Polak z Wileńszczyzny wśród najbardziej zasłużonych dla Litwy

Prezydent Gitanas Nausėda uhonorował prof. Ryszarda Swiackiewicza Krzyżem Kawalerskim Orderu Wielkiego Księcia Giedymina
Fot. Robertas Dačkus/lrp.lt

Z okazji Dnia Koronacji Króla Mendoga prezydent Gitanas Nausėda wręczył nagrody państwowe dla osób najbardziej zasłużonych dla Litwy. W ich gronie znalazł się Polak z Wileńszczyzny – prof. Ryszard Swiackiewicz.

Artysta muzyk, wirtuoz akordeonista, dyrygent, wieloletni wykładowca Litewskiej Akademii Muzyki i Teatru, dyrektor Szkoły Muzycznej w Nowej Wilejce został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Wielkiego Księcia Giedymina.
– Przyjemnie, że moja działalność została doceniona. Tak się złożyło, że w ubiegłym roku zostałem uhonorowany Złotym Krzyżem Zasługi przez prezydenta Polski, teraz otrzymałem wysokie odznaczenie z rąk prezydenta Litwy – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” prof. Ryszard Swiackiewicz.
Krzyż Kawalerski Orderu Wielkiego Księcia Giedymina został przyznany profesorowi niedługo przed jubileuszem 70-lecia.

– Z jednej strony przyjemnie, kiedy po latach pracy otrzymuje się medale, z drugiej, wydawałoby się, że to już czas odpocząć. Ale ja na razie nie mam zamiaru. Pracuję, jestem dyrektorem szkoły muzycznej, mam wiele planów i projektów twórczych związanych z Polską, Francją. Planuję je zrealizować w najbliższej przyszłości – opowiada profesor.

To jest już kolejna wysoka nagroda przyznana Ryszardowi Swiackiewiczowi.
Z okazji jubileuszu 65-lecia został uhonorowany przez Sejm LR nagrodą za rozsławianie Litwy, jest też zasłużonym wykładowcą Litwy. Przez ponad 30 lat wykładał dyrygenturę w Litewskiej Akademii Muzyki i Teatru (LAMiT).
Nazwisko znanego artysty muzyka trafiło na listę finalistów plebiscytu „Kuriera Wileńskiego” – Polak Roku 2019.
Kariera zawodowa Ryszarda Swiackiewicza zaczęła się, gdy jeszcze był studentem pierwszego roku konserwatorium państwowego, obecnej Litewskiej Akademii Muzyki i Teatru. Wtedy też podjął pracę w Szkole Muzycznej w Nowej Wilejce. Po studiach otrzymał skierowanie do pracy w wyższej szkole muzycznej w Szawlach, ale już po dwóch miesiącach powołano go do wojska. Grał tam w orkiestrze instrumentów dętych. Po powrocie z wojska kontynuował pracę pedagogiczną. Od 1975 roku wykładał w konserwatorium im. Juozasa Tallat-Kelpszy, przez 9 lat był kierownikiem wydziału akordeonu.
Założył pierwszy na Litwie kwintet akordeonistów Concertino, orkiestrę akordeonistów Wileńskiego Domu Nauczyciela „Consona”. Powołał do życia orkiestrę kameralną instrumentów smyczkowych Szkoły Muzycznej w Nowej Wilejce, kwartet akordeonowy Litewskiej Akademii Muzyki i Teatru „Magnus quadrum”. Jego wychowankowie to laureaci wielu konkursów międzynarodowych. Przez wiele lat był przewodniczącym Stowarzyszenia Akordeonistów Litwy, jest członkiem zarządu Związku Muzyków Litwy.
Rozkwit muzyki akordeonowej na Litwie jest kojarzony z imieniem prof. Ryszarda Swiackiewicza.
– Zawsze uważałem, że akordeon to przepiękny instrument, uniwersalny, można na nim grać każdy repertuar. Starałem się obalić istniejące stereotypy, że to instrument ludowy, na którym można grać tylko na weselach i zabawach. Powołując do życia kwintet Concertino i orkiestrę Consona dowiodłem, że muzyka akordeonowa jest piękna, ekspresyjna i godna grania w najlepszych salach koncertowych – mówi profesor.