Więcej

    Trwają prace renowacyjne pałacu w Jaszunach

    Czytaj również...

    Wokół pałacu w Jaszunach trwają intensywne prace remontowe Fot. Anna Pieszko
    Wokół pałacu w Jaszunach trwają intensywne prace remontowe Fot. Anna Pieszko

    Od kilku miesięcy trwają prace renowacyjne wokół zabytkowego pałacu w Jaszunach nabieraje coraz większego rozmachu. Już zostały odsłonięte i zabezpieczone fundamenty pałacu, robotnicy właśnie zabierają się za wymianę dachu; niezadługo planuje się również uporządkowanie terenu parku wokół pałacu. Samorząd rejonu solecznickiego podpisał kolejną  umowę na wykonanie prac. Równolegle są prowadzone wykopaliska archeologiczne.

    ­– Prace na razie idą nam na razie bardzo pomyślnie – mówi Laurynas Paulikas, kierownik budowy z firmy „Ekstra statyba”. – Po uprzednim odsłonięciu fundamentów założyliśmy już hydroizolację fundamentu. Teraz porządkujemy fasady, sypiące się resztki usuwamy, tynkujemy od nowa. Zaczynamy też usuwać stary dach. Na 1-ym etapie budowy mamy do uporządkowania dach, okna, fasady budynku, do tego dochodzą różne prace inżynieryjne – wodociąg, prąd, kanalizacja. Prace prowadzimy zarówno od wewnątrz, jak i zewnątrz.

    Prace remontowe planuje się ukończyć w grudniu następnego roku.

    Plac budowlany na razie przypomina pobojowisko: wokół dworku leżą materiały budowlane, dookoła wykopane są doły, wokół pałacu piętrzą się rusztowania, z góry usuwane są resztki dachu.

    Aleksandras Kasparovičius z wydziału budownictwa i architektury samorządu rejonu solecznickiego nadzoruje wykonywanie prac.
    ­– Już szykujemy dokumenty na przetarg na wykonanie drugiego etapu prac wykończeniowych – mówi. ­– Prace wstępne wewnątrz pałacu zostały już ukończone – zostały usunięte przegródki wewnętrzne, stare podłogi. Także prowadzone są prace przygotowawcze do budowy kotłowni i rezerwuaru przeciwpożarowego. Usuwamy stary dach, kładziemy nowe krokwie dachowe.
    Zapewnia, że zabytkowy charakter pałacu zostanie zachowany w jego autentycznej postaci.

    Agnė Žilinskaitė ukazuje resztki XVIII-wiecznego muru Fot. Anna Pieszko
    Agnė Žilinskaitė ukazuje resztki XVIII-wiecznego muru Fot. Anna Pieszko

    Tymczasem pałac powolutku odsłania swe tajemnice. W trakcie odkopywania fundamentów natrafiono na kamień węgielny z wyrytą na nim datą „1824 Juli 2“, czyli 2 lipca 1824 roku.
    Równolegle z renowacją pałacu odbywają się badania archeologiczne.  Na 1-ym etapie prac renowacyjnych, kiedy prowadzono zakładanie tras komunikacyjnych, grupka archeologów na przypałacowym terenie równolegle wykopywała tzw. szurfy – czyli kwadratowe doły wielkości 1 m kw., ogółem 20 wykopów. W większości dołów niczego wartościowego nie odnaleziono, ale w pobliżu oficyny w jednym z wykopów natrafiono nieoczekiwanie na niespodziewane znalezisko.

    Przed oczami archeologów na głębokości ok. 2,6 m odsłonił się kamienny mur. Wiadomo, że mur pochodzi z okresu wcześniejszego aniżeli  jest datowany pałac. Jak mówi kuratorka prac wykopaliskowych Agnė Žilinskaitė, archeolog z Akademii Dziedzictwa Kulturowego, mur został wybudowany co najmniej w XVIII w.:
    – Natrafiliśmy też na inne znaleziska. Kilka monet z drugiej połowy XVIII w. z wizerunkiem carycy Jekatieriny II. Data jest widoczna niedokładnie, wiadomo tylko, że  jest to rok 178?. – mówi archeolog. ­– Poza tym natrafiliśmy na inne przedmioty z tamtego okresu. Wyroby ceramiczne, metalowe, posrebrzane (może srebrne?) nity, które mogły być na skórzanych ubraniach, może meblach – jest tu jeszcze przestrzeń do dociekań.

    Jak mówi Agnė Žilinskaitė, ciekawe jest to, że identyczne nity (kniedės – lit.) były znalezione w czasie wykopalisk w grodzisku Dubingiai koło Malat, gdzie była posiadłość Radziwiłłów. Ponieważ Jaszuny też były posiadłością Radziwiłłów – żartuje – nity te dwie miejscowości i łączą.

    Jakby emocji wykopaliskowych było mało, archeolodzy sięgnęli głębiej (na około 3,60 m w głąb ziemi) i odkryli jeszcze starszą warstwę kulturową, z okresu przypuszczalnie z końca XVI, pocz. XVII w. Dalszym wykopaliskom przeszkodziło to, że natrafili na kamienną podłogę – co jest głębiej, nie wiadomo.

    BĘDZIE PORZĄDEK

    Tymczasem samorząd rejonu solecznickiego czyni starania w kierunku dalszego uporządkowania terenu wokół dworku. W lipcu dyrektor administracji samorządu Bolesław Daszkiewicz podpisał umowę z firmą „LitCon” na rewitalizację parku.
    Projekt pochłonie 1 mln 751 tys. 898 Lt. Umowa przewiduje kompleksowe uporządkowanie terytorium parku: założenie ogrodzenia, odnowę bramy wjazdowej, przewidziane jest miejsce na estradę, placyk zabaw dla dzieci; zostanie zamontowane oświetlenie, system kamer, także zostanie odnowiony parking. Prace w parku potrwają 14 miesięcy.

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Problem z zapewnieniem schronów na Litwie. Samorządom brakuje pomocy i dialogu

    Brak dialogu — Mówiąc o zapewnieniu obrony cywilnej, bardzo ważne jest nie tylko zapewnienie wystarczającej liczby schronów, ale też uregulowanie pracy i współpracy różnych instytucji, tak żeby każdy wiedział, co ma robić w razie niebezpieczeństwa. Na dzisiaj żadnej współpracy nie...

    Badanie nt. egzaminów pośrednich: 63 proc. ankietowanych oceniło je jako nieudane

    63 proc. ankietowanych oceniło kontrole pośrednie jako nieudane. W tym czasie zaledwie jeden na dwadzieścia (5 proc.) respondentów uważa, że egzaminy pośrednie przeprowadzone w tym roku w jedenastej klasie się sprawdziły. Jedna trzecia (32 proc.) pytanych nie miała zdania lub nie...

    5 maja na Litwie obchodzimy Dzień Matki. „Wszystko, co najmilsze, kojarzy nam się z mamą”

    — Kocham swoją mamę i bardzo cenię to, co zrobiła dla całej naszej rodziny i dla mnie w szczególności. Wychowywała mnie samotnie. Mój ojciec zmarł w 1945 r., brat wyjechał do Polski, tak więc w moje wychowanie mama włożyła...

    O puszczy Korsaka i cukierkach od prezydenta Mościckiego

    Zofia Kisłowska (z domu Babińska) jest jedną z najstarszych mieszkanek Rudnik w rejonie solecznickim. Urodziła się w 1933 r. w Sendkowie, małej miejscowości położonej w samym sercu Puszczy Rudnickiej, 10 km od Rudnik. Jej rodzice, Kazimierz Babiński i Stefania...