0
Zawrót głowy wokół zielonego drzewka

Jeszcze tylko parę dni mamy na znalezienie zielonego drzewka Fot. Marian Paluszkiewicz
image-62483

Jeszcze tylko parę dni mamy na znalezienie zielonego drzewka Fot. Marian Paluszkiewicz

Nie sposób wyobrazić sobie Świąt Bożego Narodzenia bez choinki, która tradycyjnie króluje w naszych domach od Wigilii do święta Trzech Króli albo wręcz do święta Ofiarowania Pańskiego. Tradycyjnie ozdabianie drzewka zostawiamy na ostatnią chwilę – czyli na Wigilię, czemu towarzyszy zazwyczaj radosny pisk dzieci, tłuczenie bombek, zapalanie światełek, wybieranie z pudeł, przyniesionych z zakamarków domów i mieszkań, najpiękniejszych ozdób.

Atmosferze radosnego oczekiwania na przyjście Pana towarzyszy szczególny – mroźny i świeży – zapach wiecznie zielonych gałązek.

Od Wigilii dzieli nas zaledwie kilka dni, a więc jest jeszcze czas na zakup drzewka świątecznego. Sklepy prześcigają się w ofertach i promocjach, które przyprawiają o zawrót głowy.
Co w tym roku mają do zaoferowania centra handlowe i prywatni sprzedawcy?
Jak poinformował „Kurier” Andrius Petraitis, rzecznik prasowy sieci handlowej „Iki”, zostały tu uwzględnione potrzeby klientów za ostatnich kilka lat:
– Oferujemy choinki, które mają najlepszy stosunek ceny do jakości, dlatego proponujemy sztuczne drzewka w trzech wysokościach: o wysokości 60, 100 i 150 cm. Są one gęste i zgrabne, na stabilnym podłożu. Praktyka ostatnich lat wykazała, że właśnie takie długowieczne choinki cenią sobie klienci najbardziej.
Ich cena wynosi odpowiednio 14,99, 59,99 i 99,99 litów. Najbardziej popularne są choinki o wysokości 60 cm, cena których wynosi prawie 15 Lt. Sprzedaż choinek w „Iki” potrwa jeszcze do Wigilii.

Jak poinformował nas Darius Ryliškis, rzecznik prasowy sieci handlowej „Norfa”, kupujący znajdą w sklepie już udekorowane nieduże sztuczne drzewka oraz zwykłe sztuczne choinki od 60 cm do 2,4 m wysokości, w cenie od 4,5 Lt do 400 Lt.
– Świąteczne ozdoby i dekoracje co roku zostają mniej więcej podobne, dlatego „Norfa” wynajduje ciągle jakieś nowości. Na półki trafiają dekoracje, które w poprzednim roku cieszyły się największym popytem, np. ukraińskie ozdoby choinkowe ze szkła w cenie od 2,49 do 19,99 Lt, które trafiły w gusta kupujących – powiedział Ryliškis.

W tym roku, według rzecznika, asortyment w „Norfie” nie tylko się zmieni, ale i zwiększy się. Zwłaszcza wzrośnie podaż LED-owych światełek elektrycznych. Girlandy elektryczne będą kosztowały od 16,99 Lt do 68 Lt, zaś za świąteczne dekoracje wnętrz przyjdzie zapłacić od 60 Lt do 110 Lt.
W okresie świątecznym dodatkowo odbywa się tu sprzedaż promocyjna.

Jak mówi rzeczniczka prasowa sieci handlowej „Maxima” Renata Saulytė, właśnie teraz trwa promocja (do 40 proc.) na sprzedaż choinek i świątecznych dekoracji – obrusów, serwetek, świec, świeczników i, oczywiście, bombek i światełek:
– Mamy w ofercie 3 rodzaje choinek: sztuczne w cenie od 8 Lt do bardzo luksusowych drzewek za 500 Lt. Mamy choinki w wazonach w cenie od 16 do 50 Lt, a także drzewka cięte, w cenie od 30 do 70 Lt za wyhodowane w naszych lasach oraz 50-80 Lt za duńskie.

Jak mówi Renata Saulytė, największym popytem cieszą się drzewka sztuczne:
– Z pewnością ludzie chętniej kupują sztuczne choinki ze względów praktycznych, gdyż przetrwa ono jeszcze wiele lat. Chociaż ostatnio mamy tendencję do zwiększonego popytu na żywe drzewka. Planujemy ich sprzedać w tym roku ok. 4-5 tys., dwa razy więcej sprzedaje się zazwyczaj sztucznych. Największego wzrostu sprzedaży choinek spodziewamy się 23 grudnia, przed samą Wigilią – ludzie są przywiązani do tradycji. Tradycyjnie wybierają też drzewka w kolorze zielonym, a nie np. srebrnym.

Jeżeli chodzi o ozdoby choinkowe, tutaj też jest wybierana klasyka: kupujący sięgają najczęściej po bombki w różnych kolorach, chociaż ostatnio tendencja nieco się zmieniła.
– Ludzie zaczęli wybierać ozdoby, które z wyglądu przypominają klimat dawnych czasów, z okresu naszych babć – jakieś krasnoludki, domki, dzwoneczki, słomkowe wisiorki. Może jesteśmy nostalgiczni? – mówiła Renata Saulytė.

Na placykach obok supermarketów można też napotkać prywatnych sprzedawców świerków. Ruchu raczej nie widać, starsza pani wybiera gałązki, które może zabrać gratis. Na pytanie, jak idzie sprzedaż, sprzedawcy rzednie mina:
– Spodziewam się, że więcej sprzedam tuż przed samą Wigilią. Bywało lepiej.
Za niezbyt wysokie ścięte drzewko prosi 30 Lt, za ładniejsze, wyższe i bardziej gęste – już 50 Lt. Całkiem nieduży świerk w wazonie kosztuje 70 Lt.

Leave a Reply

Your email address will not be published.