— Bardzo się cieszę, że po raz kolejny miałem szansę zaprosić do Wilna Włodek Pawlik Trio. Jestem pewien, że podczas tego koncertu wszyscy doświadczymy niesamowitych przeżyć. Jest to również okazja, by za wieloletnią wspaniałą współpracę podziękować Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”. Jest ona naszym strategicznym partnerem, dzięki któremu udało się zrealizować wiele interesujących projektów na Wileńszczyźnie — powiedział Władysław Wojnicz, prezes Światowego Zjazdu Wilniuków i organizator koncertu, składając życzenia z okazji jubileuszu FPPnW.
Czytaj więcej: 30-lecie Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” połączone ze wsparciem Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki

Jest jazzowo, bo fundacja działa jazzowo
— Nasze trzydziestolecie to uroczystość wielu ludzi, którzy w ciągu tych lat budowali fundację, kierowali jej pracami i prężnie działali nie tylko tu na Litwie, ale też w innych krajach. Nie bez przyczyny spotykamy się dzisiaj tu, w Wilnie. Litwa zawsze była najważniejszym krajem na mapie działań fundacji. Moi poprzednicy, byli pracownicy i ci, którzy nadal w fundacji pracują, zawsze kładli i kładą największy nacisk na współpracę z partnerami na Wileńszczyźnie i na budowanie tu dobrego wizerunku Polski. Fundacja organizowała I Światowy Zjazd Wilniuków w 2009 r. 10 lat później, w 2019 r., zorganizowaliśmy razem drugi zjazd, podczas którego również zagrał dla państwa Włodek Pawlik. Wracamy dziś do tego schematu, który się sprawdził. Jest jazzowo, bo fundacja działa jazzowo, jest klasycznie i świątecznie — powiedział Mikołaj Falkowski, prezes FPPnW, dziękując współorganizatorom wydarzenia, a więc Domowi Kultury Polskiej w Wilnie, Wileńskiemu Oddziałowi Miejskiemu ZPL oraz widowni, która chętnie uczestniczy w wydarzeniach organizowanych przez FPPnW.
Czytaj więcej: Ale jazz! Koncert w DKP w Wilnie [GALERIA]

Muzycy z Polski i Litwy
W pierwszej części wydarzenia w jazowych aranżacjach usłyszeliśmy utwory Mikalojusa Konstantinasa Čiurlionisa. Wykonał je duet Jan Maksymowicz i Dmitrij Golovonov. Muzycy grają razem już od przeszło 15 lat i stworzyli w tym czasie wiele wspaniałych aranżacji. Obaj należą do grona najwybitniejszych wykonawców muzyki improwizowanej i jazzu na Litwie, obaj mają na swoim koncie liczne koncerty na najważniejszych scenach kraju, współpracują też często z artystami zagranicznymi.
Druga część koncertu należała już do Włodek Pawlik Trio. Włodek Pawlik to jeden z największych polskich jazzmanów, rozpoznawalny na całym świecie, jedyny polski laureat Grammy w kategorii jazzu. Jest przykładem muzyka, który w swej twórczości nawiązuje do idiomu muzyki klasycznej. W jego repertuarze znajdziemy jazzowe interpretacje utworów największych polskich kompozytorów czy też własne utwory inspirowane polską poezją. Włodek Pawlik Trio wielokrotnie odwiedziło już Wileńszczyznę. Koncertowali m.in. w Pałacu Władców, w wileńskim ratuszu czy na zamku w Trokach.

Geniusze muzyki i słowa
— Mamy repertuar związany z polską tradycją epoki romantyzmu w muzyce i poezji. To czas, w którym pojawili się w polskiej kulturze tacy geniusze poezji jak Mickiewicz, Słowacki czy Norwid, ale też geniusze muzyki — Chopin czy Moniuszko. Cudowny okres, który wpłynął na naszą tożsamość; powiem pompatycznie, ale to ważne — na to, że mamy w sobie ten gen polskości — powiedział Włodek Pawlik.
Podczas koncertu trio wykonało kompozycje Włodka Pawlika, wśród których nie zabrakło odwołań do poezji romantyzmu, były także jazzowe interpretacje utworów Chopina, Paderewskiego i Moniuszki.
Nie brakowało również bisów, które wykonał wyjątkowy skład, a więc Włodek Pawlik Trio i Jan Maksimowicz. Ostatnim utworem, wykonanym podczas koncertu była kolęda „Lulaj że Jezuniu”, która wprowadziła widownię w spokojny, świąteczny nastrój.

Projekt finansowany ze środków Kancelarii Premiera Rady Ministrów w ramach konkursu „Polonia i Polacy za Granicą 2022”.
