17
Od przyszłego roku VAT będzie wyższy…

Zwiększenie VAT wywołałoby powszechny wzrost cen Fot. Marian Paluszkiewicz

Wkrótce mieszkańców Litwy może czekać przykra niespodzianka. Planując budżet na następny rok konserwatyści rozważają możliwość zwiększenia podatku od towaru i usług (VAT) z 21 do 23 proc.

― Z powodu ostatnich wydarzeń powinniśmy wnieść odpowiednie zmiany do budżetu na rok 2012. Problemy w strefie euro są coraz bardziej poważne. Sytuację dla Litwy jeszcze więcej utrudnia sprawa bankructwa „Snorasu” ― powiedział premier Andrius Kubilius.

Jednak w koalicji rządzącej na razie brakuje porozumienia co do sposobów łatania dziurawego budżetu.

Przewodniczący Ruchu Liberałów, minister komunikacji Eligijus Masiulis stwierdził, że obecnie trwają dyskusje na temat tego, jak mają wyglądać zmiany budżetu na następny rok. Minister komunikacji zaznaczył, że poglądy liberałów i konserwatystów w tej sprawie różnią się.

― Jeżeli nie zostaną zwiększone dochody budżetu lub zmniejszone wydatki, nie uda się osiągnąć naszego celu ― 2,8–procentowego deficytu budżetowego. Właśnie w sprawie rozwiązania tego problemu różnią się opinie liberałów i konserwatystów. My sądzimy, że nie wolno obciążać ludzi większymi podatkami ― mówił Masiulis.

Minister komunikacji zaznaczył, że warto rozważać możliwość zmniejszenia kosztów zarządzania:

― Nasza propozycja również jest radykalna, ale dotyczy innej dziedziny. Sądzę, że należy zmniejszyć liczbę ministerstw i koszta zarządzania. To pozwoliłoby zaoszczędzić do 200 mln litów.

Michał Mackiewicz, poseł na Sejm z ramienia AWPL, w rozmowie z „Kurierem” zgodził się z opozycją i również sceptycznie ocenił propozycję konserwatystów.

― To jest po prostu niedopuszczalne. Chociaż może wyglądać, że jakieś 2 proc. to niedużo, jednak w sklepach ceny od razu znacznie podskoczą. Dla zwykłego obywatela, zarabiającego minimalnie, będzie to poważny cios ― mówił Michał Mackiewicz. ― My, tak samo jak opozycja, nie zamierzamy popierać zwiększenia podatku VAT na żadnym etapie omawiania. Będziemy sprzeciwiali się temu.

Poseł zaznaczył, że należy poszukiwać innych rezerw do załatania budżetu.

― Należy nie odrzucać pomysłu opodatkowania odsetek bankowych tych obywateli, którzy na lokatach mają miliony, czyli mają z czego płacić. Nie wolno dopuścić, żeby nasz budżet ratowali najbiedniejsi ― skomentował sytuację Michał Mackiewicz.

Podobnie mówił również poseł Jarosław Narkiewicz, który zaznaczył, że zwiększenie podatku VAT negatywnie wpłynęłoby na konsumpcję w kraju.

― Nie warto tego robić, bo nie zawsze zwiększenie podatków pozwala zwiększyć dochody budżetu. Pieniądze zawsze są bardzo delikatną sprawą, a szczególnie, gdy mamy taką trudną sytuację gospodarczą. Wypłaty stoją na miejscu, wielu mieszkańców kupuje tylko podstawowe artykuły, bo wszystko już teraz jest zbyt drogie. Nie możemy pozwolić sobie na zwiększenie VAT, gdyż konsumpcja zmniejszy się jeszcze bardziej, więc budżet nie uzbiera tyle, ile jest planowane ― stwierdził Jarosław Narkiewicz.

Gitanas Nausėda niejednoznacznie ocenił propozycję zwiększenia podatków Fot. Marian Paluszkiewicz

Wśród ekonomistów są jednak opinie, że zwiększenie podatku VAT jest potrzebne dla gospodarki Litwy. Gitanas Nausėda, główny ekonomista i doradca prezesa banku „SEB Bankas” przyznał w rozmowie z „Kurierem”, że Litwa nie ma zbyt wielu alternatyw w sprawie zmniejszenia deficytu budżetu.

― Propozycję zwiększenia VAT oceniam niejednoznacznie. Oczywiście, ta decyzja nie wygląda atrakcyjnie, gdyż nasza gospodarka znowu powoli zaczyna staczać się w dół. Z jednej strony zwiększenie VAT-u o 2 proc. sytuacji na rynku wewnętrznym na pewno nie polepszy. Z drugiej zaś strony trzeba przyznać, że Litwa w następnym roku prawie nie będzie miała możliwości zaciagnięcia pożyczki z powodu wysokich odsetek. Może też tak się stać, że w ogóle nikt nie będzie chciał udzielić nam pożyczki ― mówił ekonomista.
Gitanas Nausėda zaznaczył, że uwzględniając bankructwo „Snorasu” i zwiększoną z tego powodu potrzebę pożyczki, należy znaleźć jak najwięcej środków z rezerw wewnętrznych.
― Owszem, zwiększenie podatków jest jednym z najmniej sympatycznych sposobów na zwiększenie budżetu. Jednak obecnie nie ma innego wyjścia oprócz balansowania pomiędzy zmniejszeniem wydatków budżetowych a zwiększeniem niektórych podatków ― stwierdził ekonomista.

***

Jeżeli zapadnie decyzja zwiększenia podatku VAT do 23 proc., będzie on jednym z najwyższych w krajach Unii Europejskiej.

Obecnie podatek VAT na Litwie wynosi 21 proc. Rząd zwiększał go już dwa razy. Na początku roku 2009 został on podwyższony od 18 do 19 proc. We wrześniu tego samego roku został wprowadzony 21–procentowy podatek VAT.

17 odpowiedzi to Od przyszłego roku VAT będzie wyższy…

  1. elpopo mówi:

    sklepy w Polsce będą miały rekordowe obroty. Zapraszamy.

  2. Wiln. mówi:

    Jedyne wyjscie,to uciekac z tej Litwy.

  3. Maur mówi:

    Każde zwiększenie podatków, pośrednich i bezpośrednich, jest emanacją impotencji rządzących. Niezależnie od kraju i opcji politycznych. Ich ograniczona zdolnośc pojmowania praw ekonomicznych sytuuje ich w gronie analfabetów ekonomicznych. Cokolwiek nie powiedzą na usprawiedliwienie -zawsze będzie to fałsz i obłuda mająca zastąpić brak merytorycznego przygotowania do służby społeczeństwu. Przy takie okazji objawia się brutalna brawda -bandy eunuchów przy korycie mają gdzieś resztę…

  4. Anonymous mówi:

    wielkie halo w polsce jest 23% vat i jakos nikt nie umarł z tego powodu.

  5. pani mówi:

    Maurze, dzis na forum LTV z wlaczeniem wilenskiej wielonarodowej spolecznosci o cenach na energie Szwed powiedzial jak ty ze sie nie moze nadziwic absolutnej i permanentnej bezradnosci litewskich politykow wobec dostaw energii. Z kolei Polak Jacek Komar zdradzil jak przez ambicje Polakow polscy politycy wymusili na nich renowacje blokowisk.//Lecz tu sie czuje w klasie politycznej WIELKI sTRACH. Minimalne niezbedne wydatki w miescie wynosza chyba 4 minimalne pensje, na wsi, moze – 3. Czym to sie skonczy???

  6. jeing mówi:

    Rzeczywiście w Polsce jest VAT 23%(co prawda nie wszystkie towary), ale i tak jest taniej niż na Litwie z mniejszym VAT’em. A może jeszcze jedno ministrstwo? 🙂 np. do spraw rozwalania banków 😀

  7. Budzik mówi:

    Nie trzeba robić z tego powodu wielkiego zamieszania. Wprawdzie 23 VAT to granda ale da się z tym żyć. My żyjemy, to i Wy także żyć będziecie. Zapewniam, do chodzenia w klumpiach jeszcze daleko. Nie mniej faktycznie, każda podwyżka podatków daje złe świadectwo rządzącym. Obawiam się, że Wasi politycy (wybierani także przez Was na Litwie) przekraczają ludzką miarę przyzwoitości w wieku kwestiach. Teraz zostaniecie obarczeni kosztami błędnych decyzji Rządu RL. To jeszcze nie powód aby z Litwy wyjeżdżać. To powód aby zacząć pracę na drugim etacie. Mniej snu, za to więcej pieniędzy moi mili

  8. Wiln. mówi:

    Budzik obudz się
    Na litwie tak jest,jak Vat podniesie się na 2 procenty,to czemus wszystko raptem zdrožeje na 10 procentow.O,Elpopo juž zaprasza do Polski na zakupy.Choc u Was Wat 23 % ,ale ceny na towary o wiele nižsze a minim.wyplata większa.Nie ma czego porownywac.

  9. wnuk Wilniuka mówi:

    A co Ty opowiadasz takiego cwaniactwa i złodziejstwa jak w obecnej Polsce nie ma w żadnym cywilizowanym kraju.Byłem na Litwie tylko 3 dni i to dawno temu ,ale nie przypuszczam że u Was jest podobnie,jeżeli to na mniejszą skalę.Polska to nie jest kraj do życia !

  10. andrzej mówi:

    Kubilus i jego banda , musieliby dostać najwyższy wymiar kary , za rujnowanie litewskiej gospodarki . Tylko kompletny nieuk może myśleć , że podnoszenie podatku w naszych warunkach da pozytywny wynik . Owszem , zasady egzystencji przedsiębiorstw będą na skraju przepaści i aby nie splajtować popłynie rzeka korupcji , a na korupcji opiera litewska władza . Wystarczy przypomnieć ile budżet stracił pod koniec lat 90 , nie chodziło wtedy o VAT , ale mechanizm ten sam , bo ówczesne minimum ( 160 LT ) i realne dochody różniły się kilkakrotnie , a z czego lepszy dochód , mały podatek od 1000 , czy większy od 160 ? To jest władza kretynów , albo łapówkarzy , bo polityka podatkowa zmusza obywateli do ukrywania realnych dochodów , a nietykalność dają łapówki .

  11. v. mówi:

    Tymczasem to tylko propozycja konserwatystow – czy naprawde poslowie zaryzykuja rok przed wyborami podwyzke podatkow? Jakos watpie…

  12. Budzik mówi:

    Wiln. 8

    Wypiłem kolejną “budzącą” kawkę i zdania nie zmieniam. U Was jest drożej niż u nas. Natomiast my wiele produktów kupujemy w Niemczech, bo jest taniej. Tymczasem Niemcy przyjeżdżają masowo do nas po inne produkty są tańsze po naszej tronie Odry, choć w Niemczech stawka VAT wynosi zaledwie 19%… Nie tylko podatki mają wpływ na finalną cenę, także konkurencyjność gospodarki, kursy walutowe i “milion” innych rzeczy.
    Najgorsze co można jednak zrobić, to załamać się albo wyjechać. Warto po prostu więcej pracować

  13. andrzej mówi:

    Budzik , pracować warto , ale za godne wynagrodzenie . Fachowy robotnik ma na Litwie 800 Lt brutto ! Dla tego kwitnie praca na czarno , aby przeżyć . Jakie z tego będą emerytury , aż strach pomyśleć .

  14. Budzik mówi:

    Andrzej 13
    Piszesz: “…pracować warto , ale za godne wynagrodzenie”

    Kiedy nie ma pieniędzy, każde wynagrodzenie ma znaczenie. Nie ma według mnie takich sytuacji w których “pracować nie warto”…
    Jeśli jedna praca nie pozwala godnie żyć, wówczas trzeba szukać drugiego etatu. Takie życie. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, to zacytuję mojego śp. dziadunia …”bieda nie zajrzała mu jeszcze do dup…y”

    Z jednym się z Tobą zgadzam. …”Jakie z tego będą emerytury , aż strach pomyśleć”
    Być może nasze władze mają sprytny plan aby uniknąć płacenia emerytur. Wystarczy, że zostanie podniesiony wiek emerytalny i pracujemy już do samej śmierci:)))\
    Problem emerytur “z głowy”:)))))

  15. andrzej mówi:

    Budzik , co za bzdury wypisujesz ? Widocznie tobie bieda nie zajrzała tam , gdzie piszesz , policz co można kupić za 676 Lt , które zostają po odliczeniu podatków , tak ma żyć fachowy robotnik ?. Piszę o tym , że nie ma sensu podnosić żadnych podatków , bo jest takie coś , jak praca na czarno , szara strefa , podwójna księgowość . Aby poprawić budżet trzeba zniżyć podatki . Podnosząc cenę na papierosy z nadzieją większych wpływów , ale dla kogo , dla przemytników , dla skorumpowanych straży granicznych i celników , dla białoruskiego przemysłu tytoniowego ( ja nie palę ) ? Nie rozumiem jednego , rządzą nami kretyni , czy łapówkarze , którzy czerpią dochody z tego , że tworzą takie prawo , które aby jakoś wiązać koniec z końcem , trzeba omijać .

  16. Budzik mówi:

    Andrzej 15
    Rozumiem kontekst Twojej wypowiedzi. Także jestem zdania, że praca powinna być należycie wynagradzana. Ceny rosną jak oszalałe, dodatkowo straszy się wzrostem podatków. Wzrost podatków pośrednich najdotkliwiej odczuwają osoby najuboższe. Jest to ma się rozumieć skończone dziadostwo i skandal aby koszty ratowania budżetu miały ponosić przede wszystkim ludzie najbiedniejsi. Ludzie powinni mieć legalną, uczciwą pracę za uczciwą i godną pracę. TO bezsporne.
    Natomiast mój wcześniejszy post dotyczył sytuacji w której osoba niepracująca nie podejmuje pracy, bo jak próbuje argumentować “mu się nie opłaca”. Woli siedzieć w domu aniżeli zarabiać jakiekolwiek pieniądze (zwykle nędzne). W takiej sytuacji zastosowanie ma powyżej przytoczona teza dziadunia.

  17. Janusz mówi:

    No “nieźle” po ponad 20 latach od uzyskania przez Litwę niepodległości dobrobyt osiągnął szczyt,szczytowania 675 LT/mies. To ja już wolę skorumpowaną Polskę.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.