72
„Odyseja” walki z polskością jeszcze potrwa

Mimo sezonu urlopowego litewscy nacjonaliści nie dają o sobie zapomnieć i podczas zwołanej w środę w Sejmie konferencji prasowej znowu zaatakowali polskie samorządy oraz polską mniejszość na Wileńszczyźnie zarzucając im działalność wywrotową i oskarżając o nagminne łamanie prawa litewskiego. Przedstawiciele nacjonalistycznych organizacji działających na Litwie, jak też na wychodźstwie akcentowali konieczność zwalczania polskości na Wileńszczyźnie na szczeblu rządowym, samorządowym oraz organizacji pozarządowych.

Chociaż oficjalnie zebranie litewskich nacjonalistów w Sejmie ujęto w ramy konferencji prasowej poświęconej 60.leciu działalności Związku Litwinów Wileńszczyzny na Wychodźstwie, wśród wielu jej uczestników dziennikarzy prawie nie było. Pytania zadawali, jak i na nie odpowiadali przedstawiciele tych samych organizacji, jak stowarzyszenia „Vilnija”, „Sąjūdis” czy „Rytas”. Konferencję natomiast zorganizowali posłowie ze współrządzącej partii konserwatystów Gintaras Songaila i Rytas Kupčinskas. W zebraniu litewskich nacjonalistów w Sejmie udział również wzięli poseł Kazimieras Uoka, namiestnik rządu na powiat wileński Jurgis Jurkevičius, prezes „Vilniji” Kazimieras Garšva oraz przewodniczący Związku Litwinów Wileńszczyzny na Wychodźstwie Bronius Saplys. To właśnie jemu uczestnicy konferencji dziękowali najbardziej za cenne wskazówki i ocenę sytuacji na Wileńszczyźnie i w całej Litwie.

Wyraził on zaniepokojenie, że to, co w ciągu 400 lat strategicznego partnerstwa „polskiej wiary” i „chamskiej mowy” — tak Saplys określił historyczne więzi Polski i Litwy, nie zniszczyła na Litwie „polska wiara” ma dokończyć Karta Polaka, która, zdaniem przedstawiciela litewskich nacjonalistów na wychodźstwie, jest tylko po to, żeby spolonizowani Litwini „broń Boże, nie wątpili w swoje pochodzenie narodowe”.

Saplys skrytykował też inicjatywę władz Wilna nazwania jednej ze stołecznych ulic imieniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W jego przekonaniu, może to zachęcić Polaków do żądań spolszczenia nazw innych ulic, jak na przykład Kościuszki w Wilnie i innych miastach Litwy. Prezes Związku Litwinów Wileńszczyzny na Wychodźstwie błędem też nazwał podpisanie Traktatu Polsko-Litewskiego. W przekonaniu Saplysa, Polsce, która wtedy starała się o członkostwo w NATO, bardzo zależało na podpisaniu tego Traktatu, zaś strona litewska nie wyczuła tej sytuacji i nie wymusiła w zamian przyznania przez Polskę „okupacji Wileńszczyzny, której skutki są znaczne do dzisiaj”. Dostojnemu zagranicznemu gościowi litewskich nacjonalistów zawadziło też to, że w rejonie trockim, w „kolebce litewskości” jednej ze szkół nadano imię Stelmachowskiego.

„Kto taki Stelmachowski i co tam za radni siedzą w tym rejonie” — grzmiał Bronius Saplys. Skarcił też Litwinów, że z powodu swojej nikłej aktywności w wyborach do Parlamentu Europejskiego pozwolili na to, żeby do PE został wybrany „Polak, Rusek i skompromitowany prezydent”. Saplys wytknął też rodakom w kraju, że działające tu partie polityczne wcale nie reprezentują narodowych interesów.

Rodacy z kolei tłumaczyli mu i sobie, że robią wszystko, co w ich mocy, aby skutecznie zwalczać polskie inicjatywy na Wileńszczyźnie, ale jak przyznali chóralnie, nie zawsze to im wychodzi. Wyjaśniali, że władze centralne nie mają środków nacisku na samodzielne samorządy, które są na Wileńszczyźnie, a te zaś są zdominowane przez miejscowych Polaków.

Poseł Songaila ubolewał wobec tego, że „niestety dziś nie mamy czasów autorytaryzmu, lecz demokracji”. Zdaniem Songaily, samorządy na Wileńszczyźnie nadużywają tej demokracji, gdyż w jego przekonaniu sprzyjanie polskiemu szkolnictwu, używaniu napisów polskich w nazewnictwie topograficznym jest „nie na korzyść obywateli” i „sprzeczne z oczekiwaniami lokalnej społeczności”. Uczestniczący w konferencji posłowie oraz namiestnik rządu zapewnili więc zebranych, oraz szanownego gościa z zagranicy, że dalej będą trwali „w swojej odysei” w zwalczaniu polskości na Wileńszczyźnie.

72 odpowiedzi to „Odyseja” walki z polskością jeszcze potrwa

  1. Kmicic mówi:

    I to się dzieje w Europie, mało tego, w kraju Unii Europejskiej.

  2. zozen mówi:

    Sejm jak widzę stał się miejscem konferencji pacjentów ze szpitala w Nowej Wilejce. A może warto przenieść cały szpital do gmachu sejmu.

  3. Polak ze Śląska mówi:

    Czemu nikt tego nie nagrał na komórkę?Boże-taki film o walniętych psychicznie z tłumaczeniem choćby w formie napisów byłby w Polsce hitem

    “Karta Polaka, która, zdaniem przedstawiciela litewskich nacjonalistów na wychodźstwie, jest tylko po to, żeby spolonizowani Litwini „broń Boże, nie wątpili w swoje pochodzenie narodowe”

    Ale facet pieprzy,że głowa boli.Tak sie składa,że Polacy są świadomi swej tozsamości od lat i nie trzeba jakiejś karty by o tym pamiętali.

    Saplys skrytykował też inicjatywę władz Wilna nazwania jednej ze stołecznych ulic imieniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W jego przekonaniu, może to zachęcić Polaków do żądań spolszczenia nazw innych ulic, jak na przykład Kościuszki w Wilnie i innych miastach Litwy”

    I ma facet całkowitą rację tylko patrzy ze złej strony.Oczywiście,że będa sie tego domagac tam,gdzie wg standartów europejskich i cywilizacyjnych mają takie prawo.Ja wiem,że Litwa to zadupie, i ograniczonych umysłowo tam nie brak(na szczęście sa też i normalni ale siedza cicho),ale ciemniak mógłby wreszcie zrozumiec,że ulica czy plac Kaczyńskiego nie ma tu nic do rzeczy.To nie jest wytrych,żeby dostać co sie nalezy póxniej bo to sie Polakom nalezy i z Kaczyńskim i bez niego.

    “Rodacy z kolei tłumaczyli mu i sobie, że robią wszystko, co w ich mocy, aby skutecznie zwalczać polskie inicjatywy na Wileńszczyźnie”

    Boże ,co Polacy by dali za nagranie tego zdania.Ludzie publicznie przy swiadkach,w budynku rządowym oswiadczają,że robią wszystko co w ich mocy ,zeby Polakom doje….ć.
    Aż mi się nie chce wierzyć,że absolutnie nikt nie nagrał tego zebrania.

  4. andrzej mówi:

    Jak nie chcą po dobremu , najwyższy czas skończyć z kurtuazją , nazywajmy rzeczy swoim mianem : prawnie Litwa jest okupantem na tych terenach , bo nigdy nie słyszałem o takim państwie , co to właściwie jest ? Jakim prawem na obszarach Wielkiego Księstwa Litewskiego powstała Litwa , jaki to język , skoro od wieków był polski , jeszcze dawniej białoruski ? To twór sowiecki , czy kajzerowski ?

  5. Polak ze Śląska mówi:

    “Poseł Songaila ubolewał wobec tego, że „niestety dziś nie mamy czasów autorytaryzmu, lecz demokracji”. ”

    Niewiarygodne!! W kraju cywilizacyjnym(Polsce) poseł po walnięciu takiej kwestii(otwarte poparcie dla totalitaryzmu) mierzyłby swoja karierę w mikronach.A posłem by przestał być błyskawicznie,żeby smród na innych towarzyszy partyjnych sie nie przeniósł.Co na to pani Prezydent Litwy?? I premier? Oto jeden z posłów gloryfikuje ustrój totalitarny a wszyscy mordy w kubeł?
    To tak niewiarygodne,ze az mi sie wierzyc nie chce.W Polsce nawet chory psychicznie i bez kontaktu z rzeczywistoscią nie walnąłby takiej gafy.Czy aby te cytaty sa na pewno dosłowne.Może to tylko jakaś swobodna interpretacja????
    To skąd sa te cytaty? Ze słyszenia?? Nie mozna tak dosłownie cytowac z pamięci chyba.Albo ktos to zapisał,albo nagrał.Gdyby nagrał to nagranie powinno NATYCHMIAST znaleźć sie na YouTube.

  6. andrzej mówi:

    Jakim prawem Plac Elizy Orzeszkowej stał się placem Kudirki , przecież jest wakat na Łukiszkach , ten plac nawet był by bardziej prestiżowy dla uwiecznienia autora Pieśni Narodowej ?

  7. Polak ze Śląska mówi:

    Ba,u nas za takie cos facet mógłby iść nawet siedzieć

    “art. 256 k.k., który za publiczne propagowanie faszystowskiego lub innego ustroju totalitarnego przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.

    Według zawiadomienia również uchwała Sądu Najwyższego z 28 marca 2002 r. na pytanie prawne – zgodnie z którą “Propagowanie, w rozumieniu art. 256 k.k., oznacza każde zachowanie polegające na publicznym prezentowaniu, w zamiarze przekonania do niego, faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa” – potwierdza, iż doszło do naruszenia prawa”

    No ale Litwa rządzi się własnymi prawami.Wolno ci wszystko jeśli jesteś Zulusem,Rosjaninem,Anglikiem,byle nie Polakiem.

    BTW:Facet naprawdę robi wrazenie niezrównoważonego.Zaczynam sie przychylać do opinii ludzi chcacych go wysłac na przymusowe badania

  8. Polak ze Śląska mówi:

    Facet publicznie żałuje,że na Litwie nie ma totalitaryzmu(pewnie z całym dobrodziejstwem inwentarza tegoż).Niestety nikt sie tą konferencją nie chwalił w necie.Wpisałem w YouTube songajla,sejmas i wychodzą jakies inne konferencje.

  9. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do Polaka ze Śląska : Jeśli wyślesz faceta do psychiatry, to z miejsca zgłosi się Songaila. Onże psychiatra z zawodu przecież.
    Ta konferencja rzeczywiście powinna odbyć się w Nowej Wilejce. Jako żywo przypomina proces Jagiełły w Koszedarach. Nie wiadomo tylko, kto teraz miałby otrzymać karę śmierci.

  10. Polak ze Śląska mówi:

    Do 9:
    O cholera! Nie przewidziałem tego wariantu. :-))

  11. tomasz mówi:

    To jest chore i w pale się nie mieści. Zgadzam się z Polakiem ze Śląska. A i krzysztof ( Bydgoszcz) ma rację.

  12. pšv mówi:

    I o co wrzawa? Litwini jak Litwini.

  13. zozen mówi:

    na stronie sejmu jest nagranie całej tej konferencji. Można posłuchać.

  14. zozen mówi:

    aha i rzeczywiście poseł Songaila żałuje, że nie są to czasy autorytaryzmu. Bo nic dla samorządów nie można zrobić, a wprowadzenie bezpośredniego zarządzania jest ostatecznością.

  15. Senbuvis mówi:

    No i pšv ma rację – o co ta wrzawa? zebrało się paru parsiuków i przy akompaniamencie sejmu sycili się własnymi ekstrementami, jak to parsiuki – tych popapranców nic i nikt nie zmieni, więc po co zwracać na nich uwagę? opluć i robić swoje. jak nadarzy się okazja

  16. elpopo mówi:

    Przetłumaczyć na angielski i wysłac wszystkim europarlamentarzystom!!!! Polskim parlamentarzystom także tylko trzeba przetłumaczyć na polski.

  17. Kmicic mówi:

    senbuvis,pśv:
    nic nie robić? Takie rzeczy trzeba napiętnować. Na przestepców jest kara,jak nie na Litwie, to w Strasburgu. Natychmiast pozwać do sądu, te wystąpienia podlegają minimum pod kilka artykulów.I do skutku,zeby już nikomu nie przyszło do łepetyny takie “wypowiedzi”. To musi przestać się opłacać. A swoją drogą przegrajcie te nagrania, dopoki nie usuną, szybko przetłumaczymy na polski i angielski i przekazemy do kilku ważnych instytucji .Nagrajcie , od razu.

  18. tomasz mówi:

    do Senbuvis: Pewnie. Co tam się Sejmasem przejmować czy też partią rządzącą. W końcu oni na nic wpływu nie mają. Czyż nie tak? 🙂

  19. elpopo mówi:

    Tak przy okazji… Co to za Związek Litwinów Wileńszczyzny na Wychodźstwie? To byli jacyś Litwini na Wileńszczyźnie? Nadal nie mogą wrócić i są na wychodźstwie? Czegoś tu nie rozumiem…

  20. konkret mówi:

    idioci

  21. Pytanie mówi:

    A czy ten Saplys jeszcze nie zasłużył na Order Komandorski? Jeszcze drugie-trzecie takie zebranie i już, tylko patrzeć, jak będzie “zasłużony dla rzeczyspolitej”. To się porobiło! Czy nie czas na barykady w… Warszawie!

  22. Adam81w mówi:

    No jakaś totalna paranoja.

    Spolonizowani Litwini, no co za plucie nam w twarz!!

  23. Adam81w mówi:

    A wy rodacy nie poddawajcie się. Macie prawo u siebie na Litwie być Polakami i podtrzymywać swoją polską tożsamość.

  24. Polak ze Śląska mówi:

    Oj,wkradł mi sie pewien błąd.Chodziło o autorytaryzm,nie totalitaryzm.Za szybko przeczytałem,wstyd.
    No cóż,pomyłki sie zdarzają.:-)
    Nie,żeby zmieniało to ogólny obraz sytuacji i zdania absolutnie nie zmieniam.Zasadniczo – jak to mówi Wikipedia
    “W przeciwieństwie do totalitaryzmu ta dowolność posługiwania się przymusem ogranicza się tylko do jawnych przeciwników systemu. Jest to wybiórcze stosowanie przymusu, a nie powszechne i przejawia się w policyjnej inwigilacji czy represjonowaniu tylko aktywniejszych krytyków przywódcy autorytarnego i jego rządów

    Co oznacza,że nawet nawoływanie do takich rządów jest paskudne.Tak jak kazdy rodzaj terroru.Nieważne czy wobec wszystkich,czy niektórych.

  25. Astoria mówi:

    Sabat czarownic.

    “niestety dziś nie mamy czasów autorytaryzmu, lecz demokracji”

    Czy on to rzeczywicie powiedział, w takim kontekście, jaki sugeruje Tarasiewicz? Trudno w to uwierzyć, choć potwierdza to zozen.

  26. pšv mówi:

    to Kmicic 17
    Nie proponowałem nic nie robić. Proponuję zrozumieć, że określenia “pacjęci psychiatrii”, “walnięci” i tak dalej nie pasują do Litwinów! Tak samo nie pasują do nich normy i zwyczaje cywilizowanego kraju! Pasuje to wszystko tylko do człowieka, a faszysta człowiekiem nie jest- on ma nieludzkie pojęcia, nieludzką moralność, on tworzy nieludzkie prawo, nieludzką logikę i tak dalej. Litwini jak Litwini!

  27. historyk mówi:

    Czy przypadkiem Songaila nie jest Žmudzinem?

  28. i... mówi:

    no i widzicie panstwo jak my Polacy mamy wesolo na tej Litwie zyc nie umierac

  29. Piotrek Trybunalski mówi:

    jak czytam te wszystkie wypowiedzi litewskich nacjonalistów to autentycznie mi ich żal. Nie zdają chyba sobie sprawy z tego, że jak przeczyta te ich wypociny normalny, zdrowy na umyśle człowiek, to po prostu uzna, że ma do czynienia z ludźmi, delikatnie rzecz ujmując, którym poprzestawiało się w głowach.

  30. IX-X mówi:

    No i popatrzcie Państwo, jak my Litwini mamy wesoło, czytając takie wypowiedzi na łamach wspieranej z budżetu państwa prasy mniejszości narodowej. Dla ziększenia ubawu (empatii) proponuje w tekście zamiast “Litwa” wstawić “Polska”, zamiast “polski” – “litewski”.
    Pzyjemnej lektury:

    4.andrzej, Czerwiec 30, 2010 at 18:08 –

    Jak nie chcą po dobremu , najwyższy czas skończyć z kurtuazją , nazywajmy rzeczy swoim mianem : prawnie Litwa jest okupantem na tych terenach , bo nigdy nie słyszałem o takim państwie , co to właściwie jest ? Jakim prawem na obszarach Wielkiego Księstwa Litewskiego powstała Litwa , jaki to język , skoro od wieków był polski , jeszcze dawniej białoruski ? To twór sowiecki , czy kajzerowski ?

  31. Kmicic mówi:

    IX-X 30:
    Bezczelnie kłamiesz.
    KW nie dostaje ani centa od “europejskiego” państwa litewskiego(blisko 300 000 Polaków), podobnie Tygodnik Wileńszczyzny i Magazyn Wileński.Mam podawać ile Ausra wydawana w RP dostaje od państwa polskiego? Dla 5.800 Litwinów.A ile Głos Ludu w Czechach?
    Podatki płacone przez Polaków na Litwie są wykorzystywane przeciwko nim samym i wbrew ich interesom.W normalnych europejskich standardach, na Litwie powinno być kilka języków urzedowych, kilka szkół wyższych mniejszości narodowych(substydiowanych przez państwo) , a polskość(mniejszość?) powinna być troskliwie chroniona przez władze litewski, tak jak to się dzieje w cywilizowanych państwach. Ciekawią mnie ci Liwini z Wileńszczyzny, czyżby niemieckie spisy ludności kłamały? 2% Litwinów w Wilnie przed wojną, a dzisiaj brak ziemi w Wilnie dla Polaków.Kolejne kłamstwo i na tym opiera swoje podwaliny dumne państwo litewskie.Zakłamanie w sowieckim stylu.

  32. tomasz mówi:

    do IX-X: Jak nie dostrzgasz róznicy miedzy internautą a posłem. Między forum internetowym a Sejmasem RL. To cóż ci można powiedzieć? Chyba tylko – Komu w drogę, temu trampki na nogi. 🙂

  33. pšv mówi:

    to Kmicic
    On nie kamie, on tylko jest Litwinem.

  34. pruss mówi:

    coz nam wiecej potrzeba aby nasze wladze (i nie tylko) przekonac do innego traktowania Litwy a i zwrocic uwage na fakt,ze tylko autonomia tego regionu moze wprowadzic normalnosc w zyciu nie tylko polakow ale i innych nacji w tym Litwinow.Gdziez oni moga uczyc sie kultury… tylko na zachodzie,kiedys to do nich dotrze..jasne ,ze potrzeba czasu poza tym coz w Unii znaczy 2,5 mln ludzi to mniej niz Warszawa z okolicami.Bez nas nic nie sa w stanie sami zrobic wiec mysle,ze czas lekcji pokory nadejdzie szybko

  35. wilniuk mówi:

    Zdaje się, że tylko kwartalnik pana Mieczkowskiego otrzymuje finansowe wsparcie od Litwy.

  36. Zbigniew mówi:

    kochani moi.dumny jestem z Was.nie dajecie się.tak trzymac

  37. nm,. mówi:

    Adam, 22

    Polonizacja autochtonów w Białorusi i Litwie to niezaprzeczalny fakt historyczny, wykazany naukowo.

  38. tak mówi:

    alez faszyzm na Litwie jest. Gdyby nie to, to jak w parliamencie w sposob nieskrepowany mogliby sie zbierac wiedzmy faszystowskie?

  39. elpopo mówi:

    Do 37.

    Radzieccy naukowcy udowodnili, że po wyrwaniu 6 nóg mucha traci słuch. Jest to fakt udowodniony naukowo.

  40. tomasz mówi:

    do elpopo: 🙂

  41. tak mówi:

    Z czego to sie wywodzi? Rozbiorcy carscy i pruscy krzewili w naszym kraju agresje. Kiedy znuzyla sie im walka z powstaniami w kazdym nowym pokoleniu, postanowili uzyc innej taktyki. Przekupili zlosliwa litewskojezyczna wioskowa ciemnote i ta ciemnota dzisiaj na Litwie trzyma wladze. Moze i wsrod polskojezycznych obywateli Litwy sa zlosliwce, ale nie pozwolono im mowic w imieniu calosci. Wsrod litewskojezycznych nawet glupcy jak zinkevic (aj, przepraszam, ktos temu grafomanowi wcisnal regalia akademickie), garsva, czy psychicznie chory songaila nie sa wyciszani przez wiekszosc. Czyli faszysci rozdzieraja sie w imieniu wszystkich Litwinow? Litwa niszczy sama siebie tak jak zaplanowali zaborcy

  42. džien dobrzhy, ruskojazychnie! mówi:

    džien dobrzhy, ruskojazychnie i bielorusini!

  43. Zagłoba mówi:

    Przy otwartej kurtynie, publicznie w sejmasie, głosi się walkę z demokratycznym samorządem i rdzennymi mieszkańcami regionu, wychwala autorytaryzm…
    W Unii Europejskiej jest to już możliwe tylko w LT.

  44. tak mówi:

    na razie oglupiali od sukcesu i bezkarnosci faszysci wrzeszcza, tworza faszystowskie prawo, kradna, a litewskojezyczna spolecznosc milczy, ma z tego profity. Przyjdzie czas poniesc odpowiedzialnosc

  45. do tak mówi:

    http://www.youtube.com/watch?v=maxbbyq-aTc

    POLSKA PO WYDARZENIACH 292 Bona

  46. tak mówi:

    Pozytywne przepowiednie zachecaja do rzetelnej pracy i krzewienia sprawiedliwosci

  47. Warmiak mówi:

    Mam nadzieję, że wybór Komorowskiego na Prezydenta RP ujednolici stanowisko Polski wobec antypolskiej polityki Litwinów. Nie jest tajemnicą, że Tusk i Sikorski nie byli zwolennikami miękkiej polityki L.Kaczyńskiego.
    Z wyboru Komorowskiego w Europie nie cieszą się jedynie Litwini:

    “Litewscy obserwatorzy przed drugą turą wyborów wskazywali, że zwycięstwo Kaczyńskiego dla Litwy byłoby korzystniejsze. Oznaczałoby realizację dotychczasowej przychylnej wobec Litwy polityki. Zdaniem publicysty tygodnika “Veidas” Audriusa Bacziulisa, zwycięstwo Komorowskiego i “tandem Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego” oznaczają gotowość Warszawy “do porozumienia z Moskwą kosztem Litwy”.”

  48. Kmicic mówi:

    Zobaczymy czym wykaże się nowy Prezydent wszystkich Polaków. Czy Polacy na Litwie to dla niego też Polacy? Środowiska kresowe będą bacznie obserwowały poczynania nowego reprezentanta wszystkich Polaków.

  49. piast mówi:

    Czy Litvini / wlasciwie Żmudzini/ bo Litwini WKL mowili po litevsku polsku i bialorusku uszanuja prawa mniejszości?????. Tym dwom ostatnim narodom nacjonaliści wybili litevskość z głowy swym zacietrzewieniem i nacjonalistyczną glupotą że Litvinem to tylko ten kto rozmawia po litevsku.Tylko nacisk rzędu polskiego na Litwą aby przestrzegała standartów europejskich w zakresie praw mniejszości może spowodowac jakis efekt. Zobaczymy jak sie w tym temacie zachowa nasz “Kresowy” Pan Prezydent???

  50. Kmicic mówi:

    Zwycięstwo w imię wszystkich obywateli Litwy

    Około 700 europarlamentarzystów stanęło w obronie i po stronie swego kolegi Waldemara Tomaszewskiego i zaapelowało do Komisji Europejskiej o adekwatną reakcję na złamanie przez Litwę unijnego prawa. Podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, która odbyła się we wtorek w Strasburgu, eurodeputowani niemalże jednogłośnie stwierdzili, że członkowie litewskiej Głównej Komisji Etyki Służbowej, krytykując postępowanie europosła Tomaszewskiego, złamali zasady wolności i niezależności działania europosła.

    ——————————————————————————–

    We wtorek, 6 lipca, eurodeputowani zaaprobowali projekt rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie wniosku Waldemara Tomaszewskiego o skorzystanie z immunitetu i przywilejów. Raport i wnioski w tej sprawie przygotowała Komisja Prawna PE, a zreferował je Bernhard Rapkay z Niemiec. Wnioski Komisji Prawnej były jednoznaczne – decyzja GKES, jak i ustawy Republiki Litewskiej, na które się ta instytucja powoływała, są jawnym naruszeniem prawa Unii Europejskiej.

    Podjęta przez członków GKES próba zastraszenia europosła, zamknięcia mu ust, a przez to wprowadzenia cenzury nie tylko dla niego, ale i dla całej społeczności polskiej zakończyła się całkowitym fiaskiem i kompromitacją rządowej instytucji litewskiej

    Z drugiej strony jest to wielkie zwycięstwo społeczności polskiej i jej lidera, który nie ugiął się, nie dał się zastraszyć, a walczył o swoje i wyborców prawo do swobodnego wyrażania swych myśli i poglądów w dowolnej kwestii. Wbrew temu, co głosi rosyjskie przysłowie że „odin w pole nie wojn” (jeden w polu nie wojownik), Tomaszewski dzięki swej determinacji, głębokiemu przekonaniu o słuszności sprawy, zdołał przechylić na swą stronę cały Parlament Europejski, który zdecydowanie stanął w obronie wolności słowa i poszanowania prawa unijnego, które jest wyższe w stosunku do prawa krajowego.

    Litwa została zobligowana do zmiany przepisów prawnych w celu zagwarantowania niezależności eurodeputowanego, a w razie niewykonania tych zaleceń Komisja Europejska została wezwana do wszczęcia postępowania wobec Litwy o naruszenie przepisów UE. Bezprecedensowy i jedyny w historii UE przypadek upomnienia przez instytucję krajową europosła nie powinien się więcej powtórzyć.

    Warto przy tej okazji przypomnieć, że Tomaszewski wygrał rozprawę sądową w sądzie okręgowym, gdzie kolegium sędziowskie jednogłośnie uznało, że GKES przekroczyła swe kompetencje. Członkowie GKES zaskarżyli tę decyzję w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, ale po wtorkowym głosowaniu w PE, sromotnie będą musieli skargę wycofać.

    Głosowanie w Europarlamencie i wnioski Komisji Prawnej są dla nas – jako mniejszości narodowej – niezwykle budujące. Podkreślają one niezaprzeczalną wyższość prawa unijnego nad krajowym, a to oznacza, że podstawowe założenia Konwencji Ramowej o Ochronie Mniejszości Narodowych o używaniu języka mniejszości w zwartych skupiskach jej zamieszkania, prawo do dwujęzycznych napisów informacyjnych, prawo do nauki i zdobycia wykształcenia w języku ojczystym powinno być traktowane nie jako rekomendacje, jak często interpretowali to rodzimi „znawcy” prawa, ale jako obowiązkowy wymóg i obowiązujący w Europie standard.

    Niewykluczone, że po przychylnym dla europosła Tomaszewskiego głosowaniu w PE, na Litwie podniesie się kolejna fala krytyki wobec lidera Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, że rzekomo oczernia i dyskredytuje swój kraj, występuje przeciwko Litwie, nie jest patriotą swego państwa itd. Kompletne bzdury. Muszą to nareszcie zrozumieć ci, którzy tę wrzawę przy byle okazji podnoszą. Chodzi nie o oczernianie państwa, ale o doskonalenie zasad jego funkcjonowania, usuwanie źródeł niepotrzebnych napięć i nieporozumień, zapewnienie mu stabilności i szerokich swobód dla jego lojalnych obywateli.

    Koła wymyślać przy tym nie trzeba, wystarczy tylko sięgnąć i na praktyce zastosować wdrożone w wielu postępowych i demokratycznych krajach Europy doświadczenia i wiele niepotrzebnych konfliktów po prostu samo przez się zniknie. Obrona zaś konstytucyjnych praw obywateli jest nie tylko prawem prawdziwego posła, ale i jego świętym obowiązkiem.

    Zygmunt Żdanowicz

    REZOLUCJA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO
    P7_TA-PROV(2010)0252
    w sprawie wniosku Waldemara Tomaszewskiego o skorzystanie z immunitetu i przywilejów (2010/2047(IMM))

    Parlament Europejski,

    – uwzględniając wniosek Waldemara Tomaszewskiego o skorzystanie z immunitetu przekazany przewodniczącemu Parlamentu Europejskiego w dniu 2 lutego 2010 r. i ogłoszony na posiedzeniu plenarnym w dniu 24 marca 2010 r.,

    – po wysłuchaniu wyjaśnień Waldemara Tomaszewskiego zgodnie z art. 7 ust. 3 Regulaminu,

    – uwzględniając art. 8 i 9 Protokołu (nr 7) w sprawie przywilejów i immunitetów Unii Europejskiej załączonego do traktatów oraz art. 6 ust. 2 Aktu dotyczącego wyborów przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego w powszechnych wyborach bezpośrednich z dnia 20 września 1976 r.,

    – uwzględniając statut posła do Parlamentu Europejskiego przyjęty dnia 28 września 2005 r.,

    – uwzględniając art. 6 ust. 2 oraz art. 7 Regulaminu,

    – uwzględniając sprawozdanie Komisji Prawnej (A7-0000/2010),

    A. mając na uwadze, że Waldemar Tomaszewski jest posłem do Parlamentu Europejskiego,

    B. mając na uwadze, że przeciwko Waldemarowi Tomaszewskiemu nie jest prowadzone dochodzenie sądowe w rozumieniu art. 8 Protokołu, w związku z czym nie chodzi o przypadek dotyczący immunitetu poselskiego,

    C. mając na uwadze, że zgodnie z postanowieniami „Code of Conduct for State Politicians” (zwanego dalej „kodeksem postępowania”), uchwalonego dnia 19 września 2006 r. (N.X-816), którego przestrzeganie gwarantuje Główna Komisja Etyki Służbowej Republiki Litewskiej, organ polityczny powołany uchwałą z dnia 1 lipca 2008 r. (N.X.-1777), ma on również zastosowanie do posłów do Parlamentu Europejskiego wybranych na Litwie,

    D. mając na uwadze, że w dniu 22 stycznia 2010 r. Główna Komisja Etyki Służbowej Republiki Litewskiej podjęła decyzję o „publicznym upomnieniu” Waldemara Tomaszewskiego na mocy ww. kodeksu odnośnie do działalności politycznej, którą prowadzi on jako poseł do Parlamentu Europejskiego,

    E. mając na uwadze, że zgodnie z postanowieniami art. 2 statutu posła do Parlamentu Europejskiego1 „Posłowie są wolni i niezależni.”,

    F. mając na uwadze zasadę pierwszeństwa prawa Unii,

    G. mając na uwadze, że zarówno przedmiotowa decyzja, jak i przepisy Republiki Litewskiej, na których decyzja ta się opiera, pociągają za sobą naruszenie prawa Unii, nie przestrzegając zasady wolności i niezależności posłów do Parlamentu Europejskiego ustanowionej w art. 2 statutu posła,

    H. mając na uwadze, że obowiązkiem Komisji Europejskiej, jako strażniczki traktatów, jest wszczęcie postępowania w sprawie naruszenia przeciwko Republice Litewskiej na mocy art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej,

    1. zwraca się do Komisji Europejskiej o zobowiązanie władz litewskich do przestrzegania prawa Unii Europejskiej poprzez wszczęcie, w razie konieczności, postępowania w sprawie naruszenia prawa wspólnotowego, przewidzianego w art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej;

    2. zobowiązuje swojego przewodniczącego do niezwłocznego przekazania niniejszej decyzji oraz sprawozdania sporządzonego przez komisję przedmiotowo właściwą Komisji Europejskiej i właściwym władzom Republiki Litewskiej.

    1Dz.U. L 262 z 7.10.2005, s. 1.

    Strasburg, 6 lipca 2010 r.

    UZASADNIENIE
    I. KONTEKST

    W dniu 2 lutego 2010 r. poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski skierował do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego pismo z wnioskiem o ochronę niezależności mandatu posła do Parlamentu Europejskiego w związku z upomnieniem z dnia 22 stycznia 2010 r. przez Główną Komisję Etyki Służbowej Republiki Litewskiej, podlegającą parlamentowi Litwy.

    W dniu 24 marca 2010 r. przewodniczący Parlamentu Europejskiego potwierdził otrzymanie wniosku W. Tomaszewskiego. Zgodnie z art. 6 ust. 3 Regulaminu wniosek ten został następnie przekazany właściwej komisji, tj. Komisji Prawnej.

    Dnia 22 stycznia 2010 r. Główna Komisja Etyki Służbowej Republiki Litewskiej postanowiła:

    „stwierdzić, nie podważając wolności słowa posła do Parlamentu Europejskiego Waldemara Tomaszewskiego ani jego prawa do obrony praw mniejszości narodowych, że publiczne zachowanie i forma działania Waldemara Tomaszewskiego, obywatela Republiki Litewskiej, działacza politycznego, przewodniczącego parlamentarnej partii politycznej na Litwie, są sprzeczne z zasadą poszanowania Państwa i obywateli, niezgodne z zasadą bezstronności i nie zwiększają zaufania do Państwa ani do jego instytucji.”.

    Główna Komisja Etyki Służbowej Republiki Litewskiej wydała tę decyzję po tym, jak stowarzyszenie „Lietuvos Sajudis” zwróciło się do niej w związku z oświadczeniami publicznymi Waldemara Tomaszewskiego, posła do Parlamentu Europejskiego (grupa ECR), przewodniczącego partii parlamentarnej „Lietuvos lenku rinkimu akcija”, dotyczącymi dyskryminacji Polaków w Republice Litewskiej. Według stowarzyszenia „Lietuvos Sajudis”, podczas posiedzenia grupy ECR w Parlamencie Europejskim w dniu 7 września 2009 r. Waldemar Tomaszewski skarżył się José Manuelowi Barroso, przewodniczącemu Komisji Europejskiej, na sytuację Polaków na Litwie. Ponadto przed oficjalną wizytą Jerzego Buzka, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, na Litwie zwrócił się on do niego, wraz z innymi posłami do Parlamentu Europejskiego narodowości polskiej, o ochronę rzekomo naruszanych praw mniejszości narodowości polskiej.

    Decyzja ta, opublikowana na stronie internetowej Głównej Komisji Etyki Służbowej Republiki Litewskiej pod adresem http://www.vtek.lt, jest ostateczna i nie przysługuje od niej odwołanie.

    Podstawę prawną tej decyzji stanowią:

    l art. 17 ust. 4 ustawy dotyczącej Głównej Komisji Etyki Służbowej (N.X-1777),

    l art. 6 ust. 2, art. 9 ust. 1 pkt 2 i art. 9 ust. 3 kodeksu postępowania przedstawicieli politycznych Republiki Litewskiej (N.X-816).

    II. UZASADNIENIE PROPONOWANEJ DECYZJI

    Decyzja Głównej Komisji Etyki Służbowej Republiki Litewskiej nałożyła na Waldemara Tomaszewskiego „upomnienie publiczne” na mocy „Code of Conduct for State Politicians” uchwalonego litewską ustawą z dnia 19 września 2006 r. (N.X-816) w związku z wypowiedziami tego posła do Parlamentu Europejskiego w ramach pełnionych obowiązków poselskich.

    Mając na uwadze, że Komisja ta nie jest sądem, w związku z czym nie można uznać, że przeciwko W. Tomaszewskiemu jest poprowadzone dochodzenie sądowe w rozumieniu art. 8 Protokołu w sprawie przywilejów i immunitetów Unii Europejskiej, zdarzenia te nie stanowią przypadku podlegającego pod immunitet poselski.

    Artykuł 2 statutu posła przewiduje bowiem, że „Posłowie są wolni i niezależni.”. W tym samym duchu art. 3 statutu stanowi, że: „1. Posłowie oddają głosy pojedynczo i osobiście. Nie są związani poleceniami ani wskazówkami. 2. Porozumienia w sprawie sposobu wykonywania mandatu są nieważne.”

    Wyraźnie widać zatem, że decyzja Głównej Komisji Etyki Służbowej stanowi naruszenie zasad wolności i niezależności posła przewidzianej statutem posła do Parlamentu Europejskiego, który stanowi element prawa Unii, w związku z czym fakt, że litewskie przepisy przyznają Głównej Komisji Etyki Służbowej uprawnienie kontrolne wobec działalności posłów do Parlamentu Europejskiego wybranych na Litwie, stanowi naruszenie prawa wspólnotowego.

    W związku z powyższym, obowiązkiem Komisji Europejskiej, jako strażniczki traktatów i jedynego organu uprawnionego do wszczęcia postępowania w sprawie naruszenia, jest wszczęcie takiego postępowania przeciwko Republice Litewskiej na mocy art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

    Komisja Prawna zaleca zatem zwrócenie się do Komisji Europejskiej o zobowiązanie władz litewskich do przestrzegania prawa Unii Europejskiej poprzez wszczęcie, w razie konieczności, postępowania w sprawie naruszenia prawa wspólnotowego, przewidzianego w art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

    III. WNIOSKI

    W związku z powyższym Komisja Prawna zaleca zwrócenie się do Komisji Europejskiej o zobowiązanie władz litewskich do przestrzegania prawa Unii Europejskiej poprzez wszczęcie, w razie konieczności, postępowania w sprawie naruszenia prawa wspólnotowego, przewidzianego w art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

    za Tygodnik Wileńszczyzny

  51. Lech mówi:

    BRAWO Panie Wsiesiealdemarze !A moze juz czas najwyzszy zeby Kwiatkowski,Talmont,Mackiewicz,Narkiewicz tez pisali i bronili interesu Wilenszczyzny!Dosc katacsie ,pojechali, zobaczyli i do roboty!Nie po to was ludzie wybierali,zeby wy tylko forse liczyli.

  52. elpopo mówi:

    W jakim języku Tomaszewski przemawia w parlamencie europejskim? Ciekawi mnie ta kwestia. Parlament europejski jest zbudowany po linii partyjnej a nie linii narodowej, więc defacto może przemawiać nawet po angielsku.

  53. Jurgis mówi:

    Odyseja walki z polskością ? a może turniej połączony z konkursem na uprzykrzanie życia Polakom na Litwie ?

  54. Kmicic mówi:

    elpopo 53:
    Waldemar Tomaszewski w Europarlamencie przemawia oczywiście po polsku. Przy pierwszej swojej wypowiedzi nawet zaakcentował ten naturalny przywilej, którego są pozbawieni polscy posłowie w sejmasie. Sejmas nawet nie ma strony internetowej w wersji polskojęzycznej, oczywiście rosyjskojęzyczna i chińskojęzyczna istnieje.

  55. Kmicic mówi:

    elpopo 53:
    Wypowiedzi Tomaszewskiego i polskich europosłów możesz odsłuchać – zobaczyć na stronie Europarlamentu i na ich stronach lub blogach.

  56. elpopo mówi:

    Znalazłem coś na youtubie i rzeczywiście przemawia po polsku.

  57. Kmicic mówi:

    elpopo:
    Możesz również posłuchać Joanny Skrzydlewskiej i Ryszarda Czarneckiego>

  58. Pingback: Odyseja walki z polskoscią na Litwie « Strona Polaków Białorusi – Polaki.org

  59. saulius mówi:

    turit mokyklas,darzelius.universiteta,ir vaidinant kad jus skriaudzia.bedieviai melagiai.

  60. elpopo mówi:

    do 59. Strona napisana językiem tzw “prostym” czyli z wyczuwalną zawartością białoruskiego a przynajmniej wschodniego… nie wiem co o tym mysleć… Szczególnie, że jest przeciw obu organizacjom Polaków na Białorusi. Sam jestem przeciwny obu organizacjom ale do tej strony jestem jakos tak sceptycznie nastawiony…

  61. elpopo mówi:

    poczytałem sobie reszte artykułów i myślę, że stronę prowadzi białoruska bezpieka. To oczywiście moje zdanie.

  62. Stoigniew mówi:

    Coś mi się wydaje że ten “Kupcinskas” to po prostu Kupczński,którego tatusiek lub dziadunio Polak okazał się renegatem;podobnie ma się rzecz z tym”Jurkieviciusem”,toż to ewidentnie przekręcony polski Jurkiewicz.To obrzydliwe że osobnicy polskiego pochodzenia zieją taką nienawiścią do Polski i Polaków!Apropos-rozumiem jeszcze że Polak-renegat może się wyrzec Polskości i zostać jakimś Amerykaninem,Francuzem,Niemcem czy nawet Rosjaninem;ale nie rozumiem jak Polak może zostać jakimś”Litwinem” czy “Ukraińcem”.Toż to kompletna degradacja!Degradacja pod każdym wzgledem.Górale pozdrawiają Wilniuków.Trzymajcie się!

  63. obywatel mówi:

    Stoigniew: Nas prawdziwych nieubędzie, a wszelkie naleciałości i brudy warto raz na zawsze zmyć i takie Jurkeviciusy-(Jurkiewicze) i Kupcinskasy-(Kupczyńskie) niech teraz brudzą innych wybranych, zaszczytu im nierobiąc…

  64. Stoigniew mówi:

    Obywatelu,byłem parę lat temu na okupowanym Zaolziu i rozmawiałem z polskim lekarzem pytając go jak to się dzieje że tyle polskich nazwisk jest poprzekręcanych wokoło na pepicką modłe,a Polaków ubywa(porzucenia Polskości na rzecz bycia Czechem,również nie rozumiem…),z 95% Polaków w 1918roku zrobiło się tam dwadzieścia parę procent w 2008-odpowiedział mi to samo co Ty-“najwartościowsze jednostki zostają przy Polskości, materiał bezwartościowy odpada”.
    Wypada tu zacytować Z.Herberta:”płynie się zawsze pod prąd do źródeł, z prądem płyną śmieci”.
    Tu u nas w Małopolsce,pod(innym)Zaborem jest zresztą tak samo…
    Zdrowie Prawdziwych!

  65. obywatel mówi:

    Stoigniew: U nas na Wileńszczyźnie po wojnie w czasie kilku repatriacji wyjechało do Polski około 250000 Polaków. Z początku tego nierozumiałem, lecz dzisiaj doskonale rozumiem ich decyzję. To byli mądrzy, wykształceni ludzie – patrioci. Opuścili ukochaną Wileńszyznę nie dlatego, że miłości im było brak do ojcowizny, a dlatego, żeby sowiecki okupant ze swoim ateizmem, komunizmem i przyszłą rusyfikacją, litwinizacją nie zatruwał duszę dla ich dzieci i wnuków. W Polsce (obecnej) to ich dzieci są wolni i pozostaną zawsze sobą, czyli Polakami.
    Były czasy sowieckie na Wileńszczyźnie – 50 lat część polskiej ludności co pozostała niepoddała się chodziła do kościołów i dzieci oddawali do polskich a nie rosyjskich szkół – oni przetrwali. Dziś dzieci i wnukowie tamtych posyłają swych pociech również do polskich już przedszkoli i do polskich szkół…
    Tamci co poskańczali rosyjskie, lub litewskie – dziś swych dzieci oddają zazwyczaj do litewskich na nową modłę, ich ojcowie w większości to byli partyjniacy i ateiści – dziś poprzekręcali swe nazwiska na litewski ład. W sumie są teraz nikim – bez narodowości, bez tradycji, bez własnej narodowej kultury, dumy i godności. To różne Ivanasy Irinkievičiusy, Kupčinskasy, Karasievičiusy…
    Zdrowie Prawdziwych.

  66. Kmicic mówi:

    Obywatel, Stoigniew:
    Dlatego warto bronić praw Polaków na Litwie.
    Pozdrowienia dla prawdziwych Górali,Wilniuków i Laudańczyków
    😀

  67. saulius mówi:

    geda buti lenku,gedinga.

  68. Kmicic mówi:

    do saulius68:
    uprzejmie informujemy , że to forum polskojęzyczne.

  69. Gux mówi:

    W świetle decyzji Trybunału w Strasburgu o legalności aktu niepodległości Kosowa, pytam kiedy Wileńszczyzna ogłosi niepodległość od Litwy?!

  70. Jestem dumnym z tego żem Polak mówi:

    Saulus: Geda buti durniu…

  71. Kolasa mówi:

    Ci nacjonaliści litewscy to chyba wbrew swojej woli wyszli z CCCP, znaleźli się w Unii Europejskiej i… XXI wieku!
    Zawracają kijem rzekę. Naród litewski wybrał członkostwo w Unii Europejskiej i prawo unijne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.