0
Kochana praca w… najwyższej choince!

Ceremonii zapalenia 32 girland lampek tradycyjnie towarzyszyły salwy fajerwerków, które będzie można obserwować również w noc sylwestrową     Fot. Marian Paluszkiewicz
image-62609

Ceremonii zapalenia 32 girland lampek tradycyjnie towarzyszyły salwy fajerwerków, które będzie można obserwować również w noc sylwestrową Fot. ELTA

Pierwsze chwile 2014 roku świat przywita już dzisiaj za kilkanaście godzin. O północy ludzie, strzelając szampana, zwrócą spojrzenia w niebo, w kierunku świątecznych fajerwerków.

Prawdopodobnie najlepiej widowisko zapamiętają ci, którzy będą w tej chwili obecni na obrotowym tarasie widokowym wileńskiej wieży telewizyjnej, będącej jednocześnie największą stylizowaną choinką na świecie.
― Trudno opisać uczucia, które ogarniają, gdy w północ Nowego Roku spoglądasz na „wybuchające” kolorowymi ognistymi fontannami miasto z wysokości 165 metrów! W tej chwili sam odnosisz fantastyczne, surrealistyczne wrażenie, jakbyś był w środku ogromnego fajerwerku, bo widzisz przez duże okno, jak w dół spadają ogniste strumienie, wystrzelone z dachu restauracji. I wszystko to dzieje się tuż obok ciebie, podczas gdy słyszysz uroczysty hymn państwowy! ― entuzjastycznie dzieli się z „Kurierem” wrażeniami z ubiegłorocznej nocy sylwestrowej na wieży telewizyjnej Gražina Junevičienė, dyrektorka restauracji „Paukščių takas”.
W Boże Narodzenie, 25 grudnia, na wieży telewizyjnej po raz 14. zabłysły 32 girlandy lampek, których łączna długość sięga ponad 6 kilometrów. Od lat projektowi patronuje spółka „Švenčių studija”, finansuje go samorząd wileński, a w prąd zaopatruje i pomaga w zawieszaniu ozdób Litewskie Centrum Radiowo-Telewizyjne.

W ubiegłym tygodniu ceremonii zapalenia lampek towarzyszyły salwy fajerwerków. Jeszcze bardziej widowiskowe show ognia będzie można obserwować dzisiaj, 31 grudnia, w chwilę, gdy zegary będą biły godzinę 12 i ogłaszały początek 2014 roku. Rozmówczyni zaznacza, że na gości „Paukščių takasa” czeka niezwykła i huczna zabawa, bo „Nowy Rok trzeba spotykać tak, jak chcesz go spędzić, czyli przeżywając jak najlepsze emocje”. O dobre emocje biesiadników dzisiejszej nocy będzie dbać dobrze znany na Litwie zespół „Kupe”, kucharze, oferujący wyjątkowe świąteczne potrawy oraz cała załoga wraz z troskliwą dyrektorką restauracji.
― Moi bliscy już 13 lat wybaczają mi nieobecność w domu w sylwestrową noc. Rozumieją, że pracuję w wyjątkowym miejscu, jedynym takim w całym kraju. Jednak nie przejmuję się zbytnio, że święta dla mnie mijają pod znakiem pracy, bo po prostu uwielbiam to, co robię. Czyżby można być obojętnym, gdy codziennie widzisz coś takiego? ― mówi nam Gražina Junevičienė, pokazując na krajobraz za oknem najwyższego punktu obserwacyjnego na Litwie.

Rzeczywiście, z góry Wilno wygląda uroczo, szczególnie gdy zapada zmierzch. Widok hipnotyzuje ― transport poruszający się w różne strony oświeconymi przez latarnie drogami, przypomina arterie organizmu i jest dowodem tego, jak dynamiczne w mieście jest życie. W jasny dzień natomiast można dokładnie obejrzeć okolice, w promieniu do 50 kilometrów.
― Z takiej wysokości różne nastroje przyrody mogą wyglądać zupełnie inaczej niż twardo stojąc na ziemi. Na przykład, pamiętam pewien dzień, na początku jesieni czy w końcu lata, gdy ranek był bardzo ponury. Pogoda była paskudna, gęsta mgła… Jednak gdy podniosłam się na górę, po prostu osłupiałam ― tutaj jasno świeciło słońce! ― wspomina Junevičienė.

Dodaje, że przeżyła wiele takich niepowtarzalnych chwil, jednak nadal staje się coś niezwykłego, bo widok za oknem ciągle się zmienia. M. in. fascynować się piękną panoramą dla rozmówczyni nie przeszkadza fakt, że sama boi się wysokości. Twierdzi jednak, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, a osobiste doświadczenia łatwo pomagają nawiązać kontakt z klientami.
― Dość często występuję w roli psychologa, gdy mamy do czynienia z ludźmi, którzy boją się wysokości. Wiem, co przeżywają i znajduję odpowiednie słowa, aby ich namówić. Zwykle przecież są to ludzie, którzy przejechali daleką drogę, aby wejść na wieżę. Nie warto rezygnować z włożonych starań i wspaniałych wrażeń z powodu strachu! ― tłumaczy Junevičienė.
Jak powiedziała nasza rozmówczyni, nie spotkała jeszcze człowieka, który by został zawiedziony po obejrzeniu miasta, pijąc smaczną kawę żołędziową, na „kręcącej” się podłodze restauracji. Zaznaczyła, że jedną z ulubionych atrakcji odwiedzających jest porównywanie panoramy za oknem do obiektów, znajdujących się na dużej mapie miasta w restauracji.

― Turyści często w ten sposób wybierają sobie obiekty do zwiedzania. Bawią się, szukając na mapie Sejm, Katedrę, Ratusz, kościoły, a potem odnalezione punkty rozpoznają w panoramie miasta. Co prawda, muszą spieszyć, bo podłoga się obraca, więc budynki „wędrują” ― opowiada rozmówczyni. ― Goście z zagranicy zawsze spostrzegają też wyjątkową cechę Wilna. Zachwycają się i dziwią, że nasze miasto jest bardzo zielone. Z góry to bardzo dobrze widać.

image-62610

Z wysokości 165 metrów różne nastroje przyrody mogą wyglądać zupełnie inaczej niż twardo stojąc na ziemi Fot. Marian Paluszkiewicz

Najwięcej gości odwiedza wieżę latem i w okresie świątecznym. Potoki ludzi sięgają wtedy do 700 osób dziennie. Dyrektorka restauracji „Paukščių takas” twierdzi, że praca w grudniu bywa bardzo wycieńczająca, a najbliższy czas odpoczynku zapowiada się dopiero po Trzech Królach. Wtedy to tradycyjnie wieża telewizyjna zostaje zamykana na dwa tygodnie dla inwentaryzacji i remontu koła obrotowego.

Pierwsze większe święto po otwarciu wieży to Dzień Zakochanych w lutym.

― Sala bywa pełna par, które chcą romantycznie spędzić wieczór, trzymając się za ręce, spoglądać na ognie nocnego miasta ― mówi Gražina Junevičienė. ― Na Walentynki mamy też specjalne menu. Ceny tego dnia bywają nieco niższe, bo takie święta obchodzi przede wszystkim młodzież, która w nasze czasy nie ma dużo pieniędzy. A możliwość spędzenia niezwykłego wieczoru muszą mieć wszyscy.

Dyrektorka cieszy się, że pracownicy i goście wileńskiej wieży telewizyjnej nieraz byli świadkami pięknych, romantycznych oświadczyn „prawie w obłokach”. Obecnie budynek jest też popularnym miejscem dla bardziej poważnych ceremonii. Od kilku lat, gdy na Litwie pojawiła się możliwość zawierać małżeństwa nie tylko w kościołach czy urzędach stanu cywilnego, wiele par decyduje się na ślub właśnie w tym najwyższym punkcie kraju.
― Dla takich pięknych i ważnych okazji mamy specjalny pokoik. Zaraz po ceremonii można kontynuować zabawę w restauracji. Takie nietypowe wesela goście zapamiętują na długo ― opowiada Junevičienė.

Gražina Junevičienė zaznaczyła, że jedną z ulubionych atrakcji odwiedzających jest porównywanie panoramy za oknem do obiektów, na dużej mapie miasta Fot. Marian Paluszkiewicz
image-62611

Gražina Junevičienė zaznaczyła, że jedną z ulubionych atrakcji odwiedzających jest porównywanie panoramy za oknem do obiektów, na dużej mapie miasta Fot. Marian Paluszkiewicz

Kolejna nasza rozmówczyni, Gintarė Rimkuvienė, kierowniczka ds. komunikacji Litewskiego Centrum Radiowo-Telewizyjnego, zwraca uwagę na to, że chociaż wieża ma głównie przeznaczenie techniczne, jednak słynie najbardziej jako obiekt historyczny i kulturalny.
― Po wydarzeniach 13 stycznia, naszym zadaniem, jest także pielęgnacja pamięci historycznej. Kolejna funkcja ― kulturalna. Wieża stała się miejscem, w którym są realizowane nietradycyjne projekty i pobijane różne rekordy, takie jak instalacja największej choinki na świecie, wywieszenie największej flagi państwowej. A w czasie koszykarskich mistrzostw świata 2006 roku wieża była udekorowana ogromną koszykarską siatką ― tłumaczy Gintarė Rimkuvienė.
M. in. w 2005 roku w ciągu kilku dni na wieży kręcono zdjęcia do filmu fantasy „Nieśmiertelny: Źródło” w reżyserii Bretta Leonarda. Była to kolejna część przygód słynnego Duncana MacLeoda.

Tymczasem Gražina Junevičienė podkreśla, że najważniejszym bogactwem wieży telewizyjnej są ludzie, którzy ją odwiedzają. Widok Wilna z wysokości 165 metrów już pozostał w pamięciach milionów gości ― mieszkańców i gości stolicy, wycieczek szkolnych, polityków, dyplomatów, ludzi kultury, gwiazd światowego poziomu, medyków, kosmonautów i wielu innych. Wdzięczni za wrażenia i ciepłe przyjęcie ludzie pozostawiają swoje podziękowania w grubej Księdze Gości. Wśród licznych tekstów na wielu językach (od greckiego po chiński!) można w niej znaleźć np. oryginalny autograf jednego z najbardziej utytułowanych pilotów na świecie Jurgisa Kairysa wraz z pochwałą: „Rybna zupa była luksusowa!”.
Bardzo wzruszająca jest strona, która zawiera słowa jednego z najważniejszych litewskich twórców Justinasa Marcinkevičiusa. Przed 11 laty poeta, właśnie przed świętami Bożego Narodzenia, wpisał do księgi piękne życzenia w formie wiersza.
― Wielu ludzi już nie ma, ale ich wpisy pozostaną na zawsze, jako cenna pamiątka ― mówi Gražina Junevičienė, podkreślając, że w swojej pracy spotyka bardzo wielu dobrych ludzi. ― Życie nie jest łatwe, więc trzeba starać się tworzyć i zobaczyć w nim jak najwięcej dobra. Uwielbiam widzieć wspaniałą reakcję ludzi, gdy udaje się zrobić dla nich święto!

FAKTY W LICZBACH

326,5 ― tyle metrów wynosi wysokość wileńskiej wieży telewizyjnej.
2,5 ― o tyle metrów wileńska wieża jest wyższa od słynnej wieży Eiffla w Paryżu.
307,5 ― o tyle metrów jest niższa od najwyższej wieży na świecie ― zbudowanej w 2012 roku Tokyo Skytree w japońskim Tokio.
80 000 ― średnio tylu gości corocznie odwiedza wieżę.
80 ― tyle miejsc dla klientów jest przy stołach restauracji „Paukščių takas”
55 ― w ciągu tylu minut podłoga restauracji przekręca się wokół swojej osi.
50 km ― właśnie na taką odległość można obejrzeć okolice, jeżeli pogoda jest dobra.
25-30 ton ― szacuje się, że tyle waży cała konstrukcja wieży
917 ― tyle schodek prowadzi od dołu wieży do restauracji „Paukščių takas”.
45 ― tyle sekund trwa jazda jedną z dwóch wind na górę wieży.
13 ― tyle ludzie może jednocześnie znajdować się w windzie.
21 ― tyle litów kosztuje wejściówka na wieżę (9 litów dla osób niepełnosprawnych, uczniów; dla dzieci do 5 lat wejście bezpłatne).

Z HISTORII WIEŻY

Budowę wileńskiej wieży telewizyjnej rozpoczęto 31 maja 1974 roku, zakończono i oddano do użytku 30 stycznia 1981. Wieża odegrała zasadniczą rolę w wydarzeniach z 13 stycznia 1991 roku roku, kiedy to 14 cywilów zginęło, a 700 zostało rannych w wyniku szturmu wojska, gdy zorganizowano tam protest przeciw zajęciu wieży przez Armię Sowiecką. Na parterze obecnie mieści się muzeum poświęcone tym wydarzeniom. Od roku 2000 wieża jest dekorowana w czasie świąt Bożego Narodzenia jak choinka.

WILNO WŚRÓD NAJPIĘKNIEJSZYCH
ŚWIĄTECZNYCH MIAST ŚWIATA

Wilno w tym roku trafiło do dziesiątki miast, najpiękniej ozdobionych z okazji zimowych świąt. Jeszcze na początku grudnia najpiękniejsze miasta wytypował brytyjski portal podróżniczy essentialtravel.co.uk.
Eksperci od podróży radzili w okresie świątecznym odwiedzić takie miasta jak Londyn (Wielka Brytania), Natchitoches (Luizjana, USA), Makati (Filipiny), Medellin (Kolumbia), Cessnock (Australia), Tokio (Japonia), San Jose (Kalifornia, USA), Għajnsielem (Malta) oraz Gramado (Brazylia).
Wilno znalazło się w tym spisie dzięki choince na Placu Katedralnym (oficjalnie uznanej za  najpiękniejszą w krajach bałtyckich). Uwagę ekspertów przykuwa też największa i niezwykła choinka, w którą corocznie przekształca się wieża telewizyjna. Także świąteczną atmosferę wzmacnia miasteczko bożonarodzeniowe, 3D bajki pokazywane na ścianach Katedry oraz świąteczny pociąg, którym można objechać całą bożonarodzeniowo ozdobioną Starówkę.

Leave a Reply

Your email address will not be published.