Na Litwę wchodzi Allies, polska firma zbrojeniowa

Polska firma zbrojeniowa Allies rozpoczęła działalność na Litwie, zakładając spółkę Allies Lietuva. Nowy podmiot ma dostarczać sprzęt obronny i doradztwo dla litewskich służb mundurowych oraz sił zbrojnych. Spółka jest członkiem Amerykańskiej Izby Gospodarczej.

Czytaj również...

Litwa to początek ekspansji

Według danych Centrum Rejestrów, spółka została zarejestrowana w Wilnie, a jej kierownikiem został obywatel Litwy Vladislav Zapolskis (wg informacji „Kuriera Wileńskiego” — polskiej narodowości). Firma planuje dostarczać zaawansowane systemy bezpieczeństwa i wyposażenie dla straży pożarnej, policji, straży granicznej i wojska.

„Głównym celem firmy jest dostarczanie systemów bezpieczeństwa i sprzętu dla służb specjalnych, takich jak straż pożarna, policja, straż graniczna i wojsko, a także profesjonalne doradztwo” — powiedział Zapolskis.

Spółka planuje zatrudnienie do 10 ekspertów, którzy będą współpracować z litewskimi służbami i instytucjami obronnymi. W dalszej perspektywie firma zamierza rozszerzyć działalność na Łotwę i Estonię.

Współpraca z dostawcami z UE i USA

Allies specjalizuje się w dostarczaniu nowoczesnych technologii dla sektora obronnego. Jak podkreślił Vladislav Zapolskis, spółka reprezentuje przede wszystkim producentów z USA, ale współpracuje również z firmami z innych krajów. Jej oferta obejmuje uzbrojenie, akcesoria, sprzęt taktyczny, systemy komunikacyjne, bezzałogowe systemy powietrzne oraz usługi eksperckie, szkoleniowe i logistyczne.

Według Zapolskisa, obroty Allies Inc. w ubiegłym roku wyniosły 15 mln euro, co oznacza wzrost o 30 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Kapitał zakładowy nowej spółki na Litwie to 50 tys. euro.

Wzmocnienie regionalnej obronności

Według informacji zamieszczonych na stronie internetowej spółki, Allies koncentruje się na wzmacnianiu potencjału obronnego Polski oraz państw Europy Wschodniej poprzez dostarczanie najnowocześniejszych technologii wojskowych. Firma podkreśla swoją pozycję jako wyłącznego partnera amerykańskich producentów w regionie.

Oferta spółki obejmuje m.in. systemy walki elektronicznej (SIGINT), rozwiązania z zakresu analityki wywiadowczej, systemy rozpoznawania obrazów, sprzęt balistyczny, noktowizję i termowizję, technologie CBRN (chemiczne, biologiczne, radiacyjne i nuklearne) a także systemy logistyczne i szkoleniowe.

Spółka posiada certyfikat C-compliance międzynarodowego standardu due diligence. Ma też koncesję Ministerstwa Spraw Wewnętrzny RP, certyfikat ISO 9001-2015, NATO AQAP 2110/2016. Jest członkiem fundacji Global Special Operations Force oraz Amerykańskiej Izby Gospodarczej.

Struktura Allies, według spółki, opiera się na trzech kluczowych filarach: zarządzaniu, ekspertyzie oraz efektywnej organizacji operacyjnej. Zespół managerski wyznacza kierunki rozwoju i realizuje strategiczne cele, bazując na wiedzy zdobytej zarówno w sektorze komercyjnym, jak i instytucjach publicznych. Kluczową rolę odgrywają wyspecjalizowani eksperci, których kompetencje wspierają podejmowanie decyzji i kształtowanie nowych projektów. Sprawne funkcjonowanie spółki zapewnia także zespół back office, odpowiedzialny za formalności prawne, logistykę oraz obsługę zamówień, co pozwala na efektywną realizację bieżących i przyszłych przedsięwzięć.

Czytaj więcej: Anušauskas w Kiwiszkach o fabryce dronów. „Ukraina zainwestuje w litewskie firmy produkujące drony wywiadowcze”

Afisze

Więcej od autora

Oszuści na Litwie poszerzają asortyment narzędzi. Wracają „tradycyjne” metody oszustw

Na łamach „KW” często informujemy o oszustach, którym sprzyja nasza bezbronność w internecie. Ale nowe technologie nie znaczą, że wśród złodziei ginie tradycja. Jak informują krajowe media, na ulicach Wilna wrócił dobrze znany „trick”. Wykorzystuje nasze wrażliwe serca.

Wzruszająca homilia po ataku nożownika w Polsce. „Jestem uczniem mojego Pana, Jezusa Chrystusa”

We czwartek 24 września Polskę wstrząsnął atak nożownika na opactwo benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, są ranni. Służby potwierdziły, że nożownik działał pod wpływem problemów psychicznych. Jeden z księży, który ocalał, acz został ranny, wygłosił kazanie. Kazanie poruszające do głębi serca. Odniósł się do obywatelstwa nożownika.

„Kurier” poleca: „Litwomani i polonizatorzy”, lektura dla umiejących nie tylko pisać, ale i czytać

„Media o tym nie piszą!”, „dlaczego akademicy o tym nie wspomną?!”, „dlaczego nie napiszecie o tym i tamtym?!” – to w dyskursie zdominowanym przez pół- i anonimowe konta w tzw. socmediach (czy sieć-mediach, bo oplatają człowieka niczym narkotyk) jest już wyświechtanym zarzutem. Warto więc przypomnieć potrzebną pozycję, która okaże się przydatna. Okazuje się, że o wszystkim i media, i akademicy też piszą, wręcz trąbią. O ile ktoś umie także czytać, a nie tylko pisać.