Według danych Narodowego Centrum Zdrowia Publicznego (NVSC) ogólna zachorowalność na grypę, ostre infekcje górnych dróg oddechowych i COVID-19 na Litwie w dniach 24-30 marca (13. tydzień tego roku) pozostała prawie taka sama i wyniosła 1 593,1 przypadków na 100 tys. mieszkańców (w porównaniu do 1 593,4 przyp. na 100 tys. mieszkańców w 12. tygodniu). W tym samym czasie w ubiegłym sezonie (13. tydzień 2024 r.) zachorowalność była niższa (1 218,8 przyp. na 100 tys. mieszkańców).
— Mamy już kwiecień, a grypa wciąż atakuje. Wirus grypy jest w tym roku wyjątkowo niebezpieczny. Uprzedzano o tym jeszcze na początku sezonu. Lekarze apelowali do ludzi, żeby się szczepili, ale większość tego nie słyszy, albo nie chce słyszeć. W tym sezonie na grypę zmarło już 67 osób. To bardzo dużo, prawie cztery razy więcej niż zwykle. W sezonie z powodu grypy średnio umierało 15-20 osób. O wiele więcej też osób hospitalizowano — mówi w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” prof. Julius Kalibatas, prezes Litewskiego Stowarzyszenia Lekarzy Rodzinnych.
Większa liczba powikłań
W 13. tygodniu tego roku z powodu grypy hospitalizowane były 103 osoby, z powodu choroby Covid-19 — 22, na oddziałach intensywnej terapii leczono dziewięć osób. Zarejestrowano dwa przypadki zgonów z powodu grypy (w sumie w tym sezonie 67): są to osoby z grup wiekowych 50-59 lat oraz 70-79 lat. Cierpiały na choroby przewlekłe i nie były szczepione przeciwko grypie sezonowej. W tym czasie nie odnotowano żadnych zgonów z powodu choroby Covid-19 (56 w tym sezonie).
— Istotną wskazówkę dotyczącą liczby powikłań lub cięższych przypadków grypy stanowi liczba przyjęć do szpitala. W tym sezonie 2 419 osób było hospitalizowanych z powodu grypy, z czego 1 362 to dzieci; w poprzednim sezonie (2023-2024) dotyczyło to 1 271 osób, z czego 743 to były dzieci. Powyższe informacje świadczą o tym, że ten sezon grypowy jest bardziej aktywny i cięższy niż poprzednie. Chcielibyśmy podkreślić, że taka sytuacja, z wysoką zachorowalnością na grypę, dużą liczbą hospitalizacji i zgonów, jest rejestrowana nie tylko na Litwie, ale także w innych krajach — poinformowano „Kurier Wileński” w NVSC.
Najczęstsze powikłania
Specjaliści NVSC mówią, że powikłania po grypie mogą być bardzo poważne. Jednym z nich jest pierwotne wirusowe zapalenie płuc. To rzadkie, ale poważne powikłanie spowodowane bezpośrednio przez wirusa grypy. Inne powikłania wirusowego zapalenia płuc mogą doprowadzić do zapalenia mięśnia sercowego, zapalenia osierdzia, zapalenia wątroby, niewydolności nerek, zapalenia mózgu.
Do najczęstszych powikłań zaliczane jest wtórne bakteryjne zapalenie płuc, które często wymaga hospitalizacji pacjenta. Przebiega ono w dwóch etapach: początkowo choroba grypowa trwa od dwóch do pięciu dni; następnie pojawia się kaszel, obfita plwocina i duszność. Grypa może także spowodować zaostrzenie przewlekłych chorób układu oddechowego: astmy oskrzelowej, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, mukowiscydozy.
Inne powikłania to: zapalenie ucha środkowego, czy zapalenie zatok. W przypadku grypy możliwe są mniej powszechne powikłania takie jak zapalenie mięśni (szczególnie u dzieci), zapalenie wielokorzeniowe, zespół Reye’a, zespół Guillain-Barre, zespół hemolityczno-mocznicowy. Jednym z najczęstszych powikłań grypy jest zapalenie płuc. Jest ono najbardziej niebezpieczne dla osób z chorobami przewlekłymi i osób z obniżoną odpornością. Ryzyko zarażenia i śmierci z powodu tej choroby jest u nich wyższe.
Czytaj więcej: Tegoroczna grypa atakuje dzieci