Litwa i Estonia wspólnie na rzecz przemian na Białorusi

Czytaj również...

Fot. Robertas Dačkus/prezidentas.lt

Sytuacja powyborcza na Białorusi była głównym tematem rozmów prezydentów Litwy i Estonii. Gitanas Nausėda oraz Kersti Kaljulaid spotkali się w Wilnie.

Prezydenci byli zgodni w tym, że trzeba dołożyć wszelkich starań, aby władze w Mińsku zaniechały represji wobec protestujących. Estonia poparła inicjatywę Litwy, aby sytuacja na Białorusi została omówiona na najwyższym szczeblu UE.

Prezydent Estonii wyraziła zgodę pośredniczyć wspólnie z Litwą w rozmowach między białoruską władzą a opozycją.
„Logika jest bardzo prosta. Jeśli w czasie wyborów popełniono mnóstwo naruszeń, które nie pozwalają określić prawdziwe wyniki, to nie oszukujmy siebie: nie możemy powiedzieć, że ktoś w tych wyborach zwyciężył. Możemy tylko przypuszczać, że to nie był Łukaszenka” – oświadczył po spotkaniu Nausėda.

„Powrócić do status quo sprzed soboty jest niewystarczającym krokiem, ponieważ to oznacza, że wybory nie odbyły się. Wybory muszą odbyć się. Wybory muszą być wolne i w nich muszą uczestniczyć wszyscy chętni. Wówczas naród Białorusi będzie miał legitymnego preyzdenta” – dodała głowa litewskiego państwa.

BNS

Afisze

Więcej od autora

Podwójnie radosny apel w progimnazjum „JPII” w Wilnie 2026/2027 [GALERIA]

https://kurierwilenski.lt/2026/09/04/atmosfera-apelu-w-progimnazjum-jp2-w-wilnie-uratowana-w-ostatniej-chwili-uczniow-czekaja-nowosci/Chwile pierwszowrześniowe uchwycił nasz dziennikarz Apolinary Klonowski.

Apel w „Kraszewskim” w Wilnie na rok 2026/2027 [GALERIA]

https://kurierwilenski.lt/2026/09/04/w-kraszewskim-w-nowej-wilejce-zabrzmial-pierwszy-dzwonek-nie-bylo-pytan-do-jakiej-szkoly-pojdzie-syn/Wydarzenie udokumentowała Janina Jarosz.

21. dyskusja z cyklu „Kolokwia Warszawsko-Wileńskie” [GALERIA]

Dyskusji towarzyszyła prezentacja wydanej niedawno w języku polskim książki Urszuli Doroszewskiej „Pora się godzić. Wyzwania dyplomacji historycznej”.Więcej w najbliższym numerze dziennika „Kurier Wileński”.Wydarzenie utrwalił nasz fotoreporter Marian Paluszkiewicz.