Zbyt wysoka rata kredytu
Najczęstszym błędem jest zaciągnięcie kredytu, którego rata przekracza bezpieczny poziom dochodów. Często zdarza się, że miesięczna rata stanowi nawet 40 proc. dochodów gospodarstwa domowego, co pozostawia niewiele środków na codzienne potrzeby czy oszczędności.
„Zgodnie z zasadami zarządzania budżetem należy kierować się zasadą 50/30/20, która mówi, że aby czuć się komfortowo finansowo i żyć zgodnie ze swoimi możliwościami, niezbędne wydatki nie powinny przekraczać 50 proc. dochodów. […] Jeśli więc dana osoba podpisuje umowę kredytową na zakup mieszkania z maksymalną ratą wynoszącą 40 proc. dochodów, prawdopodobnie będzie musiała pokryć pozostałe niezbędne wydatki z pozostałej części dochodów przeznaczonych na czas wolny (30 proc.) lub oszczędności (20 proc.)” — mówi Sigita Strockytė-Varnė, ekspertka ds. finansów osobistych w banku SEB.
Idealna sytuacja to taka, w której rata nie przekracza 20-30 proc. dochodów. Dla gospodarstwa domowego zarabiającego 3 tys. euro miesięcznie oznacza to ratę w przedziale 600-900 euro.
Koszty dodatkowe i zmiany stóp procentowych
Drugim poważnym błędem jest brak realnej oceny wszystkich wydatków związanych z zakupem i użytkowaniem mieszkania. Koszty wyposażenia, remontu, opłaty notarialne, rejestracyjne, a także koszty przeprowadzki są często pomijane, co prowadzi do konieczności zaciągania dodatkowych zobowiązań lub rezygnacji z podstawowego komfortu.
„Mieszkańcy często zbyt optymistycznie planują koszty wyposażenia i remontu mieszkania lub w ogóle nie uwzględniają ich w ogólnym budżecie” — podkreśla ekspertka.
Trzecim błędem jest planowanie budżetu domowego wyłącznie w oparciu o aktualną wysokość raty kredytowej, bez uwzględnienia możliwych wzrostów stóp procentowych.
„Wraz ze wzrostem stóp procentowych automatycznie przeliczana jest miesięczna rata kredytu, dlatego zaleca się wcześniejsze oszacowanie swoich możliwości finansowych i rozważenie, czy budżet rodzinny będzie w stanie wytrzymać większe obciążenie” — radzi ekspertka.
Co z ubezpieczeniem?
Czwartym często pomijanym aspektem jest niewystarczające zabezpieczenie majątku. Obowiązkowe ubezpieczenie nieruchomości zwykle chroni jedynie mury budynku, a nie wyposażenie mieszkania czy szkody wyrządzone osobom trzecim.
„Aby uniknąć nieprzewidzianych strat finansowych, zaleca się wykupienie nie tylko ubezpieczenia samego mieszkania, ale także ubezpieczenia mienia domowego i ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej” — mówi Artūras Juodeikis, dyrektor działu szkód w Lietuvos draudimas.
Jak przypomina, mienie domowe to nie tylko meble czy AGD, ale także elektronika, sprzęt sportowy, biżuteria czy inne wartościowe przedmioty.
Brak rezerwy finansowej
Ostatnim z kluczowych błędów jest wykorzystanie całych oszczędności na wkład własny. Taka decyzja pozbawia kupujących rezerwy na nieprzewidziane wydatki i sytuacje losowe.
„Oszczędności te powinny być przeznaczone na nieprzewidziane sytuacje. Brak poduszki finansowej znacznie zwiększa podatność finansową i może utrudnić wywiązywanie się z zobowiązań kredytowych nawet w przypadku niewielkich zmian” — ostrzega Sigita Strockytė-Varnė.
Eksperci rekomendują, aby utrzymywać rezerwę w wysokości co najmniej 3-6 miesięcy niezbędnych wydatków gospodarstwa domowego.

