Więcej

    Dwusetną rocznicę wydania „Sonetów” Adama Mickiewicza Wilno uczci koncertem

    W tym roku mija 200 lat od wydania drukiem „Sonetów” Adama Mickiewicza. Z okazji jubileuszu Instytut Polski w Wilnie oraz Muzeum Adama Mickiewicza zapraszają na koncert w ramach cyklu Śród Literackich pt. „Sonety krymskie – śladami Adama Mickiewicza”.

    Czytaj również...

    – Adam Mickiewicz jest bardzo ważną postacią w promocji historii i kultury polskiej, wspólnego polsko-litewskiego dziedzictwa, zwłaszcza na Litwie – mówi Barbara Orszewska, ekspertka ds. programowych Instytutu Polskiego w Wilnie.

    Przeżycia miłosne i estetyczne

    „Sonety krymskie” (wydane w 1826 r. wraz z „Sonetami odeskimi” jako „Sonety”) stały się swoistym wydarzeniem literackim. U jednych wywołały zachwyt, u innych oburzenie. Adam Mickiewicz zawarł w nich koloryt orientalny, opisał egzotyczny krymski krajobraz i związane z nim znaczenia.

    Alicja Dzisiewicz, kustoszka Muzeum Adama Mickiewicza przy Uniwersytecie Wileńskim, opowiada o tym, co zainspirowało Mickiewicza do napisania „Sonetów”.

    – Każdy szanujący się Wilnianin pamięta, że Adam Mickiewicz jako poeta zadebiutował właśnie tu – w grodzie Giedymina; tu wydrukował swoje dwie pierwsze książki. Mógł je wydać, bo przyjaciele za jego zgodą zorganizowali akcję prenumeraty, czyli zbiórkę środków potrzebnych na wydanie dzieł początkującego poety. Było to konieczne, ponieważ na lekkomyślne finansowanie wydania poezji Mickiewicza z własnej kieszeni Józef Zawadzki – wielce szanowany, ale ostrożny drukarz wileński – się nie zgodził – opowiada. – Organizatorzy akcji prenumeraty zbierali więc sumę niezbędną na wydanie trzech (!) tomów „Poezji” Adama Mickiewicza – po 10 rubli od osoby chętnej nabycia trzech przyszłych książek poety. Przed wywiezieniem do Rosji poeta tylko częściowo rozliczył się ze swoimi prenumeratorami: zdążył wydać dwa z trzech planowanych tomów poezji (pierwszy ukazał się w 1822 r., drugi w 1823 r.). Adam nie znosił długów, zawsze się z nich wywiązywał z honorem; dlatego sprawa trzeciego, niezrealizowanego tomu „Poezji” ciążyła mu. I kolejne swoje książki, a szczególnie „Sonety” wydane w Moskwie w 1826 r. według ustaleń niektórych badaczy, mogły odegrać rolę swoistego „zastępstwa” trzeciego tomu – Mickiewicz wysłał „Sonety” do niektórych z prenumeratorów.

    – W skład książki weszły sonety erotyczne pisane w Moskwie i Odessie przez poetę przeżywającego różne oblicza miłości, a oczarowanego pięknem kobiet, szczególnie tajemniczej D.D. (prawdopodobnie miał na myśli niezwykłą kobietę-szpiega Karolinę Sobańską). To jej właśnie sonety dedykuje – kontynuuje Alicja Dzisiewicz, autorka wielu publikacji o tematyce mickiewiczowskiej. – Do książki weszły też sonety, które wyszły spod pióra poety zachwyconego orientalną przyrodą. Zostały one napisane w czasie dwumiesięcznej podróży na egzotyczny Krym. W tych sonetach młody samotny poeta (pielgrzym) zachwyca się potęgą i pięknem przyrody, szuka swego miejsca na ziemi i przeżywa ból po utracie ojczyzny. „Sonety” to arcydzieło literackie i dowód wielkiego kunsztu poetyckiego Mickiewicza.

    Mistrzostwo słowa

    „Sonety” po raz pierwszy ukazały się drukiem w Moskwie pod koniec 1826 r.

    – Po dwumiesięcznej podróży na Krym w grudniu 1825 r. Mickiewicz przybył do Moskwy, gdzie miał zostać zatrudniony w kancelarii Dymitra Golicyna. Sytuacja w mieście, świeżo po powstaniu dekabrystów (14/26 grudnia 1825 r.), była bardzo napięta, więc poeta i jego przyjaciele zachowywali wielką ostrożność: raczej obcowali ze sobą, starali się nie nawiązywać nowych znajomości. Poeta więc miał czas na uporządkowanie i przygotowanie rękopisów sonetów do druku – mówi Alicja Dzisiewicz.

    – W końcu wydaje swoje nowe dzieło, ale też nawiązuje znajomości z ludźmi ze środowiska literatów. Wśród nowych znajomych jest też Aleksander Puszkin – nie tylko czytał on „Sonety”, ale też w pewnym sensie wszedł w dialog z „Sonetami krymskimi” – nieco później powstały jego własne utwory inspirowane Orientem i podróżą, np. poemat „Fontanna Bakczysaraju”. Powstawały one w podobnym klimacie – kontynuuje nasza rozmówczyni.

    Zauważa, że „Sonety” wyróżniają się na tle innych utworów wieszcza pod kilkoma ważnymi względami. – Mickiewicz opisuje przyrodę orientalną, a nie rodzimą. Podmiotem lirycznym jest sam poeta i opisuje własne, a nie zbiorowe uczucia i przeżycia narodu. Mniej tu dramatycznych akcji, więcej wewnętrznych przeżyć. I mamy bardzo dużo opisów przyrody – badacze twórczości poety uważają, że właśnie „Sonety” stały się szkołą dla wypracowania prawdziwego mistrzostwa i niezwykłej lekkości do malowania krajobrazów; opisów przyrody, które później będą zachwycać pokolenia czytelników w epopei narodowej „Pan Tadeusz” – opowiada kustoszka muzeum.

    Mickiewicz-2026-04-11-2-PORTAL
    Artyści podczas koncertu we Środę Literacką 15 kwietnia (godz. 17:00) wykonają utwory Mickiewicza w wersji oryginalnej – po polsku i w litewskim przekładzie. Wykonawcy: Giedrius Arbačiauskas – aktor i autor piosenek oraz muzyki do tekstów poetów litewskich; Michał Konstrat z zespołem (Małgorzata Sroczyńska, Marcin Prokopiak, na zdjęciu). Miejsce: Aula Parva Uniwersytetu Wileńskiego (ul. Universiteto 3). Wstęp wolny! | Fot. materiały prasowe

    Arcydzieło romantyzmu

    Cykl sonetów pokazuje ogromny kunszt poetycki polskiego wieszcza. Wyróżniają go precyzyjna budowa, bogaty język, metafory.

    – Adam Mickiewicz udowodnił, że można połączyć ścisłą formę klasycznego sonetu z intensywnymi emocjami, wprowadził modny wówczas w Europie temat Orientu do literatury polskiej. „Sonety krymskie” są tak ważne, ponieważ łączą piękno języka, głębię przeżyć i nowatorską tematykę, a jednocześnie w pełni oddają ducha romantyzmu – zarówno w treści, jak i formie – opowiada kustoszka.

    „Sonety krymskie” zostały przetłumaczone na wiele języków: rosyjski, litewski, ukraiński, angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański, rosyjski oraz na inne języki europejskie i pozaeuropejskie. – Świadczy to o ich znaczeniu w literaturze światowej. Poruszają przecież tematykę uniwersalną, a stworzył je jeden z najwybitniejszych przedstawicieli epoki romantyzmu – podsumowuje Alicja Dzisiewicz.


    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 14 (39) 11-17/04/2026

    Afisze

    Więcej od autora