— Podatek od cukru działa podobnie jak podatki na alkohol czy tytoń. Zachęca ludzi do wyboru zdrowszych produktów, takich jak owoce, warzywa czy napoje bez dodatku cukru. Cena jest jednym z kluczowych czynników wpływających na konsumpcję — mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Saulius Čaplinskas.
Zmiany nawyków i wyzwania społeczne
Ekspert zwraca uwagę, że nie wszystkie kraje mają jednakowy potencjał ekonomiczny, by konsumenci mogli wybierać zdrowsze produkty. Dlatego skuteczność działań bywa różna. Dodatkowo debata nad alternatywnymi substancjami słodzącymi wciąż pozostaje niepełna.
Statystyki pokazują, że mieszkańcy Litwy wciąż spożywają zbyt dużo cukru. Nawet 9-10 proc. osób cierpi cukrzycę, a wielu nawet nie wie, że ją ma.
— Problem jest szczególnie dotkliwy wśród dzieci i młodzieży, które chętnie sięgają po słodkie i energetyczne napoje. Do tego dochodzą inne czynniki ryzyka: niska aktywność fizyczna, długie godziny spędzane przed ekranem, poczucie zagrożenia w szkole i na ulicy, prześladowania i stres. Podatek od cukru pokazuje, że odpowiednie działania państwa mogą przynosić wymierne efekty — zarówno finansowe, jak i zdrowotne. Teraz wyzwaniem pozostaje utrzymanie trendu i edukacja społeczeństwa, by mieszkańcy Litwy świadomie wybierali produkty korzystne dla ich zdrowia — podsumowuje Čaplinskas.
Akcyza zasila budżet
Od początku tego roku obowiązuje nowa akcyza na słodzone napoje. Spadła sprzedaż, co odbiło się na portfelach handlowców, jednak w ciągu dwóch miesięcy do budżetu państwa wpłynęło prawie 6 mln euro. Według ekspertów, więcej środków mogłoby zostać zebrane, gdyby producenci nie zmieniali receptur, zastępując cukier objęty podatkiem innymi substancjami słodzącymi.
Jeżeli napoje objęte akcyzą będą nadal kupowane w podobnym tempie, do końca roku do budżetu może wpłynąć nawet dwukrotnie więcej środków niż pierwotnie zakładano.
Ceny szybują w górę, niektóre ponad dwukrotnie
Agencja BNS podała, że w lutym 2026 r., w porównaniu z grudniem 2025 r., różne nektary owocowe i jagodowe podrożały o 12,6 proc., napoje energetyczne — o 15,2 proc., kakao — o 10,5 proc., gazowane napoje smakowe, np. Fanta czy Rasa Frut — o 24,7 proc., a napoje niegazowane na bazie naturalnych ekstraktów owocowych — o 27,5 proc.
Gazowane napoje, takie jak Coca-Cola czy Pepsi-Cola, podrożały o 26,4 proc., a kwas chlebowy — o 25,1 proc. Szczególnie drogie stały się syropy owocowe i jagodowe — w niektórych przypadkach ceny wzrosły ponad dwukrotnie.
Akcyzę od importowanych słodzonych napojów pobiera Litewska Służba Celna, natomiast od napojów produkowanych w kraju lub kupowanych w UE — Państwowa Inspekcja Podatkowa (VMI).
Przed wprowadzeniem podatku zakładano, że w ciągu roku zebrane zostanie 25 mln euro. Służba Celna poinformowała, że w styczniu akcyzę opłacało 9 firm, a w lutym – 24. Za napoje z dodatkiem cukru przywiezione w styczniu naliczono 93,9 tys. euro, a w lutym — 105,7 tys. euro.




