie na temat. Swój pogląd na temat wartości artykułu p. Krzysztofa Subocza wyraziłem w poście 17 i kilku kolejnych. Zapraszam do dyskusji! 🙂
    Pozdrawiam tomasza, Zybedeusza, krzysztofa (Bydgoszcz), “nowego”, czyli Cziburaszkę, Siwego i … Paździocha! 🙂

  29. zozen mówi:

    wróciłem do domu, zajrzałem na forum, a tu wojna polsko-polska trwa w najlepsze. Taka polska scena polityczna w miniaturce. No ale jeżeli to lubicie to trudno.

  30. Kmicic mówi:

    Do zozen:
    Róbmy swoje :-). To jedyne i najprostsze wyjście.

  31. ViP mówi:

    Miło mi poinformować PT Internautów, że Pan Prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczy o godz. 10.50 ( czas wileński) JE ks. Prałata Józefa Obrebskiego Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP.
    Spotkanie z duchowym przedstawicielem Polaków zamieszkałych w obecnej Litwie zapewne będzie także wielkim przeżyciem dla Pana Prezydenta.
    W programie kilkugodzinnej wizyty zaplanowano złożenie wiązanki kwiatów pod pomnikiem pomordowanych Polaków w Ponarach. Tam też spoczywa stryj Pana Prezydenta 17 letni Bronisław Komorowski, po którym Prezydent nosi także swoje Imię.
    Powrót do Warszawy przewidziano na godz. 16.00 czasu polskiego.
    Jeszcze Polska nie zginęła!

  32. ViP mówi:

    Suplement do wpisu 131

    Polaków, Rodaków zapraszam na Ponary na godz.15.30
    Bądźmy w tym hołdzie RAZEM.

  33. Kmicic mówi:

    Szkoda,że nie mogę być w Ponarach z wami.Ale w al.Ujazdowskich i przy Heweliusza też będziemy RAZEM z wami.Jak będziesz miał okazję, to przekaż pozdrowienia Prezydentowi Komorowskiemu od pikietujących(pokojowo) w Gdańsku i w W-wie. Powodzenia

  34. ViP mówi:

    to Kmicic
    Szanowny, masz to 100 proc. Pozdrawiam

  35. Anonymous mówi:

    Jei lietuvis myli Lietuvą, jis nacionalistas, o jei lenkas Lenkiją jau jis patriotas? Kažko nesuprantu? Mylėkime visi vieni kitus, gimtinę ir gyvensime gražiai.

  36. Senbuivs mówi:

    Anonim – jesli kochasz Litwę to jesteś patriotą, ale jeśli jednocześnie nienawidzisz Polaków to jesteś szowinistą. A jeśli kochasz Litwę to nie możesz nienawidzić obywateli Litwy, niezależnie od tego, jakiej są narodowości czy wyznania.
    Jesli kochasz Litwę to nie możesz głosić nienawiści do jej sąsiadów, bo działasz na jej szkodę.
    Tak niewiele trzeba, żeby to zrozumieć.

  37. Czesio mówi:

    ben: Jest takie powiedzenie, że jak trzy osoby mówią ci że jesteś pijany, to lepiej idź spać. W twojej sytuacji jest podobnie, z tą różnicą że dużo więcej osób mówi że spamujesz, w tym Zybedeusz w poście 115, który do tej pory był bardzo tolerancyjny. Ja bym się zastanowił – ty wolisz wrzeszczeć coraz głośniej.

  38. Polak ze Śląska mówi:

    “W innej relacji napisane jest wprost że Kmicic został z wernisażu wyproszony. On ujmuje to tak: „…atmosfera tak zgęstniała,że wypadało opuścić ten z pozoru miły i kulturalny raut.”

    Teraz co do mnie i sensu opierania się na informacjach Kmicica.

    A za co został wyproszony? Nie wiem czy Kmicic mówił prawdę bo mnie tam w końcu nie było niemniej tak sie składa,że jego post 27 brzmi całkiem sensownie i jesli kmicic napisał prawdę to wypadałoby mu raczej podać rekę i skłonic sie z uznaniem.Jesli prawdą jest chociażby to:

    “Nie chcą w ogóle słyszeć o zakazie pogarszania sytuacji mniejszości narodowych(cyt:bo jesteśmy państwem suwerennym i będziemy robili co zechcemy!). Na napomknięcie ,że RL przynależy do UE i ma pewne zobowiązania- zero reakcji. W kółko powtarzanie(podniesionym głosem)o trzech przedmiotach po polsku w szkołach litewskich w RP, na odpowiedż ,że Litwini w Puńsku nie domagali się wszystkich przedmiotów po litewsku odp.cyt: a co, mamy ptotestować? Po pokazaniu naszej tabelki porównawczej litewski dyplomata przyczepił się, że w Polsce próg wyborczy dotyczy tylko Niemców a nie Litwinów. Na moją życzliwie wyrażoną propozycję by mniejszościom narodowyn tylko „polepszać” oburzenie,oskarżenia o hipokryzję(!),że to szkoły litewskie w RP mają znacznie gorzej niz polskie na LT i w ogóle ,że to DYSKRYMINACJA litewskiej oświaty w RP.Zero rozmowy, podniesione głosy , zaperzenie, – Przykro..

    i nie jest to kłamstwo to jest to znakomite świadectwo braku kultury osobistej litewskich dyplomatów,prymitywów,którym słoma z butów wyłazi.NIGDZIE nie widziałem stwierdzenia,które uzasadniałoby oskarżenie Kmicica o to,że zmyśla.Nawet jesli został z ambasady WYWALONY A NIE SAM JĄ OPUŚCIŁ (co Tomasz pośrednio sugeruje)nie oznacza,że wciska kit.Mówię tu o sytuacji w ambasadzie nie na zewnątrz,bo tam przynajmniej Tomasz był,co Kmicic sam potwierdza.Dlatego w tej kwestii nie zabieram głosu,bo byc moze było tak jak Tomasz mówi.Niemniej nie dotyczy to sytuacji w środku.A powodu “wydalenia” nie podano. Wierzę,że Kmicic mógł zostać wydalony za to co powiedział w ambasadzie(zgodnie z postem 27. Tym bardziej,że nie ma podanych innych przyczyn.
    W tej sytuacji nie ma podstaw by mu nie wierzyć w tej kwestii.Chyba,że ktoś tu powie ,że to nieprawda,a Kmicic został wyrzucony tylko za to,że zalał się litewską krzakóweczką jak świnia i zdemolował lokal.
    Bo jesli został wyrzucony tylko dlatego,że litewscy dyplomaci nie wiedzieli co powiedzieć w obliczu logicznych argumentów i woleli pozbyć sie niewygodnego problemu,to pełen szacun Kmicicowi.
    No chyba,że ktoś widział zdarzenie i powie ,że było inaczej.

  39. Jan mówi:

    Wizyta jest prywatna a nie państwowa.Bardzo się cieszę że niezapomniano o Prałacie J.Obrębskim.Wg.mnie powinien dawno być odznaczony Orderem Orła Białego.Bardziej zasłużył na to niż Szymborska czy niektórzy pozostali odznaczeni.

  40. paździoch mówi:

    Do 135 Cały problem polega na tym że rządzący dzisiaj Litwą nie rozróżniają patriotyzmu od nacjonalizmu . A to wcale nie takie trudne. I po polsku proszę to polskie forum.

  41. robert mówi:

    Mam nadzieję że wizyta pana prezydenta będzie mocnym sygnałem. Ja w czwartek będę na niewielkim prywatnym spotkaniu z jednym z posłów PiS z tzw zakonu PC ( czyli z dostępem do ucha prezesa )i tam poruszę temat wileńszczyzny a także Polaków Laudy i Kowna. Temat musi krążyć w całych elitach RP.

  42. tomasz mówi:

    Na temat pikiet wypowiem się obszerniej na blogu.

    Wczoraj pojawiło się kilka relacji z poniedziałkowej pikiety. Znacznie się od siebie różniących. W swojej …wymowie i nie tylko. Dysonas ten został wprowadzony przez Kmicica i trzech Panów z MF. Tak. Uważam że ich “akcja” wobec już zaplanowanej pikety w tym samym miejscu, była niepotrzebna. Wynikające z tego ich późniejsze relacje były potrzebne jeszcze mniej.
    Kmicic lubi się w polemikach podpierać niczym protezą, tzw “sprawą”. Czasem używa jej wręcz jako szantażu.

    To teraz ja się pytam czy dobrze jest dla “sprawy” kiedy taka sytuacja powstaje?
    A udział jego w tym jest niemały. On sam ukazuje go wręcz jako “kluczowy”.

    Kiedy tak się porówna te wszystkie relacje (łącznie z jego relacją) to wychodzi dość dziwny obraz. Wiem że to co napiszę wielu zdenerwuje. Trudno.
    Moim jednak zdaniem Kmicic w tej sytuacji (oraz publikując tę relację) tradycyjnie “nagrzał się” i wypadł jak….pijany konduktor z pociągu…prosto na słup.
    Co prawda na własne życzenie ale niepotrzebnie i szkoda.

    Inną sprawą która mnie zastanawia, jest to że jak relacjonuje kiedy się na wernisażu “ujął” za AWPL; to został wyproszony. Czy też z godnością opuścił jak sam woli. Mniejsza z tym.
    Tylko że kilka zdań dalej podaje że na raut przyjechał Pan Talmont “pełnym busikiem”. I tego nie rozumiem. Z jednej strony sama wzmianka o AWPL powoduje usunięcie go z werniasażu w ambasadzie. A z drugiej strony “rautuje” się z było nie było ale prominentnym działaczem AWPL.
    ????

  43. tomasz mówi:

    do Polak ze Śląska:
    Oto fragment relacji na ten temat z innego miejsca. Zresztą reklamowanego przez Kmicica zatem bynamniej nie litewskiego.

    “Wewnątrz został jeden, który na przyjęciu… rozdawał ulotki o dyskryminacji i chwilę później został wyproszony.”

  44. ben mówi:

    Do 137:
    Im więcej “tobiepodobnych” postów czytam, tym bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, że to, co robię na forum, ma sens. 🙂
    A tak w ogóle jakie jest Twoje zdanie na temat treści mojego postu nr 17? Może podyskutujemy?

  45. tomasz mówi:

    do robert 114:
    1. Może darujemy sobie “tomaszkowanie”? Twoje zdanie jest twoim zdaniem. Ja to widzę nieco inaczej. Po pierwsze tak jak już pisałem nie mam zamiaru milczeć jak się z czymś nie zgadzam. Po drugie. Kmicic ma jakąś taką zdolność że sam się podstawia a czasem wręcz prowokuje. Zdanie na temat tej “jego” pikiety miałem nie najlepsze już jak na nią jechałem. Powody opisuję w poście 142. Czułem po prosu że taki obraz z tego się wyłoni. Możesz mi wierzyć lub nie. Zauważ jednak że do czasu postu Kmicica nr 27 nic na ten temat “sam z siebie” nie pisałem. Uznałem że lepiej się nie odzywać bo wtedy musiałbym pisać to co myślę. To Kmicic wywołał temat. Po co? Oraz mnie osobiście. PO CO?!
    Jak wywołał to ma.
    2. Sam bym tego lepiej nie ujął. Pełna zgoda.

  46. Wacek mówi:

    Jeszcze Polska nie zginęla, poki zywa Wilenszczyzna!

  47. Kmicic mówi:

    do Internautów:
    Prośba o uruchomienie wszystkich kontaktów, rodzina, znajomi , email,sms,facebook, i zaproszenie na dzisiejszy protest o 18-ej w W-wie.Przyprowadzmy ze sobą chociaz kilka osób.Zapowiedziało się dużo mediów, bądżmy wszyscy razem MUREM za Wilniukami.

  48. Czesio mówi:

    ben: Zależy jakie masz założenia. Jeśli chcesz to forum rozmontować, to rzeczywiście z twojego punktu widzena to co robisz ma sens, bo częściowo osiągnąłeś swój cel.

  49. ben mówi:

    do tomasz:
    Wyszło na pikiecie jak wyszło. Czyli gdybym był “tropicielem wrażych służb”, pomyślałbym, że zakłocenie wernisażu “ukartowały” specsłużby. poczytałem sobie dostępne w necie informacje na temat tego incydentu i w jednym z nich pojawiła się informacja, że ktoś z gości kiwnął paluszkiem, a chłopaki uznali to za zaproszenie. No i jeden został do momentu, aż go wyproszono. 🙂

  50. ben mówi:

    Do Czesio:
    założenie szanowny panie jest bardzo proste, wypowiadać się na temat i dyskutować, o ile jest z kim i o czym i to nawet z kimś, kto próbuje potraktować mnie “z buta”. 🙂
    A jaki ty szanowny pan ma cel w rozmowie ze mną, bo na temat treści mojego wpisu nr 17 chyba się szanowny pan nie wypowiada, prawda? 🙂
    Ale fajnie że szanowny pan jest, bo wcześniej szanownego pana “nie było”! 🙂

  51. Czesio mówi:

    ben: Co do postu 17, to post jak post. Każdemu zdarzy się palnąć głupstwo. Było minęło.

  52. Senbuivs mówi:

    :):):):):):):)

  53. ben mówi:

    Jak dzieci, jak dzieci…
    Rzeczywiście, może dzieci? 🙂

  54. Polak ze Śląska mówi:

    “Wewnątrz został jeden, który na przyjęciu… rozdawał ulotki o dyskryminacji i chwilę później został wyproszony”

    Wrzuciłem w google cytat,ale mi nic nie wyrzuca,gdzie to było?

  55. ben mówi:

    Do Polak ze śląska:
    Bardzo proszę, oto link:
    http://www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=165
    Może Pan to zrobić sam, wpisując pierwszą część cytatu, ponieważ, jak Pan zauważył, tomasz opuścił środkową część cytowanego tekstu.

  56. Polak ze Śląska mówi:

    Znalazłem
    “Jednakowoż dopiero po rozwinięciu napisów wyszło do protestujących dwóch, pracujących w ambasadzie litewskich policjantów, w mundurach, lecz rozmowa skończyła się szybciej niż zaczęła.”

    Po co w ogóle wyszli,jurysdykcja policji litewskiej rozciąga sie na terytorium państwa polskiego???Przecież oni stali przed ambasadą i nic poza tym. Na pościg transgraniczny mi to nie wygląda.Miało być chyba na 100 km lub godzinę jazdy od granicy?? 🙂 Co na to Polska???
    Nic dziwnego,że się rozmowa szybko skończyła,bo sie nie powinna zacząć. 🙂

    “można się było zorientować, że pragną dowiedzieć się, czy grupa może wylegitymować się pozwoleniem na akcję”

    Pragnąć sobie mogą….Przesłuchania polskich obywateli na naszym terytorium to nie ich sprawa tylko nasza….

    “Gdy “Policija” odeszła z kwitkiem, podeszli funkcjonariusze policji z komendy stołecznej, wezwani natychmiast przez swoich litewskich kolegów”

    To im wolno i to właśnie mieli zrobić(wezwać polską Policję),a nie bawić się w W-11

  57. Polak ze Śląska mówi:

    Dzięki Ben
    Ale portal ciekawy muszę przyznać.W te wyżywanie się Litwinów na sierotach z polskich domów dziecka az mi się wierzyć nie chce 🙂

  58. Lwowski mówi:

    skandal, co na to władze polskie, policja w ogóle nie powinna reagować na prośby kałakutasów!!

  59. a propos mówi:

    do Czesia i na co rozmawiasz i pouczasz wszechmogącego on tu jest w kilku postaciach niczym Bóg wszystko wiedzący.Czekaj a zadzwoni do ciebie,twojej żony ,matki do pracy i będzie sie dopraszać uważania.

  60. Polak ze Śląska mówi:

    Ciekawe co będzie nastepnym razem? Wyjdzie litewska policja z ambasady,wkroczy na terytorium państwa polskiego i spałuje polskich obywateli,którzy tylko sobie stoją z transparentami i nic niezgodnego z prawem poza tym nie robią ani nie zachowują się agresywnie??
    To sie na notę dyplomatyczną nadaje.
    Ale nasi politycy nie mają jaj.Nawet Litwa nami pomiata.
    A co do reakcji naszej policji,to skoro nie reagowali w tym przypadku
    http://www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,1560.html

    to czemu mieli reagowac tutaj.Polscy policjanci mieli podejść gdy byli tam litewscy i przejąć sprawę,a gdyby litewscy policjani zaatakowali protestujących powinni ich natychmiast zatrzymać,kajdanki,gleba,areszt,sąd,a na pewno nie mieli paszportów dyplomatycznych.A Komorowski ma nadal świetny humor,podczas gdy litewska Policja w centrum Warszawy w mundurach panoszy sie jak u siebie.

  61. Lwowski mówi:

    Dość już pomiatania Polakami w kraju i na Wileńszczyżnie, chcemy “OSTATECZNEGO ROZWIĄZANIA KWESTI LIETUWISKIEJ”

  62. ben mówi:

    Do 161:
    Szanowny pan się właśnie “alkoholizuje”, czy napisał to zupełnie na trzeźwo?!
    W obu przypadkach przynosisz pan teraz wstyd dla Polaków i w RL i RP, a przynajmniej dla mnie, gdy to czytam.

  63. Lwowski mówi:

    ben: to czekaj kolejne 20 lat a może 40 to problem przestanie być aktualny, może przeniesiesz się wtedy na inne forum!

  64. paździoch mówi:

    do 161:
    Lwowski , mogę zrozumieć Twoje rozdrażnienie , ale naprawdę chłopie “weź na wstrzymanie”. To było naprawdę paskudne. Kiedyś zagotowało mnie tu stwierdzenie Słonia czy innego Vidocka że czas wykopać nowe doły w Ponarach. Twój post jest dokładnie z tej samej bajki,WSTYD>

  65. ben mówi:

    Jeżeli jesteś szowinistą, panie Lwowski, to zechciej zauważyć, że nie jest to forum, które w Regulaminie zakłada takową postawę.
    Jednoznacznie zatem odcinam się od tego, co napisał pan w poście 163 i mam nadzieję, że oprocz mnie i Paździocha zrobią to pozostali forumowicze. Zresztą powinien to zrobić każdy Polak, który przypadkiem zajrzy pod ten artykuł! Wstyd, panie Lwowski. Wstyd!

  66. Czesio mówi:

    Podpisuję sie pod wpisem 163. 20 lat to wystarczająco długo, by niechęć do rozwiązania spraw mniejszości polskiej tłumaczyć nieokrzepłą litewską państwowością. Naturalnie, że czas rozwiązać tę kwestię. A oburzonym internautom proponuję czytać wpis 161 literalnie, bez zbędnych skojarzeń, bo te skojarzenia to raczej wasz problem. Tak sądzę, jeśli jest inaszej niech mnie lwowski poprawi.

  67. paździoch mówi:

    do czesio:
    “Litwa dla Litwinów” czytaj to sobie literalnie bez zbędnych skojarzeń , bo te skojarzenia to twój problem.

  68. Czesio mówi:

    paździoch: Co ma piernik do wiatraka? Nawet literalnie twój tekst jest szowinistyczny. Oczekujesz, że go będę bronił czy jak?

  69. paździoch mówi:

    czesio

    po pierwsze to nie mój tekst
    po drugie , czy literalnie jest szowinistyczny?-dyskutowałbym.
    np: “mój dom dla moich domowników”- szowinizm ?

  70. Czesio mówi:

    paździoch: Nie widzę logiki. Zamieniłeś słowo “Litwa” na “dom” i wg cziebie to dalej ten sam tekst? Bez sensu. Państwo nie równa się “mój dom”.

  71. paździoch mówi:

    Hasło “Litwa dla Litwinów ” dosłownie znaczy tylko tyle że Litwa jest domem Litwinów. Szowinistyczne literalnie byłoby “Litwa TYLKO dla Litwinów”

  72. Czesio mówi:

    Robi nam się akademicka dyskusja. Ale ok. Idąc twoim tokiem rozumowania, to hasło to nie znaczyłoby właściwie nic. Nie ma orzeczenia, co domyślnie trzeba sobie wstawić. Może być np. w naczeniu jak “otwieracz do butelek” zamiast “niech otwieracz służy wyłącznie do otwierania budelek, a innym naczyniom szklanym od niego wara”.

  73. Czesio mówi:

    powinno byc: nie ma orzeczenia więc nie wiadomo co domyślnie trzeba sobie wstawić.

  74. paździoch mówi:

    do czesio
    Człowieku czepiłeś się mnie jak rzep psiego ogona usiłując bronić poglądów, których według mnie obronić się nie da. Jeśli hasło „OSTATECZNE ROZWIĄZANIE KWESTI LIETUWISKIEJ ” jest dla ciebie zwrotem , który nie powinien się z niczym kojarzyć to ja nie chcę z tobą dyskutować . Zdrowia życzę. Marian

  75. Czesio mówi:

    Ja się uczepiłem? Zdaje się ty pierwszy zwróciłeś się do mnie w poście 167. Nie mam zamiaru się nikogo czepiać, tym bardziej zmuszać do dyskusji.
    p.s. Tak z ciekawości to jaki Pan miał poprzedni nick, skoro we wpisie 164 wspomina o takich dawnych czasach, a nicj paździoch widzę może tydzień, dwa?

  76. paździoch mówi:

    czesio to popatrz dokładniej

  77. Czesio mówi:

    Widzę zatkało kakało jak to mawiał Ferdek.

  78. paździoch mówi:

    do 177

    Zapamiętaj !! Tak mawiał Paździoch Marian 🙁

  79. Lwowski mówi:

    beniusiu: pamiętaj, jest przełom XIX i XX w. szaleje germanizacja rusyfikacja gdyby nie I w. św. to pisałbym do ciebie po niemiecku lub rosyjsku, zabrakło dokładnie jednego do dwóch pokoleń, czyli jeszcze 20 no może 40 lat, proste pytanie JAK DŁUGO CHCESZ CZEKAĆ? Może pojedziesz do Jarząbka i poprosisz go, żeby wstrzymał swoją politykę względem Polaków, jeśli ci się uda ODSZCZEKAM WSZYSTKO POD STOŁEM!
    Widzę, że dr FREUD wiecznie żywy…tak trzymać, dobre na transparenty.

  80. ben mówi:

    Do Lwowski:
    1. Nie zauważyłeś?
    Mamy XXI w. Dokładną datę i dzień tygodnia masz w okienku.
    2. Nie rozumiem, dlaczego miałbym jechać do Jarząbka i go o cokolwiek prosić.
    Nie zauważyłeś też, że dwa dni temu był RL prezydent RP, reprezentując SOBĄ oficjalne stanowisko RP w sprawie Polaków w RL i rozmawiając, niekoniecznie przy świetle kamer o tym, o czym ty chciałbyś “prosząco” rozmawiać z Jarząbkiem. 🙂
    3. Nie musisz niczego odszczekiwać, ponieważ twoje znaczenie na tle stosunkow polsko-litewskich, podobnie jak moje, jest żadne. Jeżeli sądzisz inaczej, jesteś po prostu megalomanem (kto z kim przystaje… 🙂 ).
    4. “Spytaj” Freuda, jak zinterpretuje twoją i kilku zresztą forumowiczów spod twojego znaku ta skłonność do zdrobnień. 🙂

  81. Lwowski mówi:

    1. Mylisz się, u mnie jest, jak wchodzę na to forum, rok 1911 a nie 2011. Poczytaj sobie prasę z tego okresu, szczególnie walki z napisami polskimi w zaborze pruskim!
    2. Powinieneś jechać, wesprzeć prezydenta, może to coś pomoże, żal mi ciebie, że w to wierzysz, spuszczał się dziad na czyjś obiad. Zrób coś wreszcie pożytecznego.
    3. Tu chodzi nie o stosunki i nasz wpływ na PL-LT tylko o nasz dialog.
    4. czy ja zdrabniam, może dwa razy użyłem w sposób protekcjonalno-litościwy, pardon, tak jak ty mentorski.

  82. ben mówi:

    1. To coś z tobą nie tak. Uważaj zatem, by po wyjściu na ulicę nie potrącił cię trmwaj i to ten dziewiętnastowieczny, konny.
    2. Nie muszę, on jest po to, by mnie reprezentować i moje stanowisko w tej sprawie. (Chamski tekst pomijam) Robię, robię, tylko niekoniecznie “pod publiczkę”. A do siebie zastosuj tytuł programu Adama Słodowego. 🙂
    3. Czy dialog? 🙂
    4. zatem po co to w ogóle robisz? 🙂

  83. Lwowski mówi:

    ben: młody jesteś, to nie pamiętasz tych czasów, no ale biblioteki są dla młodych duchem, zapraszam to nic nie kosztuje! myślenie nie boli.
    2. oj jaka szkoda, ale jesteś naiwny, tak wierzyć w Bronka, podziwiam tę wierność, meine Ehre hesisst Treue, nono, zobaczymy, napisz co robisz, także dla siebie, chyba że ktoś ci każe?
    3. no chyba do mnie coś piszesz nie, czy to nie ty…
    4. bo lubię..

  84. spokó mówi:

    lietuviu patarle: tas, kuris kasa duobe kitam – pats i ja ikrenta. Jus, lenkai, neturit sazines ir gedos, uz polonizacija, uz Vilniaus okupacija, uz lietuviu genocida per Armia Krajowa. Jusu yra 38 milijonai ir jus nesate jokia tautine mazuma. Bijokit Dievo, nes ateina paskutinis teismas. Nepavyks jums Vilniaus krasto sulenkinti. MELSKITES. MES MELSIMES UZ JUS

  85. Antek Rozpylacz mówi:

    Spoko
    Badz spokojny..
    Jak umiesz liczyc to Ci zycie splynie w modlitwach za kazdego Polaka zdrowaske odmowic. Wez sie zajmij ratowaniem wlasnego kraju.

  86. Kmicic mówi:

    Do Antek Rozpylacz;
    spoko to potomstwo strzelców Ponarskich i SS-mańskich litewskich kolaborantów .Ci najbardziej krzyczą.

  87. ben mówi:

    Do Lwowski:
    I to by było na tyle.

  88. Lwowski mówi:

    wreszcie, lepiej późno, niż wcale!

  89. Szymon mówi:

    to co Litwinów wiąże to wszechobecna w ich kulturze polskość. mają dwa wyjścia: zaakceprować fakt, że cywilizacja przyszła do nich z Polski i drugie odnosić się z niechęcią do wszystkiego co polskie. Tak czy siak Litwini istnieją/wynikają z polskości. To tak jak bycie dzieckiem można rodziców naśladować lub negować ale w obu wypadkach jest się ich dzieckiem. I w moim przekonaniu jest to największy problem dziecka- ono nie ma wyboru, bo jest dzieckiem swoich rodziców.

  90. Szymon mówi:

    i dlatego, niechęć do Polaków wśród Litwinów skoro już raz się zaczęła, nigdy się nie skończy

  91. Szymon mówi:

    pozostaje pytanie: jak obcować z takim dzieckiem, które rodziców prześladuje? w moim porównaniu jest miejsce na jedną reakcję- bezwzględne wymuszenie stosowania prawa na wyrodnym potomku. a jeśli nie stosuje się do prawa to stosuje się sankcje wynikające z prawa

    mam nadzieję, że czytelnie to napisałem-

  92. robert mówi:

    Szymon jak dla mnie bomba.

  93. paździoch mówi:

    Mam pytanie do Litwinów.
    Kiedy Litwa straciła niepodległość, odzyskaną 93 lata temu ?

  94. Olga mówi:

    Czytając ” Przekrój” z tego tygodnia trafiłam na ciekawy artykuł- ” Subiektywny przewodnik po Wilnie”. Po pierwsze zrobiło mi się mega miło, że opisywane są miejsca i zaułki Wilna tak dobrze mi znane, które już odkryłam 🙂 i pokochałam. Po drugie obok artykułu zobaczyłam wypowiedź rozsądnego litewskiego polityka, wicemarszałka pierwszego wolnego sejmu i sygnatariusza litewskiego aktu niepodległości- Kazimierasa Motieki. Człowiek ów szczerze wypowiedział się, że pamięta uchwałę polskiego Sejmu popierającą litewską niepodległość, że pamięta warszawską ulicę i ludzi z transparentami: “Niech żyje niepodległą Litwa”. Polityk wpisze wprost, że potem się urwało zaczęło się rozdrapywanie ran. Mówi też o tym, że niektórzy Polacy z racji biurokracji nie odzyskali ojcowizny. Motieka nawołuje do pojednania i jak mówi wielkie nadzieje pokłada w młodym pokoleniu. Budująca to wypowiedź. To tyle.

  95. hatyn :))) mówi:

    obidno, da, slavs animals?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.