Więcej zgłoszeń, większa odpowiedzialność społeczeństwa
„Duża liczba zgłoszeń od mieszkańców nie oznacza, że sytuacja w zakresie utrzymania zwierząt na Litwie się pogarsza. Wręcz przeciwnie — odzwierciedla rosnącą nietolerancję społeczeństwa wobec możliwych naruszeń. Im więcej informacji VMVT otrzymuje na czas, tym szybciej możemy reagować i chronić zwierzęta” — poinformowali nas pisemnie przedstawiciele VMVT.
W 2025 r. aż 69 proc. zgłoszeń było anonimowych, co sugeruje, że możliwość zgłoszenia problemu bez ujawniania tożsamości zachęca mieszkańców do odważniejszego reagowania na dostrzeżone naruszenia.
Według danych VMVT, 73 proc. wszystkich zgłoszeń dotyczyło możliwych naruszeń dobrostanu zwierząt. Największą uwagę społeczeństwa przyciągają zwierzęta domowe — były one wymienione w aż 78 proc. wszystkich zgłoszeń. W przypadku zwierząt gospodarskich zgłoszenia stanowiły 19 proc. przypadków, a zgłoszenia dotyczące zwierząt dzikich — 3 proc.
Kary w świetle prawa
„Na Litwie za okrutne traktowanie zwierząt grożą wysokie kary finansowe oraz dodatkowe środki zabezpieczające dobro zwierząt. Zwykłe znęcanie się nad zwierzętami jest karane grzywną w wysokości od 150 do 2 tys. euro, natomiast jeśli zwierzę zostanie okaleczone, kara może wynieść od 900 do 3,2 tys. euro, a sprawca może zostać pozbawiony wolności. Dodatkowo możliwa jest konfiskata zwierząt, zakaz posiadania zwierząt na co najmniej dwa lata oraz kontrole wykonywane po nałożeniu zakazu” — poinformowano nas w VMVT.
Sprawa psa Gausasa
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Szawlach, Arminas Elijošius, podkreślił, że oskarżony potwierdził, iż Ščerbinskienė chciała zabić psa. Przyznał on, że trzymał zwierzę, podczas gdy kobieta je biła.
Jak zaznaczył prokurator, podczas pierwszych przesłuchań w postępowaniu przygotowawczym zeznania oskarżonych były zgodne, jednak później — zarówno w toku śledztwa, jak i przed sądem — oskarżona zmieniła swoje wyjaśnienia, twierdząc, że niczego nie pamięta. Zdaniem prokuratora jest to próba uniknięcia odpowiedzialności karnej.
Oboje oskarżeni znajdowali się pod wpływem alkoholu, jednak nie w takim stopniu, aby nie zdawali sobie sprawy ze swoich działań.
Prokurator zaproponował wymierzenie Ščerbinskienė, która zadała psu co najmniej 12 ciosów, kary 75 dni aresztu z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres jednego roku oraz wpłatę 500 euro na Fundusz Pomocy Ofiarom Przestępstw.
Natomiast wobec Butkusa, który przyznał się do winy i okazał skruchę, prokurator zaproponował karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności oraz również wpłatę 500 euro na Fundusz Pomocy Ofiarom Przestępstw. Ponadto prokurator wniósł o pełne uwzględnienie roszczenia cywilnego dotyczącego kosztów leczenia zwierzęcia.

