Więcej

    Ceny żywności nadal będą rosnąć

    Czytaj również...

    Ceny w sklepach sieci Maxima na razie s wystarczająco stabilne
    | Fot. Marian Paluszzkiewicz

    Honorata AdamowiczNa świecie stale rosną ceny surowców, transportu i energii, co przekłada się również na ceny w litewskich sklepach. Chociaż w ciągu roku najtańsze produkty spożywcze w przeciętnym koszyku podrożały już o 20-50 proc., producenci i ekonomiści twierdzą, że ceny będą nadal rosły.

    Andrius Kurganovas, dyrektor wykonawczy Biržų Duona, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedział, że jesienią pieczywo może zdrożeć o ok. 5-8 proc.

    – Widziałem informację w mediach, że czarny chleb zdrożał o 50 proc., ale to nie w naszej piekarni, być może niektórzy podnieśli o tyle ceny. Zgadzam się, że surowce w tym roku bardzo zdrożały, ale dotychczas wzrost cen surowców nasza spółka kompensowała jako koszt własny. Wraz ze wzrostem cen mąki pszennej rosną ceny wszystkich innych surowców. Na przykład, w porównaniu z ubiegłym rokiem ceny tłuszczów i produktów mlecznych gwałtownie wzrosły, o około 30 proc. Oceniając to wszystko, widzimy, że nie będziemy już w stanie zrekompensować wszystkiego na własny koszt i przygotowujemy się na niewielką podwyżkę cen. Jesienią zatem pieczywo może zdrożeć o ok. 5-8 proc – tłumaczy Andrius Kurganovas.

    Główny ekonomista Swedbanku, Nerijus Mačiulis, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ powiedział, że ceny wzrosły teraz do najwyższych poziomów od dziesięcioleci i wszystko wskazuje na to, że będą nadal rosły.

    – Wzrosty cen na świecie są stałym zjawiskiem. Zazwyczaj banki centralne starają się unikać deflacji cenowej, która powoduje spadający średni popyt, wpływa na płace i zatrudnienie. Niska inflacja sięgająca około 2 proc. rocznie to norma. Jednak to, co obserwujemy w tym roku na całym świecie, na Litwie także, to że ceny rosną znacznie szybciej z różnych powodów, głównie cen żywności i surowców przemysłowych – komentuje ekonomista Swedbanku.

    Według Departamentu Statystyki w czerwcu br., w porównaniu do maja, ceny produktów spożywczych wzrosły o 2,1 proc. Najbardziej zdrożały przetwory drobiowe i konserwowe – o 13,4 proc., cukru o 5,1 proc., oleju i tłuszczu o 4,5 proc., ryb i przetworów rybnych o 4,3 proc., ale soki owocowe, jagodowe i warzywne potaniały o 3-4 proc., lody o 3,3 proc.

    Czytaj więcej: Rynek drewna: Podaż rośnie, ceny idą w górę, a surowca brakuje

    – Na Litwie rosną nie tylko koszty surowców, ale także pensje, które przyczyniają się do wzrostu cen na produkty i usługi. Średnie płace wzrosły w ubiegłym roku o jedną dziesiątą, w tym roku również rosną podobnie pomimo pandemii. Szybki wzrost płac, zwłaszcza w sektorze usług, przekłada się na wyższą inflację – zaznacza Nerijus Mačiulis.

    Ekonomista zaznaczył, że prawdopodobne w przyszłości inflacja przekroczy 3 proc. rocznie.

    – Jeżeli ceny rosną o 2-3 procent rocznie, nie stanowi to problemu. Nie jest też problemem, gdy ceny rosną wolniej niż płace, a my na Litwie mamy taką sytuację, gdy ceny rosną o 3 proc., a płace o jedną dziesiątą; w podobny sposób wzrastają emerytury i płaca minimalna. Jak na razie nie mamy bardzo dużego problemu z rosnącymi cenami. Co będzie dalej, zobaczymy, bo ceny będą rosły dalej – dodaje ekonomista.

    Portal badania cen żywności, pricer.lt, informuje, że niektóre produkty spożywcze wzrosły w ciągu roku o prawie 50 proc..

    – Ostatnie badania cen były przeprowadzane w czerwcu. Według tych danych ogółem ceny wzrosły w ciągu roku 2,3 proc., ale niektóre produkty też staniały. Ceny porównujemy dla 52 produktów. Z analizy portalu pricer.lt wynika, że ​​20 z 52 produktów spożywczych w przeciętnym koszyku najtańszych produktów spożywczych podrożało w litewskich sieciach handlowych w ciągu roku, a 28 staniało. Najbardziej zdrożał czarny chleb, ziemniaki, śledź, pomidory, kawa, czekolada i olej słonecznikowy. Wzrost cen, kiedy nawet najtańszy czarny chleb wzrósł o 49 proc., jest związany ze wzrostem cen surowców. Wyższe ceny czarnego chleba były spowodowane w ubiegłym roku słabymi zbiorami słonecznika wykorzystywanego do produkcji oleju – tłumaczy „Kurierowi Wileńskiemu”Petras Čepkauskas, kierownik portalu badań cen żywności pricer.lt.


    Czy ceny nadal będą rosły? Dużo zależy od tegorocznego urodzaju
    | Fot. Marian Paluszzkiewicz

    Czytaj więcej: Futbol, napoje i pieniądze

    Ceny, które wzrosły w porównaniu do ubiegłego roku: czarnego chleba o 49,2 proc., mleka – 29,5 proc., ziemniaków – 26,9 proc., śledzia – 26 proc., pomidorów – 19,4 proc., kawy – 18,1 proc., czekolady – 17,2 proc. i oleju – 12,8 proc. Są także produkty, które staniały: jabłka, mięso, herbata i banany.

    – Czy ceny nadal będą rosły? Dużo zależy od tegorocznego urodzaju. Rosja i Ukraina już poinformowały, że w tym roku mają bardzo wielki urodzaj żyta, pszenicy, a więc produkty, do których jest używany ten surowiec, musiałyby tanieć, ale… wcale tak nie musi być, ponieważ zdrożał cały łańcuch dostawy, wypłaty rosną. Zobaczymy, jak na to zareagują producenci – zaznacza Petras Čepkauskas.

    Ernesta Dapkienė, dyrektorka Działu Komunikacji i Wizerunku sieci handlowej Maxima, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedziała, że litewscy producenci i zagraniczni dostawcy także mówią, że w przyszłości ceny także będą rosnąć.

    – Słyszymy obawy zarówno litewskich producentów, jak i zagranicznych dostawców, że ceny żywności i innych towarów mogą wzrosnąć ze względu na wyższe ceny surowców. Na razie są one wystarczająco stabilne w sklepach Maxima. Rozumiemy obawy naszych dostawców, ale staramy się szukać wzajemnych rozwiązań, aby nasi klienci nie odczuli znaczących zmian cen – informuje Ernesta Dapkienė.

    Jak wcześniej informowała agencja informacyjna ELTA, ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) szacują, że światowe ceny żywności mogą w tym roku być wyższe o ok. 25 proc. w porównaniu z 2020 r. i ustabilizują się dopiero pod koniec roku. MFW podaje, jako główne przyczyny wzrostu cen: coraz wyższe koszty surowców i transportu, zakłócenia łańcucha dostaw związane z Covid-19, przejście od cateringu do gromadzenia zapasów detalicznych oraz wybuch epidemii świń w Chinach.

    Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Kristalina Georgiewa, powiedziała, że globalny wzrost gospodarczy w 2021 r. wyniesie 6 proc. Ostrzegła, że ożywienie gospodarcze po pandemii Covid-19 będzie spowolnione, jeśli nie przyspieszy kampania szczepień, a wzrost gospodarczy będzie nierówny w poszczególnych krajach.


    Afisze

    Więcej od autora

    Od Wilna po Chicago — wielki rok Polskiego Teatru „Studio” w Wilnie

    Celem tournée jest zaprezentowanie amerykańskiej publiczności najważniejszych tytułów teatru oraz promocja dorobku artystycznego zespołu. Spotkania z widzami umożliwiają konfrontację z inną wrażliwością odbiorców i umacnianie więzi kulturowych w środowisku...

    Sąd Najwyższy USA podważa cła Trumpa. „Ogólna sytuacja pozostaje niezmieniona”

    Decyzja prezydenta USA stanowiła cios dla amerykańskiej polityki handlowej opartej na cłach oraz dla dziesiątek już zawartych umów handlowych. Dla Litwy bezpośrednie skutki są minimalne, jednak ograniczenie władzy Trumpa...

    Premier w rejonie wileńskim: „Instytucje kontrolne muszą działać bardziej aktywnie”

    W poniedziałek premier Litwy Inga Ruginienė odwiedziła rejon wileński. Podczas wizyty podkreśliła, że instytucje ochrony środowiska powinny ściślej kontrolować działalność niemieckiego zakładu Homanit Lietuva w Pogirach.Władze apelują o aktywniejszy...