0
„Kapela Świętojańska” dała czadu. Jubileuszowy koncert w Sużanach

W tym roku „Kapela Świętojańska” świętuje 25-lecie swej działalności   Fot. I. Klimaszewska

W tym roku „Kapela Świętojańska” świętuje 25-lecie swej działalności Fot. I. Klimaszewska

By uczcić swój jubileusz, „Kapela Świętojańska” 26 listopada zaprosiła swych wiernych miłośników na koncert do Domu Wspólnotowego w Sużanach.

Sala pękała w szwach. Posłuchać wesołych, skocznych i swojskich piosenek, będących wizytówką sużańskiej kapeli, licznie przybyli mieszkańcy wsi, okolic i goście. Wśród przybyłych była, między innymi, starosta sejmowej frakcji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin Rita Tamašunienė, prezes Związku Polaków na Litwie, poseł Michał Mackiewicz, poseł Zbigniew Jedziński, przedstawiciel Ambasady RP w Wilnie Łukasz Kaźmierczak, wicemer rejonu wileńskiego Robert Komarowski, prezes Centrum Kultury Polskiej na Litwie im. St. Moniuszki Apolonia Skakowska i sporo innych przyjaciół zespołu.
Było wiele życzeń, ciepłych słów, dyplomów gratulacyjnych, bukietów i prezentów. I oczywiście, wiele piosenek w wykonaniu jubilatów. Doda otuchy i rozweseli – tak o „Kapeli Świętojańskiej” z Sużan wypowiadali się jej liczni wielbiciele. Na scenie wystąpili obecni i byli członkowie kapeli, przygrywający na wielu instrumentach: akordeonie, perkusji, skrzypcach, kontrabasie, gitarze i in.

Repertuar kapeli jest bardzo różnorodny, zabrzmiały zarówno polskie piosenki ludowe i popularne, jak też innych narodów. Zespół sięga też po utwory miejscowych muzyków i poetów. Podczas koncertu zabrzmiało kilka piosenek, w tym premierowa, do których tekst napisał Aleksander Śnieżko. Premierowy utwór (muzyka cygańska) razem z kapelą wykonał znany skrzypek Litewskiej Orkiestry Kameralnej Zbignievas Žilionis, który występował na największych scenach świata. „Zagrał ku pamięci swego brata Wincentego, który kiedyś, na początku, grał w naszej kapeli” – powiedział kierownik zespołu.
Gościnnie wystąpiły też zaprzyjaźnione zespoły, m.in. „Sużanianka”, „Suderwianie”, kapela Keiziai z Ceikiniai spod Ignaliny. A wieczór prowadzili i zebranych jak zawsze świetnie bawili Dominik Kuziniewicz jako Wincuk Bałbatunszczyk wraz z córką Barbarą Kuziniewicz.

„Kapela Świętojańska” została założona w 1991 przez Jana Szpakowa, dyrektora Ośrodka Kultury w Sużanach. Przed kilkoma laty kierownikiem została Emilii Żdanowicz-Pečkienė. Obecnie kieruje zespołem jej ojciec – akordeonista Zygmunt Żdanowicz, związany z zespołem ok. 10 lat, a kiedyś grał w kapeli zespołu „Wileńszczyzna”.
„Kapela Świętojańska” zrzesza miłośników śpiewu i muzykowania z Sużan i niedalekich okolic. Wiek uczestników kapeli jest bardzo zróżnicowany, ale wszyscy są pełni werwy, energii i fantazji. Większość muzyków to jednak młode osoby. Kierownik zażartował, że jak były jeszcze młodsze to „było mniej kłopotów”, a teraz wszyscy albo studiują, albo pracują i zebrać wszystkich na próby to problem. „Ale jesteśmy zespołem amatorskim, nie uważamy siebie za wielkich artystów. Gramy dla publiczności i jeżeli widzimy, że ludziom podoba się, to dlaczego nie?” – stwierdził kierownik „Kapeli Świętojańskiej”.

Pochwalił się, że ostatnio zespół z wielkim powodzeniem występował na Wileńszczyźnie. „Tyle było zaproszeń, że niestety, niektórym musieliśmy odmawiać” – opowiadał pan Zygmunt. Kapela jest też stałym gościem zlotu kapel ludowych w Ceikiniai koło Ignaliny.
„Kapela Świętojańska” jest często zapraszana do Polski. Występowała na scenach w Kętrzynie, Stawigrodzie, Ostródzie, Węgorzewie, Stargardzie Szczecińskim, ośmiokrotnie z powodzeniem brała udział w Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie i in. W tym roku kapela z Sużan koncertowała razem z zespołem pieśni i tańca „Zgoda” w Poznaniu i Wrześni. „Bardzo udany wyjazd. Nie obeszło się, prawda, bez strat. Porwałem akordeon, który nie wytrzymał emocji. Musiałem go kleić taśmą klejąca” – opowiadał Żdanowicz. Dodał, że kapela może pochwalić się już kolejnymi zaproszeniami do Lidzbarka Warmińskiego i Radomia.

Z okazji jubileuszu ukazała się płyta kapeli pt. „Grajcie muzykanci!”. „Nagraliśmy ją w Wielofunkcyjnym Ośrodku Kultury w Niemenczynie. To było dla nas wielkie wyzwanie, bo nigdy przedtem nie braliśmy udziału w nagraniach. Cieszymy się, że udało. Wiemy swoje niedociągnięcia, ale płyta jest całkiem dobra. To dokument, który zostanie po nas” – powiedział kierownik.

Iwona Klimaszewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.