17
Europejska Fundacja Praw Człowieka w obronie „Kuriera Wileńskiego”

W piątek, 14 października, pełnomocnik „Kuriera Wileńskiego” mecenas Tadeusz Gudziński złożył skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przeciwko Litwie za ukaranie redakcji w związku z opublikowaniem referatu profesora Krzysztofa Buchowskiego „Jak Polak widział Litwina w okresie międzywojennym” w listopadzie 2006 roku, wygłoszonego na polsko-litewskiej konferencji naukowej.

Po wieloletnich postępowaniach przed sądami krajowymi, Najwyższy Sąd Administracyjny orzekł 14 kwietnia 2011 roku, że Litewska Komisja Etyki Dziennikarzy i Wydawców miała prawo uznać „Kurier Wileński” za winnego rozniecania waśni narodowych z powodu wydrukowania referatu polskiego naukowca i że nałożona na redakcję kara była uzasadniona.

Europejska Fundacja Praw Człowieka uważa ten wyrok za niezgodny z prawem międzynarodowym, ratyfikowanym przez Litwę. W świetle dotychczasowego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka istnieją mocne przesłanki do uznania, że decyzja Komisji, podtrzymana następnie przez litewskie sądy, jest sprzeczna z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który gwarantuje prawo do wolności wypowiedzi.

Europejska Fundacja Praw Człowieka chciałaby serdecznie podziękować Panu dr Ireneuszowi C. Kamińskiemu za udzielone wsparcie merytoryczne w przygotowaniu skargi.

„Kurier Wileński” objęty został programem Centrum Pomocy Prawnej Europejskiej Fundacji Praw Człowieka.

Inf. wł.

17 odpowiedzi to Europejska Fundacja Praw Człowieka w obronie „Kuriera Wileńskiego”

  1. Lukasz mówi:

    Jak to cieszy oko! Wspaniala sprawa. Gratuluje! Jak Litwa przegra, to dopiero bedzie zabawa:-)

  2. Albert mówi:

    Swietnie.

  3. Kmicic mówi:

    Tak właśnie trzeba.

  4. Adam81w mówi:

    Brawo EFPC. Tak dalej.

  5. ben mówi:

    Kiedy można oczekiwać rozpatrzenia powyższej skargi przez ETPC?

  6. Dobrze mówi:

    Ale co będzie jak ta Fundacja przegra? Przecież nic większej szkody nie przyniosło jak przegrana w Europie sprawa polskich nazwisk. Oby tylko ta droga nie okazała się niszcząca dla społeczności polskiej na Litwie. Więc zabierać się do tego trzeba bardzo poważnie – bez prawa przegrania. Czy tak jest?

  7. prostaczek mówi:

    6-tka. Doucz się “dobrze”.

    Sprawa nazwiska Runiewicz jeszcze nie trafiła do Trybunału w Strasburgu.
    Runiewicz, dopiero ją tam umięjetnie prowadzi.

    Nauczcie się wreszcie do cholery, odróżniać ETS w Luksemburgu (przeczytajcie przynajmniej wyrok vs. Runievic-Vardyn ze zrozumieniem)i ETPC w Strasburgu oraz ich kompetencje.

    To że celowo nie odróżniają lietuvisy to zrozumiałe, chcą głównie swoim matołkom, robić wodę z mózgu.

    Skargi do ETPC należy kierować jak najczęściej.
    Działa, prawo wielkich liczb.
    Nie mają znaczenia sprawy tzw. “przegrane” lecz wygrane.
    One, oprócz kasy dla ofiary, zmuszają kraj winny naruszenia prawa człowieka do zmiany złego prawa.
    10-tka prawidłowo wybrana.
    Moje wątpliwości budzi natomiast, dlaczego skargę składa nie ofiara czyli KW lecz Fundacja.

  8. prostaczek mówi:

    Przepraszam czytelników. Nie przeczytałem wytłuszczonego tekstu lecz od razu komentarze.

    “pełnomocnik „Kuriera Wileńskiego” mecenas Tadeusz Gudziński złożył skargę” Prawidłowo.

  9. Kmicic mówi:

    do dobrze.
    Patrzysz na całość wydarzen fragmentarycznie. Chodzi o setki(tysiące) pozwów rocznie w każdej sprawie , w której można coś ugrać . I nie tak ważna jest pojedyncza wygrana czy przegrana . Chodzi o jak największe nagłośnienie problemów, a wtedy , przy zmasowanych pozwach, będzie coraz więcej zwycięstw.
    np.
    Walka o “najmniej ważne” nazwiska dopiero się po ostatnim orzeczeniu zaczęła, i z pewnością zostanie wygrana 🙂
    Moim zdaniem bardzo ważne jest uznanie języka polskiego-ojczystego , jako pełnoprawnego lokalnego.

  10. Kmicic mówi:

    do EFHR i Redakcji KW;
    jako materiał pomocniczy(opinia) warto wysłać do Strasburga obiektywną opinię szefostwa MIDAS, taki “drobiazg” może czasem więcej zdziałać niż powoływanie się na setki paragrafów:

    Toni Ebner
    Prezes Stowarzyszenia MIDAS Toni Ebner był zaskoczony sytuacją polskiej mniejszości na LT.Ostro skrytykował stosunek władz litewskich do kwestii rozwoju mediów polskich na LT. Zapytaliśmy go, jak ocenia tegoroczny zjazd w Wilnie.
    „Spotkanie było bardzo ciekawe. Oceniam je pozytywnie. Teraz zobaczyliśmy realną sytuację mniejszości polskiej na Litwie. Zrozumieliśmy, że mniejszość polska jest przez Litwę ignorowana. Dołożymy wszelkich starań, by Europa usłyszała o sytuacji mniejszości polskiej na Litwie.”
    „Na konferencji w Wilnie przedstawiono projekt rezolucji zawierający opis sytuacji mniejszości polskiej na Litwie. Nie mogliśmy od razu podpisać tego dokumentu ponieważ należy go omówić na walnym zgromadzeniu. Obiecałem jednak, że przypomnę o tym w czasie swojego wystąpienia w UE. O niestosownym traktowaniu Polaków na Litwie będziemy na pewno rozmawiali”
    „Na konferencję nie przybył nikt z przedstawicieli władz litewskich. W dziesięcioletniej historii MIDAS przypadek ignorancji władz państwowych zdarzył się po raz pierwszy.
    W dziesięcioletniej działalności MIDAS nie było jeszcze wypadku, by na zjazd nie przyjechał żaden oficjalny przedstawiciel państwa. Poczuliśmy się zaskoczeni . Nie jest to przecież niepotrzebne wydarzenie w państwie. Spotkanie było bardzo ciekawe i ubogacające . Litwa pokazała swoją najgorszą twarz. Poinformujemy o tym państwa europejskie, Włochy, Słowację, Rumunię, Węgry, Niemcy, Danię, Finlandię. Wszyscy dowiedzą się o tym zignorowaniu.”
    Sytuację mniejszości polskiej na Litwie Toni Ebner ocenił bardzo krytycznie.
    „Słyszeliśmy o trzytysięcznej demonstracji w Wilnie. Jeżeli prawdą jest, że nikt nie odpowiedział na petycję mniejszości polskiej, to jest to sytuacja anormalna, tak nie powinno być w państwie demokratycznym. Jeżeli też media litewskie są w lepszej sytuacji niż media polskie na Litwie, również jest to niedopuszczalne.W całym świecie media mniejszości narodowych są traktowane z większą troską aniżeli media państwowe.
    To kolejny temat, który należy poruszyć na szczeblu europejskim..

  11. Adam81w mówi:

    Bałtolitwini posłuchajcie Toniego Ebnera.

  12. prostaczek mówi:

    “jako materiał pomocniczy(opinia) warto wysłać do Strasburga obiektywną opinię szefostwa MIDAS,”
    Warto!
    Warto również aby inne prawoczłowiecze organizacje wystąpiły w roli amicus curiae (przyjaciela sądu) i wysłały do ETPC swoje opinie w tej sprawie.

    Np. mogłaby to być HFPC która w tej roli już wielokrotnie występowała. Ale może to zrobić każda, węgierska,angielska,szwedzka,fińska,litewska itd.
    Również EHCR.

  13. prostaczek mówi:

    Chyba również i sam MIDAS.

  14. Litwin mówi:

    Do 11.
    Bez “młotka” do mózgowia lietuviskiego nic nie wlizie.
    Trzeba szukać stosownych młotków.

  15. Kmicic mówi:

    do redakcji:
    Rzeczywiście warto , by w tej sprawie oficjalne pismo do Strasburga wysłał MIDAS. Pilnie!Dobrze gdyby EFHR pilnie! skontaktowała się z tą organizacją reprezentującą media rdzennych mniejszości narodowych w UE (ponad 40 mln). Cała dokumentacja zjazdu MIDAS , łącznie z rezolucją MIDAS skierowaną do prezydent Gr (nie uzyskano odpowiedzi) jest dostępna w necie.RDZENNE mniejszości narodowe reprezentowane są licznie w PE i w Komisjach Europejskich. To ok. 10 % wszystkich mieszkańców naszego kontynentu i porównywalna reprezentacja w instytucjach europejskich.Wystarczy tylko się zintegrować , policzyć i wzajemnie wspierać.

  16. Jurgis mówi:

    Nie wiem jakie skutki prawne niesie opinia EFPC dla litewskiego NSA i dla
    Komisji Etyki Dziennikarzy i Wydawców
    Wiem natomiast,że będą intensywne przeciwdziałania aby zniwelować skutki orzeczenia EFPC. V.Landsbergis będzie na pierwszej linii frontu i na tyłach ubezpieczając kontratak na EFPC.

  17. Pingback: media.efhr.eu » European Foundation of Human Rights in defence of “Kurier Wileński”

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.