Katarzyna Parszuta: „Otrzymujemy ogromne wsparcie od widzów z Wileńszczyzny”

Rozmowa z piosenkarką, dyrygentką Katarzyną Parszutą o udziale w programie muzycznym „The Voice of Poland”.

Czytaj również...

Ilona Lewandowska: W ostatnich przesłuchania w ciemno w największym polskim programie muzycznym „The Voice of Poland” zyskała Pani uznanie zarówno publiczności jak i jury. Do drużyny zaprosił Panią jeden z jurorów, Marek Piekarczyk. Jak doszło do tego, że wzięła Pani udział w programie?

Katarzyna Parszuta: Propozycja udziału w programie pojawiła na początku lata i zaczęłam myśleć o niej bardzo poważnie. Wielu moich przyjaciół od dawna pytało, dlaczego się nie zgłaszam, zachęcało mnie i postanowiłam spróbować. Oczywiście dla mnie, jak również i dla innych muzyków z Wileńszczyzny ogromną inspiracją były ubiegłoroczne występy wykonawców z Litwy w tym programie. Oglądając ich wspaniałe występy postanowiłam, że zaryzykuję. Stres był niemały, bo nigdy nie występowałam na takiej scenie, razem z takimi muzykami, ale to było niewiarygodne doświadczenie.

Zdecydowała się Pani na utwór Hanki Ordonówny „Miłość Ci wszystko wybaczy”. Dlaczego wybrała Pani piosenkę tak odległą od stylów dominujących na scenie?

To był mój wybór i kiedy zaproponowałam go w programie, usłyszałam, że to super pomysł, bo nikt takich rzeczy nie śpiewa, o ile sobie sama zaakompaniuję. Bardzo dobrze czułam się w tym utworze, bo podobny repertuar wykonuję na co dzień.

Nie jest to Pani pierwsze doświadczenie z programem telewizyjnym. Już po raz drugi bierze Pani udział w programie TVP Wilno „Czas na przebój”. Na jakim etapie prac obecnie są przygotowania?

Nagrania będą się odbywać już 8–10 października. Wewnętrze przygotowania idą pełną parą. To wymaga bardzo wiele czasu, bo muszą powstać nowe aranżacje, nowe stylizacje, a to jest bardzo pracochłonne. Mamy jednak świetną ekipę, co pozwala iść do przodu.

Już 16 listopada zobaczymy Panią na scenie Domu Kultury Polskiej w Wilnie w koncercie „Głosy Nowej Ery”, w którym wystąpią również inni młodzi muzycy z Litwy. Czego możemy spodziewać się po tym koncercie?

To będzie bardzo ciekawe wydarzenie, inicjatorem i reżyserem koncertu jest Maestro Zbigniew Lewicki. Zgodnie z zapowiedziami ten koncert ma być nie tylko okazją do usłyszenia nowych głosów, ale także utworów, bo będziemy mieli okazję do zaprezentowania własnych kompozycji czy tekstów.

Tymczasem już w sobotę będzie można obejrzeć kolejny odcinek „The Voice of Poland” na antenie TVP Wilno. Jakiego wsparcia oczekuje Pani od wileńskiej widowni?

Oczywiście byłoby wspaniale, gdyby jak najwięcej wilnian przyjechało na nagranie programu do Warszawy, ale dla nas, bo w programie bierze udział również Kamila Jakubėnaitė, ogromne znaczenie ma każde słowo wsparcia, sms czy wiadomości, a otrzymujemy ich naprawdę bardzo dużo. I to oczywiście bardzo nas cieszy.


KRÓTKO O ARTYSTCE

Katarzyna Parszuta studiowała edukację artystyczną w zakresie sztuki muzycznej na lubelskim UMCS. W Centrum Kultury w Podbrodziu założyła chór dziecięco-młodzieżowy, zespół kameralny oraz studio piosenki dla wszystkich chętnych do muzykowania. Była finalistką programu „Czas na Przebój” w TVP Wilno. Komponuje muzykę chóralną oraz pisze teksty piosenek.

Czytaj więcej: Odbyła się jubileuszowa edycja Festiwalu „Ciebie, Boże, wysławiamy”

Afisze

Więcej od autora

Między państwem a przedsiębiorcami. A. Radczenko o nowej misji, wyzwaniach i dialogu

Aleksander Radczenko, nowo powołany kontroler sejmowy ds. małej i średniej przedsiębiorczości opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” o pierwszych tygodniach pracy, planach budowania instytucji od zera, relacjach z organizacjami biznesowymi — także polskimi — oraz o tym, dlaczego jego nominacja ma znaczenie symboliczne dla polskiej mniejszości narodowej na Litwie.

Narracja historyczna jest częścią naszej odporności, tak samo jak odporność militarna czy bezpieczeństwo energetyczne

Ilona Lewandowska: Kilka dni temu ukazała się Pani książka „Pora się godzić. Wyzwania dyplomacji historycznej”, która jest nie tylko zapisem pracy ambasadorskiej, lecz także świadectwem czasu, w którym Polska...

Adam Hlebowicz: Czytelnicy „Kuriera Wileńskiego” mogą mieć wpływ na to, kogo opiszemy

„Jeśli macie państwo w pamięci osoby, które Waszym zdaniem powinny być zapisane na tych kartach, posiadacie swoje wspomnienia, relacje innych, ciekawe dokumenty, fotografie, może jakieś większe opracowania czy dzienniki, proszę o kontakt bezpośrednio ze mną” — apeluje do czytelników „Kuriera Wileńskiego” Adam Hlebowicz, inicjator i redaktor serii „Zostali na Wschodzie. Słownik inteligencji polskiej w ZSRS 1945-1991”.