Połączenie tradycji i współczesności. Noc Świętojańska w Rudominie

Jedna z największych imprez świętojańskich na Litwie odbyła się w Rudominie. „Według naszych szacunków w ciągu całej nocy udział w wydarzeniu mogło wziąć nawet 10 tys. osób” — mówi Wioleta Cereszka, dyrektorka Centrum Kultury w Rudominie.

Czytaj również...

Najkrótsza noc w roku jest hucznie obchodzona w Rudominie od wielu lat i stała się najważniejszym z wydarzeń organizowanych przez Centrum Kultury w Rudominie. W tym roku ponownie organizatorzy mówią o rekordowej widowni.

Kolejny rekord w Rudominie i zaproszenie do Miednik

— Bardzo się cieszę, że z roku na rok liczba widzów się zwiększa. W ubiegłym roku myśleliśmy, że padł rekord, ale okazało się, że tym razem nasza propozycja zainteresowała dwukrotnie większą liczbę osób. Oczywiście nie wszyscy byli przez cały czas z nami, ale w ciągu całej zabawy wzięło w niej udział ok. 10 tys. osób. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców Rudominy, można mówić bez wątpienia o bardzo dużym zainteresowaniu imprezą. Widać, że imprezy masowe w tej części rejonu wileńskiego są bardzo oczekiwane i potrzebne, ponieważ przyjeżdżają na nie goście z innych miejscowości, w tym niemało również z Wilna — mówi dyrektorka CKR w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”.

— CKR świetnie spisało się pod względem organizacyjnym, bez wątpienia była to bardzo udana impreza. Jak widać masowe, rozrywkowe koncerty są w rejonie wileńskim bardzo potrzebne. Noc Świętojańska w Rudominie zajmuje bardzo ważne miejsce w kalendarzu imprez kulturalnych w rejonie, ma swój charakter, który bardzo odpowiada widowni. Ta oferta kulturalna w rejonie stale się poszerza, w najbliższych tygodniach rozpoczniemy nowy festiwal muzyczny na Zamku w Miednikach, który, mam nadzieję, spotka się również z zainteresowaniem widowni — powiedział nam Edward Kiejzik, doradca mera rejonu Wileńskiego Roberta Duchniewicza.

Czytaj więcej: Noc Świętojańska: o świętowaniu narodzin zamiast śmierci i chęci spełnienia marzeń

Jedną z większych atrakcji był pokaz laserowy połączony z oprawą muzyczną realizowaną przez DJ Jovaniego
| Fot. Centrum Kultury w Rudominie

Zabawa dla każdego — i dużego, i małego

Jakie atrakcje przygotowali organizatorzy? Bogaty program artystyczny połączony został z tradycyjnymi zabawami jak plecenie wianków, ognisko świętojańskie, zabawy, tańce, konkursy. Szczególnie podczas zabawy wyróżnieni zostali wszyscy solenizanci, a więc Janowie, Janiny, Wandy, Danuty i Zenony, z których każdy otrzymał nie tylko moc życzeń, ale także wianek z liści dębowych.

Podczas wydarzenia wystąpiły lokalne zespoły, jak wizytówka Rudomina — Zespół Pieśni i Tańca Ludowego „Rudomianka” a także goście. Widzowie mogli zobaczyć zespół taneczny „Smile TM” działający przy Centrum Kultury w Solecznikach, w którego repertuarze są tańce różnych narodów, stylów i gatunków, duet Enrique Santos i Patrycji Łuszczyńskiej, który przygotował show inspirowane muzyką latynoamerykańską. Nie zabrakło również gości z Polski — gwiazdą wieczoru był zespół „Weź Nie Pytaj” ze Śląska Cieszyńskiego. Artyści łączą muzykę rozrywkową z góralską, a zespół słynie z energetycznych występów na żywo, podczas których zachęca publiczność do wspólnej zabawy.

Jedną z większych atrakcji, jakie przygotowało Centrum Kultury w Rudominie, był pokaz laserowy połączony z oprawą muzyczną realizowaną przez znanego doskonale na Litwie DJ Jovaniego. Na najbardziej wytrwałych czekała dyskoteka, a wspaniałą muzyczną atmosferę zapewnił zespół „Deja Vu”.

Czytaj więcej: 35 lat krzewienia polskiego folkloru

Podczas „szukania kwiatu paproci” dobry nastrój widzom zapewniały skoczne tańce ludowe
| Fot. Centrum Kultury w Rudominie

Organizatorzy serdecznie dziękują swoim partnerom: Samorządowi Rejonu Wileńskiego, Starostwu Gminy Rudomino, spółce AB Vilniaus Paukštynas oraz wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego, aby święto było udane.


Afisze

Więcej od autora

Między państwem a przedsiębiorcami. A. Radczenko o nowej misji, wyzwaniach i dialogu

Aleksander Radczenko, nowo powołany kontroler sejmowy ds. małej i średniej przedsiębiorczości opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” o pierwszych tygodniach pracy, planach budowania instytucji od zera, relacjach z organizacjami biznesowymi — także polskimi — oraz o tym, dlaczego jego nominacja ma znaczenie symboliczne dla polskiej mniejszości narodowej na Litwie.

Narracja historyczna jest częścią naszej odporności, tak samo jak odporność militarna czy bezpieczeństwo energetyczne

Ilona Lewandowska: Kilka dni temu ukazała się Pani książka „Pora się godzić. Wyzwania dyplomacji historycznej”, która jest nie tylko zapisem pracy ambasadorskiej, lecz także świadectwem czasu, w którym Polska...

Adam Hlebowicz: Czytelnicy „Kuriera Wileńskiego” mogą mieć wpływ na to, kogo opiszemy

„Jeśli macie państwo w pamięci osoby, które Waszym zdaniem powinny być zapisane na tych kartach, posiadacie swoje wspomnienia, relacje innych, ciekawe dokumenty, fotografie, może jakieś większe opracowania czy dzienniki, proszę o kontakt bezpośrednio ze mną” — apeluje do czytelników „Kuriera Wileńskiego” Adam Hlebowicz, inicjator i redaktor serii „Zostali na Wschodzie. Słownik inteligencji polskiej w ZSRS 1945-1991”.