Więcej

    Alarmujące statystyki: 80 proc. dzieci potrzebuje pomocy logopedy. Ekspert mówi o przyczynach

    6 marca, podczas Europejskiego Dnia Logopedy, specjaliści biją na alarm: jeszcze kilkanaście lat temu pomocy potrzebowało około 40 proc. dzieci, dziś — już nawet 80 proc. Powód? Ekrany, które zastąpiły rozmowę, wspólne czytanie i codzienny dialog — wyjaśnia dla „KW” logopeda Jadwiga Księdzowa.

    Czytaj również...

    Telefon nie nauczy mówić

    — Terapia logopedyczna to leczenie. Nie podajemy tabletek. Tu nie ma drogi na skróty. Jest za to regularna, konsekwentna praca. Statystyki są alarmujące. Jeszcze kilkanaście lat temu pomocy logopedy potrzebowało około 40 proc. dzieci. Dziś to już nawet 80 proc. To efekt rewolucji ekranowej. Gadżety wkroczyły do dzieciństwa na dobre i zmieniły sposób, w jaki najmłodsi uczą się mówić — w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opisuje sytuację Jadwiga Księdzowa, logopeda ze Szkoły-Przedszkola „Wilia”, specjalistka z 20-letnim doświadczeniem zawodowym.

    Jak mówi, rozwój mowy to nie tylko poprawna wymowa głosek. To przede wszystkim komunikacja: zdolność słuchania, rozumienia i budowania relacji. Problem narasta w dobie wszechobecnych ekranów. Coraz więcej dzieci spędza czas przed telefonem czy tabletem zamiast w rozmowie z dorosłymi.

    — Ekran nie zastąpi dialogu. Jeśli dziecko patrzy w telefon, a nie w twarz rodzica, terapia będzie znacznie trudniejsza. Dziś często widzę przez okno rodzica idącego szybkim krokiem, wpatrzonego w telefon. Za nim biegnie dziecko — również ze wzrokiem utkwionym w ekranie. Oni są obok siebie, ale nie są ze sobą — zauważa specjalistka.

    Ruch, rytm i emocje

    Tymczasem rozwój mowy wymaga zaangażowania całego ciała. W terapii wykorzystywane są elementy logorytmiki: ruch, rytm, podskoki, klaskanie, wyliczanki. To one wspierają rozwój słuchu fonemowego i pamięci słuchowej.

    — Ucho musi „zapamiętać” dźwięk. Dziecko musi go poczuć, usłyszeć, przeżyć w ruchu. Mowa rozwija się poprzez ciało i emocje. Kluczowe są też codzienne, proste aktywności: wspólne czytanie książek, rozmowy, zabawy słowne. To one budują fundament języka — nie aplikacje edukacyjne — wyjaśnia Jadwiga Księdzowa.

    Jak podkreśla logopedka, każde dziecko jest inne, a skuteczna terapia wymaga elastyczności.

    — Jeśli dziecko jest zmęczone, niewyspane, ma gorszy dzień — nie będę go zmuszać. Czasem lepiej przełożyć zajęcia niż pracować na siłę. Nastrój i gotowość dziecka są kluczowe — przypomina.

    W środowiskach wielojęzycznych trudności bywają jeszcze bardziej złożone. Nie zawsze od razu wiadomo, czy problem dotyczy artykulacji, rozumienia, zasobu słownictwa czy kompetencji społecznych, dlatego potrzebne jest całościowe spojrzenie na dziecko, a nie skupienie się wyłącznie na jednej głosce.

    Bez rodziców nie ma długotrwałych efektów

    Najmocniej wybrzmiewa jednak jeden wątek: współpraca. Specjalista pracuje z dzieckiem godzinę w tygodniu. Rodzic — codziennie. Jeśli nie ma wsparcia w domu, efekty będą krótkotrwałe.

    — To praca zespołowa: dziecko, rodzic i terapeuta. Rodzice muszą rozumieć cele terapii i świadomie uczestniczyć w procesie. Czasem potrzebują jasnych, pisemnych wskazówek. Tylko wtedy możemy mówić o trwałej zmianie — podkreśla Jadwiga Księdzowa.

    Europejski Dzień Logopedy to nie tylko święto specjalistów. To moment, by zadać sobie pytanie, ile w naszym domu jest rozmowy, a ile ekranów. Bo mowa nie jest dodatkiem do rozwoju, podkreśla ekspert.

    Afisze

    Więcej od autora

    Przelewy będą wolniejsze? Bank Litwy proponuje zmiany w walce z oszustwami finansowymi

    Wysokie standardy ochrony— W Litwie działające instytucje finansowe i kredytowe przywiązują dużą wagę do ochrony klientów. W ciągu ostatnich trzech lat banki dwukrotnie zwiększyły swoje zdolności prewencyjne: łączny udział...

    W Sejmie nowa propozycja emerytalna dla rodzin wielodzietnych

    — Pomysł zrodził się dlatego, że obecnie sytuacja demograficzna w Litwie jest trudna i trzeba pilnie szukać środków, jak rozwiązać ten problem. Społeczeństwo się starzeje, młodzi ludzie nie chcą...

    Od Wilna po Chicago — wielki rok Polskiego Teatru „Studio” w Wilnie

    Celem tournée jest zaprezentowanie amerykańskiej publiczności najważniejszych tytułów teatru oraz promocja dorobku artystycznego zespołu. Spotkania z widzami umożliwiają konfrontację z inną wrażliwością odbiorców i umacnianie więzi kulturowych w środowisku...