Demokraci: „Kolejny wrzesień przypomina o złamanej obietnicy i zawiedzionych oczekiwaniach rodziców”

Przedstawiciele Związku Demokratów „W imię Litwy” planują powrócić do debaty na temat bezpłatnych posiłków szkolnych dla wszystkich uczniów szkół podstawowych w jesiennej sesji Sejmu. Obecnie, niezależnie od dochodów rodziców, bezpłatne posiłki szkolne otrzymują uczniowie klas przygotowawczych, pierwszych i drugich.

Czytaj również...

„Koniec lata i wrzesień to zarówno radosny, jak i gorączkowy czas dla rodziców, i wiem to z własnego doświadczenia. Przygotowanie dzieci do szkoły jest często wyzwaniem dla rodzin: ubrania, buty i artykuły papiernicze sporo kosztują. Do tego dochodzą opłaty za zeszyty ćwiczeń i inne przybory szkolne” — mówi Linas Kukuraitis, poseł do Sejmu, który przewodzi inicjatywie darmowego jedzenia dla dzieci ze szkół podstawowych.

Podkreśla, że darmowe jedzenie jest dobre dla wszystkich — poprawia zdrowie dzieci, zapewnia kształtowanie dobrych nawyków żywieniowych, zmniejsza wykluczenie społeczne wśród dzieci i marnowanie żywności oraz, oczywiście, zmniejsza obciążenie finansowe rodzin.

„W rzeczywistości jestem rozczarowany, że musimy wracać do debaty na temat żywności dla wszystkich dzieci po raz kolejny w tej kadencji, ponieważ nie możemy przekonać rządzących, że nasz kraj stać na wychowywanie najmłodszych obywateli zdrowych i sytych” — mówi Linas Kukuraitis.

Zdaniem posła trudno mu zrozumieć niechęć rządzących do wysłuchania opinii specjalistów, społeczności szkolnej i rodziców oraz zapoznania się z wynikami wieloletnich badań potwierdzających korzyści płynące z bezpłatnych posiłków w szkołach.

Zdaniem byłego ministra, wprowadzenie bezpłatnych posiłków było planowane etapami w poprzedniej kadencji i powinno być już zakończone, a wszyscy uczniowie szkół podstawowych powinni byli otrzymywać darmowe posiłki. Inicjatywa obecnie rządzących została zatrzymana na drugiej klasie, co wywołało frustrację wśród społeczności szkolnej i rodziców.

Według innego inicjatora poprawek, Tomasa Tomilinasa, darmowe posiłki szkolne są stosunkowo tanim i skutecznym środkiem, szeroko stosowanym w krajach skandynawskich, gdzie ich korzyści są potwierdzone badaniami naukowymi.

„Nasz system edukacji stoi przed szeregiem wyzwań i problemów, od strajków nauczycieli po całkowity brak gotowości do edukacji włączającej. Nie rozwiążemy złożonych problemów, jeśli nawet w najprostszej, najbardziej potrzebnej decyzji zabraknie determinacji i zrozumienia, w jaki sposób ułatwiłaby ona życie rodzinom” — mówi poseł.

Uważa on, że powszechnie dostępne bezpłatne posiłki dla uczniów szkół podstawowych są również niezbędne w ramach kształcenia, aby rozwijać zdrowe nawyki żywieniowe, kulturę odpowiedzialnej konsumpcji żywności i zapobiegać nękaniu dzieci ze względu na ich status społeczny. Według Tomilinasa, wspólne spożywanie posiłków, przy czym wiele postępowych szkół już organizuje bufety i dzieli się jedzeniem, jest ważną częścią kultury, zapobiegania marnowaniu żywności, oszczędzania zasobów szkolnych, a tym samym częścią procesu edukacyjnego.

„Chciałbym pogratulować dzieciom i ich rodzicom pierwszego września, aby zapewnić ich, że państwo jest bardzo zadowolone z każdego dziecka w szkole podstawowej, aby rodziny poczuły opiekę i wkład, jaki wnoszą w edukację swoich dzieci, w praktyce. Jesienna sesja to czas obrad nad budżetem i szczerze wierzę, że w końcu uda się odłożyć na bok wymówki rządzących i zapewnić niezbędne środki na darmowe posiłki dla wszystkich dzieci w szkołach podstawowych” — mówił poseł.

Inicjatorzy szacują, że zmiany w ustawie spowodowałyby, że dodatkowo 25 tys. trzecioklasistów otrzymywałoby bezpłatne posiłki szkolne w tym roku i podobna liczba czwartoklasistów od 2024 r. Dodatkowy koszt dla budżetu wyniósłby do 5 mln euro rocznie, w zależności od zmian kosztów żywności i energii.

Zam. 2711


Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.