Pożegnanie lata w Rudominie: koncert, który połączył pokolenia

„Mieszkańcy Rudomina mogą się bawić lepiej niż mieszkańcy dużych miast” — mówił podczas koncertu na pożegnanie lata Robert Duchniewicz, mer rejonu wileńskiego. O tym, że wydarzenie było udane, świadczą najlepiej tłumy gości, którzy bawili się do późnych godzin nocnych.

Czytaj również...

„Goodbye summer party”, podobnie jak inne masowe wydarzenia organizowane przez Centrum Kultury w Rudominie zgromadziło tysiące gości. Do przyjazdu nawet z dalszych miejscowości zachęcały wspaniała pogoda i bardzo ciekawa propozycja, przygotowana przez RCK. Widownię zapełnili młodzi ludzie, świetnie bawiła się również nieco starsza widownia. Rudomińskie „Pożegnanie lata” połączyło pokolenia.

Gwiazdą z Litwy była Katarzyna Zvonkuvienė, której wielka kariera rozpoczęła się kiedyś właśnie od takiej małej, rejonowej sceny
| Fot. RKC

Gwiazdy z Polski i Litwy

Gwiazdą koncertu, która przyjechała z Polski, był Rui Carlos Ferreira — eks wokalista legendarnego zespołu Bad Boys Blue, który pochodzi z Mozambiku, ale to właśnie z Polską związał swoje życie artystyczne. Można go było zobaczyć w popularnych serialach telewizyjnych jak: „13 Posterunek”, „Londyńczycy”, a także w kilku filmach, np. w „Testosteronie” czy „Enaku”. Jako aktor występował też w Teatrze Rozmaitości (spektakl „Uroczystość”). W 2005 r. Carlos został prezenterem widowiska muzycznego „Stratosfera” w TVP 1. W 2006 poprowadził kolejny muzyczny program — „Party to Learn”, tym razem dla TVN. Jako warm-upper przez lata współpracował z telewizją TVN, m.in. przy produkcji show „Milionerzy”, „Big Brother”, „Wybacz mi”, jak również z Polsatem przy „Idź na całość”.

Gwiazdą z Litwy była natomiast Katarzyna Zvonkuvienė, której nikomu na Wileńszczyźnie nie trzeba przedstawiać, warto jedynie przypomnieć, że pochodzi z Miednik w rejonie wileńskim i to właśnie od takiej małej, rejonowej sceny rozpoczęła się jej wielka kariera. 

Na plenerowej scenie wystąpi m.in. zespół Vilsa z Rykont w rejonie trockim, który w swoim repertuarze ma muzykę estradową i instrumentalną, a także oryginalne utwory w języku polskim autorstwa Władysława Niedźwieckiego — ojca wokalisty zespołu Dariusza Niedźwieckiego.

Widzowie obejrzeli także występy Modus Dance Studio, zespołu tanecznego działającego już od 20 lat, którym kieruje profesjonalna tancerka i pedagog tańca Wiktoria Nenartovič. Bardzo atrakcyjną częścią wydarzenia był również nocny pokazu sztuki ognia w wykonaniu Viduramžiai LT — zespołu, który pasję do historii łączy ze sztukami wizualnymi. Wieczór poprowadził doskonale znany polskiej publiczności DJ Pablo Belous.

Ważna jest nie tylko zabawa, ale też dobrze przekąski!
| Fot. RKC

Doskonała motywacja dla młodego pokolenia

— Dla wielu osób niemałym zaskoczeniem było, że Carlos, muzyk, który występował Bad Boys Blue, a pochodzi z Mozambiku, tak świetnie mówi po polsku, że od lat mieszka w Polsce i tam tworzy. To bardzo dobra zachęta dla nas wszystkich, by na nowo spojrzeć na perspektywy, jakie daje nam znajomość języka polskiego i kultury.  Bardzo się cieszę, że mogliśmy również zaprezentować zespoły z Wileńszczyzny. Sukcesy muzyczne Polaków z Wileńszczyzny są dla nas bardzo ważne. Mamy wielu bardzo uzdolnionych ludzi, a osoby takie jak Katarzyna Zvonkuvienė są motywacją dla młodego pokolenia, by nie zatrzymywać się jedynie na poziomie amatorskim w muzyce, ale sięgać dalej, do poziomu profesjonalistów — mówi Wioleta Ciereszko, dyrektorka Centrum Kultury w Rudominie (RKC).

Jak zauważa dyrektorka RKC repertuar koncertowy był tworzony tak, aby nie tylko odpowiadać na potrzeby widowni, ale jednocześnie je kształtować. 

— Mamy na Wileńszczyźnie bardzo wiele wydarzeń w języku polskim czy litewskim, jeśli chodzi o folklor czy tzw. kulturę wysoką, ale nie jest to propozycja, która interesuje wszystkich. Szeroko pojęta rozrywka, muzyka popularna to obszar, który ciągle jest niedoceniany, traktowany bardzo pobłażliwie i pewnie dlatego współczesne popularne polskie piosenki nie tak łatwo wygrywają walkę o słuchaczy na Wileńszczyźnie. Nasze „Pożegnanie lata” pokazuje, że można się świetnie bawić po polsku, litewsku czy przy przebojach, które powstały na Zachodzie — powiedziała dyrektorka RKC.

Czytaj więcej: Prezentacja książki „Tak teraz postępują uczciwi ludzie. Polacy z Wileńszczyzny ratujący Żydów”

O tym, że wydarzenie było udane, świadczą najlepiej tłumy gości, którzy bawili się do późnych godzin nocnych
| Fot. RKC

Duże doświadczenie i ogrom pracy

Centrum Kultury w Rudominie ma już bardzo duże doświadczenie w organizowaniu imprez masowych. Lokalna infrastruktura nie jest co prawda pod tym względem idealna, ale zainteresowanie odbiorów pokazuje, że trzeba w tym kierunku pracować.

„Ta impreza staje się piękną tradycją, która powinna być kontynuowana. Najważniejsze to postawić przed sobą zadanie i wszystko dobrze zaplanować” — zauważał podczas koncertu mer Duchniewicz, zapewniając jednocześnie, że w następnych latach będą organizowane imprezy z rozmachem takim, aby mieszkańcy Rudomina mogli bawić się lepiej niż mieszkańcy dużych litewskich miast.

Doświadczenie pokazuje, że chętnych do zabawy nie zabraknie, ale zanim zabłysną światła i popłynie muzyka, konieczny jest ogrom pracy. 

— Organizacja tak dużego koncertu to oczywiście nie tylko ogromny wysiłek organizacyjny, ale również ogromne koszty. Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym partnerom i sponsorom, bez których to wydarzenie nie byłoby możliwe. Dziękujemy za zaufanie Samorządowi Rejonu Wileńskiego, Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego, starostwu Gminy Rudomino oraz spółce „Vilniaus Paukštynas” — zauważyła Wioleta Ciereszko.

Czytaj więcej: Wdzięczność i satysfakcja. Delegacja MSZ RP i FPPnW na Litwie i Łotwie


Koncert na pożegnanie lata to projekt dofinansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej w ramach konkursu „Polonia i Polacy za granicą 2024” za pośrednictwem Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego.

Występy młodego pokolenia też doczekały się głośnych braw
| Fot. RKC

Afisze

Więcej od autora

Narracja historyczna jest częścią naszej odporności, tak samo jak odporność militarna czy bezpieczeństwo energetyczne

Ilona Lewandowska: Kilka dni temu ukazała się Pani książka „Pora się godzić. Wyzwania dyplomacji historycznej”, która jest nie tylko zapisem pracy ambasadorskiej, lecz także świadectwem czasu, w którym Polska...

Adam Hlebowicz: Czytelnicy „Kuriera Wileńskiego” mogą mieć wpływ na to, kogo opiszemy

„Jeśli macie państwo w pamięci osoby, które Waszym zdaniem powinny być zapisane na tych kartach, posiadacie swoje wspomnienia, relacje innych, ciekawe dokumenty, fotografie, może jakieś większe opracowania czy dzienniki, proszę o kontakt bezpośrednio ze mną” — apeluje do czytelników „Kuriera Wileńskiego” Adam Hlebowicz, inicjator i redaktor serii „Zostali na Wschodzie. Słownik inteligencji polskiej w ZSRS 1945-1991”.

„Dzieci chłoną spektakl całym sobą”. Rozmowa z reżyserką Magdaleną Olszewską

Ilona Lewandowska: Nie po raz pierwszy możemy na Wileńszczyźnie oglądać spektakl wyprodukowany przez Fundację Pomysłodalnia. Tym razem „Trzy księżniczki na ziarnku piasku” w Twojej reżyserii przyjechały na zaproszenie Polskiego...