Jak poinformowała spółka we wtorek 3 marca, przesyłki nie są obecnie wysyłane do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Izraela, Iraku, Iranu, Jordanii, Kataru, Kuwejtu, Libanu, Omanu i Arabii Saudyjskiej. Ograniczenia obejmują wszystkie przesyłki.
„Niestety, widzimy, że transport lotniczy do tego regionu jest wstrzymywany z powodu zagrożenia działań wojskowych w przestrzeni powietrznej. Wiele lotów zostało odwołanych lub jest w trakcie odwoływania, a firma Omniva nie jest obecnie w stanie zagwarantować dostawy przesyłek. Dlatego, podobnie jak inne kraje zachodnie, wstrzymujemy dostawy przesyłek do czasu ustabilizowania się sytuacji” — powiedział w komunikacie dyrektor handlowy Omniva Sven Kukemelk.
Przesyłki już przyjęte od nadawców, które nie zostały jeszcze wysłane, będą przechowywane do czasu wznowienia transportu. Nadawcy mogą skontaktować się z centrum obsługi klienta, aby zlecić ich zwrot.
Z kolei przesyłki, które zostały już wysłane, mają zostać dostarczone w najbliższym możliwym terminie. Firma zastrzega jednak, że czas doręczenia może być dłuższy niż pierwotnie przewidywano.
W poniedziałek o wstrzymaniu dostaw do krajów Bliskiego Wschodu poinformowała również poczta litewska.
Rzecznik prasowy DPD Lietuva, należącej do francuskiej grupy kurierskiej Geopost, Tomas Vaišvila, przekazał, że firma nie realizuje przesyłek do krajów Bliskiego Wschodu, dlatego konflikt między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i Izraelem nie wpłynie na jej działalność.


