Atak nożownika w Nicei: trzy ofiary śmiertelne

Czytaj również...

W Nicei przy kościele w wyniku ataku nożownika zginęły trzy osoby. Przypuszczalnie był to atak terrorystyczny. Napastnik został zatrzymany przez siły policyjne.

Atak nożownika wpisuje się w rosnące napięcie między Francją a fundamentalizmem islamskim
| Fot. Wikimedia, https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Według doniesień, jedna z ofiar śmiertelnych miała poderżnięte gardło. Kilka osób zostało rannych, jak donoszą funkcjonariusze.

Podejrzanego wkrótce po ataku, około godziny 9 czasu miejscowego (godz. 10 czasu litewskiego), zatrzymały siły policyjne.

Francuska prokuratura ds. terroryzmu rozpoczęła śledztwo w sprawie napadu, który mer miasta Christian Estrosi nazwał „islamofaszystowskim atakiem”.

„On (napastnik — przyp. red.) krzyczał «Allahu Akbar» (arab. Bóg jest wielki — przyp. red.) nawet po tym, jak został raniony” — opowiedział mer miasta dziennikarzom.

„Nicea znów została dotknięta przez islamofaszyzm, który potępiam. Kieruję wyrazy wsparcia i współczucia do rodzin ofiar tego barbarzyńcy. Chciałbym również podziękować zmobilizowanym siłom policyjnym, w szczególności nicejskiemu departamentowi policji” — tak skomentował atak Estrosi na swoim profilu na Twitterze.

Dwie ofiary napastnika zmarły w Bazylice Matki Bożej w samym sercu miasta. Trzecia ofiara od poniesionych ran zmarła w pobliskim barze, gdzie schowała się po napadzie.

„Teraz już sytuacja jest pod kontrolą” — wskazała przedstawicielka policji Florence Gavello.

Od czasu terrorystycznego ataku na redakcję „Charlie Hebdo” w 2015 roku we Francji obowiązuje stan wysokiego zagrożenia terroryzmem. W danym momencie w Paryżu odbywa się proces podejrzanych o organizację ataku w 2015.

W Nicei wciąż żywe są bolesne wspomnienia o ataku fundamentalistów 14 lipca 2016 roku. W trakcie świętowania rocznicy zdobycia Bastylii terrorysta wjechał ciężarówką w tłum zabijając 86 osób.

Od 2015 roku przez ataki dżihadystów zmarło już ponad 250 osób.

Po ataku nożownika parlamentarzyści oddali cześć zmarłym minutą cicszy, a premier Jean Castex i inni ministrowie udali się na spotkanie z prezydentem Emmanuelem Macronem.

Ataki wpisują się w rosnące napięcia między Europą a fundamentalizmem islamskim. Po zabójstwie francuskiego nauczyciela przez 16-letniego ucznia, Macron ostro wypowiedział się nt. radykalnego islamu.

„To, z czym musimy się zmierzyć, to islamistyczny separatyzm. Jest to świadomy, teoretyczny, polityczno-religijny projekt, który materializuje się poprzez powtarzające się odchylenia od wartości Republiki, co często skutkuje konstytuowaniem się kontrspołeczeństwa, a jego objawem jest deskolaryzacja dzieci, rozwój praktyk sportowych, kulturalnych, środowiskowych, które są pretekstem do nauczania zasad niezgodnych z prawem Republiki” — tak mówił Emmanuel Macron nawiązując do ustawy, która ma zostać poddana pod głosowanie w grudniu o islamskim separatyzmie.

„Jaki problem ma ta osoba, Macron, z muzułmanami i islamem? Macron wymaga leczenia psychiatrycznego” — tak do słów Macrona odniósł się prezydent Turcji, Recep Erdoğan.

Inf. własne na podst. BNS, PAP, mifa.gov.tr

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.