Więcej

    Cichanouska przenosi się do Warszawy. Pavilionis: „Chylę czoło przed Polakami”

    Biuro Cichanouskiej przenosi się do Warszawy. Žygimantas Pavilionis w rozmowie z „KW” podkreśla, że jest mu wstyd za obecny rząd, ponieważ nie potrafił zapewnić odpowiednich warunków dla białoruskiej opozycji, która walczy o wolność swego kraju.

    Czytaj również...

    Swiatłana Cichanouska wraz ze swoim zespołem wkrótce przeniesie się z Litwy do Polski. Decyzja została podjęta po tym, gdy w ubiegłym roku został obniżony jej poziom ochrony. Od grudnia 2025 r. ochronę sprawowała już nie Służba Ochrony Przywódców Państwowych (lit. Vadovybės apsaugos tarnyba, VAT), która na Litwie koordynuje ochronę najważniejszych osób w państwie, tylko policja.

    Poziom bezpieczeństwa

    Według opozycji białoruskiej, po obniżeniu poziomu ochrony nasiliły się groźby ze strony białoruskiej służby bezpieczeństwa. Groźby wzmocniły poczucie, że Wilno nie jest już wystarczająco bezpiecznym miejscem do prowadzenia działalności politycznej wymierzonej w reżim w Mińsku. W rozmowie z agencją AFP członkowie biura Cichanouskiej podkreślili, że decyzja o opuszczeniu Litwy była emocjonalnie trudna, jednak została uznana za krok konieczny w celu zapewnienia bezpieczeństwa członkom zespołu oraz samej liderce.

    Cichanouska mieszkała na Litwie od 2020 r., kiedy po wyborach prezydenckich na Białorusi została zmuszona do opuszczenia kraju. Opozycja ogłosiła wówczas, że wygrała wybory. Alaksander Łukaszenka nie uznał wyniku wyborczego i rozpoczął szeroko zakrojone represje wobec protestujących.

    WYDA-Cichanouska-2026-01-22-3
    Po brutalnym stłumieniu protestów część białoruskiej opozycji przeniosła się do Wilna | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Wstyd za rząd

    Po brutalnym stłumieniu protestów tysiące obywateli Białorusi zostało zatrzymanych, a kolejne dziesiątki tysięcy wyjechało za granicę. Większość z nich wybrała Litwę i Polskę. Cichanouska na siedzibę swego biura politycznego wybrała wówczas Wilno.

    — Teraz jestem razem z kolegami z Polski w Waszyngtonie, gdzie wspólnie walczymy o wolność Ukraińców i Białorusinów. Patrząc globalnie, to świat mocno się nie zmieni od tego, gdzie będzie działać biuro Swiatłany Cichanouskiej. Jednak patrząc na sytuację oczami Litwina, to jest mi wstyd za nasz rząd. To jest rząd czerwono-brunatny, którego część instynktów leży w Moskwie, Pekinie lub w Mińsku Łukaszenki. Ten rząd nie potrafił stworzyć odpowiednich warunków dla osób walczących o wolność Białorusi, dlatego muszą one przenosić się do Warszawy. W tym wypadku chylę czoło przed Polakami, którym udało się to zrobić — komentuje sytuację w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Žygimantas Pavilionis, zastępca przewodniczącego sejmowego Komitetu Spraw Zagranicznych.

    Polityka zagraniczna USA

    Pavilionis nie wyklucza, że wpływ na decyzję Cichanouskiej mogły mieć działania lobbystyczne osób zainteresowanych w zniesieniu sankcji dla Białorusi.

    — Ci ludzie często powołują się na administrację Donalda Trumpa. To jest nieprawda, że zniesienia sankcji żąda administracja Trumpa. Otrzymałem oficjalną odpowiedź, podczas mojej wczorajszej wizyty w Departamencie Stanu, że USA w żadnym wypadku nie chcą, aby Litwa lub Polska zmniejszyły sankcje względem Białorusi — podkreśla polityk, zdaniem którego część socjaldemokratów oraz członków partii „Świt Niemna” są nastawieni negatywnie wobec biura Cichanouskiej.

    Zdaniem naszego rozmówcy nie ma żadnych przesłanek ku temu, aby po ponownym dojściu do władzy Trumpa zmienić swą politykę zagraniczną na wschodnim odcinku.

    — Nie patrząc na zawirowania wewnątrz kraju Stany Zjednoczone nadal dostarczają Ukrainie najnowszą broń, aby mogła odrzucić naszego wspólnego wroga. Jest dostarczana informacja wywiadowcza, gdzie są wskazane konkretne cele, kogo trzeba zabić w Rosji. Ukraina, która podobnie jak Białoruś, zawsze należała do Europy, otrzymuje najnowsze amerykańskie technologie do obrony swej wolności. Poza tym Ameryka nakłada nowe sankcje, które, moim zdaniem, są nawet bardziej efektywne niż sankcje UE. Sankcje amerykańskie są skierowane na likwidację krwi Rosji, czyli nafty — komentuje Žygimantas Pavilionis.

    WYDA-Cichanouska-2026-01-22-2
    W opinii białoruskiej opozycji, Wilno nie jest już wystarczająco bezpiecznym miejscem do prowadzenia działalności politycznej wymierzonej w reżim w Mińsku | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Spotkanie z Nawrockim

    13 stycznia Cichanouska w Warszawie spotkała się z prezydentem Polski Karolem Nawrockim. „Chciałem podziękować wszystkim wolnym Białorusinom, że jesteście na swojej trudnej drodze, wymagającej tak wielu poświęceń — wielu przebywa w więzieniu reżimu Łukaszenki. Jesteście na swojej długiej drodze do niepodległości i suwerenności i w tej drodze Polska was nigdy nie zostawi” — oświadczył podczas spotkania Karol Nawrocki.

    Prezydent Polski ponadto podkreślił, że w kwestii niepodległościowych aspiracji Białorusinów jest konsensus pomiędzy pałacem prezydenckim a rządem. W trakcie spotkania Nawrocki poruszył kwestię więźniów politycznych. „Zapewniam też, że w kwestii więźniów politycznych reżimu Łukaszenki, na arenie międzynarodowej i dyplomatycznej ubiegałem się w swoich rozmowach wspólnie z ministrem Marcinem Przydaczem o ich uwolnienie” — powiedział prezydent.

    Cichanouska ze swej strony oświadczyła, że Polska jest wzorem do naśladowania dla białoruskiej opozycji. „Jesteście dla nas nie tylko dobrym sąsiadem i sojusznikiem, ale przykładem. Właśnie taką chciałbym widzieć Białoruś: mocną, wolną, jako niezależne państwo, które służy swoim obywatelom, a nie obcemu imperium” — zaznaczyła liderka białoruskiej opozycji.

    W rozmowie z Belsatem białoruski analityk Alaksander Kłaskouski oświadczył, że zmiana miejsca może przysłużyć się białoruskiej opozycji. „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Ta przeprowadzka to oczywiście stres. Tam w Wilnie zapuścili już korzenie. Na pewno część zespołu tam zostanie; tym bardziej, że na Litwie jest też białoruska diaspora, dość duża, choć powoli się zmniejsza. Jednocześnie dobrze by było, aby ta przeprowadzka stała się impulsem do przebudowania zespołu Cichanouskiej. I nie tylko jej zespołu” — podkreślił analityk.

    Afisze

    Więcej od autora

    Litwa zmniejsza finansowanie Departamentu Mniejszości Narodowych

    Departament Mniejszości Narodowych w ubiegłym tygodniu poinformował, że z powodu zmniejszonych przydziałów z budżetu państwa tymczasowo wstrzymuje się realizację działania „Prowadzenie działań na rzecz edukacji obywatelskiej, współpracy międzykulturowej oraz...