10
Ukraina przed wyborem

udział w niedzielnych wyborach dla mieszkańców tamtych regionów może stać się wyborem między życiem a śmiercią.

Udział w niedzielnych wyborach dla mieszkańców wschodnich ch regionów może stać się wyborem między życiem a śmiercią Fot. archiwum

Ukraińskie wybory prezydenckie 25 maja mogą stać się przełomem dla kraju od pół roku pogrążonego w kryzysie gospodarczym i politycznym. Warunkiem przełomu ma być nie tylko wybór samych Ukraińców, ale też, czy ich wybór zaakceptuje świat. Również Rosja, która od marca, od ogłoszenia daty wyborów, twierdzi, że nie uzna ukraińskiego wyboru. Kreml bowiem nadal popiera byłego prezydenta Wiktora Janukowycza, który uciekł do Rosji po krwawych wydarzeniach na Majdanie w lutym tego roku.

W tym tygodniu rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych po raz kolejny oświadczyła, że Rosja nie uzna wyborów przy „żywym prezydencie”. Nie jest to jedyne stanowisko Rosji, bo wcześniej Rosjanie dopuszczali możliwość uznania prawomocności ukraińskiego warunku. Nawet sam prezydent Władimir Putin miał powiedzieć, że wybory prezydenckie na Ukrainie to „krok w dobrym kierunku”. Kreml jednak stawia warunki. Oczekuje, że wybory odbędą się we wszystkich regionach Ukrainy, co w opinii międzynarodowej potwierdza dwulicowość władcy na Kremlu.
Na Wschodzie Ukrainy, w obwodach donieckim i ługańskim od ponad dwóch miesięcy sytuację kontrolują prorosyjscy separatyści, których nie chcą dopuścić, żeby w ich regionie wybory prezydenckie odbyły się.

Kijów w ramach tzw. operacji antyterrorystycznej próbuje przejąć kontrolę nad regionem, ale w starciach z uzbrojonymi separatystami raz po raz ponosi dotkliwe porażki, jak tę pod miasteczkiem Wołnowacha na południu obwodu donieckiego. Po ataku separatystów na posterunek ukraińskich wojsk zginęło tam 16 żołnierzy, a ponad 30 zostało rannych, w tym ciężko. W wyniku czwartkowej tragedii ukraińskie siły poniosły największe jednorazowe straty za cały czas trwania operacji antyterrorystycznej. Również piątek na Wschodzie Ukrainy zaczął się od zbrojnej akcji separatystów przeciwko ukraińskim siłom. Tym razem w okolicach wsi Karłowka, również w obwodzie donieckim zaatakowany został ochotniczy oddział „Donbas”.
„Jesteśmy otoczeni we wsi Karłowka w obwodzie donieckim. Na miejsce bitwy podjechał transporter opancerzony separatystów, ściągnięto karabiny maszynowe dużego kalibru, rzucają granatami” — napisał na Facebooku dowódca batalionu Semen Semenczenko. Dodał też, że nie może doczekać się odpowiedzi na apel o pomoc do dowództwa ukraińskich wojsk w regionie. Wydarzenie pod Wołnowachą i w Karłowce po raz kolejny odsłoniły nieudolność ukraińskich sił w zmaganiach z separatystami, którzy zaktywizowali swoje działania przed zbliżającymi się wyborami. Do czwartku udało się im przejąć kontrolę nad 18 z 34 okręgowymi komisjami wyborczymi w obwodach donieckim i ługańskim. Jeśli do niedzielnych wyborów separatyści poszerzą swoją kontrolę nad komisjami, to wybory we wschodniej Ukrainie raczej nie odbędą się, na co mocno liczy Rosja.

Strzały i wybuchy na wschodzie kraju, wydaje się, nie zakłócają kampanii wyborczej toczącej się w pozostałych regionach. Liderem jej sondaży jest Petro Poroszenko. Jak wynika z najnowszych badań, biznesmen oraz były szef ukraińskiej dyplomacji może liczyć na 45 proc. głosów wyborców. Według ukraińskich analityków, Poroszenko może też liczyć na zwycięstwo już w pierwszej turze. Wygrałby ją na pewno, gdyby najbliższa jego rywalka, była premier Julia Tymoszenko, zrezygnowałaby z udziału w kampanii, o co do niej wcześniej apelował Poroszenko oraz Witalij Kliczko, lider ugrupowania UDAR. Sam Kliczko zrzekł się kandydowania w wyborach prezydenckich na rzecz Poroszenki. W zamian otrzymał jego poparcie w wyborach mera Kijowa. Według niepotwierdzonych informacji, Poroszenko miał obiecywać Tymoszenko stanowisko premiera w zamian za rezygnację z kampanii prezydenckiej.
Według ostatnich sondaży, była premier może liczyć na około 13 proc. głosów wyborców. W niedzielnych wyborach prezydenckich uczestniczy 21 kandydatów. Na razie nie wiadomo, ilu z nich dotrwa do finiszu, bo niektórzy z nich już wycofali się z kampanii. Inni nie wykluczają takiej możliwości w ostatnich dniach.

Według opinii międzynarodowej, wybory prezydenckie na Ukrainie są szansą na ustabilizowanie sytuacji w tym kraju. Toteż sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun zaapelował do wszystkich sił politycznych na Ukrainie, żeby mimo krwawych starć na wschodzie kraju podwoiły swoje wysiłki, by każdy mieszkaniec kraju mógł pójść do głosowania „bez obaw o swoje bezpieczeństwo”.
Jednak, jak wynika z codziennych informacji docierających ze wschodu kraju, a przypominających raczej doniesienia z linii frontu, udział w niedzielnych wyborach dla mieszkańców tamtych regionów może stać się wyborem między życiem a śmiercią.

10 odpowiedzi to Ukraina przed wyborem

  1. gdziežyc mówi:

    skąd bieže się info jak tam niemają dzienikažy,wybory w Ukrainie jakas farsa,napewno jakie oni będą nie zaležy a by byli i možno wprowadzic NATO albo sinie kaski,bo inaczej udaczy nie widac,jak piszą z Ukrainy juž niewiadomo staje się kto kogo broni i kto kogo strzelia,wiadomo dla UE potrzebne argumenty i fakty dužo trupow,jak podtrzymuje się jeszcze jakons stronę tym bardziej jak Paski slepa,glownie ideja a nie ludzie žywe,trzeba dawac cos,a ideja sama siebie bieže tylko pozwolenie wydac.

  2. gość mówi:

    Wybory prezydenckie w warunkach agresji rosyjskiej to rzecz trudna. Ale skoro okupant nie pozwala na to, aby cały kraj głosował, to o wyniku wyborów będzie decydował zachód i centrum Ukrainy. Może to i lepiej, bo znaczna część ludności wschodu i południa jest 5 kolumną obcego mocarstwa, która nie zagłosowałaby w interesie Ukrainy.
    Poroszenko, choć ma w sondaach znaczne poparcie, nie jest dobrym kandydatem na prezydenta. To oligarcha, który unika publicznych debat TV i zajmuje niejednoznaczne stanowisko w sprawie przystąpienia Ukrainy do NATO.
    Poroszenko nie wziął udziału w najważniejszej debacie z Julią Tymoszenko w programie Shuster Live w dniu 23 maja 2014. W tym czasie spotkał się z człowiekiem Janukowycza – Michaiłem Dobkinym, który reprezentuje w Ukrainie interesy Moskwy i którego nowy rząd chce postawić przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym.

    Najlepszym kandydatem na prezydenta Ukrainy jest Julia Tymoszenko – mądra i odważna kobieta, którą Janukowycz trzymał w więzieniu i która jednoznacznie opowiada się za przystąpieniem Ukrainy do NATO (chce referendum w tej sprawie 15 lipca 2014) i publicnie występuje przeciwko reżimowi Putina.
    Myślę, że Julia Tymoszenko jest jedynym kandydatem, który może zagwarantować Ukrainie cywilizacyjny wybór i bezpieczeństwo kraju.
    Wygrana Julii Tymoszenko jest mozliwa w drugiej turze i miejmy nadzieję, że do tego dojdzie.

  3. czytelnik mówi:

    będzie decydowal zachod o prezydenta w Ukrainie,będzie tak samo jak w Litwie za czto barolis na to i naparplis,o jak,zdejmuj haloty chachol będziemy robic zachodnią profilaktykę,snikersy przywiezim karmic będziemy,zažyje Ukraina demokratycznie,runkielaj chachlandy będą lojalne,przeciež sami wybrali.

  4. Wiln.-nia mówi:

    Ježeli ktos uwaža,že J.Tymoszenko može byc odpowiednim kandydatem na prezydenta Ukrainy,to z takim IDIOTEM woogole nie ma o czym dyskutowac

  5. Wereszko mówi:

    @ Wiln.-nia, Maj 24, 2014 at 11:34 –
    “Ježeli ktos uwaža,že J.Tymoszenko može byc odpowiednim kandydatem na prezydenta Ukrainy,to z takim IDIOTEM woogole nie ma o czym dyskutowac”

    Absolutnie zgadzam się z tobą!

  6. józef III mówi:

    Panie ‘gość’ – o jakich okupantach Pan pisze – separatysta nie jest okupantem ; jest u siebie i nie chce żyć politycznie z resztą, której nie uznaje

  7. Bronisław mówi:

    do gość. Takie głupie komentarze, kto ty jesteś napisz chociaż swoje imię ty z czwartego sektora.

  8. Powiłas mówi:

    Sceptycyzm prof Z.Brzezińskiego: ” W pewnym sensie Putin jest nieobliczalny. Dał się wziąć w niewolę tego impetu krymskiego, tego poczucia: robimy coś konkretnego i to wychodzi. Aczkolwiek na początku starał się zachować sobie możliwość wycofania się. Te mundury bez identyfikatorów, maski, to wszystko było w celu, by móc się wycofać, gdyby sytuacja stała się groźna”

  9. Hrakałło-Horawski mówi:

    Kiedy niecałe 100 lat temu separatyści na Górnym Śląsku podnieśli zbrojny protest przeciw prawowitej władzy pruskiej i godząc w jedność pruskiego państwa zażądali przyłączenia Górnego Śląska do państwa polskiego, które wszak oficjalnie do działań śląskich separatystów się nie mieszało a jedynie podsyłało ówczesnych “zielonych ludków” w postaci różnych “Wawelbergów” i innych grup dywersyjnych to oni są bohaterowie i patrioci? Czy to nie na tym właśnie polega filozofia Kalego? Ja rozumiem, że nie na rękę jest nam, i Polakom, i Litwinom, rozpad Ukrainy, że lepiej dla nas, żeby Ukraina była antyrosyjska i najlepiej w NATO, że wspierać będziemy teraz wszelkiej maści banderowców bo mamy w tym interes, ale na Boga, są gdzieś granice obłudy.

  10. Powiłas mówi:

    Podczas wizyty w Kanadzie następca brytyjskiego tronu Książę Karol porównał zachowanie prezydenta Rosji do zaborczości Hitlera.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.