Dni Polsko-Węgierskie: historia i znaczenie

Szczególnym symbolem wielowiekowych relacji między Polakami a Węgrami są Dni Polsko-Węgierskie, których centralnym punktem jest Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, obchodzony corocznie 23 marca. Święto to zostało ustanowione w 2007 r. na mocy uchwał parlamentów obu państw i jest wyrazem wyjątkowej więzi historycznej, kulturowej i społecznej łączącej oba narody.

Czytaj również...

Za inicjatorów ustanowienia święta uznaje się ówczesnych prezydentów – Lecha Kaczyńskiego oraz László Sólyoma. Uchwała węgierskiego parlamentu została przyjęta jednogłośnie 12 marca 2007 r., a cztery dni później analogiczną decyzję przez aklamację podjął polski Sejm. Obchody Dnia Przyjaźni odbywają się co roku naprzemiennie w Polsce i na Węgrzech, a ich gospodarzami są różne miasta obu krajów. Choć nie jest to dzień wolny od pracy, towarzyszą mu liczne wydarzenia: konferencje historyczne, koncerty, wystawy, spotkania młodzieży oraz inicjatywy organizowane przez środowiska polonijne.

Pomnik gen. Józefa Bema, naczelnego dowódcy powstania węgierskiego 1848-1849 | Fot. Leszek Wątróbski

Polonia na Węgrzech

Obecność Polaków na ziemiach węgierskich sięga wczesnego średniowiecza i była związana z bliskimi relacjami dynastycznymi obu państw. Na Węgrzech osiedlali się polscy uczeni, artyści, rzemieślnicy oraz chłopi, tworząc trwałe skupiska etniczne. Szczególną rolę w historii polsko-węgierskiej odegrali Polacy uczestniczący w walkach o wolność Węgier w latach 1848-1849, walczący u boku Węgrów pod dowództwem generałów Józefa Bema i Henryka Dembińskiego. Kolejną falę osadnictwa przyniosła II wojna światowa, gdy przez Węgry przeszło ponad 100 tys. polskich uchodźców — żołnierzy i cywilów. Część z nich pozostała tam na stałe, zwłaszcza w Budapeszcie, który do dziś jest głównym ośrodkiem życia polonijnego. Według spisu powszechnego z 2011 r., mniejszość polska na Węgrzech liczy 5 730 osób, natomiast aż 7 001 osób deklaruje polskie pochodzenie. Około jedna trzecia Polonii mieszka w Budapeszcie.

WYDA-Wegierskie-2026-03-31-5
Polski kościół pw. NMP Wspomożycielki Wiernych w Budapeszcie | Fot. Leszek Wątróbski

Organizacje polonijne na Węgrzech

Zorganizowane życie polonijne zaczęło rozwijać się już w drugiej połowie XIX w., jednak po II wojnie światowej działalność ta została przerwana przez władze komunistyczne. Odrodzenie nastąpiło po 1958 r., a dynamiczny rozwój — po 1990 r., wraz z odzyskaniem pełnej suwerenności przez Węgry.

Obecnie na terenie Węgier działa około 75 zorganizowanych ośrodków polonijnych, w tym: ogólnokrajowe organizacje społeczne (m.in. im. gen. Bema oraz pw. św. Wojciecha); Ogólnokrajowy Samorząd Mniejszości Polskiej; Stołeczny Samorząd Mniejszości Polskiej w Budapeszcie; liczne samorządy lokalne działające w miastach i wsiach całego kraju.

Istotną rolę odgrywają także instytucje kulturalne i edukacyjne, takie jak Dom Polski, Ogólnokrajowa Szkoła Polska, Muzeum i Archiwum Węgierskiej Polonii oraz zespoły artystyczne i grupy teatralne, które pielęgnują język i tradycję narodową.

WYDA-Wegierskie-2026-03-31-7
Kwatera polska na cmentarzu miejskim w Budapeszcie | Fot. Leszek Wątróbski

Polskie poloniki w Budapeszcie

Budapeszt jest najważniejszym centrum polskich poloników na Węgrzech. Znajdują się tu liczne miejsca pamięci związane z historią Polaków, m.in. tablice upamiętniające XIX-wieczną Polonię, uchodźców wojennych oraz wybitne postaci polsko-węgierskiej historii. Szczególne znaczenie ma Dom Polski w Budapeszcie oraz Kościół Polski, który w 1991 r. uzyskał rangę Polskiej Parafii Personalnej. Są to miejsca integrujące Polonię, skupiające życie religijne, społeczne i kulturalne, a zarazem pełniące funkcję symbolicznych „ambasad polskości” na Węgrzech.

Istotnym elementem polskiej obecności w Budapeszcie są także instytucje kultury i religii, które od dziesięcioleci pełnią rolę depozytariuszy pamięci historycznej i narodowej. Szczególne miejsce zajmuje Muzeum i Archiwum Węgierskiej Polonii, działające przy Domu Polskim. Placówka ta gromadzi dokumenty, fotografie, wydawnictwa i pamiątki związane z dziejami Polaków na Węgrzech — od XIX-wiecznej emigracji, przez okres II wojny światowej, aż po współczesność. Muzeum pełni nie tylko funkcję archiwalną, lecz także edukacyjną i wystawienniczą, będąc jednym z najważniejszych ośrodków dokumentujących historię polskiej diaspory w Europie Środkowej.

Równie istotnym miejscem na mapie polskich poloników Budapesztu jest Kościół Polski na Kőbányi, czyli Kościół św. Wojciecha w Budapeszcie. Świątynia ta od początku XX w. stanowi duchowe centrum Polonii węgierskiej. W 1991 r. została podniesiona do rangi Polskiej Parafii Personalnej, co formalnie potwierdziło jej szczególną rolę w życiu religijnym i społecznym Polaków mieszkających na Węgrzech. Kościół na Kőbányi był i pozostaje miejscem nie tylko nabożeństw w języku polskim, ale także uroczystości narodowych, rocznic historycznych oraz spotkań integrujących kolejne pokolenia Polonii.

W bezpośrednim sąsiedztwie kościoła znajduje się Dom Polski, co tworzy unikalny kompleks religijno-kulturalny, będący sercem polskiego Budapesztu. To właśnie tu szczególnie wyraźnie widać, że Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej nie są jedynie symbolicznym świętem, lecz żywą tradycją, zakorzenioną w konkretnych miejscach, instytucjach i ludziach, którzy od pokoleń pielęgnują wspólne dziedzictwo obu narodów.

WYDA-Wegierskie-2026-03-31-8
Ogólnokrajowy Samorząd Polski na Węgrzech | Fot. FB Samorządu

Wizyta prezydencka

Wizyta prezydenta RP Karola Nawrockiego w Budapeszcie (po wcześniejszym spotkaniu w Przemyślu z prezydentem Węgier) była ważnym wydarzeniem dyplomatycznym, podkreślającym bliskie relacje między Polską a Węgrami — z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Podczas rozmów z władzami węgierskimi omawiano współpracę gospodarczą, bezpieczeństwo oraz kwestie unijne. Zwolennicy wizyty wskazywali na znaczenie historycznego partnerstwa i wspólnych interesów. Krytycy natomiast podnosili obawy o zbyt bliskie relacje z rządem Viktora Orbána, zarzucając mu odchodzenie od standardów demokratycznych. W ich opinii taka współpraca może budzić kontrowersje w relacjach z innymi państwami Unii Europejskiej i wpływać na wizerunek Polski.

Afisze

Więcej od autora

83. rocznica Zbrodni Wołyńskiej. Historia nie kończy się wraz z odejściem świadków

Historia nie zawsze krzyczy. Czasem mówi szeptem, ukryta w rodzinnych opowieściach, w starych fotografiach, w nazwach miejscowości, które dziś brzmią obco albo nie istnieją już wcale. Są jednak ludzie, którzy potrafią ten szept usłyszeć — i nie pozwalają mu zamilknąć.

Myszyniec — tam, gdzie czas nie biegnie prosto, a historia wciąż oddycha…

Do Myszyńca nie prowadzi jedna droga. Prowadzą do niego ścieżki pamięci, wydeptane przez pokolenia Kurpiów, przez sosnowe bory, w których cisza ma swoją wagę, a ziemia — swój głos. Tu czas nie biegnie prostą linią. Raczej krąży, zatacza kręgi, wraca w świętach, procesjach i opowieściach przekazywanych szeptem przy kuchennym stole.

31. Wesele Kurpiowskie w Kadzidle: „Sakrament jest miłością”

Na Kurpiach czas płynie inaczej. Gdy rozbrzmiewają dawne melodie, a barwne stroje znów wypełniają przestrzeń wokół kościoła i sceny, przeszłość spotyka się z teraźniejszością. 31. Wesele Kurpiowskie w Kadzidle po raz kolejny przypomniało, że tradycja, jeśli jest zakorzeniona w wierze i wspólnocie, nie przemija.