151
Komunikat redakcji „Kuriera Wileńskiego”: minister Sikorski z odsieczą

Minister Spraw Zagranicznych Polski Radosław Sikorski podjął decyzję o wsparciu finansowym „Kuriera Wileńskiego”. Jak oświadczył minister — „podjęliśmy decyzję, aby zapewnić „Kurierowi Wileńskiemu” brakujące finansowanie do końca roku”. Redakcja „Kuriera Wileńskiego” jest niezmiernie wdzięczna Panu Ministrowi Radosławowi Sikorskiemu za przydzielenie środków finansowych. Pozwoliło to nam zrezygnować z wcześniejszej decyzji przejścia na trzydniowy cykl wydawniczy.

W środowym wydaniu naszego dziennika informowaliśmy Czytelników, że w związku z trudną sytuacją finansową jesteśmy zmuszeni zmienić cykl wydawniczy. Od listopada „Kurier Wileński” miał ukazywać się nie pięć razy tygodniowo — jak dotychczas — a trzy.

Ten krok został spowodowany decyzją Senatu RP oraz Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” o znaczącym obcięciu dotacji „Kurierowi Wileńskiemu”. Zmniejszenie dotacji naszemu dziennikowi dokonuje się już drugi rok z rzędu.

Spowodowało to, że w końcu tego roku zabrakłoby środków na wydawanie naszego dziennika i musielibyśmy zamknąć gazetę.

Redakcja „Kuriera Wileńskiego” wyczerpała wszystkie możliwe wewnętrzne rezerwy w oszczędzaniu środków: dokonano między innymi redukcji etatów, zmniejszenia płac zarobkowych, zrezygnowano z koloru w wydaniu magazynowym. Nie jesteśmy więc w stanie jeszcze bardziej zmniejszyć wydatków, aby utrzymać gazetę.

Wydawcy „Kuriera Wileńskiego” dzisiaj także nie są w stanie ponieść dodatkowych kosztów na wydawanie dziennika. W tej sytuacji dla przetrwania „Kuriera Wileńskiego” jedynym wyjściem było właśnie podjęcie drastycznego kroku — zmniejszenia wydawanych w ciągu tygodnia numerów gazety z pięciu do trzech. Jednak decyzja Ministra Spraw Zagranicznych RP sprawiła, że „Kurier Wileński” nadal będzie ukazywał się pięć razy tygodniowo.

151 odpowiedzi to Komunikat redakcji „Kuriera Wileńskiego”: minister Sikorski z odsieczą

  1. Jurgis mówi:

    Minister R.Sikorski zawsze zajmował
    stanowisko godne w spawach Wilna i Wileńszczyzny ,ta decyzja jest dalszym tego dowodem.
    Zasadnicza sprawą jest obrona Kuriera
    Wileńskiego przed polityczną decyzją o ukaraniu za referat prof
    K.Buchowskiego .Ta sprawa jest skandalem międzynarodowym.

  2. Adam81w mówi:

    Tylko mam nadzieję, że plan naprawczy powstanie/powstaje i że zostanie on wdrożony.

  3. Polak ze Śląska mówi:

    Do 2

    No własnie tu się nie zjąknięto nawet na ten temat,ale:

    „Minister Sikorski poinformował, że MSZ zapewni brakujące środki, ale wydawcy dziennika muszą w tym czasie skupić się na reorganizacji pracy. „To powinien być czas na stworzenie programu naprawczego” – podkreślił Radosław Sikorski.

    Czyli pieniądze-owszem,ale w zamian reorganizacja i program naprawczy.
    Można się tylko domyslać o co mu chodzi.Sądzę ,że o tym o czym wszyscy pokrótce w innych tematach napisali.Reorganizacja.Nowe podejście.
    Ciekawe co z tego wyjdzie i jaki plan naprawczy przedstawi wydawca.

  4. józef III mówi:

    Brawo (choć nie jest moim ulibieńcem)

  5. rav mówi:

    może j.e. janusz palikot wykupi kw?

  6. ben mówi:

    Nie poruszałem jeszcze tej sprawy, wiedząc, że pieniążki będą, ale teraz muszę.
    Przejście na cykl inny niż dotychczasowy wraz ze zmianą ceny, spowoduje że część dotychczasowych i to stałych odbiorców, zwłaszcza ludzi starszych, najzwyczajniej przestanie gazetę kupować.
    Przypomnę to co proponowałem pod komunikatami, tylko znalezienie prężnych i stałych sponsorów (reklama) oraz rozszerzenie oferty czytelniczej może zmienić niekorzystną dla KW sytuację finansową. Inaczej nic z tego nie będzie. Dziś jeszcze wspomógł min. R. Sikorski, ale tylko do końca roku i pod pewnymi warunkami.

  7. pruss mówi:

    w koncu mamy normalnego Ministra SZ i dzieki Bogu, bo wie jak dla nas jest wazna Polskosc na Kresach.Mozna by powiedziec nalezy im sie to za… jak spiewa moj ulubiony kresowy piosenkarz p.Laskowski”… za trwanie na szancach”

  8. wasyl mówi:

    Chinczycy moglibu uratowac Kuriera:)

  9. irena mówi:

    Ciekawa jestem, kiedy KW przestanie zebrac i zacznie choc troche sam na siebie zarabiac. Wszyscy, kto go kupuje,kupuje tylko i ze wzgledu na sentymenty. Jak dlugo? Wygodnie jest siedziec i pisac, aby pisac, moze czas pisac aktualnie i ciekawie. Pamietam czasy jak byla Gazeta Wilenska – to bylo cos, mloda kadra, pelna zycia i ciekawa gazeta.

  10. irena mówi:

    I jeszcze cos, jezeli sie nie myle,to KW jest gazeta prywatna. Dlaczego jakikolwiek rzad ma wspierac nieudolna prace jakiegos prywaciarza?

  11. Kmicic mówi:

    Kurier Wileński jest jedynym dziennikiem Polaków na LT.
    Jest gazetą STRATEGICZNĄ dla polskiej mniejszości i coraz ważniejszą dla Polaków z RP i z Polonii.
    Wokół Kuriera powstało i nadal się tworzy środowisko bardzo ważne dla przemian demokratycznych na LT.Współpraca między Polską a LT , by miała jakilkolwiek sens, musi być oparta na szczerych intencjach obu stron i pełnymm poszanowaniu praw rdzennych mniejszości narodowych. I tą funcję urealniania stosunków RP-LT KW spełnia od wielu lat.By pozostać Kurierem Wileńskim powinien nadal być gazetą z misją w tytule, ostoją Polskości. Reszta jest w rękach i głowie wydawcy i trochę zależy i od nas , internautów.

  12. Adam81w mówi:

    Pani Ireno to dlaczego Gazeta Wileńska upadła skoro to było „coś”?

  13. marek mówi:

    irena

    No a co się stało z tą ciekawą Gazetą Wileńską? Bo jakoś jej teraz nie widzę? Przecież jak była taka dobra, to powinna KW wypchnąć z rynku.
    Druga sprawa, nic nie stoi na przeszkodzie teraz założyć samemu dobrą polską gazetę i wejść na rynek litewski. Pokazać, jak się to robi, a nie narzekać na „prywaciarza”. Na marginesie, to nie tyle władze polskie dofinansowują osobę prywatną. Wręcz jest na odwrót, to ta osoba dopłaca do całego interesu.

    Nie piszę tego by komukolwiek wmawiać, że nie ma żadnego problemu, a KW to hit wydawniczy. Bo wiemy, że jest źle. Ale krytyka też powinna mieć swoje rozsądne granice.

  14. stas mówi:

    To znaczy pod przewodnictwem generala Sikorskiego wojna przeciw Litwy trwa nadal. A moze byc dosyc?

  15. pawel mówi:

    „Przecież jak była taka dobra, to powinna KW wypchnąć z rynku.”

    GW byla interesujaca gazeta, zupelnie inna niz KW, ale i Kurier w tamtych czasach byl zupelnie inna gazeta niz to dzisiejsze badziewie, zmienial sie, mial ambitna mlodziez, ciekawe pomysly, ambitnego redaktora.
    Natomiast jesli chodzi o wypchniecie z rynku – jak mozna z rynku wypchac kogos kto dziala nie wedlug praw rynku? KW (jak i wszystkie inne polskie gazety) sa finansowane z budzetu RP – dopoki to finansowanie istnieje, nikt ich z rynku nie wypchnie.

    „nic nie stoi na przeszkodzie teraz założyć samemu dobrą polską gazetę i wejść na rynek litewski”

    Oczywiscie, tylko czy w takim razie ty i inni internauci nie okrzykniecie tego smialka wrogiem, litewskim agentem i szuja probujaca zniszczyc Kurier? Wystarczy spojrzec jakie latki przyczepiono PPL, gdy sprobowala stworzyc konkurencje Akcji Wyborczej (pomijam fakt, ze cale to PPL bylo jednym wielkim nieporozumieneim, ale krytykowano ja nie z powodu programu, a z tego powodu ze sie osmielila rzucic wyzwanie jedynej slusznej Partii).

  16. von Judenstein mówi:

    No więc sytuacja jest taka: KW od tej chwili swoją dalszą egzystencję zawdzięcza rządowi RP czyli określonej opcji politycznej.Oznacza to że,w jeszcze większym stopniu niż dotychczas,będzie tubą propagandową tego rządu.Będzie więcej artykułów wychwalających rząd w Warszawie,jakiekolwiek wypowiedzi krytyczne wobec polityki Tuska na tym Forum będą kasowane i banowane.
    Nie ma nic za darmo – kto daje kasę,ten wymaga posłuszeństwa.Od tej pory będę traktować KW jak jeszcze jedną gazetę warszawskiego reżimu.

  17. ok mówi:

    „warszawskiego reżimu”? Dobrze sie pan/pani czuje? Acha no tak – niektórzy ludzie nie czują żadnej odpowiedzialności za swoje słowa, i traktują własne usta jak kloakę, z której wychodzi wiadomo co.

  18. Lach mówi:

    .do p.Ireny post 9,10.Sluszna krytyka .Dla p.ministra Sikorskiego nizkie uklony za wsparcie,a p.Klonowski czas rozpedzic siedzacych i spiacych.Czerwony Sztandar juz 20lat nie istnieje,a wy piszecie artykuly jak by dyktowane CK partii.Wiecej swiezosci aktualnosci i smialosci.Nie badcie za mocno swiete.

  19. Lach mówi:

    co jest z post.N 17

  20. Lach mówi:

    do p.Ireny sluszna krytyka.Nizkie uklony p.ministrowi Sikorskiemu.Do p.Klonowskiego czas rozpedzic siedzacysh i spiacych.Aktualnych i smialych artykulow na lamach gazety.Nie badcie za duzo swiete.Wy nie jestesci organem CK partii.

  21. von Judenstein mówi:

    @ irena, Październik 28, 2011 at 22:55
    „Dlaczego jakikolwiek rzad ma wspierac nieudolna prace jakiegos prywaciarza?”

    Irena,zgodzisz się chyba ze mną że interesy mniejszości polskiej na Litvie niekoniecznie zawsze muszą być zgodne z interesami aktualnego rządu w Warszawie?Czasami są nawet wprost SPRZECZNE.Aktualny rząd warszawski dobre stosunki z rządem w Viniusie przedkłada ponad interes Polaków na Litvie. Teraz Sikorski,de facto,wykupił większość akcji KW i od tej chwili KW jest w jego rękach,to jest już JEGO gazeta.Wszyscy tu piszący powinni mieć tego świadomość:KW to jest rządowa gazeta dla Polaków na Wileńszczyżnie.
    Pisałem tu wielokrotnie do Wilniuków:jak ognia unikajcie oficjalnej „pomocy” z RP!Przyjmując ją oddajecie się im w niewolę.
    I tak będzie dopóki w RP nie zostanie wyłoniony rząd POLSKI.

    @ Lach, Październik 29, 2011 at 12:36
    „Wy nie jestescie organem CK partii.”

    Niestety,mylisz się! JUŻ są organem CK partii Sikorskiego czyli Tuska czyli PO.Niech KW teraz spróbuje kąsać rękę która go żywi…
    KW jest już organem PO!

  22. von Judenstein mówi:

    @ ok, Październik 29, 2011 at 12:18 –
    „warszawskiego reżimu”? Dobrze sie pan/pani czuje? Acha no tak – niektórzy ludzie nie czują żadnej odpowiedzialności za swoje słowa, i traktują własne usta jak kloakę, z której wychodzi wiadomo co.”

    Masz mózg wyprany przez telewizor? Uwierzyłeś że w RP jest wolność i demokracja?
    Och,naiwny,naiwny…
    Udowodnić ci że RP to państwo totalitarne?

  23. ok mówi:

    @22

    Tak, w Polsce jest wolnosc i demokracja. I taki (cenzura) jak ty, ktory nie ma pojecia co to znaczy zycie w kraju niedemokratycznym, bo sadzac po twojej glupocie nawet socjalizmu nie zaznales ze wzgledu na wiek, nie bedzie nikogo nie uczyl co to jest wolnosc i demokracja. Jak ci tak zle, wyjedz na Bialorus, tam zapewne kochaja dokladnie takie same wartosci co ty.

    Swoja droga administracja chyba ma gdzies swoich czytelnikow, skoro nie kasuje postow ewidentnie szkalujacych narod polski, ktory wybral demokratycznie swoje wladze.

  24. von Judenstein mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  25. Kmicic mówi:

    Nie do końca rozumiem, co ma oznaczać „plan naprawczy”.Na inny druk, tańszy i lepszy, potrzebne są nowe maszyny drukarskie, na szlachetniejszy papier i dobry kolor też potrzebne są pieniądze.To samo dotyczy tak popularnych w RP wkładek. Oszczędności , z tego co pisze wydawca, zostały poczynione w maksymalnym stopniu.Na reklamodawców lt. nie ma co liczyć, polskich firm prawie nie ma i są powszechnie znane Wilniukom.Tematyka Polaków na LT cieszy się w polskich mediach na LT największą poczytnością i KW w tej tematyce jest w forpoczcie, pomagają też przedruki z tego forum.Gołych bab i plotek w rodzaju z kim pokazała się Ewelina Saszenko, a z kim nie pokazała się Katerina ,czy zdjęć „z ukrycia” polskich działaczy, w KW nie będzie.Satanizmu, pogaństwa czy antychrześcijaństwa też się na łamach KW nie będzie propagować(oznaczało by to utratę 99% czytelników).Może brakuje trochę mądrych, nowoczesnych porad życiowych , również dla młodzieży,dobrej psychologii przydatnej dla życia rodzinnego. więcej ciekawostek.Przydałyby się ciekawe wywiady ze znanymi osobistościami ze świata sztuki z Polski, np. ze słynnym wileńskim kompozytorem Twardowskim,czy młodzieżowymi zespołami(pewnie dali by wywiady za darmo)i znacznie większy nacisk położony na młodego czytelnika.Dlaczego jeszcze nie ma codziennnej wkładki z rabatowymi cenami w sklepach polskich(masowe zakupy w RP), za okazaniem kuponu z KW ? – przecież KW kupowali by wtedy i Lt i Rosjanie i „niezdecydowani” i KW szedł by, jak woda, w przygranicznych rejonach itp.

  26. von Judenstein mówi:

    von Judenstein, Październik 29, 2011 at 16:29 –
    Komentarz usunięty.

    A więc,zaczyna się!
    Zadzwonił Radek do KW i powiedział że sobie nie życzy? nie po to daje kasę żeby mu tu ktoś taki jak von Judenstein boki obrabiał?
    Do Admina:kasuj,kasuj,wszak jesteś sługusem Radka.

    Komentarz został usunięty za wyzwiska pod adresem „ok”.

  27. ursus mówi:

    To sa prawdziwi Polacy w sojej naturze: Jak polski rzad obcial dotacje dla KW, bylo zle.Bo Polska zdradzala Polakow z Wilenszczyzny. Jak teraz Sikorski ratuje gazete, jest jeszcze gorzej,bo Kurier bedzie musial byc slugusem Radka…

  28. do kmicica mówi:

    Laczny tygodniowy naklad WSZYSTKICH polskich pism na Litwie – ok.22 tys. egz., rosyjskich pism – ok. 110 tys. Polakow na Litwie jest 200 tys. (a czytlem na tym forum ze nawet 300), Rosjan – ok. 170 tys. Nadal Pan uwaza ze niczego nie trzeba zmieniac? No to gratuluje dobrego samopoczucia, mysle ze jeszcze rok przebywania kuriera w takim forpoczcie i nawet dotacje Sikorskiego go nie uratuja.

  29. Szmaukszta mówi:

    von Judenstein,ja tak sobie myslia kto ciebie wystrugal?

  30. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Ursus : Teraz już uprawiasz czarną propagandę, byle dowalić Polakom. Jeden von Judenstein to jeszcze nie wszyscy Polacy. Poza nim bodaj wszyscy inni polscy internauci wyrazili zadowolenie z decyzji Sikorskiego. Ja sam też ucieszyłem się z tego powodu.

  31. von Judenstein mówi:

    @ Szmaukszta
    i ja tak od dawna myslę: kto ciebie wystrugał?kto wystrugał takiego głupka udającego wilniuka? przecież ty jesteś idealny homo-sovietikus! soviety ciebie wystrugali?

  32. ok mówi:

    @von Judenstein

    Jestes nastawiony na pustą, bezproduktywną nienawiść. Rozmowa z Tobą, to jak kłótnia ze słupem. Krytykujemy słusznie Litwinów za ich postawę, ale na twoim przykładzie widzę, że i wśród Polaków zakał nie brakuje (o ile masz z Polską cokolwiek wspólnego). Smutne to, bo kraj nad Wisłą nie zasłużył sobie na kolejne hordy nienawistinków. Zaprzedałbyś ten kraj za złoty pięćdziesiąt komukolwiek.

  33. Szmaukszta mówi:

    von Judenstein ty taki rozumny i od glupkow wyzywasz?Ty naprawde nienormalny.Ty pisal ze w 1948 ogliondal Auschwiz to tobie bendzi jusz wiencej jak 60 liat i ty wyzywasz od glupkow?A moze ty tut nas klamiesz i ty zwkly siarun.

  34. Kmicic mówi:

    do von J…:
    Po prostu Polacy na LT oceniają konkretnych polityków polskich po czynach a nie po deklaracjach. I mają w nosie do jakiej partii Ci politycy przynależą.

    Sprawa polskiej mniejszości jest PONADPARTYJNA, PONADFRAKCYJNA (PE), OGÓLNONARODOWA,dotyczy całego regionu, jest sprawą OGÓLNOEUROPEJSKĄ i dotyczy poziomu demokracji w całym cywilizowanym świecie.Tak samo doceniana będzie pomoc Kalinowskiego(PSL),Górskiego(PIS),Jarosa(PO), Sikorskiego czy Kaczyńskiego.itd.
    Żałosne polsko-polskie wojenki z Macierzy nie przenosimy na grunt Wileńszczyzny i na to forum również.Zajmowanie się tymi brudami z RP może skutkować tylko jednym ,- zniechęceniem Wilniuków do Polski i Polskości.Polacy na LT są zjednoczeni w swoich priorytetach i mogą służyć za wzór skłóconym i „skłócanym” Koroniarzom.
    Powtarzam , to jedność i kultura Wileńszczyzny, naturalny patriotyzm Wilniuków,są bardziej potrzebne Rzeczypospolitej i Koroniarzom niż Rzeczypospolita Wileńszczyżnie. To w naszym interesie jest jest chronić Polskość i kulturę Wileńszczyzny jako żywy (!) POLSKI SKARB NARODOWY.

  35. marek mówi:

    ad15
    „KW (jak i wszystkie inne polskie gazety) sa finansowane z budzetu RP – dopoki to finansowanie istnieje, nikt ich z rynku nie wypchnie”.

    Dotacje z RP stanowią istotne wsparcie finansowe, ale nie pokrywają 100% kosztów. To że KW się ukazuje, czy nie, jest przede wszystkim zasługą Klonowskich. Trzeba było mieć wiarygodnego sponsora („prywaciarza”) i gazeta pewnie by zaistniała, nawet bez wsparcia z RP. A gdyby jeszcze odebrała czytelników KW, to pewnie nikt ani na Litwie, ani w Polsce nie wydałby na nią złotówki.

    „Oczywiscie, tylko czy w takim razie ty i inni internauci nie okrzykniecie tego smialka wrogiem, litewskim agentem i szuja probujaca zniszczyc Kurier?”

    Tu mogę odpowiadać tylko za siebie. Jeśli byłaby to wiarygodna polska gazeta, konkurująca o czytelnika z KW, to ja bym ją traktował po prostu jako konkurenta. I tyle. Gdyby to była gazeta docierająca do tych polskich środowisk, do których nie dociera KW, to traktowałbym ją jako ważny element polskich mediów w RL.

  36. Połaniec mówi:

    Myślę, że czas zmienić sposób myślenia o O „Ruskich ze Wschodu” czyli Polakach z Wileńszczyzny. Zadam proste pytanie: w czyim interesie jest aby mieli oni własną gazetę? A przy okazji my, Koroniarze włożymy swoje trzy grosze! To jest polska racja stanu – nie możemy Wilniuków zostawić na pastwę Litvinów. Sytuacja z czasów Litwy Kowieńskiej nie może się już powtórzyć. Ile kasy wydaje Rząd RP na naprawdę bzdety! A jednocześnie ile wartościowych prac i książek pisanych jest prawie do szuflady bo nie ma komu wyłożyć 10-20 tys. złotych na ich druk i kolportaż! Przykład książeczki „Ponary – miejsce ludzkiej rzeźni. Historia nieznanej zbrodni” – jest dobitnym tego dowodem…..

    Zapraszam jest październikowy Biuletyn ZPL-u „Soleczniki”

    http://soleczniki.pl/content/soleczniki-biuletyn-zpl

  37. Adam81w mówi:

    No niestety dla niektórych bardziej się liczy dowalenie nielubianemu i mimo wszystko nienajsprawniejszemu politykowi niż dostrzeżenie że ten akurat zrobił coś dobrego (i że ten jest dobrze oceniany przez polskich polityków na Litwie). Z taką mentalnością naród polski daleko nie zajedzie.

    PS Ursusie zła ocena w sprawie prawdziwych Polaków.

  38. von Judenstein mówi:

    @ Kmicic
    Nie bądż naiwny,kwestia polska na Wil. jest kwestią POLITYCZNĄ, jak najbardziej.Obecnie RP jest we władaniu sił antypolskich,i dlatego Polacy na LT nie powinni spodziewać się pomocy z Korony.Z Korony w tej chwili może przyjść tylko cios w plecy.Przykład:wizyta Tuska w czasie strajku.

    Ty uważasz że są jakieś sprawy PONADPARTYJNE,ponadfrakcyjne itd ? No to bądż 11 listopada na Marszu Niepodległości.Sądzisz że z Targowicą jest płaszczyzna porozumienia,dialogu?Nie oszukuj ludzi!

    KW jest na usługach rządu RP,więc spodziewam się że i ten mój post zostanie „zniknięty”.

    Do Admina:zacytuj,jakie to „wyzwiska” z mojej strony spotkały internautę „ok” ?

    Od admina: cytuję:

    24. von Judenstein, Październik 29, 2011 at 16:29
    @ ok
    „Swoja droga administracja chyba ma gdzies swoich czytelnikow, skoro nie kasuje postow ewidentnie szkalujacych narod polski, ktory wybral demokratycznie swoje wladze.”

    Oto oblicze sovieckiego totalniaka!
    Nie jest prawdą że komuna zniknęła w 1989,on została we łbach milionów.W tym łbie „ok” jak najbardziej!
    Ty głupku nie mów mi co to była komuna bo ja z komuną walczyłem jak ty srałeś jeszcze w majtki!Wiec zamknij mordę gówniarzu!Nie masz pojęcia co to jest przesłuchanie i rewizja w domu,w pracy,i siedzenie w ciurmie.

    ” narod polski, ktory wybral demokratycznie swoje wladze.”
    Warunkiem demokracji jest pluralizm mediów.Dzisiaj w RP 90 % mediów jest w rękach niemieckich,to podobnie jak w Niemczech – tam też 90 % mediów jest w rękach niemieckich.Oto demokracja!Więc przestań mi pierd…ć o demokracji!

  39. Adam81w mówi:

    „o O „Ruskich ze Wschodu” czyli Polakach z Wileńszczyzny.”

    Dobrze się czujesz tak pisząc?!!!

  40. Kmicic mówi:

    do von..J 38:
    Admin pokazał Ci prawdę przykrą ale prawdziwą.
    ps.
    Polacy na LT cenią konkretną pomoc.Jak dotąd , to ŻADEN polski rząd nie wykazał się zadowolającą skutecznością w obronie praw Polaków na LT. Mówię o skuteczności podobnej do tej Orbana na Węgrzech.Doceniani tutaj są poszczególni polscy politycy, na których Wileńszczyzna zawsze może liczyć. Część nazwisk podałem w poście 34.

  41. von Judenstein mówi:

    @ Admin
    Jeśli juz cytujesz to zacznij od początku:

    „ok, Październik 29, 2011 at 21:32
    napisał do mnie:”Jestes nastawiony na pustą, bezproduktywną nienawiść. Rozmowa z Tobą, to jak kłótnia ze słupem. Krytykujemy słusznie Litwinów za ich postawę, ale na twoim przykładzie widzę, że i wśród Polaków zakał nie brakuje (o ile masz z Polską cokolwiek wspólnego). Smutne to, bo kraj nad Wisłą nie zasłużył sobie na kolejne hordy nienawistinków. Zaprzedałbyś ten kraj za złoty pięćdziesiąt komukolwiek.”

    Nie widzisz że ten „ok” na początku wyzywa mnie od „zakał” i poddaje w wątpliwość czy mam „z Polską cokolwiek wspólnego?”Ślepy jesteś na JEDNO oko? Nie widzisz że ten łachudra sugeruje mi że „zaprzedałbym ten kraj za złoty pięćdziesiąt komukolwiek”?
    Dlaczego nie skasowałeś tych jego obrzydliwych słów?Dlatego że pryncypał finansujący gazetę nie pozwolił?Kasujesz moje słowa będące odpowiedzią na antypolskie słowa tego gościa?Już czujesz hroszy w kieszeni? Obrzydliwe słowa PRZECIWKO Polsce są dopuszczalne,w obronie Polski – kasowane?

    A tak przy okazji:jak tam z „Lietuva”,”Lietuvis”…? można już używać czy nie?

  42. Budzik mówi:

    Nie wyobrażam sobie Kuriera Wileńskiego w roli bulwarówki, która wzorem niemieckiego pisma „Bildt” celuje w drukowaniu efektów pracy „paparazzi”, wyników losowania lotto, zamieszcza masę krzyżówek, przepisów kulinarnych poradników seksualnych a na ostatniej stronie obowiązkowo zdjęcia z nagimi (pięknymi) paniami:)
    Jasnym jest, że Kurier Wileński to „coś” więcej niż Bild, który jednak odniósł komercyjny sukces.
    Jednak należy sobie zadać poważne pytanie: czy gazeta „misyjna” ma szansę przetrwać wobec powszechnej komercjalizacji życia?
    BYć może pomysł z drugim, polskim tytułem nie jest przejawem działalności „piątej kolumny”:)? Być może tytuł komercyjny zapewni finansowanie tytułu „misyjnego”, mimo wszystko niszowego?

  43. Kmicic mówi:

    do budzik:
    Jaki problem dołaczyć do części misyjnych-normalnych numerów KW drugiej gazetki „pop KW” droższej , jako całość,o kilka litów i zobaczymy co wygra?
    ps.
    Z tą „misyjnością ” to może nie przesadzajmy,to normalny dziennik obejmujący wszystko , co dotyczy LT i polskiej mniejszości.A że dyskryminacja Wilniuków i polskiej młodziezy jest najbardziej bolesna,nasila się,propaganda lt zaklamuje bezczelnie rzeczywistość, to i ten temat zajmuje poczesne miejsce na łamach KW.
    W Wilnotece niedawno był sondaż, jakie działy najchętniej są oglądane:
    http://wilnoteka.lt/pl/ankieta/na-portalu-wilnoteka-najbardziej-interesuja-mnie-materialy-w-dzialach
    Podobnie jest w KW.
    ps.
    Warto zajrzeć do nowego nr. http://www.tygodnik.lt

  44. stas mówi:

    do von:

    „Warunkiem demokracji jest pluralizm mediów.Dzisiaj w RP 90 % mediów jest w rękach niemieckich”

    Warunkiem demokracji jest pluralizm mediów.Dzisiaj w RL 120 % mediów jest w rękach AWPL. Gdzie demokracja?

  45. Połaniec mówi:

    To Adam81w
    absolutnie źle się z tym czuję! I wszędzie tam gdzie jestem staram się te opinie prostować! Tylko jak w ten sposób mówi poseł na Sejm RP – to szlag mnie trafia!
    Dodam jescze kilka kwiatuszków: „My bracia Słowianie” – (O Polakach i Litwinach) czy o „Polonii z Litwy” to czara goryczy się przebiera! Wydaje się, że zupełnie odwrotnie zrozumiałeś sens mojego postu!
    Pozdrawiam!

    zapraszam na http://www.soleczniki.pl

  46. ViP mówi:

    Do „Kmicic” @25
    Genialny pomysł na te RABATY w sklepach RP. Kurier może przecież dogadać się np. z Kauflandem i Biedronką w Suwałkach, Augustowie.
    To może być właśnie ten „naprawczy program” sygnalizowany z Warszawy.
    Przy tej szalejącej drożyźnie w „wolnej Litwie” jest to madra myśl i sposób na ŻYCIE! ( nie tylko Polaków)
    Pozdrawiam

  47. Popieram von Judenstein. W Warszawie rządzi reżym antypolski sterowany z tel Awiwu berlina i waszyngtonu

  48. A może następujące rozwiązanie? Mutacja dla czytelników z Polski z głębszymi treściami publicystyka prawicową itp.? Jeżeli wydrukujecie mój artykuł kupię 50 egz dla znajomych.

  49. Tom z Wielkopolski mówi:

    Podlasie21wieku?

    To juz nawet prawicowa, quasi-faszystowska, ultra-nacjonalistyczna ekstrema wystawiająca w wyborach durni w rodzaju Kononowicza się tutaj pałęta?

    Jeżeli Kurier zacznie bawić się w adorację czytelników tego rodzaju to droga na śmietnik wydawniczy stanie otworem – a poruszanym tematom z pewnością nie pomoże.

    Pozdrawiam

  50. pani mówi:

    > Polaniec, dziekuje za zaproszenie zawsze z przyjemnoscia czytam historyczne materialy. Mam pytanie: dla czego starostwa nazywaja gminami? Litwini przetlumaczyli historycnne jednostki administaracyjne starostwa ze starostami jako seniunija z seniunasaami. I bardzo dobrze. Wydaje mi sie gmina zupelnie cos inego i historycznie i jednostkowo-administracyjnie i znaczeniowo konotacyjnie. Jesli w tlumaczeniach bedzi tyle mechanicznych kalek [kalka] z polskiego polski nigdy nie stanie sie tu wiarygodny.

  51. Wojciech Krk mówi:

    Brawo Sikorski ale tu musi być zrobiony ten plan naprawczy. No musi. A kochana polska gazeta polskiej społeczności w kochanym Wilnie musi istnieć. Błagam zróbmy wszystko by KW istniało i rosło w siłę, by brało czynny udział w życiu Wilna.

  52. Połaniec mówi:

    to Pani: zgadzam się w zupełności. Rejon czyli z grubsza nasz powiat jeśli chodzi o powierzchnię i w pewnym stopniu kompetencje. Kompetencje zaś polskich gmin i litewskich starostw (gmin) to już znaczne różnice.
    seniunija i seniunas – starostwo i starosta – takimi terminami – tak przetłumaczonymi posługują się na Wileńszczyźnie. Taka terminologia to wynik odrębności historycznych. Np. w WKL nie przyjęła się funkcja sołtysa. Dziś mówi się też o rejonie jako gminie samorządowej. No cóż, aby nie powiększać zamieszania terminologicznego, po prostu przejąłem stosowane nazewnictwo…

  53. Gmina samorządowa? Czy może istnieć gmina niesamorządowa? Tak gmina wyznaniowa. Starostwa pochodzą rodem z ustroju średniowiecznych Czech.

  54. pani mówi:

    >52.”…Połaniec, Październik 30, 2011 at 20:17 –

    to Pani: zgadzam się w zupełności. Rejon czyli z grubsza nasz powiat jeśli chodzi o powierzchnię i w pewnym stopniu kompetencje. Kompetencje zaś polskich gmin i litewskich starostw (gmin) to już znaczne różnice.
    seniunija i seniunas – starostwo i starosta – takimi terminami – tak przetłumaczonymi posługują się na Wileńszczyźnie. Taka terminologia to wynik odrębności historycznych. Np. w WKL nie przyjęła się funkcja sołtysa…” – ostatnio wladze probuja na sile wprowadzic niejakich seniunajciow [seniunai/tis/ciai]. Probuje sie tuto tluymaczyc wlasnie jako soltys. Lecz slyszalam od kowienskich ze oni sa przeciwni. Co dziwniejsze mowila to osoba ktora ta funkcje pelni. A jakiez byly funkcje soltysow w Polsce?

  55. pani mówi:

    O, Poglasie XXI wieku! Nie wiedzialam o czeskiej prowinencji starostw. Wiec historyczne papralele z WKL z Czechami mnoza sie.

  56. marek mówi:

    pani:
    Połaniec dobrze napisał, choć ustrój samorządu polskiego i litewskiego się różnią. To co na dzisiejszej Litwie nazywa się „starostwo”, to obszarowo mniej więcej odpowiada przedwojennym polskim gminom.
    Tu jest link do przedwojennych gmin na Wileńszczyźnie:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Dawne_gminy_w_okr%C4%99gu_wile%C5%84skim
    Na marginesie Butrymańce wymieniane tam jako gmina, to nie te, o których jest artykuł w gazecie, tylko miasteczko o tej samej nazwie koło Olity.
    Zatem historycznie, bo nie ustrojowo, wasze starostwa odpowiadają dawnym polskim gminom. Jednakże dzisiaj nasze gminy w RP, są większe niż te przedwojenne, no i posiadają osobowość prawną, czego o ile wiem, starostwa w RL, nie posiadają.
    Z kolei starostwo w Polsce, to w chwili obecnej po prostu jednostka organizacyjna powiatu (urząd), kierowana przez starostę. Obszarowo naszym powiatom odpowiadają wasze rejony. Kompetencyjnie, z tego co wiem raczej im bliżej do naszych gmin. Z tego też powodu pojawia się określenie „gmina rejonowa”.

  57. Przypone ze kolega Marek Czarniawski jest Historykiem ma doktorat.
    Ale ja o czym innym moze JEST NOWY NASZ FILM z wizyty w Wilnie POLECAM do obejrzenia i skomentowania dyskusji.

  58. pani mówi:

    do Podlasia: Nie wiedzialam rowniez o Marku Czarniawskim ze jest Czarniawskim i ze jest doktorem historii.Wiem, natomiast ze Uniwersytet Bialostocki ma rozbudowane Instytuty [zaklady] historii. Co raz lepiej idzie wam z kamera. Wkrotce opanujecie tryki.

  59. Kmicic mówi:

    do Podlasia :
    Rzeczywiście coraz lepiej wam idzie z pracą z
    kamerą , i teksty też lepsze i bardziej zrozumiałe.
    Perespektywa 3 mln Polaków
    (niekoniecznie kibiców)w Wilnie jest całkowicie realna.Samych motocyklistów możemy ściągnąć z 50 tys.
    Z pewnością nie pozwolimy skrzywdzić Rodaków.
    Czekamy na czyny ze strony premiera Tuska.

  60. A tu żydzi nie wstydzą się swoich korzeni

  61. Szmaukszta mówi:

    Nu ja popatszyl sobie na ten film.I niwiem co te panowie chcieli pszekazac.Jesli jusz zaliezli na ta gora tszech krzyzy to tszeba bylob opowiedzic co to za gora i czego te krzyz tam stojo.A takie tam stenkanie o wolnosci co to da.I ja niwiem coto znaczysie komunistyczne bloki. Jesli chceli powiedziec o domach to tszeba bylo opowiedziec o tym ze Wilno bylo ruskie i ruskie tut stroili takie domy jak chcieli.A w Polsce malo takich domow.W Bialymstokie wiencej czem polowa miasta.Ot odkrywcy naliezlisie.

  62. Anna mówi:

    Zastrzyk finansowy Sikorskiego do nowego roku, a co dalej. Oto jest pytanie. Pomoc do nowego roku równa się wydaniu zaledwie 40 numerów, albo i mniej. Zadziwia mnie ta krótkowzroczność.

  63. Kmicic mówi:

    do Podlasie 60;
    Taka akcja organizowane z Korony przeciwko lt. antypolonizmowi przydały by się na pl. Ratuszowym w Wilnie. Przecież to Polacy najbardziej są dyskryminowani na LT i to Polaków jest na LT najwięcej.
    Nic ,tylko brać przykład z Żydów.

  64. Kmicic mówi:

    do Smaukszta 61;
    Miło jednak popatrzeć z Korony na pyszną jesiennymi barwami panoramę Wilna . Po kolei można wymieniać wszystkie kościoły.
    Do Anny 62:
    Z pewnością plan jest już gotowy od dawna, wymaga tylko korekty i „działań wykonawczych”.
    A teraz Zaduszki i Wszystkich Świętych.Na Wileńszczyżnie nie uchodzi rozmawiać i myśleć o interesach w czasie świąt.

  65. pani mówi:

    >60. Podlasiakom na przyszlosc. na Placu Raruszowym odbywaja sie co drugi dzien rozne imprezy w tym z aktywnym udzialem widowni, odbiorcow, publicznosci. Sa w tym miejscu 2 instytucje ktore mozna sprobowac wykorzystac do filmowania z gory. Jedna to Instytut Polski, a jesli nie bylo by zgody administratorow, to obok restauracja z sala na pietrze i z balkonem (nie wiem czy jeszcze istnieje – ostatnio roznie bywa).

  66. von Judenstein mówi:

    @ Kmicic 63
    Prawda jest taka:owszem,istnieje choroba pn.antysemityzm,ale znacznie bardziej obecnie rozpowszechniona jest choroba pn.antypolonizm.Różnica jest taka że obecnie o tej pierwszej można,a nawet wskazane jest,mówić głośno,a o tej drugiej trzeba milczeć.Czy jest do wyobrażenia żeby podobna akcja, jak ta pokazana na filmiku,ale mówiąca o ANTYPOLONIZMIE wśród obecnych Litvinów i Żydów,zorganizowana przez Polaków z Polski, odbyła się w sercu Wilna?
    Zresztą,czy dzisiaj w Wilnie jest jakiś antysemityzm? bo ANTYPOLONIZM jest na pewno!
    A może już samo wspomnienie o antypolonizmie jest antysemityzmem,faszyzmem,rasizmem i ksenofobią?

    do Szmaukszta:
    Ty smotrisz w knigu,widzisz figu! Na co tobie jakiś film oglądać jak ty z niego nic nie panimajesz?

  67. Kmicic mówi:

    do von J… 66:
    A ja myślę ,że nie tak dużo wody upłynie w Wilii i Wilence, jak z TOWARZYSTWEM poprowadzimy podobną akcję na pl.Ratuszowym w Wilnie w proteście przeciwko ANTYPOLONIZMOWI na LT.

  68. Kmicic mówi:

    „Kurier Litewski”, gazeta informacyjna, wyd. od 1796 w Grodnie, 1798–1839 w Wilnie;

    od 1834 dwujęzyczny (pol.-ros.), o charakterze urzędowym; kontynuacja: „Kurier Wileński” (1841–64).

    „KURIER WILEŃSKI”
    gazeta ukazująca się w j. pol. w Wilnie: 1841-63, 1924-40 i od 1991 (po przemianowaniu „Czerwonego Sztandaru”); jedyna gazeta codzienna w j. polskim za wsch. granicą; 1995 sprywatyzowana; nakład 3 tys. egz. (2003).

  69. Sposób mówi:

    Panowie i Panie, przeznaczmy swoje 2 procenty na „kurier wilenski”, a nie na awupelowskie zpl i w taki sposób uratujmy gazetę.

  70. Alabaster mówi:

    Do Judenstein:
    Chyba miałeś mnie kiedyś podać do sądu? No to bardzo proszę, „obrońco wolności słowa”. Szkoda że teraz z tym wyjdziesz na skończonego hipokrytę, jak znaczna część PiSu.

  71. Atanaryk mówi:

    Minister Sikorski poinformował, że MSZ zapewni brakujące środki, ale wydawcy dziennika muszą w tym czasie skupić się na reorganizacji pracy. „To powinien być czas na stworzenie programu naprawczego” – podkreślił Radosław Sikorski. A wiec NAPRAWA KW jest niezbedna. Szczerze powiedziawszy wolalbym KW jako tygodnik, w ktorym moge przeczytac o tym co w ciagu najblizszego tygodnia bedzie sie dzialo w miescie, niz gazete codzienna, w ktorej moge przeczytac o tym co sie wydarzylo wczoraj. Caly lipiec-sierpien w miescie odbywalo sie wiele atrakcji, jak koncerty, przedstawienia teatralne i wiele innych ciekawych rzeczy. W KW nigdy nie moglem przeczytac nic co mogloby mnie zainteresowac wlasnie tym co mialoby sie dziac w Wilnie. Moglem za to przeczytac o tym co wydarzylo sie w Mejszagole i innych przysiolkach ewentualnie w DKP. Dlaczego? Czyzby z tego wzgledu, ze to litewskie koncerty, litewskie przedst. teatralne? Wole litewskie, ciekawe koncerty niz nudne spotkania kalesonowych dziadkow lesnych w zapierdzialej pipidowie za przeproszeniem.
    Pozdawiam.

  72. von Judenstein mówi:

    @ Alabaster 70
    Mógłbyś jaśniej?

  73. eL mówi:

    @69 -Sposób, chętnie to uczynię jak zobaczę tutaj przejrzyste dane finansowe KW.

    Na razie zauważam tylko żale wydawcy o wydanie na gazetę około 4 mln litów jego rodziny za 13 lat wydawania gazety.
    Dotacja z RP wyniosła ponad 1 mln litów za lata 2009-2011.

    Kurier Wileński wydaje:
    Kod przedsiębiorstwa 186012296
    Numer Płatnika VAT LT860122917
    Głowa Zygmund Klonovskij
    Adres Birbynių g. 4A, LT-02121 Vilnius
    Strona internetowa http://www.klion.lt

    WPŁYWY z prenumeraty zagranicznej, e-prenumeraty i REKLAMY trafiają na konto innej firmy:
    Įmonės kodas 125247657
    PVM kodas LT252476515
    Vadovas Darius Gusčia
    Adresas Birbynių g. 4A, LT-02121 Vilnius
    Tinklapis http://www.kurierwilenski.lt
    Darbo laikas I-V 08.00-13.00 ir 13.30-16.30
    Darbuotojai 6 darbuotojai (apdraustieji)
    SD draudėjo kodas 44933

    Dane z iformacji zawartych tu, w cześci o gazecie (lewy górny margines, zakładki: prenumerata, e-prenumerata, reklama, kontakty) i http://www.rekvizitai.lt/imone/vilnijos_zodis/

    Jeżeli biznesmen zaczyna narzekać na dopłacanie do działalności charytatywnej to znaczy, że za mało na niej zarabia. Pośrednio czy bezpośrednio.

  74. Kmicic mówi:

    Działania „naprawcze” już w trakcie:
    http://www.rp.pl/artykul/38,742842-Mickiewicz–pracujemy-nad-zmianami.html
    ps.
    Tylko nie rozumiem dlaczego KW nie odwołuje się do swoich chlubnych początków ?;
    „Kurier Litewski”, gazeta informacyjna, wyd. od 1796 w Grodnie, 1798–1839 w Wilnie;

    od 1834 dwujęzyczny (pol.-ros.), o charakterze urzędowym; kontynuacja: „Kurier Wileński” (1841–64).

    „KURIER WILEŃSKI”
    gazeta ukazująca się w j. pol. w Wilnie: 1841-63, 1924-40 i od 1991 (po przemianowaniu „Czerwonego Sztandaru”); jedyna gazeta codzienna w j. polskim za wsch. granicą; 1995 sprywatyzowana; nakład 3 tys. egz. (2003).

  75. Anonim mówi:

    Dzięki obiecanemu wsparciu finansowemu polskiego MSZ jedyny polski dziennik na Litwie „Kurier Wileński” od listopada nadal będzie ukazywał się pięć razy w tygodniu, a nie trzy, jak wcześniej zapowiadano.

    – Do końca roku na pewno nie zmniejszymy częstotliwości ukazywania się, a myślę, że i w przyszłym roku sobie poradzimy – powiedział redaktor naczelny „Kuriera Wileńskiego” Robert Mickiewicz. Dodał, że dokładna kwota, jaka zostanie przekazana gazecie, nie jest jeszcze znana, ale uruchomiono już wszelkie formalności dotyczące wsparcia.

    W ubiegłym tygodniu „Kurier” – jedyny polski dziennik na Litwie i najstarszy tytuł w tym kraju – poinformował, że z powodu problemów finansowych zmniejsza częstotliwość ukazywania się. Na tę wiadomość zareagował polski MSZ. Minister Radosław Sikorski obiecał, że Polska wesprze zagrożoną gazetę, ale musi ona „wprowadzić program naprawczy”.

    – Już pracujemy nad zmianami – powiedział Mickiewicz. Zapowiedział, że dziennik stanie się bardziej atrakcyjny tematycznie. Jednocześnie priorytetem pozostaną sprawy litewskich Polaków, kultura i oświata polska. W planach jest też rozszerzenie wydawania gazety w formacie PDF, a także rozbudowanie portalu „Kuriera”. – Portale to przyszłość dzienników. Dzisiaj osoba zajmująca się portalem poświęca na to połowę swojego czasu w redakcji. Nie zatrudniając nowych ludzi, zwiększymy ekipę przygotowującą portal – zapowiedział redaktor naczelny „Kuriera Wileńskiego”.

    Z danych przedstawionych przez dziennik wynika, że w ostatnich latach „Kurier Wileński” od Senatu RP poprzez Fundację Pomoc Polakom na Wschodzie otrzymywał coraz mniej środków na pokrycie kosztów wydawniczych. W 2010 roku było to 377 tys., a w roku bieżącym 323 tys. złotych.

    – Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie jest jedynie przekaźnikiem środków, przyznawanych przez Senat RP ze środków publicznych – wyjaśniła w rozmowie z PAP jej prezes Olga Iwaniak.

    Według dyrektora biura polonijnego Senatu Artura Kozłowskiego, od kilku lat kwota na dofinansowanie „Kuriera Wileńskiego” utrzymuje się na podobnym poziomie.

    Jak twierdzi Robert Mickiewicz, miesięczne koszty wydawania „Kuriera” w dotychczasowym wymiarze wynoszą 60 tys. litów (ponad 75 tys. złotych). Obecnie w „Kurierze Wileńskim” zatrudnionych jest 17 osób, łącznie z kierowcą i drukarzem. Gazeta ma czterech dziennikarzy. Przed ośmiu laty było ich dziewięciu. Nakład gazety wynosi 2-3 tys. egzemplarzy.

    „Kurier Wileński” na Litwie ukazuje się od 1953 roku. Najpierw gazeta nazywała się „Czerwony Sztandar”, a w 1990 roku zmieniła nazwę na „Kurier Wileński”.

  76. hmm mówi:

    szkoda, że ten wywiad nie był pomysłem KW:
    „Podróże wręcz odradzam”
    Słyszałem, że prawnicy w USA doradzają klientom, by szukali polskich korzeni i starali się o polski paszport. Nie dziwię się. Gdybym mógł wybrać tożsamość, i tak chciałbym być Polakiem – mówi podróżnik Marek Kamiński.
    (Newsweek)
    http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/podroze-wrecz-odradzam,1,4888941,kiosk-wiadomosc.html

  77. pani mówi:

    Kmicicu bardzo merytoryczne przypomniennie. Do korzeni odwoalac sie – koniecznie.

  78. Koroniarz mówi:

    Proszę Państwa oraz Szanownej Redakcji „Kuriera Wileńskiego”.

    Jestem z Warszawy, nie zdaję sobie sprawy z lokalnych trudności, jakie zapewne piętrzą się na Wileńszczyźnie, więc nie mogę się tu za bardzo wtrącać. A i Polska z pewnością mogłaby pomagać bardziej. Ale.

    Tego lata, po raz pierwszy w życiu, odwiedziłem Wilno – jako turysta. Byłem tam bite 5 dni kręcąc się po całym (starym) mieście. Przywiozłem z tej wycieczki miejscową, polską gazetę. Niestety, nie „Kurier Wileński”, lecz „Naszą Gazetę” (tygodnik Związku Polaków na Litwie, jak głosi podtytuł).

    Dlaczego ją? Dlatego, proszę państwa, że podczas zwiedzania spotkałem leciwego obywatela, który ją sprzedawał.

    Natomiast co do „Kuriera Wileńskiego”, nie tylko nie spotkałem nikogo, kto by mi tę gazetę sprzedał, ale w ogóle przez cały pobyt w Wilnie, i jeszcze długo później, nie miałem w ogóle świadomości, że taka gazeta istnieje.

    Ja rozumiem, że reklama kosztuje i zapewne nie można przyczepić (zwłaszcza na starym mieście) neonu z napisem „Kurier Wileński”. Ale dlaczego nikt (zwłaszcza latem) nie kręci się po ulicy Wielkiej albo Ostrobramskiej z naręczem Kuriera w garści?

    Przecież tam się przewalają trudne do przegapienia tłumy Polaków przybyłych z, nazwijmy to, Korony w celach turystycznych. Nikt nie kupi ani egzemplarza? Nie wierzę – ja bym kupił. Gdybym wiedział, że coś takiego w ogóle istnieje.

    Pozostaję z szacunkiem
    Koroniarz

  79. Kmicic mówi:

    do Koroniarza 79.
    Podobno były już takie próby wyjścia KW na ulice.
    Też bym widział na ul Wielkiej, w Trokach i na Ostrobramskiej w okolicach filharmonii gustownie ubranych chłopców gazeciarzy, takich przeszkolonych wileńskich Gawroszów , którzy pokrzykiwaliby zaciągająć z wileńska: Kurrieeer Wilieńskii , sensacja !,strajk w polskich szkołach nadal zawieszony, litewskie władze nadal głuche i ślepe , a polskie władze nic nie robiąąąą, Kurier Wilieńskiii, samolot wylllllllllllądował na Okęciu bez podwozia,W Święcianach zdewastowano groby polskich legionistów !!! Kongres Polonii Amerykańskiej broni Polaków na LT!!! itd.

  80. Koroniarz mówi:

    Szanowny Panie Kmicic

    Nie chodzi o to, żeby rzecz sprowadzić do absurdu. Ani też żadnych „gustownie ubranych chłopców-gazeciarzy pokrzykujących z wileńska” tu nie trzeba. Wystarczy, żeby ktoś raz na pół godziny przeszedł się wzdłuż parasoli ustawionych latem na pl. Ratuszowym oferując „Kurier Wileński”. Byłaby to jednocześnie forma sprzedaży i reklama (bo nawet gdyby ktoś nie kupił, miałby się szansę dowiedzieć, że gazeta jest – szansę, której mnie, póki byłem w Wilnie, nie dano). Albo wystarczy, żeby egzemplarze „Kuriera” były dostępne w hotelach, w których mają zwyczaj mieszkać Polacy. Czy to do nabycia, czy to do przeczytania.

    Ja rozumiem, że przybysze z Korony nie mają szans zostania regularnymi czytelnikami. Ale przy nakładzie 3000 egzemplarzy dodatkowe 30, 100, czy nawet 300 sprzedanych gazet to są liczby do pogardzenia?

    Druga sprawa: 17 osób w redakcji, z tego tylko czterech dziennikarzy i jeden drukarz? Co robi pozostałe 12 osób? Przecież to jest czysta, żywa strata pieniędzy. W redakcji większość zatrudnionych powinna być dziennikarzami plus móc spełniać jeszcze jakąś rolę.

    Oczywiście poza tym wszystkim gazeta musi być tak redagowana, żeby czytelnik nie zniechęcił się po nabyciu jednego numeru. I tu widzę trudność, bo nie bardzo chce mi się wierzyć, że potencjalnych odbiorców jest tak mało, żeby nie dało się utrzymać gazetę codzienną. No, ale to już nie jest mój problem, jak napisałem wyżej, nie chcę się wtrącać.

    Pozostaję z szacunkiem
    Koroniarz

  81. Kmicic mówi:

    Wielce Szanowny Panie Koroniarzu:
    Litewskie hotele najczęściej nie palą się do sprzedaży polskiej gazety. A nawet gdyby ktoś chciał, to może się liczyć z kłopotami.Zapomnij Koroniarzu o całym cywilizowanym świecie, jesteś tutaj w Azji polukrowanej na Europę. Zwróć uwagę ,że KW jest jedynym polskim dziennikiem obecnie wydawanym na wschód od Bugu.
    Czy nocowałeś w polskim pensjonacie lub na kwaterze u Polaków ? – jeżeli tak , to z reguły o istnieniu KW( w większości kiosków i Maximach dostępny)dowiedział byś się od gospodarzy.- Od Lt z pewnością nie.O reklamie zapomnij-koszty.Zachęcanie każdej polskiej wycieczki na granicy by zakupiła sobie KW wymaga sprawnej logistyki itd.
    Dziennik ledwo się trzymał i trudno mu było pomyśleć o czymkolwiek poza utrzymaniem się na dotychczasowym poziomie sprzedaży.
    Czy znasz etaty konieczne do wydawania codziennej gazety? Myślisz,że dziennikarze wystarczą ?
    Byłeś w siedzibie KW ?
    Przejedż się następnym razem i pokaż to innym polskim turystom, w jakich warunkach walczy się i prawdziwą informację w mediach na LT.
    Pomimo tej „zgrzebności” i pracy właściwie bez pieniędzy chwała wydawcy i internautom ,że KW spełnia rolę dziennika OPINIOTWÓRCZEGO i każdy polityk , jego doradca, czy zwykły zainteresowany polski turysta, bez sięgnięcia do KW nie ma pojęcia o tym co się tutaj dzieje.

  82. Adam81w mówi:

    http://wpolityce.pl/depesze/17343-kurier-wilenski-zachowa-status-dziennika-ukazywal-sie-bedzie-piec-razy-w-tygodniu-a-nie-trzy

    „(…)”Już pracujemy nad zmianami” – powiedział Mickiewicz. Zapowiedział, że dziennik stanie się bardziej atrakcyjny tematycznie. Jednocześnie priorytetem pozostaną sprawy litewskich Polaków, kultura i oświata polska. W planach jest też rozszerzenie wydawania gazety w formacie PDF, a także rozbudowanie portalu „Kuriera”. „Portale to przyszłość dzienników. Dzisiaj osoba zajmująca się portalem poświęca na to połowę swojego czasu w redakcji. Nie zatrudniając nowych ludzi, zwiększymy ekipę przygotowującą portal” – zapowiedział redaktor naczelny „Kuriera Wileńskiego”.(…)”

  83. Kuryer mówi:

    To dobra decyzja. nie wolno Wam rezygnować z codziennego wydania. musicie zostać dziennikiem. my czytelnicy tego sobie życzymy. Ograniczenie wydawania jest agonią gazety. A Kurier jest potrzebny. Nie poddawajacie się, szukajcie reklamodawców jak nie na Lt to w Pl.

  84. stas mówi:

    do Kmicic:

    „Zapomnij Koroniarzu o całym cywilizowanym świecie, jesteś tutaj w Azji polukrowanej na Europę”.

    Tak tak, Polacy Wilenszczyzny – to Azja. Permanentna wojna AWPLu z Litwa to jakby naplyw ord Czingischanu do Europy.

  85. Atanaryk mówi:

    1. Portal – codziennie uaktualniany infirmacyjnie.
    2. Wydanie ”papierowe” – tygodniowe, w duzym formacie full color.
    Mnie by to satysfakcjonowalo. Liczy sie JAKOSC a nie ilosc, mam na mysli jakosc informacyjna jak tez i ta w papierze..
    Pozdrawiam.

  86. Kmicic mówi:

    do Anataryk 87:
    Już jest Tygodnik Wileńszczyzny,nie ma sensu dublować, potrzebny jest dobrej jakości dziennik.- Wielu mieszkańców Wileńszczyzny albo nie posługuje się na co dzień internetem , albo lubi „papier”.Ja też „papier” wolę.

  87. pytanie mówi:

    do 88:
    A gdyby jeszcze byłes z Wileńszczyzny, jak mawiają Rosjanie „Ceny tebe nebyłoby” 😀
    do 87:
    Zgoda. Ale sądzę, nie będzie ani normalnego tygodnika, ani dziennika, ani w necie, ani na papierze 🙁

  88. Koroniarz mówi:

    Szanowny Panie Kmicic

    Ja rozumiem, że warunki nie są komfortowe, ale też nie jest to jeszcze ani Syberia ani wojna: powiedzmy, że nie takie rzeczy Polacy przetrwali, jak patrzenie na nich krzywym okiem. Trzeba się przystosować, zamiast się obrażać na świat, bo zły, i stwierdzać, że nic się nie da zrobić. To ostatnie zresztą doskonale usprawiedliwia siedzenie z założonymi rękami.

    Ja mam proste sugestie, co z nimi kto zrobi, to jego:

    1) Redakcja i wydawca „Kuriera Wileńskiego” pozwala na to, że można przebywać 5 dni w Wilnie nie dowiadując się o istnieniu tej gazety. W świetle narzekania na słabą sprzedaż i wyniki finansowe, to jest po prostu skandal.

    2) Nakład 3000 egzemplarzy, mimo że Polaków jest podobno 180 tysięcy, źle świadczy o propagacji „Kuriera”. Niech gazety czyta co dwudziesty potencjalny czytelnik (tak jest u nas: łączny nakład gazet codziennych wynosi ~1,4 mln egzemplarzy przy 28 milionach dorosłych obywateli – dane cytuję z pamięci), nakład „Kuriera” powinien wynosić 3 razy tyle ile wynosi. A nigdzie nie jest powiedziane, że sytuacja „u nas” jest i ma być wzorcowa (przeciwnie, czytelnictwo jest na żenująco niskim poziomie).

    3) 17 etatów w tym 4 dziennikarskie i 1 drukarz (zakładam, że w rzeczywistości składacz): nie odpowiedział mi Pan na pytanie, co robi pozostałe 12 osób. Mogę zatem tylko stwierdzić, że to z daleka pachnie zwykłym, socjalistycznym przerostem zatrudnienia w administracji i okolicach. W Warszawie redakcje miewają po dwa (DWA!) etaty. Szok? Owszem, to było szok – w 1990 roku. Teraz to jest norma. Ogólnopolski tygodnik o objętości stu stron i ćwierćmilionowym nakładzie ma w redakcji 12 etatów. A „Kurier” ma 17? Z tego tylko 4 osoby piszą teksty? Wolne żarty, proszę pana.

    Pozostaję z szacunkiem
    Koroniarz

  89. Koroniarz mówi:

    PS. Nie, nie nocowałem w polskim pensjonacie. Nocowałem w litewskim hotelu. Przez całe 5 dni ani przez chwilę nie ukrywałem, że jestem Polakiem, każdą konwersację z obsługą hotelu, restauracji, muzeum zaczynając od pytania „Czy mówi Pan/Pani po polsku?”. Wynik eksperymentu: większość mówi, a reszta, nawet jeśli nie mówi, rozumie. Przez 5 dni może dwa razy mi się zdarzyło, że interlokutor ani nie mówił, ani nie rozumiał po polsku, wobec tego porozumiałem się po angielsku. Co więcej, nie spotkała mnie z tego tytułu żadna przykrość, wszyscy byli zawsze grzeczni i uśmiechnięci: pełen profesjonalizm. Recepcja w hotelu znakomicie mówiła po polsku (mimo że było słychać, że nie jest to język ojczysty, bo pewnych błędów rodowici Polacy nie są w stanie zrobić), jakość obsługi nie odbiegała od tego, czego można oczekiwać w Berlinie, Hannowerze, Monachium, Florencji, Rzymie itp. Z tym, że w wymienionych pięciu miastach recepcjoniści w hotelach nie mówią po polsku.

    Ogólnie może byłem za krótko, ale polakożerstwa nie zauważyłem. Owszem są przykre miejsca, np. dworzec kolejowy, ale gołym okiem widać, że jego przykrość wynika z tego, że jest przeżarty niewykorzenionym dotąd sowietyzmem. U nas jest podobnie, koleje są ostoją zaszłości z czasów komunizmu i wiele wody w Wiśle musi pewnie upłynąć, żeby się to jakoś wyprostowało.

    Pozostaję z szacunkiem
    Koroniarz

  90. stasys mówi:

    do Koroniarz

    „ale polakożerstwa nie zauważyłem”.

    Tomaszewski + Kurier: „To zdrada polskich interesów”.

  91. Kmicic mówi:

    Widać ,że byłeś tam zwykłym turysta z W-wy totalnie niezorientowanym w nawet nie interesującym się tym co się tutaj dzieje. Polecam przy następnej okazji skorzystać ze „ściągi”http://kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/
    i zadać przy kilka konkretnych pytań co na ten temat sadzą :np. dwujęzyczne nazwy ulic i miejscowości,jezyk polski lokalnym urzedowym ,swobodny rozwój polskiego szkolnictwa .Polecam też jednak swoimi środkami wspomóc Polaków orabionych z Wileńskich nieruchomości i nocowac i jeść jednak u nich. Przynajmniej , tak , ekonomicznie może Pan troche pomóc . Możemy się spotkac w W-wie i porozmawiać.
    Ps;
    Polaków jest ok.250 tys.
    Widać , że czerpie Pan swoje dane od Ltps 2 :
    Doskonale Pan arozumiem , bo sam kiedyś z podobnej strony”poznawałem” LT.w państwach afrykańskich też w hotelach panują europejskie standardy.Pytał Pan w restauracjach o menu po polsku(njliczniejsi turyści)

  92. Senbuivs mówi:

    Z wywodów Koroniarza wynika, że będąc „bite” 5 dni w Wilnie, nie znalazł czasu na odwiedzenie cmentarza na Rossie. Oczywiście, to żaden obowiązek, ale Polakowi nie wypada tam nie być. Bo gdyby tam był, to by zauważył, ze jest taka codzienna gazeta jak Kurier Wileński, a nie tylko Nasz Dziennik. I pewnie zauważyłby, że w Wilnie nawet drukuje się książki po polsku, są wydawane tygodniki i miesięczniki.

  93. robert mówi:

    Koroniarz ma dużo racji. Frontem do klienta to dewiza firmy w kapitaliźmie. Człowiek radzi prosto z serca i tak jak zapewne widzi sytuację większość gości z Polski. Zastanawiam się czy KW nawiązał kontakt z polskimi przewodnikami po Wilnie i agencjami turystycznymi stale organizującymi wycieczki do Wilna. Te 17 etatów także mnie zastanawia 4 pisze 1 składa a jak jest rola pozostałych 12 osób ?

  94. Szmaukszta mówi:

    Ot pan Senbuivs prawda napisal.A mnie wydajisie ze ten caly kuroniasz to on pszyjechal do Wilnia za interesam jakim i nimial czasu schodzic na Rossa.Tym kuroniarzom co nijakich zwionskow rodzinych z Wilenszczyzno niemajo to co sie tut wyrabia to wisi i powiewa.Ciekawe czy choc dektinie smakowalo i cepelinow pojat dobrze?

  95. pytanie mówi:

    pan Kmicic to jest od tego, abyy pisac głupoty 😀
    KW nie wychodzi w poniedziałek nie dlatego, że na Wileńszczyźnie nie wolno gadać o intresie w Szabat (????) i niedzielę. Tylko to wiąże się z dodatkowymi kosztami. Dlatego też nie ma żadnej reklamy gazety, ani ulicznych sprzedawców – bo to są dodatkowe koszta 😉

  96. pytanie mówi:

    o Szabacie etatowy pisacz głupoty na forum KW zamiescił pod innym artykułem „W soboty i w niedziele na Wileńszczyżnie nie pracuje się i basta. W niedzielę nawet rozmowa o jakichkolwkiek interesach to brak wychowania. W związku z tym w nd. nie składa się gazety ,żeby w pn. się ukazała” ale sensu to i tak nie mienia 😀

  97. robert mówi:

    Jakby mu wisiało toby nie marnował czasu żeby znaleźć to forum z serca napisać życzliwe rady i wdać się w polemikę. Zrozumcie przeciętny Polak nie żyje problemami wilniuków. Ma swoje życie i swoje problemy. Ale przeciętny Polak jak tylko dowie się co się tu wyprawia natychmiast i bezwarunkowo staje po waszej/naszej stronie. Tak jak w tym przypadku.

  98. Atanaryk mówi:

    Ja bywam czesto w Wilnie, za kazdym razem korzystam z litewskich hoteli, polakozerstwa nie zauwazylem – podobnie jak KORONIARZ – za to na tym forum tacy jak KMICIC – litewskozercy – robia smrodek dookola tam gdzie sie pojawiaja. Wiec narodowcow litewskich was oburza? A wy to kim jestescie panie kmicic jak nie sfrustrowanym narodowcem sniacym o Polsce od morza do morza, aaa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.