Zmarł Witold Kieżun. Wilnianin, powstaniec, profesor. „Nigdzie nie było tak pięknie jak w Wilnie”

Czytaj również...

W wieku 99 lat zmarł Witold Kieżun. Był powstańcem warszawskim o pseudonimie „Wypad”, profesorem nauk ekonomicznych oraz zawsze wiernym synem Ziemi Wileńskiej. Niejednokrotnie opowiadał o swoim rodzinnym Wilnie z wielką czułością i sympatią. Wybitny wilnianin do końca życia aktywnie uczestniczył w życiu społecznym.

| Fot. Tomasz Jędrzejowski

„Zostawiłem w Wilnie swoje serce. To piękne miasto, które z jednej strony ma Górę Zamkową, otoczoną pięknym ogrodem, a z drugiej – nasze Gimnazjum im. Króla Zygmunta Augusta, również na pięknej górze. Pamiętam Wilno otoczone pięknymi drzewami, przez którego środek płynęła Wilia… Nie ma drugiego takiego miasta” — opowiadał „Kurierowi” profesor Kieżun.

„W Wilnie mieszkaliśmy na Garbarskiej, w samym centrum – z okien widzieliśmy katedrę. Duża część naszego podwórka była otoczona płotem, z wieloma drzewami owocowymi, kwiatami…” — opisowo przybliżał swoją młodość.

Czytaj więcej: Zostawiłem w Wilnie swoje serce

Wybitny żołnierz

Witold Kieżun w czasie powstania
| Fot. domena publiczna

Podczas powstania samodzielnie wziął do niewoli 14 jeńców niemieckich (przejmując jednocześnie 14 karabinów i 2 tys. sztuk amunicji), uczestniczył w akcji zdobycia Poczty Głównej i komendy policji. W 1945 r. trafił do łagru w Krasnowodzku, a do Polski wrócił rok później na mocy amnestii, ale i tu był więziony przez Urząd Bezpieczeństwa.

Po wyjściu na wolność dokończył studia i rozpoczął pracę naukową – wykładał m.in. w Filadelfii i Montrealu. Został uhonorowany m.in. Krzyżem Walecznych i Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari (1944), Złotym Krzyżem Zasługi (1964), Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2004) oraz Medalem „Pro Patria” (2013).

Afisze

Więcej od autora

Radczenko pierwszym Polakiem na Litwie na stanowisku kontrolera. W rozmowie z „KW” liczy na przełom

W wywiadzie dla „Kuriera Wileńskiego” nowo mianowany kontroler sejmu ds. małych i średnich przedsiębiorstw Aleksander Radczenko przyznaje, że „dotychczas ani Polacy, ani przedstawiciele innych mniejszości narodowych nie pełnili takich funkcji”. Ma nadzieję, że jego nominacja będzie przełomowa i wyjaśnia, jak tę nominację traktuje.

Urszula Doroszewska wyjaśnia, dlaczego za swojej kadencji stworzyła protokół dla ceremonii na Rossie

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z Urszulą Doroszewską, byłą ambasador RP na Litwie (2017–2023). Doroszewska opowiada, jak jako nowa ambasador stworzyła scenariusz uroczystości na Cmentarzu na Rossie — z dwoma hymnami i czytelnym przekazem dla strony litewskiej — który obowiązuje do dziś.