Wzrost bezrobocia i liczby zarejestrowanych
Z danych Służby Zatrudnienia wynika, że oficjalne bezrobocie wzrosło w ciągu miesiąca o 0,3 punktu procentowego, osiągając w styczniu poziom 9 proc. W porównaniu do stycznia ubiegłego roku oznacza to jednak spadek o 0,3 punktu procentowego.
Na początku lutego w rejestrach figurowało 164,2 tys. bezrobotnych — o 3,1 proc. więcej niż miesiąc wcześniej, ale o 2,4 proc. mniej niż rok temu.
„Na początku roku obserwujemy tradycyjne ożywienie na rynku — pracodawcy aktywniej tworzą i uzupełniają zespoły, a osoby poszukujące pracy odważniej wracają do pracy. W styczniu liczba ofert pracy wzrosła o 64 proc., podczas gdy w tym samym okresie ubiegłego roku wzrosła o 49 proc. Zatrudnienie wzrosło o 25 proc. — podobnie jak w ubiegłym roku (26 proc.)” — poinformowała Jurgita Zemblytė, kierownik działu monitoringu i analizy Służby Zatrudnienia.
W styczniu pracodawcy poszukiwali 12,4 tys. nowych pracowników — o 64 proc. więcej niż w grudniu. Najwięcej rekrutacji miało miejsce w sektorach produkcyjnym (2,8 tys.), administracyjnym i usługowym (2 tys.) oraz transportowym i magazynowym (1,8 tys.).
Wzrost aktywności odnotowano także wśród osób bezrobotnych — 8,9 tys. z nich rozpoczęło działalność gospodarczą, co stanowi wzrost o 46,2 proc. w porównaniu z grudniem.
Regionalne różnice
Najniższy poziom bezrobocia zarejestrowano w samorządach neryndzkim (3,6 proc.) i birsztańskim (6,1 proc.). Najwyższy — w oniksztańskim (12,6 proc.), kalwaryjskim (12,4 proc.) i ignalińskim (12,3 proc.).
Na początku lutego liczba pracujących w kraju wyniosła 1,45 mln osób — o 0,28 proc. mniej niż miesiąc wcześniej, ale na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego. Największe spadki zatrudnienia dotknęły sektor handlu, budownictwa, zakwaterowania i gastronomii, natomiast wzrosty odnotowano w przetwórstwie oraz sektorze administracyjnym i usługowym.
Czytaj więcej: Bezrobocie zimą tradycyjnie rośnie, bieżący sezon nie jest wyjątkiem

