— Film jest poświęcony historii litewskich lotników, którzy zginęli w katastrofie samolotu „Lituanica” w 1933 r. Opowie o dramatycznym locie przez Atlantyk oraz o jego znaczeniu dla Litwy, Polski i Stanów Zjednoczonych — zaczyna producent.
Ważny symbol litewskiej historii lotnictwa
17 lipca 1933 r. w okolicach Pszczelnika zginęli Steponas Darius i Stasys Girėnas, którzy wystartowali z Nowego Jorku i bez międzylądowań przelecieli Atlantyk. Ich celem było Kowno, oddalone o zaledwie 650 km od miejsca katastrofy. Wydarzenie to stało się jednym z najważniejszych symboli litewskiej historii lotnictwa i narodowych aspiracji.
— Film, realizowany w formule documentary creative, połączy klasyczny dokument z elementami fabularnymi oraz nowoczesną animacją 3D. Twórcy planują wykorzystać animacje do rekonstrukcji lotu, pracy samolotu oraz kluczowych momentów wyprawy, a także archiwalne materiały filmowe i fotograficzne — mówi Robert Lewandowski.

Zdjęcia w Pszczelniku, Wilnie, Kownie i USA
Jak informuje producent, projekt znajduje się obecnie na etapie developmentu.
— Gotowy jest już roboczy scenariusz oraz kompletowany jest międzynarodowy zespół twórców, w tym reżyser animacji z zespołem animacyjnym oraz kompozytor muzyki. Równolegle prowadzone są rozmowy o partnerstwach instytucjonalnych i patronatach, zarówno w Polsce, na Litwie jak i w USA — mówi Lewandowski.
Pierwszym krokiem produkcyjnym będzie realizacja zdjęć dokumentacyjnych w kluczowych miejscach: w Pszczelniku, gdzie doszło do katastrofy, a także w Wilnie, Kownie, Chicago oraz Nowym Jorku — w środowiskach litewskiej diaspory.
— Film ma podkreślić międzynarodowy wymiar historii „Lituaniki” łączącej trzy narody oraz przypomnieć znaczenie lotu dla tożsamości i pamięci historycznej. Ważnym elementem narracji będą również współczesne formy upamiętnienia katastrofy, w tym uroczystości rocznicowe z udziałem najwyższych władz Polski i Litwy — reasumuje producent filmu.


