— Ta walka o wolność była bardzo podobna u Polaków i Litwinów. Należy też podkreślić, że po 1945 r. była to walka wspólna. Był to wyraz niezgody na istnienie takiego satanistycznego reżimu, jakim były nazistowskie Niemcy i jakim była sowiecka Rosja — mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Rajmund Klonowski, dziennikarz, działacz społeczny.
Podziemie antykomunistyczne
Żołnierze Wyklęci, Niezłomni, tworzyli polskie podziemie niepodległościowe i antykomunistyczne. Był to ruch partyzancki stawiający opór sowietyzacji Polski i podporządkowania jej ZSRR, toczący walkę ze służbami bezpieczeństwa ZSRR i podległymi im służbami w Polsce. Taka walka toczyła się także na Litwie.
— Nie dla wszystkich II wojna światowa skończyła się 8 maja 1945 r. Żaden naród, który znalazł się pod okupacją rosyjską, nie chciał być zniewolony przez sowiecką Rosję. Każdy naród walczył o swoją wolność. Właśnie Żołnierze Wyklęci byli zbrojnym podziemiem walczącym o tę wolność. Nie chcieli pogodzić się z okupacją, terrorem, z rabowaniem swojej ludności i tej ludności bronili. Ta walka, jako walka zbrojna, wydawała się nie mieć perspektyw, ale trzeba pamiętać, że zbrojne podziemie we wszystkich krajach liczyło na to, że zaraz wybuchnie trzecia wojna światowa, że będzie to wojna przeciwko sowieckiej Rosji, która była wcale nie lepsza niż hitlerowskie Niemcy. Był to taki sam ludobójczy totalitaryzm. Ludzi wierzyli, że nie może tak być, żeby tego rodzaju ustrój istniał. Kiedy okazało się, że ta wojna nie wybuchnie, często ci ludzie ujawniali się przed władzami, bo chcieli po prostu żyć. Ale nawet ci, którym obiecano amnestię, nawet ci, którzy byli bohaterami w walce przeciw nazizmowi, byli prześladowani i niszczeni, bo nawet samo ich istnienie stanowiło zagrożenie dla okupacyjnego reżimu. Jest to przede wszystkim dzień pamięci o tym, że nie da się iść na współpracę ze złem, dlatego że to zło nie da człowiekowi żyć, niezależnie od tego, jak bardzo będzie on starał się jemu przysłużyć — komentuje Rajmund Klonowski.
Bieg „Tropem Wilczym”
Pamięci Żołnierzy Wyklętych zostanie poświęcony bieg „Tropem Wilczym”, który ze względów pogodowych w tym roku odbędzie się w stołecznym parku Zakret 12 kwietnia.
— Poprzez udział w biegu symbolicznie oddany zostanie hołd żołnierzom, którzy nie chcieli i nie potrafili pogodzić się z narzuconym ustrojem państwa i sowiecką dominacją. Ryzykując swoje życie, stanęli do nierównej walki w imię ideałów, które były im bliskie i których nie chcieli się wyrzec — wolności, sprawiedliwości i niepodległości — zaznacza rozmówca.
Bieg „Tropem Wilczym” jest organizowany we współpracy z Fundacją Wolność i Demokracja, która jest inicjatorem wydarzenia, Ambasadą RP w Wilnie, Stowarzyszeniem Sporto Renginiai i Wojskiem Litewskim. Co roku w biegu bierze udział kilkuset uczestników, wśród których liczną grupę stanowią uczniowie polskich szkół na Litwie, litewscy żołnierze, mieszkańcy oraz goście Wilna.
Tymczasem w dniu 28 lutego, w przededniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, o godz. 12:00 Ambasada RP w Wilnie wraz z Wileńskim Klubem Rekonstrukcji Historycznej „Garnizon Nowa Wilejka” serdecznie zapraszają do udziału w uroczystości złożenia wieńców, która odbędzie się w Kolumbarium Parku Pamięci Tuskulanum w Wilnie, gdzie pochowane są bezimienne szczątki ok. 700 ofiar reżimu sowieckiego, m.in. 32 żołnierzy Armii Krajowej.
Czytaj więcej: Bieg „Tropem Wilczym” w Wilnie 2024 [GALERIA]