Handel przy cmentarzach: „ Najtańszy znicz kosztuje 15 eurocentów, najdroższy ponad 18 euro”

0
78
Średnio każdego dnia obsługuję ok. 100 klientów. Moje stoisko będzie otwarte do niedzieli – mówi Julia  Fot. Marian Paluszkiewicz

Uroczystość Wszystkich Świętych jest dniem, kiedy katolicy na całym świecie odwiedzają groby swoich bliskich. Na Litwie od kilku dni przy cmentarzach można zaobserwować duży ruch. Ludzie zapalają znicze i składają kwiaty. Zapalony znicz jest symbolem obecności Boga na ziemi oraz metaforą naszej wiary w życie wieczne.

Na terenie samorządu miasta Wilna znajdują się 52 nekropolie, z których 12 jest nieczynnych.
– Handel ma się dobrze. W tym tygodniu jest sporo ludzi. Średnio każdego dnia obsługuję ok. 100 klientów. Moje stoisko będzie otwarte do niedzieli – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Julia, która ma stoisko przy wileńskim cmentarzu Liepynės, znajdującym się między stołeczną dzielnicą Lipówka oraz wileńskim lotniskiem.

Jest to jedna z najmłodszych nekropolii na terenie litewskiej stolicy. Oficjalne otwarcie cmentarza odbyło się w grudniu 2008 r. Powierzchnia cmentarza wynosi 55 hektarów. Szacuje się, że tutaj może spocząć ponad 50 tys. osób.

Julia w swej ofercie ma różne rodzaje zniczy oraz kwiatów.
– Najtańszy znicz kosztuje 15 eurocentów, najdroższy ponad 18 euro. Największą popularnością cieszą się znicze w granicach 2–3 euro. Natomiast jeśli chodzi o kwiaty, to u mnie najczęściej kupują w doniczkach – informuje sprzedawczyni. Cena kwiatów również waha się od kilku do kilkunastu euro.

CZYTAJ WIĘCEJ: Święto wiecznej pamięci

Podobne zdanie na temat klientów ma również Vida, która także posiada stoisko przy nowym cmentarzu.
– Wszystko zależy od człowieka, na ile jest bogaty. Ludzie często pytają o jakość świecy. Chcą, aby znicze paliły się jak najdłużej. W swej ofercie mam znicze, które palą się nawet dziewięć dni. Oczywiście, taki egzemplarz kosztuje ponad 10 euro – dzieli się konkretami z naszym dziennikiem. Vida dodała, że najczęściej ludzie kupują kwiaty koloru białego.

Ceny w sklepach generalnie są porównywalne do tych na przycmentarnych stoiskach. Szacuje się, że w dniach 1–2 listopada, statystyczny mieszkaniec Litwy kupuje średnio 10 zniczy. Ekolodzy informują, że w ciągu roku z litewskich nekropolii można wywieźć 40 wagonów używanych zniczy. To może w znaczny sposób przyczynić się do zanieczyszczenia powietrza, dlatego warto kierować się zasadą – jedna mogiła, jeden znicz.

W kościele katolickim Uroczystość Wszystkich Świętych jest treściowo połączona z Dniem Zadusznym, który przypada 2 listopada. W tych dniach mieszkańcy Litwy masowo odwiedzają groby swoich bliskich. Uważa się, że uroczystość Wszystkich Świętych wywodzi się ze wspominania w jednym, wybranym dniu, wszystkich męczenników chrześcijańskich. Obchody takie, w różnych Kościołach wschodnich prowincji Cesarstwa Rzymskiego, wprowadzano w IV wieku. Do Rzymu święto przywędrowało na przełomie V/VI wieku. W roku 935 papież Jan XI wyznaczył na 1 listopada osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, które miało obowiązywać w całym Kościele. Dzień Zaduszny, który jest wyrazem przekonania o obcowaniu świętych, zmartwychwstaniu ciał, życiu wiecznym oraz skuteczności modlitwy wstawienniczej, jest obchodzony w kościele katolickim od roku 1311.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jednocząca Polaków opieka nad Rossą

Pod koniec sierpnia Sejm Litwy ogłosił, że 2 listopada będzie dniem wolnym od pracy. Inicjatorką pomysłu była posłanka AWPL-ZChR, Wanda Krawczonak. „W 2006 r. Litwa ratyfikowała Konwencję Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO, zgodnie z nią Zaduszki powinny otrzymać wyjątkowy status – jako tradycyjne święto odznaczające się swoją specyfiką i żywotnością. Nasze państwo jest odpowiedzialne za zachowanie tej tradycji, toteż powinno stworzyć ludziom warunki pielęgnowania dawnych tradycji tego święta” – argumentowała swój pomysł.

Mimo sprzeciwu ze strony biznesu – którego przedstawiciele twierdzą, że dodatkowy dzień wolny to strata na poziomie 100 mln euro – za odpowiednimi poprawkami do Kodeksu Pracy głosowało 57 posłów. 10 posłów głosowało przeciw, a 24 wstrzymało się od głosu. Autorzy projektu są zdania, że ludzie nie są w stanie w ciągu jednego dnia odwiedzić wszystkich grobów, zwłaszcza leżących w dużej odległości od obecnego miejsca zamieszkania.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.