46
Prezydent RP pochyli się nad litewskimi ofiarami NKWD

W piątek 27 kwietnia prezydent RP Bronisław Komorowski będzie przebywać z oficjalną wizytą na Suwalszczyźnie, a konkretnie w Gibach, Puńsku i Sejnach.

Na godzinę dwunastą w Puńsku zaplanowano złożenie kwiatów przez Bronisława Komorowskiego pod pomnikiem partyzantów litewskich pomordowanych w latach 1944 -1945 przez sowieckie NKWD. Pół godziny później w miejscowym kościele prezydent RP weźmie udział we mszy św. odprawianej w języku litewskim.

W programie pobytu w Puńsku przewidziano także dialog młodzieży litewskiej i polskiej z udziałem głowy państwa polskiego na temat wspólnego miejsca w Europie, problemów, jakie niosą za sobą nie najlepsze relacje sąsiedzkie, a przede wszystkim nad możliwością poprawy własnych wizerunków na pograniczu i w Litwie, szczególnie w rejonach zamieszkałych przez polską mniejszość narodową.

Zaplanowano także spotkanie z przedstawicielami organizacji litewskich oraz samorządu miasta i gminy Puńsk.

Szerszą relację z pobytu prezydenta RP w środowiskach mniejszości litewskiej na Suwalszczyźnie przekażemy w magazynowym wydaniu „Kuriera Wileńskiego”.

46 odpowiedzi to Prezydent RP pochyli się nad litewskimi ofiarami NKWD

  1. MH mówi:

    I mieć takiego za prezydenta.
    Kiedy wybory?

  2. ? mówi:

    Nie ma to jak prezydent Polski promuje litewskość :)!
    Czekam na rewanż Vytautas Landsbergis na mszy w Wilnie odprawianej w języku polskim!

  3. ? mówi:

    Czy ci partyzanci to przypadkiem nie pozostałości szaulisów (związku strzelców litewskich), lub innych popaprańców?

  4. Kapsztad mówi:

    Grzybowska tam też zjedzie ze swoim dworem szaulisów.Mogą być jaja jak berety.

  5. Jan mówi:

    Nie wiem czy da radę się “pochylić”.Ostatnio zwiększył swą “obiętość”.

  6. EWA mówi:

    Widzisz, Janie. Teraz politycy są jak bogowie. Siedzą wysoko na Olimpie i dlatego muszą wykonywać ćwiczenia gimnastyczne w postaci “pochylania się”. Bo szary człowiek jest malutki i z Olimpu go nie widać……
    Po prostu nasza klasa polityczna doznała wniebowzięcia i kompletnie od tego głupieje……

    A na poważnie – PO CO prezydent tam jedzie? Kompletnie tego nie rozumiem, a najbardziej “szukania” przez młodzież swojego miejsca….. itd. To co, oni nie mają miejsca? Z kosmosu przylecieli, czy jak?
    Wyzwania w sprawie stosunków? Jakie wyzwania? Niech Litwini przestrzegają umów i wystarczy! Po co “wyzwania”? To wszystko wygląda na propagandowy stek bzdur.

  7. Wereszko mówi:

    Niezłe będą jaja jak Bronek na tym spotkaniu z młodzieżą pol-lit zacznie opowiadać jak to należy bigos gotować.
    Drogi KW,koniecznie dajcie zapis video z tego spotkania!

  8. Jan mówi:

    EWA:Dla mnie jego wyjazd jest po prostu żenujący.Litwini i tak tego nie zrozumieją,tylko odbiorą jak zwykle jako “moralną słabość” naszego narodu.Nie spodziewałem się po nim rewelacji,ale takich bzdur też nie.

  9. lenkas137 mówi:

    No i dobrze że jedzie. Dobry przykład. Silny ruch. Co na to jej ekselencja Grzybowska?

  10. Marcyś mówi:

    Komorowski daje przykład jak być Polakiem, Katolikiem, Człowiekiem zmieniającego się zaścianka. Brawo Panie Prezydencie. Sikorski na ławkę rezerwowych, raus z placu gry!

  11. JPoszepszyński mówi:

    Dobrze że jedzie.Lietuvisom i tak nie spodoba się jego obecność.Będą pewnie kwiaty na grobach żołnierzy wileńskiej AK,oświadczenia w sprawie Polaków na Litwie itp.To że niektórym Polakom to nie pasuje, będzie zbieżne z opiniami Lietuvisów.Paradoks?

  12. Anonymous mówi:

    Heh… Bolszewik uczci litewskich partyzantów. Łączę sie z nim w “bulu” i “rzalu”… Niech jeszcze ze sobą weźmie swojego szefa Władzia z Moskwy.

  13. Wereszko mówi:

    JPoszepszyński
    Strasznie gmatwasz.Mógłbyś jaśniej?

  14. Marcyś mówi:

    do 12 “Anonim”
    Głupiś jak “bót” i tyle “anonimie”.

  15. ? mówi:

    Marcyś a ty z jakiego zaścianka jesteś?

  16. Wojtek mówi:

    Dobrej woli nigdy nie za malo!!!!!!! Komorowski nie stracil nadzieji pojednania z Litwinami. Ale stare pokolenie Litwinow musi odejsc bo to oni sieja nienawisc i boja sie prawdy z czasow II Wojny Swiatowej.

  17. Jurgis mówi:

    Dużo dobrej woli,chęci do rozmów i wyciągnięta ręka – na poziomie Prezydenta to chyba tak trzeba.Na poziomie Rządów,prawa Unijnego i gospodarki to powinno być twardo i konsekwentnie.A w Brukseli to bez ogródek albo przestrzeganie praw albo
    wolna droga.

  18. Oleniszki mówi:

    Wereszko, będziesz na tym spotkaniu?

  19. Michał Kleczkowski mówi:

    Prawidłowa polityka dobrosąsiedzka. To jest kolejny gest dobrej woli od najwyższych władz RP do Lietuvy. Ktoś musi pokazać jak się trzeba odnosić do swoich obywateli i wysłuchać możliwych ich żalów. I je pozytywnie rozwiązać. Nie tak jak wszystko wiedząca, obrażalska nasza pani Prezydent.

  20. Ali mówi:

    Wojtek : Uważam, że zawężanie problemu nienawiści Litwinów do Polaków do poglądów starszego pokolenia nie odpowiada rzeczywistości. Litewski nacjonalizm opanował również młodzież, co wykazują badania socjologiczne. Media nie raz o tym donosiły. Aby cokolwiek zmieniło się na Litwie pod tym względem, muszą się zmienić programy nauczania historii i pokrewnych przedmiotów w litewskich szkołach. Dopóki będą tam nauczali o rzekomych niegodziwościach Polaków związanych ze złamaniem umowy suwalskiej i “okupacją” Wilna, a także z siłową i podstępną rzekomo polonizacją Litwy w okresie wcześniejszym, każde kolejne pokolenie będzie ziało nienawiścią do Polski.
    A ponieważ programy szkolne układają ludzie wychowani na takich właśnie przekazach, powstaje tutaj swoiste perpetuum mobile.
    Wystarczy zresztą poczytać wpisy mieszkańców Litwy na polskojęzycznym Delfi. Oczywiście można argumentować, że nie są one reprezentatywne dla całości litewskiego społeczeństwa. Rzecz jednak w tym, że w reakcji na wpisy polakożercze nie pojawiają się wpisy polemiczne ( pomijam te przesyłane z Polski), a w każdym razie jest ich bardzo mało.

  21. Ali mówi:

    Do Pana Michała Kleczkowskiego : W związku z moim poprzednim wpisem chciałbym dowiedzieć się od Pana, jako mieszkańca Litwy, jak w szczegółach wyglądają programy nauczania historii w POLSKICH szkołach na Wileńszczyźnie. Podejrzewam, że muszą odpowiadać standardom litewskim.

  22. Bogdan mówi:

    Ogromnie razi mnie nowomowa koroniarzy, która i tu znalazła naśladowców.Oto “Prezydent pochyli się nad”… Po co ma się pochylać, niech po prostu powie o co chodzi. Zwykle też piszą dziennikarze “pan Prezydent z małżonką”, a nie z żoną. Żony mają tylko zwykli ludzie. On też “obiad spożył” i temu podobne określenia. W Kurierze nie spotkałem się jeszcze ze zwrotem np.”trzy punkty procentowe”.Ciekaw jestem kto wymyślił owe punkty procentowe…

  23. Marian mówi:

    Gest dobrej woli – to piękna sprawa, kiedy można liczyć na rewanż. W tym wypadku – niestety, wręcz odwrotnie.

  24. Senbuivs mówi:

    Bogdan – co do przykładów nowomowy to masz rację. Te “pochylanie się” to jawna kpina z języka polskiego.
    Natomiast o punktach procentowych to niestety nie masz racji.
    Jesli mamy oprocentowanie lokat 5 % na rok to po roku od 100 zł dopiszą nam odsetki w wyskości 5 zł.
    Bank podnosi oprocentowanie o 10 % to znaczy, że oprocentowanie lokat wyniesie 5,5 %. Odsetki wyniosą 5,50 zł.
    Jeśli podnosi oprocentowanie o 10 punktów procentowych to oprocentowanie lokat wyniesie 15 %. Odsetki wyniosą 15 zł.

  25. robert mówi:

    I znowu ta niezborność spowodowana nie najlepszym rozgraniczeniem kompetencji w konstytucji. MSZ co innego, prezydent co innego. Polityką zagraniczną musi kierować jeden ośrodek tylko wtedy można osiągnąć rezultaty. Ciekawe kiedy Bronek pochyli się nad grobami polskich partyzantów, lietuvscy absolutnie nas nie interesują.

  26. Senbuivs mówi:

    robert – okazujesz brak szacunku dla własnego kraju a chcesz, żeby go szanowali inni?

  27. Michał Kleczkowski mówi:

    Wykładana historia w polskich szkołach na Wileńszczyźnie – to historia litewska przetłumaczona na polski. Cholera mnie często bierze, jak czytam czego się uczą moi synowie. Mam nadzieję nauczyciele w polskich szkołach przedstawiają napisane jako “litewską wersję” historii. Chociaż moim zdaniem – historia – to powinny być fakty, bez moderowania na swój ład. Historia wykładana w Wilnie za sowietów – była bardzo propagandowa – aż śmieszna. Gdy czytam litewski podręcznik – to jakoś mi jest nie do śmiechu.

  28. Jurgis mówi:

    Z tymi partyzantami litewskimi to chyba coś jednak nie tak.W obliczu wygranej wojny przez Stalina stawianie dalszego oporu Litwinów wobec Czerwonej Armii i NKWD był bez sensu.Litwini w czasie wojny czynnie opowiedzieli się po stronie Niemiec byli w Wermachcie i Gestapo tworząc Armię Plechanowicziusa,Związek Strzelców (Szaulisi),oraz Policję i Służbę Więzienną.Wskazuje to raczej na ukrywanie się w lesie przed odpowiedzialnością za współpracę z Niemcami może i też liczenie na 3cia wojnę światową.

  29. ben mówi:

    Tytuł zawiera rażący błąd rzutujący na stronę logiczną wypowiedzenia!
    Prezydent RP się nad OFIARAMI nie pochyli! On złoży kwiaty pod pomnikiem litewskich ofiar NKWD, ewentualnie złoży pokłon pod pomnikiem litewskich ofiar NKWD!
    Chyba można jeszcze ten błąd poprawić?!

  30. beryl mówi:

    do “ben”29
    Ty jak zawsze briuki w riuki ch…. po szwam. Wytęż wyobraźnie, o to tu idzie. Czytaj ze zrozumieniem, towarzyszu!

  31. Ali mówi:

    Do Pana Kleczkowskiego : Dziękuję za odpowiedź !

  32. Paweł1 mówi:

    Zajęcie Litwy przez sowietów przyniosło skutek w postaci powstania podziemnych oddziałów zbrojnych, oraz politycznych struktur konspiracyjnych / Związek Bojowników o Wolność Litwy i Armia Wolności Litwy/
    Walka partyzantów miała doprowadzić do aktywizacji sprawy niepodległości Litwy na arenie międzynarodowej. Litwini mieszkający w Polsce również zaangażowali się do działań wspierających ruch oporu. Tereny położone na wschód i północ od Suwałk / gminy Berżniki, Krasnowo, Puńsk, Zaboryszki / stały się miejscem zaopatrzenia i ukrycia oddziałów przychodzących z Litwy przez tzw. „zieloną granicę”, był to również kanał przerzutowy wykorzystywany przez kurierów zdążających z informacjami przeznaczonymi dla litewskich ośrodków emigracyjnych / Francja, Szwecja, USA/

    W artykule brak informacji o wizycie prezydenta w Gibach, gdzie znajduje się pomnik upamiętniający tzw. Obławę Augustowską, która to sprawa wzorem Katyńskiej ma się znaleźć w Strasburgu.

  33. Krzysztof Subocz mówi:

    ad Paweł 1
    Szanowny Panie Pawle, celowo nie pisałem o Gibach i planowanym odwiedzeniu tej miejscowości przez JE Pana Prezydenta RP. Giby faktycznie wymagają osobnego, bardzo obszernego materiału. Cenię sobie tę Pańską uwagę!
    Z serdecznościami

  34. jednak mówi:

    Polski prezydent jezdzi sobie po POLSCE i spotyka sie z obywatelami POLSKI. Gdzie wy tu upatrujecie jakies “gesty” wobec Litwy? Czy jak p. prezydent Grybauskaite przyjezdzala do Solecznikow lub rejonu wilenskiego, to tez byly “gesty” wobec Polski? Co wy sobie chrzanicie?

  35. Ali mówi:

    No i widzicie sami ! Wydawałoby się, że jeśli prezydent RP składa kwiaty pod pomnikiem partyzantów litewskich, którzy to partyzanci wspomagali organizacje podziemne walczące z NKWD o wolność Litwy, to jednak jest to przyjazny gest wobec Litwy. A tymczasem Litwin “jednak” sugeruje, że Komorowski żadnej łaski nie robił, bo”jeździł sobie po Polsce”.
    Czy warto zatem wyciągać rękę z pojednaniem w kierunku Litwinów ?

  36. ben mówi:

    Tytuł z rażącym błędem jak widzę pozostał. Jakiemuś baranowi nawet się on podoba i po prawdzie powolutku przestaje mnie to obchodzić. 🙂

  37. Czyrzniech mówi:

    ben 36
    “i po prawdzie powolutku przestaje mnie to obchodzić”-NARESZCIE !!!!

  38. Bardzostarypielgrzym mówi:

    Komo-RuSSki PO-chylił się i PO-pierdział PO bigosie…

  39. ben mówi:

    do 37:
    Ja też się cieszę! 🙂

  40. JPoszepszyński mówi:

    Obecność Prezydenta w Puńsku była potrzebna.Pokazała władzom lietuvskim jak traktuje się mniejszość narodową.Jest lustrem stosunków władza-mniejszość dla RL.
    Jak wygląda stosunek Prezydent RL do polskiej mniejszości,nie będę się rozwodził.Im lepiej w Polsce traktuje się mniejszość litewską,tym bardziej jest to niewygodne dla władz RL i tym bardziej uwidocznia różnice cywilizacyjne w polityce państwo-mniejszość.Tym którzy obrzucili Prezydenta błotem,przypominam że Prezydent reprezentuje Majestat Rzeczypospolitej, w szczególności w kontaktach z innymi nacjami. Dłużej klasztora,niż przeora.Dla Polaków na Litwie,to polityka Państwa Polskiego jest wsparciem,a nie osoba poprzedniego,obecnego,czy przyszłego prezydenta,ministra SZ,itp.Przenoszenie polskiego piekiełka na forum KW,jest po prostu głupie. A obecność Pierwszego Urzędnika RP w Puńsku nie podoba się Lietuvisom oraz wielu Polakom.Paradoks?

  41. Jan mówi:

    JPosepszyński:W Polsce jest dużo więcej ważniejszych problemów niż wizyta w Puńsku i pokazanie p.Komorowskiego z zatroskaną miną mówiącego o mniejszościach na świecie.Pan Komorowski miał wspierać obecny rząd nie tylko przy uchwalaniu nowej ustawy emerytalnej ale też w polityce zagranicznej rządu w której to jasno dał do zrozumienia swe stanowisko wobec braku realizacji Traktatu Polsko-Litewskiego z 1994r.W tym dniu było głosowanie w Sejmie nad ustawą emerytalną w której to zabrakło Majestatu Rzeczypospolitej.
    Pan Komorowski posiada “hacjendę” w miejscowości Buda Ruska która to jest oddalona od Puńska 44 km.W czasie swej kadencji przejeżdżał kilkadziesiąt razy obok Puńska.Skoro uważa się za “dobrego gospodarza” nic nie stało na przeszkodzie zawitać niespodziewanie do w/w gminy i zobaczyć co w trawie piszczy,a nie wzorem I Sekretaży trąbić tydzień wcześniej o “doniosłej roboczej wizycie”.
    Pan Komorowski mieszkający(latem)od dłuższego czasu w tamtych okolicach zna zapewne też sytuację jaka powstała przy budowie pomnika w Berznikach.W latach 90 ub.wieku miejscowi z pobliskich wiosek parafii Berzniki postanowili ufundować pomnik Bitwy Niemeczyńskiej,w tym też zwrócono się do miejscowych Litwinów i Konsulatu w Sejnach o propozycję jak ma on wyglądać,a przedewszystkim jaki ma być napis.Czekano na odpowiedż pół roku.Ponoć proboszcz otrzymał odpowiedż że “każda ze stron walczyła o co innego,więc wspólna nie wypada” i takie tam chrzanienie.Postawiono po kilku latach “polski pomnik” który budzi “zgrozę” mieszkańców Puńska,oraz Litwinów z Litwy.Ci ostatni postawili obok swój pomnik w swej wersji językowej.Jest też kilka symbolicznych mogił litewskich.Od Puńska do w/w cmentarza jest 40 km.Od Sejn gdzie jest litewski konsulat jest 8 km,a do drogi z przejścia granicznego Ogrodniki jest 5 km którą jeżdżą Litwini na zakupy do Polski.Paradoks litewskiej pamięci polega na tym że lampki i kwiaty pod tym pomnikiem są dwa razy do roku :Rocznica Bitwy i 1.XI(bardzo skąpo).Pod polskim pomnikiem praktycznie zawsze palą się lampki i są kwiaty.Może to tak bardzo boli Litwinów,że my pamiętamy zawsze,a oni tylko od okazji do okazji?

  42. Anonymous mówi:

    Wam się tam na Litwie zdaje że to mąż stanu jakowy a to zwykły chłop małorolny. Mamy z niego w kraju niezłą beke… patriota od siedmiu boleści z sowieckiego nadania. Orkiestra ta sama tylko melodia inna.. tyle.

  43. Wujek mówi:

    Do Anonima:
    Treść i styl twojej wypowiedzi odpowiada naturze anonimowych donosicieli, którzy tak czynią z podłej zawiści. A czy “zwykły chłop małorolny” nie może się stać mężem stanu? A Witos kim był jak nie chłopem? Co tu ma “sowieckie nadanie”, skoro sowietów dawno nie ma. Tak bredzić może wyjątkowo zły osobnik.

  44. Wereszko mówi:

    “…skoro sowietów dawno nie ma.”

    A Rosją kto rządzi? nie sowiecki KGB-owiec Putin?
    Sowietów nie ma? a gdzie się podziali? polecieli w kosmos?

  45. ViP mówi:

    Do “Wereszko”
    Wiesz, zaczynasz mi się podobać. Burzy się w Tobie krew, podobnie jak i mnie, ale rzecz w PATRIOTYŹMIE. Szkoda tylko, że tak trochę piszesz jakby na złość, komuś , tam .

  46. Wereszko mówi:

    ViP
    Piszę i tak łagodnie, bo wiem że tu obowiązuje polityczna poprawność i ostrzejsze wpisy są kasowane.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.