Książkę zaprezentowała prowadząca Aneta Olender, a następnie uczestnicy chętnie podjęli dyskusję, dzielili się swoim odbiorem powieści, spierali, polemizowali i ukazywali coraz to nowe aspekty przeczytanej lektury. Było zajmująco, intrygująco i gorąco! A wszystko przy filiżance herbaty i kawałku ciasta!
Była to też okazja do poznania nowych osób o podobnych zainteresowaniach. A oto jakie były wrażenia niektórych uczestniczek pierwszego (12 lutego) spotkania Klubu Czytelniczego „Akapity i Marginesy”:
Maria Kleczkowska: Bardzo chciałabym podziękować za ten klub. Społeczność mamy niemałą, książka teraz przeżywa swój renesans i to jest super, ten sposób promowania czytania. To naturalne, że ludzie mogą się posprzeczać i mieć inne zdanie, ale taki klub zachęca do czytania, poznania nowych rzeczy i innych ludzi, więc pomysł moim zdaniem jest bardzo udany i na czasie.
Anna Bartoševič: Jak dla mnie taki klub książki to mega fajna sprawa. W moim przypadku wymusiłam na sobie znalezienie czasu, który przeznaczyłam na przeczytanie książki i to dość dobrej, bardzo dobrej! Poznanie innych osób, które inaczej odbierają lekturę niż ja, to też w pewnym stopniu terapia.
Margaryta Anuszkiewicz: Takie kluby są naprawdę bardzo potrzebne, zwróciłam uwagę, że takich klubów w innych językach jest naprawdę sporo. Są oczywiście spotkania po litewsku, po rosyjsku dla miejscowych Rosjan lub osób z Ukrainy i Białorusi. I pomyślałam, że coś takiego po polsku jest bardzo, bardzo potrzebne i nawet rozmawiałam o tym ze znajomymi.

Kolejne spotkanie już 5 marca. Tym razem wybór samych czytelników padł na coś „lżejszego”. Omawiana będzie powieść z gatunku thriller z domieszką romansu, powieści sensacyjnej i fantastyki, a mianowicie jedna z najnowszych książek najpłodniejszego polskiego współczesnego pisarza Remigiusza Mroza pt. „Węzeł czasu”. Serdecznie wszystkich zapraszamy na kolejne spotkanie.
Seweryka Kardis


