Więcej

    Od szkolnej ławki do Nigerii. Jak pasja i dyscyplina kształtują przyszłość

    Kamila Pietkiewicz, absolwentka Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie, niedawno wróciła z podróży, która dla wielu jej rówieśników pozostaje w sferze marzeń. Jako ambasadorka międzynarodowego programu rozwoju młodzieży DOFE (The Duke of Edinburgh’s International Award) wzięła udział w globalnym forum w Nigerii.

    Czytaj również...

    Wilnianka w Nigerii spotkała młodych liderów z ponad 50 krajów. Jednak ta podróż nie była dziełem przypadku. To finał drogi, która zaczęła się w szkolnej ławce, od jednej małej decyzji podjętej w ósmej klasie.

    Historia Kamili to inspirujący dowód na to, jak zaangażowanie, samodyscyplina i otwartość na wyzwania otwierają drzwi do niezwykłych możliwości.

    Nigeria-2026-10-17-4
    Dla Kamili było to spełnienie jednego z największych marzeń – odwiedzenia kontynentu innego niż Europa | Fot. archiwum prywatne

    Jak znaleźć swoją ścieżkę?

    Wszystko zaczęło się w szkole. To tam, jako ósmoklasistka, Kamila po raz pierwszy usłyszała o programie DOFE (The Duke of Edinburgh’s International Award). Zaciekawiona postanowiła podjąć wyzwanie i zdobyć swój pierwszy brązowy znaczek.

    Program, przeznaczony dla młodzieży od 14. roku życia, opiera się na trzech filarach: wolontariat, sport i umiejętności, które pozwalają uczestnikom wszechstronnie się rozwijać. W jej przypadku wyglądało to następująco:

    • Wolontariat. W dziewiątej klasie Kamila zaangażowała się w działalność ruchu Litewskiego Czerwonego Krzyża (lit. Lietuvos Raudonasis Kryžius). Prowadziła lekcje dla uczniów w innych szkołach. Poza tym działała jako animatorka w kościele, pracując z dziećmi.

    • Sport. Program zmotywował ją do regularnej aktywności fizycznej, w tym gry w siatkówkę i tenisa.

    • Umiejętności. Dodatkowe lekcje angielskiego, podjęte w ramach jednego z celów, okazały się kluczem, który lata później otworzył jej drzwi do międzynarodowej przygody w Nigerii, a także na studia, które są prowadzone w języku angielskim.

    Jak sama wspomina, program DOFE był dla niej narzędziem do samopoznania, które pomogło odkryć, „co mnie dobrze udaje się, co może nie bardzo, w czym chciałabym rosnąć”. To był jej pierwszy krok w świadomym kształtowaniu swojej przyszłości.

    Klucz do sukcesu

    Przejście przez kolejne etapy programu – srebrny i wreszcie złoty znaczek – nauczyło Kamilę jednej z najważniejszych życiowych lekcji. Zrozumiała fundamentalną różnicę między ulotną motywacją a niezawodną dyscypliną.

    – Dyscyplina jest o wiele cenniejsza dla mnie niż motywacja, bo motywacja może być, ale może i nie być – wspomina.

    Ta refleksja okazała się kluczowa, zwłaszcza w trudnych momentach, takich jak czas kwarantanny. Gdy możliwości działania były ograniczone, a „motywacji było zero”, to właśnie systematyczność i nawyk poświęcania godziny tygodniowo na każdy z celów pozwoliły jej kontynuować rozwój.

    Regularność przerodziła się w nawyk, który pomógł Kamili ukończyć nawet najtrudniejsze wyzwania i ostatecznie zdobyć złoty znaczek DOFE – osiągnięcie, którym może się poszczycić niewielu na Litwie.

    Nigeria-2026-10-17-3
    Kamila w Nigerii spotkała młodych liderów z ponad 50 krajów | Fot. archiwum prywatne

    Telefon, który zmienia wszystko

    Punktem zwrotnym okazał się telefon, który Kamila odebrała 30 maja ub.r., w Dniu Ostatniego Dzwonka. Po drugiej stronie słuchawki była dyrektor litewskiego oddziału DOFE z propozycją, która wydawała się nierealna: reprezentowanie kraju na międzynarodowym forum w Nigerii. Był jednak jeden warunek – organizacja musiała najpierw pozyskać finansowanie.

    Mimo niepewności odpowiedź Kamili była natychmiastowa i entuzjastyczna: „Tak!”. Minęło lato. Podczas obozu kościelnego, w sierpniu ub.r., telefon zadzwonił ponownie: „Kamilo, otrzymaliśmy finansowanie. Czy jedziemy?”. Tym razem to było już na poważnie.

    Droga do Afryki stanęła otworem, ale nie była prosta. Rozpoczął się wyścig z czasem – załatwianie wizy, niezbędnych szczepień. W pewnym momencie wydawało się, że marzenie legnie w gruzach. System do opłacania wizy zawiódł i pojawiły się problemy techniczne.

    Ta sytuacja stała się prawdziwym testem dyscypliny, o której Kamila tyle się nauczyła. Na szczęście zaledwie tydzień przed planowanym wylotem przyszło ostateczne potwierdzenie. Dla Kamili było to spełnienie jednego z największych marzeń – odwiedzenia kontynentu innego niż Europa.

    Lekcje z Nigerii

    Wyjazd do Nigerii był nie tylko przygodą, ale przede wszystkim intensywnym doświadczeniem, które na zawsze zmieniło perspektywę Kamili. Wybór miejsca nie był przypadkowy – w kraju, gdzie edukacja nie jest obowiązkowa, siła programów rozwoju nieformalnego, jak DOFE, staje się jeszcze bardziej widoczna.

    Prowadzone warsztaty dla młodych liderów miały dwa główne cele. Pierwszym było głębsze poznanie siebie. Uczestnicy, korzystając ze specjalnych książeczek z zadaniami, pracowali nad odnalezieniem swojego ikigai – japońskiej koncepcji oznaczającej „powód, by żyć” – oraz określali osobistą misję życiową.

    Drugim celem był realny wpływ na przyszłość programu. Po raz pierwszy w historii fundacja na tak dużą skalę chciała usłyszeć głos młodych. Ich pomysły miały zostać wpisane do globalnej strategii na przyszłe trzy lata.

    Rangi wydarzeniu dodała obecność księcia Edwarda, syna założyciela programu, reprezentanta brytyjskiej rodziny królewskiej, który aktywnie uczestniczył w rozmowach i z autentycznym zainteresowaniem słuchał o doświadczeniach młodzieży.

    Pobyt w Nigerii był dla Kamili potężną lekcją pokory. Rzeczywistość, którą zobaczyła, odcisnęła na niej głębokie piętno. Jej najważniejsze obserwacje to:

    • Ogromne kontrasty. Z jednej strony luksusowy hotel, w którym odbywały się warsztaty, a z drugiej – surowa rzeczywistość tuż za jego murami. „Dosłownie poza hotelem ludzie mieszkali na ulicach, ludzie między samochodów chodzili, sprzedawali jakieś tam napoje”. Ten szokujący obraz nierówności uświadamiał, jak różny jest świat.

    • Wartość edukacji. W Nigerii wiele dzieci nie ma dostępu do szkoły lub uczy się w prowizorycznych warunkach, np. pod drzewem, dopóki nie zacznie padać deszcz… Kamila zrozumiała, jak ogromnym przywilejem są możliwości edukacyjne dostępne na Litwie.

    • Docenianie podstaw. Prosty fakt, że w hotelu obowiązywał zakaz picia wody z kranu, a nawet mycia nią zębów, był wstrząsem. Uświadomił jej, jak wiele rzeczy, które u nas są fundamentalne i oczywiste, w innych miejscach stanowią luksus. – Rozumiesz, że trzeba cenić to co masz, bo inni po prostu go nie mają – podsumowuje.

    Nigeria-2026-10-17-2
    Po raz pierwszy w historii fundacja DOFE na tak dużą skalę chciała usłyszeć głos młodych | Fot. archiwum prywatne

    Rady od Kamili

    Zapytana o to, co poradziłaby młodszym kolegom i koleżankom, zwłaszcza uczniom klas dziewiątych, Kamila dzieli się kilkoma praktycznymi wskazówkami:

    • Zastanów się nad swoim powołaniem. Pomyśl, do czego jesteś stworzony, jakie masz talenty i co cię naprawdę ciekawi. To pierwszy krok do świadomego wyboru własnej ścieżki.

    • Korzystaj z możliwości. Aktywnie szukaj tego, co proponują szkoła i inne organizacje. Każdy projekt, warsztat czy wolontariat to szansa na zdobycie bezcennego doświadczenia.

    • Nie bój się próbować i błądzić. Dziewiąta klasa to dopiero początek drogi. Każde doświadczenie, nawet jeśli na początku wydaje się porażką, jest cenną lekcją na przyszłość.

    Podróż dopiero się zaczyna

    Dziś Kamila jest studentką zarządzania i innowacji na Międzynarodowym Uniwersytecie ISM w Wilnie. Wybór kierunku nie był przypadkowy – to właśnie wcześniejsze doświadczenia, jak praca zespołowa w projekcie „Future Heroes”, rozbudziły w niej pasję do zarządzania.

    Podróż do Nigerii pozostawiła w jej sercu trwały ślad i nowe marzenia. W przyszłości chciałaby wrócić do Afryki, być może w ramach wolontariatu z dziećmi.

    Jej historia pokazuje, że zaangażowanie, systematyczność i otwartość na nowe wyzwania to najlepsza inwestycja we własną przyszłość. Kariera to nie cel, a nieustanna podróż pełna odkryć – a Kamila jest dopiero na jej początku.


    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 02 (06) 17-23/01/2026

    Afisze

    Więcej od autora

    Młodzi pasjonaci medycyny z Wilna na obozie naukowym w Olsztynie

    Wzięło w nim udział 18 młodych osób z różnych zakątków Europy, zainteresowanych studiami medycznymi i pokrewnymi. Rozmawiam z uczestniczkami obozu naukowego z Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w...

    Młodzież z Wilna poznaje nowoczesne technologie na Politechnice Białostockiej

    Inicjatywa miała też na celu przybliżenie uczestnikom historii, kultury i tradycji Polski. W projekcie uczestniczyło 36 uczniów z Drohobycza i Gródka na Ukrainie oraz z Wilna. Zdobywali wiedzę i...

    Młoda Polka zdobyła stypendium „100 Talentów” na Litwie

    Diana Judkiewicz: Kotryno, gratulujemy sukcesu! Udało Ci się dostać na wymarzone studia – finanse na Uniwersytecie ISM. Co sprawiło, że wybrałaś właśnie ten kierunek?Kotryna Zelionkina: Serdecznie dziękuję! Tak naprawdę...