104
Antoni Radczenko redaktorem polskiej wersji „Delfi”

Jak już pisaliśmy, od jakiegoś czasu krążyły pogłoski o możliwości powstania polskojęzycznej mutacji największego na Litwie portalu internetowego DELFI. W ubiegłym tygodniu w wywiadzie udzielonym tygodnikowi „Veidas” potwierdziła to redaktor naczelna portalu, Monika Garbačiauskaitė-Budrienė, dodając, że znaleziono już redaktora dla tego projektu.

Mimo że powstanie polskojęzycznego wydania DELFI okryte jest tajemnicą, już teraz nieoficjalnie wiadomo, że polskojęzyczne wydanie portalu ma zostać uruchomione za dwa tygodnie, a jego redaktorem będzie Antoni Radczenko, który współpracował z „Kurierem Wileńskim”. „Kurierowi” nie udało skontaktować się z Antonim Radczenko.

— Polski projekt „Delfi” na Litwie zrodził się, nie ukrywam, po tym, gdy w ostatnich latach wzajemne relacje Litwy i Polski osiągnęły punkt krytyczny i kwestie mniejszości przybrały ostrą formę. Wygląda na to, że te problemy nie zostaną w szybkim czasie rozwiązane, dlatego nie znikną — tłumaczyła ideę redaktor naczelna „Delfi” Monika Garbačiauskaitė-Budrienė.

Z racji zamieszczania w swoich serwisach kontrowersyjnych materiałów o Polsce oraz polskiej mniejszości na Litwie — jak np. ostatnio o niskiej jakości nauczania w szkołach mniejszości polskiej — litewski portal często jest oceniany jako antypolski. Plany „Delfi” dotyczące tworzenia polskiej redakcji zbiegły się z wcześniejszymi zapowiedziami władz Litwy o koniecznej potrzebie powołania na Litwie polskojęzycznego medium, które mogłoby przeciwdziałać już istniejącym na Litwie polskim mediom.

Inf. wł.

104 odpowiedzi to Antoni Radczenko redaktorem polskiej wersji „Delfi”

  1. Adam81w mówi:

    Nie dziwi nic. Tak myślałem, że pewnie Radczenko się zgodzi.

  2. pšv mówi:

    Wiosna. Mokro. “Rojsty” zamieniają się w rozlewisko. Nie do przebrnięcia, nie do pokonania. Odór zgnilizny miesza się z wonia odmrażającej się padliny, tworząc jakieś dziwne nutki beznadiejnej szarości i otchłani. W mglistych oparach majaczą pogańskie zjawy. Wraz się rozlegnie żabi chór uwielbienia.

  3. Kmicic: mówi:

    No i wszystko jasne kim jest Radczenko.
    Tarasiewicz by nie dostał tej funkcji.

  4. pani mówi:

    tylko śpiewać:
    Antoszka, Antoszka,
    Pohdziom kopać kartoszku
    ……………..
    …………….
    {niestety dalej nie pamietam.]
    ps To teraz będzie “Cała Polska czyta Delfi …? [zastrzegam hasło jako trawersację piewowzoru który chyba nie został sprzedany RL przez Instytut Polski w postaci trawersacji Cała Litwa czyta dzievciom. A jeśli tak? Jeśli projekt Delfi to umowa liberatów Estonii, Litwy i Polski? ??????????????? Trzeba przyznać, że delfi na fali skandali przekształca się wraz z pieniędzmi na interesujące wielowątkowe czytadło.

  5. :) mówi:

    Od teraz Polakow litewskich beda lajac i po polsku

  6. Pytanko mówi:

    Czy można prosić o źródło (może być w oryginale) następującej wypowiedzi?:

    “(…) z wcześniejszymi zapowiedziami władz Litwy o koniecznej potrzebie powołania na Litwie polskojęzycznego medium, które mogłoby przeciwdziałać już istniejącym na Litwie polskim mediom.”

  7. marek mówi:

    No i dobrze. Od czasu, do czasu trzeba będzie tam zaglądnąć.

  8. robert mówi:

    No zobaczymy ten Radczenko udziela się na niektórych polskich portalach. Kilkakrotnie czytałem go na wpolityce.pl i nie byłem specjalnie zachwycony. Zawsze jednak mogli wybrać Maciejkjańca lub innego jawnego współpracownika ich tajnych służb.

  9. Obserwator mówi:

    Pan Antoni Radczenko usiłował swego czasu zamienić forum internetowe ” Kuriera Wileńskiego” na polskojezyczną wersję “Delfi”. Nie udało się, więc zaniechał uczestnictwa. Teraz będzie robił to samo co dawniej, ale już oficjalnie pod wiadomym szyldem. Też się nie uda. Nie uda się tak samo jak nie udała się działalność PPL Maciejkiańca, gdzie Antoni Radczenko był aktywnym działaczem.
    Robert: Ostatnie zdanie powyżej jest adresowane do Ciebie. Jest odpowiedzią na Twój ostatni post.

  10. Czytelnik mówi:

    Nie trzeba zawczasu snuc prognozy,možliwie będzie dobry portal,o wiele nie będzie nasladowac litewskojęzyczny,bo tam calkiem balagan,bo nie tylko nie možliwie czytac ,tak tam wulgarnie i po chamsko się pisze,widac že kontygent tych pisakow jest na tyle nizkiego poziomu i wiedzy,dlatego dyskusji nie možliwie prowadzic,bo niema sensu oraz nie možliwie i tam to nie praktykuje się,do tego ci sami w kolko piszą takie prymitywy,tam widocznie žadnej kontroli ,czyli admina niema.Moim zdaniem A.Radczenko powinian postawic warunki a žeby tego nie bylo w polskojęzycznym portale,bo na rosyjskim takže chamstwo,bo dochodzi jeszcze materszczyna,oraz na delfi.ru piszą po litewsku,a tego nie powinno byc,ježeli polskojęzyczny,więc po polsku.Muszę jeszcze dodac tym,ktorzy krytykują Radczenko,pochodzi on z bardzo dobrej polskiej rodziny.

  11. Adam81w mówi:

    A Radczenko coś mówi o motywacji do podjęcia takiej pracy?

  12. Czytelnik mówi:

    Do Obserwator:Po pierwsze skąd takie wiadomosci,nawet gdyby umylkowo trafil do kompanji Maciejkianca,to nie znaczy že byl sktywnym dzialaczem,tam žadnej aktywnosci nie bylo i nie moglo byc ze względu na ich lidera.

  13. Senbuvis mówi:

    Od pewnego czasu delfi publikowało ogłoszenie o poszukiwaniu współpracowników do polskiej wersji – to czy to było taką tajemnicą owiane?:)

  14. Ciekawski mówi:

    Ciekawie Anton-i Radczenko jaką ma narodowość?

  15. Czesław57 mówi:

    ad 10
    Pecunia non olet…

  16. zozen mówi:

    dobra panowie, na razie jeszcze nic nie wiemy. Pojawi sie polskojęzyczna wersja delfi, poczytamy i wtedy ocenimy co to za twór. Mam nadzieję, że tłumaczy będą mieli dobrych i teksty da się czytać.

  17. Obserwator mówi:

    Czytelnik : Nie wiem czy trafił tam “omyłkowo” czy z premedytacją. Faktem jest, że był kandydatem na radnego miasta Wilna z ramienia PPL. W czasie tamtej kampanii wyborczej krytykował AWPL i wychwalał partię Maciejkiańca. Proszę poszukać w internecie, tam jest ten wywiad.

  18. pani mówi:

    Czytelniku, cmaskie posty w delfi przysporzają czytelników. Każdy może tam wylać frustracje, inny tym łajbom potaknąć. Nazywają oni tą rubrykę ring’em zdań, czyli zapowiadają słowny nordobój, łecz są tam różne autorskie teksty, tłumaczenia obcokrajowców … Smutne że nasze najróżniejsze wysiłki nie wileńskiemu kurierowi nie pomogli. Zwyciężyli zimni dranie z Estonii.

  19. pani mówi:

    korekta: cmaskie – chamskie

  20. hm mówi:

    Zycze nowemu portalowi i jego redaktorowi jak najlepiej, gorzej niz to badziewie jakim jest dzisiejsza polska prasa na Litwie juz chyba byc nie moze, wiec moze bedzie lepiej? A jak nie bedzie, to przynajmniej nikt w delfi tego projektu nie bedzie przeciagal w nieskonczonosc, zebral o dotacje u Sikorskiego “na misje”.

  21. Zagłoba mówi:

    Po owocach ich poznamy…
    Ale wygląda na to, że cel powołania polskojęzycznej wersji delfi jest jasny: urabianie czytelników, granie na antypolskiej nucie. Propaganda ważna rzecz.
    Czyli raczej szambo podobne do znanej już delfi. Redaktor naczelny wywodzący się z kręgów Maciejkiańca tylko to potwierdza.

  22. pani mówi:

    > hm – to ty pod tym ninckiem i w litewskich portalach gościsz? Uważasz że tam jest lepiej?

  23. Antek Rozpylacz mówi:

    juz widze same pozytywne komentarze od czytelniikow na portalach delfi, wedlug komentarzy i rubryk pod tytulem “Jestem szczesliwy ze tu sie urodzilem”.Napewno bedzie to silna przeciwwaga dla Kurjera i niezadowolonych wiecznie jego czytelnikow. Pogratulowac temu kto tak wymyslil uciszyc tych co sie nie zgadzaja,i nowemu peraktorowi.Nawet w Gecie byli Kapo,czemu sie dziwic.

  24. Antek Rozpylacz mówi:

    widze same pozytywne komentarze od czytelniikow na portalach delfi, wedlug komentarzy i rubryk pod tytulem “Jestem szczesliwy ze tu sie urodzilem”.Napewno bedzie to silna przeciwwaga dla Kurjera i niezadowolonych wiecznie jego czytelnikow. Pogratulowac temu kto tak wymyslil uciszyc tych co sie nie zgadzaja,i nowemu peraktorowi.Nawet w Gecie byli Kapo,czemu sie dziwic.

  25. POLITOLOG mówi:

    JUDASZ ZA “30 litasow”…:) CHOC BLIZEJ BYLO MU DO KGB. NIC MNIE NIE ZASKOCZYLO… OD SLOWA WILENSKIEGO PRZEZ KURIER AZ DO DELFI-NARIUM…:)ZOO LT!

  26. Kmicic: mówi:

    No to teraz niektórzy tutejsi forumowicze, pasjami czepiający się AWPL , polskich działaczy itd., będą mogli pokazać swój obiektywizm w czasie dyskusji z lt internautami o lt partiach,o lt politykach itd.
    Zobaczymy jak im to będzie wychodziło i czy równie często i skwapliwie będą to czynili.:-)
    ps.
    Ta polskojęzyczna gadzinówka powstała dzięki forum KW, jako antidotum 🙂
    ps 2.
    Niestety, pewnie niektórzy polscy internauci rodem z onet-u też zaczną tam się odzywać w swoim stylu i w ten sposób będą kompromitowali Polskę i Polaków. Nie obejdzie się z pewnością bez wielu prowokacji. Ta nowa strona ma za zadanie zaognić konflikt między narodami i namieszać w głowach polskim wyborcom.

  27. laisve mówi:

    A może nowy portal przy okazji pokaże Polakom w Polsce, jak lawinowo produkuje się antypolskie propagandowo-historyczne, często absurdalne teksty na Litwie? Obejdziemy się wreszcie bez translatora i nie ze słyszenia dowiemy się, jak daleko posuwają się nacjonalistyczne zapędy i wyobraźnia wspomnianego portalu?
    Kampanii anty-radczenkowskiej mówię STOP! 😉 Panowie, historia zrewiduje kto jest kto. Moim zdaniem lepiej że to stanowisko zajął młody, inteligentny i ktoś znany nam wszystkim.

  28. Anonim Gall mówi:

    Ktoś mi mówił,że przedstawiciele portalu Delfi zwrócili sie z propozycją objęcia stanowiska redaktora portalu do Jana Sienkiewicza. Ponoć kategorycznie odmówił. Ciekawe, czy to prawda…

  29. Andy mówi:

    Antoni Radczenko to rodzina Aleksandra Radczenki?Ktoś wie coś na ten temat?

  30. ben mówi:

    Jeżeli na forum KW tak niewielu Polaków z RL się wypowiada, to w takim razie mniej ich jeszcze pojawiać się będzie i tam. Będzie to więc okazja dla “genetycznych patriotów”, by się tam także pokazać w “walce o sprawę”.

  31. pani mówi:

    Marketing estończyków na najwyzszym poziomie.Nawet antropologiczne badania wykonali by sprawdzić obserwacje z ringów. Myślę że w istocie polska wersja bdzie skierowana na szeroki rynek w RP. Jak i w kurierze komenty w delfi pojawiają się natychmiast, a nie tak jak w domenach pl., gdzie zmuszają cię czekać aż naście minut … Natręty na delfi o wiele mnie natretne niż w wp , gazecie, nie mówiąc o tabloidach. Tym nie mniej północna wersja ńowego Swiatowego Porządku pokazała światu i swoją odwrotną stronę w norweżskim i szwedckim wydaniu – one również mają wymiar ludzkiej ułomności.
    A my? Czy wciąż mamy prawo do stwierdzenia ” Jeszcze Polska nie zgineła …”?

  32. Antek Rozpylacz mówi:

    do Kmcic:
    Swieta prawda..wykorzystaja pseudo Polskich komentatorow, zamieszcza artykuly niby cacy i odwroca koci ogon na cale 180..
    A co do Antoniego..zal mi go.Nadstawic czola nie bedzie mogl, co mu kaza to i zrobi. Ale jak nie on to bylby inny, skoro moga wygwizdac prezydenta RP to co im jakich redaktorek ktoremu sami zaplaca.

  33. Kindziuk mówi:

    Gratulacje dla nowego naczelnego delfi.pl. Mam nadzieję, że powstanie nowego polskojęzycznego media przyczyni się do wzrostu atrakcyjności innych wydań, w tym również KW.

  34. pani mówi:

    Kindziuku, rozwiń swój przewidywany optymistyczny scenariusz. Osobiście oceniam szanse takiego rozwoju – na 0,01%

  35. RB mówi:

    No to gratulujemy Koledze (w zamierzchłych czasach się tutaj wypowiadającemu). Oby ten portal trzymał poziom. 😉

  36. Kindziuk mówi:

    Do Pani: marzymi się polski portal o Litwie i Wileńszczyźnie, przede wszystkim taki, że kiedy zajrzę tam powiedzmy o 15 godz., znajdę informacje ciut świeższe niż z godz. 17-tej dnia ubiegłego.

  37. mira mówi:

    Swietnie,
    Radczenko jest inteligentny facet, jest szansa na cos po polsku na wyzszym poziomie niz KW i z mozliwoscia odrobiny obiektywizmu. Wierze, ze Ran Radczenko sie nie sprzeda. Dla Pani informacja – projekt Visa Lietuva Skaito Vaikams jest projektem Fundacji Malego Ksiecia. Radze sie bardziej wgryzac, a nie jechac po wierzchu, co Pani bardzo lubi

  38. tomasz mówi:

    ad 2 psv: Jaki piękny post. Czego tu nie ma. O bagno i żabi chór. tylko ze chyba bracia ci się pomerdali. :0

    do Kmicic 3: Jak na kogoś kto się reklamuje jako dobrze zorientowanego w realiach wileńskich; to przywołanie akurat nazwiska Pana Tarasiewicza, co najmniej niefortunne. 🙂 🙂 🙂

    Co do tego portalu. Będzie jak będzie. Zobaczymy. Już mam gotowy obrszerniejszy tekst na temat moich odczuć. W poniedziałek na blogu.

  39. monika mówi:

    Zainteresowała mnie Fundacja Małego Ksiecia. Taka ładna nazwa. Takiej na Litwie nie ma, co prawda jest Mažojo Princoo Fondas, który, jak pisze sie w Google, prowadzi akcje dobroczynne, szkółkę niedzielną i uczy dzieci czytac ksiązkę De Saint Exupery “Mažasis princas”; Google podaje nazwisko; Kraiska. Moze to jest nauczycielka uczaca dzieci czytać?

  40. mira mówi:

    mial byc Pan Radczenko

  41. Rudy102 mówi:

    Pamietam pana Radczenko ze Slowa Wilenskiego. I do niego i do SW niedorownuje KW.

  42. pani mówi:

    Dziękuję Moniko, rozumiemy się, a miry z definicji powinny być zupełnie inne.

  43. pani mówi:

    Ma być Pan a jest Ran. Taka prawda.

  44. pani mówi:

    Kindziuku, a mi się marzy taki polski portal w ktorym całodobowo znajdę z minutowym opóżnieniem informcje o kondycji witalnej, gospdarczej, intelektualnej i duchowej Polaków w każdym zakątku świata. A by natychmiast mogli byśmy, jak tu zareagować, poradzić, przyjść po starowileńsku na tłokę!!!

  45. Pomorski J mówi:

    Artykuły jakie ponoć są przygotowane na polskojęzyczne delfi:

    – po co nam polskie szkoły? Zamknijmy je!

    – Po co mamy mówić po polsku? Coraz mniej ludzi na Litwie mówi po litewsku.

    W ogóle to przydała by się litewskojęzyczna wersja KW.

  46. Pomorski J mówi:

    Pani co znaczy na tłokę?

  47. Kmicic: mówi:

    Ciekawy jestem czy niektórzy tutejsi forumowicze, pasjami czepiający się AWPL , polskich działaczy itd., będą mogli pokazać swój obiektywizm w czasie dyskusji z lt(!) internautami o lt(!) partiach,o lt(!) politykach itd.
    Zobaczymy jak im to będzie wychodziło i czy równie często i skwapliwie będą to czynili.:-)

  48. tomasz mówi:

    do Pomorski J: Zakładanie że nawet jeśli z kimś się nie zgadzasz automatycznie oznacza, że ten ktoś jest idiotą, zazwyczaj kończy się porażką. Dlatego uważam że takich artykułów nie będzie.

    A co do litewskojęzycznej i rosyjskojęzycznej wersji KW to już rok temu coś takiego proponowałem. Zastało to kategorycznie i jednoznacznie odrzucone. Bo NIE!
    No to cóż…i tak rynek zweryfikuje wszystko.

  49. Paweł1 mówi:

    do Pomorski J, Luty 25, 2012 at 20:13
    Słowo tłoka nie pochodzi wprawdzie od tłuka, ale wypadałoby je znać
    http://pl.wikipedia.org/wiki/T%C5%82oka

  50. tomasz mówi:

    do Kmicic: Mnie też bardzo ciekawi jak “patridioci” sobie poradzą. 🙂
    Dzięki Kmicicowi wszystkie ręce na pokład…polskojęzycznego DELFI.Choć jeszcze nawet nie zaczęło działać. 🙂

    A nie mówiłem że inteligentny inaczej? 🙂

  51. tomasz mówi:

    Podobno jednym z pierwszych tekstów na “polskim DELFI” będzie to:

    Przygody Kmicica – agitatora.

    Za udział wzięli:
    Kmicic agitator – wiadomo – K,
    Edgar Videlius – mąż swojej żony – E
    Nijole Videlius – żona swego męża – N

    Mieszkanie Państwa Videlius. Niedziela wczesne popołudnie. Wilno.
    (puk, puk)
    E – Kto tam?
    K – To ja. Kmicic-agitator.
    E – Kto?
    K – Kmicic-agitator! Proszę otworzyć.
    E – Nijole! Jakiś Klaunitc – aligator puka.
    N – Co?! Głupi ty. To na pewno jakiś oszust z polisą czy coś. Zobaczymy. Już idę. Otwieraj.

    (trach, ciach, skrzyp)

    K – Dzień dobry. Szanowne Lietuvisy, okupanci Wileńszczyzny, złodzieje naszej ziemi. Głosujcie na partię AWPL. Pamiętajcie że w jedności siła.
    E – eeee…
    K – Co? Chcecie konkretów? Tutaj na waszym skwerku wybudujemy piękne i ogromne sanktuarium pod wezwaniem św. Zyty. Patronki lokajów. Zawsze znajdziecie zgubione klucze bo i w tym pomaga.
    N – eee…my ateisty.
    K – No. Znaczy to wam jest ono najbardziej potrzebne. Składka od rodziny tylko 50 litów. Potem pójdziecie ze mną do urny.
    N – Edgar! Zamykaj!
    K – A może polisę na życie?

    (Trzask)

    N – Chłopie co to było?
    E – Nie wiem ale musze się napić wódki.
    N – Nalej i mi. Nawet 20 litów nie miał.
    E – Chciał wziąć! Ta polityka to jednak straszna rzecz.
    N – Zabraniam ci oglądać wiadomości i czytać gazety! Jak i tobie się tak stanie to co ja biedna z dwójką dzieci zrobię?
    E – No a wybory?
    N – Czort z nimi. My i tak za miesiąc wyjeżdżamy do Anglii.

    (Wrzask za oknem. Wizd i bum)

    N – Rany co to było?
    E – Chyba sąsiad z góry, Kalinowski…przeleciał.
    N – Był i u niego!
    E – Idzie po piętrach! Kto mieszka nad Kalinowskim?
    N – Matko moja! Ten staruszek Szelepin! Edgar zaklinam cię na głowy naszych dzieci! Wyjedźmy jutro!

    Koniec. Ciąg dalszy nastąpi albo i nie. 🙂

  52. pani mówi:

    Do Pomorskiego J o tłokach z autopsii [w połowie tekstu circa] – http://kurierwilenski.lt/2012/02/24/tedy-kiedys-przechodzily-wojska-zakonu-krzyzackiego/ . Jeśli tego nie wystarczy lub bęą ????+ – chętnie o tłokach więcej. Fajne słówko, bardzo stare, chyba jeszcze indo-europejskiej prowinencji, a napewno bałtoślowiańskiej wspólnoty. Dobry zwyczaj. Interesujące zjawisko które jeszcze zastałam w dzieciństwie – chodzilismy na tłoki. Jest litewski odpowiednik – tałka. Tylko oni mówią einam talkinti – [jakby idźmy tłoczyć] …

  53. pani mówi:

    Pawle, dziękuję Ci pysznie za link do Reja. jedna z najbardziej uwielbianych przeze mnie polskich postaci literackich, prawdziwych humanistów w literaturze./ A propos nie wpisałam pod jednym z twoich postów, chyba ironicznych o mniemanej polskości Smoleńska – należę na serio do tych którzy wiedzą że Polska sięga po Smoleńsk. Przynajmniej po Wiaźmę. Przypuszczam że s tych miejsc w czasach wędrówek ludów – odgałęziły się plemiona, jeszcze jako bałtoślowiańskie na północny i południowy zachód. Tylko to – to stricto intuicja.

  54. Ali mówi:

    No to mamy ciekawą sytuację. Zbliżają się jesienne wybory parlamentarne. AWPL ma duże szanse przekroczenia progu wyborczego, także wyznaczonego dla koalicji. Konserwatyści są w odwrocie jeśli chodzi o sympatie wyborców. Partie centrowe i lewicowe, chociaż bynajmniej nie polonofilskie, są mniej drapieżne wobec mniejszości polskiej.
    Delfi jest najpopularniejszym portalem internetowym na Litwie. Z tego tytułu ma duży wpływ na kształtowanie opinii i gustów wyborców. Do tej pory posiadał tylko główną wersję litewskojęzyczną oraz wersję rosyjskojęzyczną. Wersja polskojęzyczna nie była potrzebna, gdyż Polacy z Wileńszczyzny, zdaniem wielu Litwinów, posługują się prawie wyłacznie językiem rosyjskim. Twierdzenie to okazało się nie do końca prawdziwe. Gazety i portale polskojęzyczne są na Litwie wprawdzie niezbyt popularne, ale w dużym stopniu kształtują świadomość wileńskich Polaków. Na portalach wypowiada się spora grupa Polaków z RP, którzy wnoszą ferment intelektualny, pokazując wileńskim Polakom inny punkt widzenia na wiele ważnych spraw. Dlatego też włodarze delfi postanowili zadziałać. Na swoim portalu zamieścili anons w barwach białoczerwonych, że poszukują redaktora naczelnego polskojęzycznej wersji, najchętniej dziennikarza po studiach w Polsce.
    Zgłosił się Antoni Radczenko, który wymaganiom tym odpowiadał. Poglądy polityczne ma zaś takie, że gwarantuje kurs anty-AWPL-owski.
    W sumie klasyczna przedwyborcza zagrywka pokerowa.
    Jakkolwiek potoczą się losy polskojęzycznej wersji delfi jedno jest pewne. To, że polskie media na Wileńszczyźnie, wspierane materialnie i duchowo z RP, są poważnie traktowane przez litewskich nacjonalistów jako zagrożenie. W ten sposób portal internetowy ” Kuriera Wileńskiego” stał się poniekąd ojcem chrzestnym polskojęzycznej wersji delfi z redaktorem Radczenko w roli głównej.

  55. pani mówi:

    Przypuszczam że rosyjska wersja baLtyckopółnocnej gadzinówki, nie spełniła oczekiwań popularności, komercyjnych cz coś podobnego. Zobaczymy w jakim stopniu sfermentuje lokalnych i/lub globalnych Polaków. Dziś w usta byłych rezydentów Delfi wkłada słowa o niepotrzebnym sterowaniu kwestii polskiego szkolnictwa przez “politykierów”, o tym że Polacy , jako naród większego państwa powinien być trochę bardziej ustępliwy i wyrozumiały i t.p. co od dawna znamy. Nowością (?)- nie się A. Kw. z postawy giedrojciowskiej jako naturalnej z powodów pochodzenia matki z Wilna a ojca z Ukrainy.

  56. Kindziuk mówi:

    Jeszcze portal nie wystartował, a już znamy przyczynę ewentualnej porażki AWPL w nadchodzących wyborach.
    Skoro Pan Radczenko jest taki wpływowy, już teraz zgłaszam jego kandydaturę na Polaka roku 2012 🙂

  57. pani mówi:

    Kindziuku, przecie, gramotny jesteś, wiesz , że 1212 roku nastąpi koniec świata.

  58. Ali mówi:

    Kindziuk : A kto powiedział, że Pan Radczenko coś zdziała ? Myślę, że projekt polskojezycznego delfi nie spełni oczekiwań pomysłodawców. Z góry można przyjąć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że portal stanie się areną starć pomiędzy Polakami z RP, a Litwnami znającymi język polski. Będą wykłucali się o “okupację” Wileńszczyzny przed 1939 rokiem, o pisownię polskich nazwisk, o dwujęzyczne tabliczki, o program edukacyjny polskich szkół na Litwie, o reprywatyzację ziemi na Wileńszczyźnie. W sumie prędzej czy później będzie tak samo jak tutaj lub na portalu “Wilnoteki”. Stanie się tak dlatego, że językiem portalu będzie język polski, a tym językiem posługują się przede wszystkim koroniarze.

  59. Ali mówi:

    Przepraszam za błąd ortograficzny w poprzednim poscie. Miało być ” będą WYKŁÓCALI się”.

  60. tomasz mówi:

    do Ali 54: Oby tylko nie okazało się że syn lepszy od ojca. Choćby i chrzestnego.
    a nad tym co w 58: To akurat radzę się poważnie zastanowić i nowemu DELFI i Wilnotece i KW też.

  61. Kmicic: mówi:

    do Ali 54,58:
    Dwie trafne analizy i opinie.
    Tyle tylko,że na delfi promowane a nie kasowane będą posty kompromitujące Polskę i Polaków i ich( a raczej lt prowokatorów) wulgarne wypowiedzi..

  62. Zagłoba mówi:

    pani 55. celnie określiła projekt polskojęzycznej delfi mianem gadzinówki.
    W czasie II wojny Niemcy wydawali kilka polskojęzycznych gazet, były to tuby propagandowe kolaborujące z okupantem.

  63. Ali mówi:

    Tomasz : Staram się analizować sytuację z punktu widzenia skuteczności propagandowej. Uważam, że polskojęzyczne delfi będzie starało się kształtować poglądy polityczne wileńskich Polaków. Uprawianie propagandy w języku polskim będzie dla Litwinów nie lada wyzwaniem. Dlatego, że wśród internautów tak czy inaczej będą przeważali koroniarze. Przewiduję, że polskojęzyczne delfi prędko stanie się kolejną platformą ‘eksportu’ poglądów Polaków z RP na stosunki polsko-litewskie. Wilniucy natomiast będą to wszystko czytali. Włączą się na stałe tylko ci, którzy dobrze władają językiem polskim. Użytkowników biernych, niepewnych swojej polszczyzny, będzie jednak znacznie więcej.

  64. Wacek mówi:

    poczytałem tu komentarze i pomyślałem, że może i dobrze, że będzie polskojęzyczne delfi? przynajmniej rozcieńczy ten beton, który tu jest, a może i tzw. polskie media zmusi wziąć się do roboty, a nie tylko na pieniądze z Polski czekać, bo Sikorski już nie będzie takim naiwniakiem i drugi raz raczej nie da się zaszantażować. Ale jak będzie na delfi, to dopiero zobaczymy, a na razie widzimy jak jest tu na forum. A jest, niestety, paskudnie – obelgi, szowinizm, kneblowanie ust inaczej myślącym i kmicic, kmicic, kmicic i jeszcze raz tomasz…

  65. Astoria mówi:

    Obawy, że polska sekcja DELFI będzie czyjąś szczekaczką, a jej redaktor czyjąś marionetką, są niepoważne. Oddając polską sekcję w ręce miejscowego Polaka, DELFI sygnalizuje chęć stworzenia portalu wiarygodnego. Podkreśla to wybór Antoniego Radczenki na szefa. Radczenko jest niezależnym, odważnym liberałem, niepowiązanym układami z narodowo-etnicznymi koteriami, których starcia dominują dyskurs na Litwie. Nie po drodze mu są nacjonalizmy i partyjne koterie, więc można się po jego szefostwie spodziewać raczej sceptycznego podejścia do nacjonalistycznych przepychanek i maszyn wyborczych po obu stronach barykady, niż wykonywania rozkazów jednych przeciwko drugim.

    DELFI jest biznesem i ma generować zyski. Model biznesowy portalu opiera się m.in. na publikowaniu przedruków tekstów dominujących na rynku, tekstów kontrowersyjnych, czasem na wysokim, częściej na niskim poziomie, ale zasadniczo mieszczących się w granicach dopuszczalnego dziennikarstwa i opiniotwórstwa – co przysparza portalowi czytelników. Również, charakterystyczna dla DELFI jest minimalna moderacja, co powoduje wrażenie zdominowania portalu przez nacjonalistycznych wariatów. DELFI jest pomieszaniem bulwarówki z prasą wyższego poziomu. Właścicielom zależy zapewne najbardziej na komercyjnym sukcesie polskiej sekcji, a nie na propagowaniu takiej czy innej opcji politycznej czy światopoglądowej. Jak sobie z tym modelem biznesowym poradzi i co nowego wniesie do polskiej sekcji Radczenko, zależeć będzie – sądzę – nie od czyichś nacisków, ale od niego samego.

    Jeśli polska DELFI znajdzie czytelników – a jestem przekonany, że szybko znajdzie więcej czytelników od całej miniaturowej polskiej prasy na Litwie razem wziętej – to będzie w tym również dywidenda dla “Kuriera Wileńskiego”. Choć nominalnie DELFI to konkurencja dla “KW”, gazeta nie powinna stracić własnych czytelników, gdyż są to głównie czytelnicy starszego pokolenia, którzy najmniej grawitują od prasy tradycyjnej do internetowej. Raczej należy się spodziewać, że dyskusje czytelnicze będą się przenosić z jednego portalu na drugi, powiększając czytelnictwo obu. (Niech przykładem będzie Kmicic, który bardzo czynnie wspiera to forum, a jednocześnie uświadamia Litwinów zacnymi komentarzami na DELFI.)

    W dalszej perspektywie, sukces polskiego DELFI będzie zależał od przyciągnięcia młodego pokolenia Polaków na Litwie. To pokolenie, wykształcone w polskich szkołach, całkowicie olewa prasę polskojęzyczną głównie dlatego, że reprezentuje ona wyłącznie opcję etniczno-narodową i skostniały, staroświecki, socjalistyczno-katolicki etos AWPL. To pokolenie nie chce rezygnować ani z polskości ani z litewskości, ale szuka innych sposobów bycia i Polakiem, i Litwinem od tych, które propaguje beton litewskiej i polskiej etnokoterii. Najlepszą tego ilustracją jest rosnący sukces “Pulaków z Wilni” na Facebooku – pomysł Eweliny Mokrzeckiej. Czy radośnie gwarzących w swoistym dialekcie wileńskim młodych Polaków – wyalienowanych i próbujących stworzyć coś własnego – uda się Radczence przyciągnąć, jest niewiadomą. Ale już to, że Radczenko symbolizuje sukces młodego, inteligentnego, ambitnego i niezależnego Polaka na Litwie, który świetnie pisze po polsku i równie swobodnie porusza się w środowisku litewskim i polskim, dobrze temu rokuje.

    Opcja liberalna ma tę przewagę nad nacjonalistyczną, że ze swojej otwartej i tolerancyjnej natury dopuszcza dyskurs z nacjonalistami, podczas gdy opcja nacjonalistyczna akceptuje wyłącznie siebie. Dlatego można się spodziewać, że w polskiej DELFI Radczenki znajdzie się miejsce dla tekstów pronarodowych i proawupeelowskich. Mam nadzieję, że polska sekcja DELFI nie będzie zamieszczać przedruków propagandówek samorządowych AWPL za darmo, a co najwyżej jako płatną reklamę.

    DELFI Radczenki może bazować na przedrukach, ale powinna też publikować własne materiały dziennikarskie i publicystyczne. Powinno tam znaleźć się miejsce dla publicystyki i Aleksandra Radczenki, i Lucyny Dowdo. Ale najważniejszym zadaniem polskiej DELFI będzie odkłamanie rzeczywistości Polaków na Litwie, którą od lat fałszuje prasa kontrolowana przez AWPL i prasa nominalnie niezależna, ale w istocie będąca szczekaczkę tej partii. Potrzebne jest obiektywne opisanie faktycznego położenia gospodarczego i kulturowego Polaków na Litwie. Analiza rzeczywistego stanu polskiego szkolnictwa, które upada od lat, rzeczywistych efektów polityki gospodarczej AWPL w polskich rejonach, które pozostają coraz bardziej w tyle ekonomicznie i cywilizacyjnie za większością rejonów Litwy.

    Polska DELFI ma szansę przyciągnąć Polaków z Wilna, którzy masowo odeszli od uczestniczenia w prymitywnej, wojowniczej polskości lansowanej przez AWPL. Ma też szansę przebudzić z letargu Polaków z obszarów wiejskich Wileńszczyzny, którzy wydają się skłonni bezmyślnie akceptować permanentne rządy partii etnicznej, która reprezentuje ich interesy nominalnie, ale w praktyce utrzymuje ich społeczności w niedorozwoju gospodarczy i kulturowym.

    Ups, dużo sobie życzę, a Radczenko nie jest jeszcze formalnie redaktorem DELFI. Swoją drogą, czy nie byłby to paradoks, gdyby polską mniejszość na Litwie zaktywizowali z biznesmani z Estonii? Estończycy to malutki naród ludzi rozsądnych, praktycznych i tolerancyjnych. Mogą być przykładem do naśladowania dla Bałtów. Z pomocą rozsądnych Polaków, być może uda im się coś zmienić na Litwie Grybauskaitė, Landsbergisa, Songaily, Tomaszewskiego i mer Rekść.

  66. Budzik mówi:

    Kmicic, Tomasz, Kmicic, Tomasz. Kurier Wileński, Delfi, Kurier Wileński, Delfi.
    Najszybszy progres odbywa się w atmosferze konfliktu. Tak, czy owak będzie dobrze.
    Tymczasem ważniejsze jest: kto zapewni sobie dochody z tego źródła. Jeśli będzie to “nasza” kieszeń to będzie dobrze i produktywnie:)

  67. Kmicic: mówi:

    do budzik 65:
    Ja tu nie widzę konfliktu,a tym bardziej twórczego.
    Małostkowe ,rutynowe,wręcz nudne,często wulgarne, pozbawione polotu, docinanki kilku internautów , to jeszcze nie konflikt tworzący burzę mózgów. 🙂
    To raczej żałosne bagienko wielkości kałuży. .Ale dobrze ,że to forum jest i, że jest opiniotwórcze i wśród Koroniarzy i wśród Wilniuków i Laudzian…I jedynie to się liczy. I tak się bardzo wyróżnia na tle delfi czy onet.
    Szkoda tylko ,że na forum nie rodzi się obecnie wiele inicjatyw prowadzących do konkretnych i widocznych działań w obronie Polaków na LT.Bo tylko takie działania się liczą.

  68. tomasz mówi:

    do Kmicic 67: Możesz wyjaśnić jak “żałosne bagienko wielkości kałuży” może być “opiniotwórcze i wśród Koroniarzy i wśród Wilniuków i Laudzian” ???

  69. tomasz mówi:

    do Ali 63: Takiej opcji też nie można wykluczyć ale jak będzie to się dopiero okaże.

  70. Ali mówi:

    Astoria ogłosił prawdziwy manifest ideowy liberalnego emigranta. Więcej w tym pobożnych życzeń niż realizmu. Jego zdaniem AWPL zakłamuje rzeczywistość, a Wilniucy, poza nielicznymi wyjątkami, nic o tym nie wiedzą. Typowa próba uszczęśliwiania ludzi na siłę z zewnątrz według odpowiedniej receptury ideologicznej. Radczence rzeczywiście nie po drodze z nacjonalizmem, ale głównie z nacjonalizmem polskim. Na walkę z litewskim nacjonalizmem jest za słaby. Litwini nie będą słuchać rad Antoniego Radczenki. Mają setki własnych publicystów o ugruntowanej pozycji i renomie. Publicystyka Radczenki będzie nakierowana wyłącznie na Polaków. Ponieważ jest on wrogiem nacjonalizmu, będzie skierowana na walkę z AWPL jako partią postrzeganą w kategoriach partii nacjonalistycznej.
    Gdyby Radczence się udało, w co bardzo wątpię, efekt byłby taki, że litewski nacjonalizm kwitnąłby nadal w najlepsze, a polski wygasłby. Skutkiem tego wileńscy Polacy powoli zamienialiby się w Litwinów w pełnym słowa tego znaczeniu.
    Jeżeli jednak Radczence kibicują takie osoby jak internauta Astoria, nietrudno zgadnąć, że grupa ta nie ma szans na porwanie serc i umysłów wileńskich Polaków. Jest im zbyt obca. Bardziej obca niż większość wypowiadających się tutaj koroniarzy.

  71. Tutejszy. mówi:

    Jeszcze kaczka w locie, a już ją dzielicie na porcje? To procedura prowadząca do niestrawności.

  72. Ali mówi:

    Wacek : Również uważam, że żadna konkurencja nie zaszkodzi. Raczej pomoże. Myślę, że polskojęzyczne delfi poszerzy paletę dyskusji na tematy polsko-litewskie z korzyścią także dla “Kuriera Wileńskiego”.
    Być może tkwię w błędzie,ale nie mam większych wątpliwości co do ostatecznego rezultatu takich zmagań. Zasadniczo nic się nie zmieni. Litwini nie przekonają do siebie ani wileńskich Polaków ani koroniarzy. Sikorski będzie miał jeszcze więcej argumentów merytorycznych na rzecz uprawiania dotychczasowej polityki, gdyż władający językiem polskim szowiniści litewscy dostarczą ich swoimi pełnymi jadu i nienawiści komentarzami.

  73. Wilno mówi:

    Typowo litewskie podejście: kłuć Polaków bagnetami i to polskimi właśnie. Podziwiam ten perfidny naród

  74. Astoria mówi:

    @ Tutejszy:

    Niestety podobnie jest z prognozowaniem pogody na jutro i na tydzień do przodu. Prognozy pogody są najbardziej dochodową częścią wiadomości na całym świecie.

  75. pani mówi:

    Astoria pisze “…Oddając polską sekcję w ręce miejscowego Polaka, DELFI sygnalizuje chęć stworzenia portalu wiarygodnego. Podkreśla to wybór Antoniego Radczenki na szefa. [??]Radczenko jest niezależnym, odważnym liberałem, niepowiązanym układami z narodowo-etnicznymi koteriami [kto wie? w RL takich nie ma gdzie kolwiek na stanowisku, chyba że są powiązani z Liberackim globalnym Internacionałem -] których starcia dominują dyskurs na Litwie [nu właśnie!]. Nie po drodze mu są nacjonalizmy [?] i partyjne koterie [??], więc można się po jego szefostwie spodziewać raczej sceptycznego podejścia do nacjonalistycznych przepychanek i maszyn wyborczych po obu stronach barykady, niż wykonywania rozkazów jednych przeciwko drugim.[???]”. To istny personifikowany manifest INTERNACIONALU tylko róznieniu od Marksa, Engielsa i Lenina) a liberackiego!!!

    Mamy w RL pełno instytucji liberackich. Wszystkie się skompromitoawły miałkimi niegodziwościami doprowadzając społeczeństwo RL do ruiny … [czytaj media (przykł.alfa.lt), wnikaj w sens skandali!
    Niegodziwości te – to również manipulacje kijem i marchewką na przemian, – docelowe absolutne zniewolenie. Astorió, [w pierwszym akapicie] lansujesz się na rozdygane nowobogackie dziecko a podobnie, jesteś już nie młody piernik.
    Absolutnie zgadzam się z twoją opinia w superycznie profesjonalnie napisanych akapitach 2 i 3. One warte pastowania w n-tej ilości.
    Jestem niezmiernie za nie wdzięczna. Tak prawda nam potrzebna, jak najbardziej!!!!!!!!!

  76. pani mówi:

    Wilno, Wilno, co tu podziwiać?! Jak gadzina która od własnego ogona sama siebie pożera! Izolacjonizm i nic więcej.

  77. czarek mówi:

    Astoria
    caly Twoj wpis (65)_ zresumowal bym w jednym zdaniu : nie lubie Kmicica i nie lubie AWPL . Zmieniaja sie artykuly ,zmieniaja sie tematy ,Twoje wpisy sie wydluzaja ale wniosek jest ciagle ten sam :AWPL i Kmicic = bad guys . To juz staje sie podejrzliwe?

  78. Tutejszy. mówi:

    My tu gadu-gadu, a będzie jak w tej bajce: “…pośród wiernych przyjaciół psy zająca zjadły”.

  79. Kmicic: mówi:

    1 marca cała RP obchodzi Dzień Żołnierzy Wyklętych. 11-go faszyzujące lt bojówki w pochodzie w Wilnie, 17-go marca marsz przez centrum Wilna i wielotysięczny wiec przed sejmasem w obronie polskich szkół,- rocznica uchwalenia ustawy likwidującej polskie szkoły i dyskryminującej polskich uczniów.
    Czy ktoś zorganizuje wspierające protesty w polskich miastach ?

  80. Kmicic: mówi:

    1 marca cała RP obchodzi Dzień Żołnierzy Wyklętych.- Czy Wilno i Wileńszczyzna dołączą do obchodów tego narodowego święta ?
    11-go faszyzujące lt bojówki w pochodzie w Wilnie, 17-go marca marsz przez centrum Wilna i wielotysięczny wiec przed sejmasem w obronie polskich szkół,- rocznica uchwalenia ustawy likwidującej polskie szkoły i dyskryminującej polskich uczniów;
    http://www.tygodnik.lt/201209/
    Czy ktoś zorganizuje wspierające protesty w polskich miastach ?

  81. tomasz mówi:

    do Kmicic: Do wiecu jeszcze ponad dwa tygodnie a ty już wiesz że “wielotysięczny”? Oby…
    Przecież masz doświadczenie w organizowaniu protestów. To jaki ty organizujesz?

  82. tak mówi:

    Ad. 4, 14: Odnośnie głosow w dyskusji jak brzmi imię Szanownego Redaktora Pana Radczenki. Tutaj sytuacja jest wyrażna. Zawsze używamy oficjalnej formy imienia i nazwiska: Jeżeli zapisano “Anton” to Anton. Jeżeli “Antoni” to Antoni. Jeżeli “Antanas” to Antanas. Niczego nie należy polonizować, bo inaczej może się okazać, że krzyczymy przeciwko depolonizacji, a sami polonizujemy. Ja tak myślę.

  83. Kmicic: mówi:

    Zobaczymy , jak delfi Radczenki skomentuje polskie protesty 17-go marca w Wilnie i czy ogłosi apel komitetów strajkowych ?
    Powtórzę pytanie z postu 80.

  84. do tak mówi:

    no to zacznij pisać Valdemar Tomaševski, Josif Kvetkovskij, Robert Mickevič, Raimund Klonovski itp. Na Wilenszczyznie gdzie nazwiska i imiona zostaly po dziesiec razy przez rozne wladze po przekrecane nalezy zapisywac tak jak zyczy sobie osoba, ktora tym imieniem i nazwiskiem posluguje sie.

  85. Andrzej mówi:

    Chętnie poczytam w delfi.lt teksty w języku polskim, bowiem nie znam litewskiego. Mam nadzieję, że artykuły będą wiernie tłumaczone z litewskiego. Swoją drogą to dobry pomysł, aby artykuły w kurierwileński.lt były tlumaczone na litewski. Pozdrowienia Redakcji i Czytelnikom prosto z Polski.

  86. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Astorio, jak Radczenko, który brał udział w wyborach z ramienia pipielki-politycznego przeciwnika AWPL i w dodatku z nią przegrał, może być wobec AWPL obiektywny? W ogóle szkoda, że taki zdolny chłopak kala swoje gniazdo, idzie nie tą drogą, skacze z kwiatka na kwiatek- to pipielka to liberałowie, rzuca się od jednej gazety do drugiej. Ale pytanie podstawowe brzmi: czy on “siedzi na haku” tak jak Maciejkaniec?

  87. Legion mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  88. karol mówi:

    Komentarz usunięty. [2]

  89. agent mówi:

    Uwaga na AGENTURE litewska! DONOSICIELI WOLNOMYSLACYCH PELNO WSROD WAS WILNIANIE!

    Od admina: pana Legion/karol/agenta informuję, że pisanie pod wieloma pseudonimami jest sprzeczne z Regulaminem.

  90. ben mówi:

    do Kmicic 79:
    Masz przecież Sieć.

  91. kazik mówi:

    Pomorski J 45 ==W ogóle to przydała by się litewskojęzyczna wersja KW==

    Popieram, to dobry pomysl. Prawdziwa info po litewsku z pierwszych ust, a nie poprzez nacjonalistyczne sito, to naprawde dobry pomysl. I dodatkowy szans dla KW.
    Litwini, zwykle proste ludzie, nie maja alternatywnych zrodel informacji. Nacjonalistyczna propaganda a la landsbergis non-stop, z kazdego litewskojezycznego portalu albo skrawka gazety, to nasza codziennosc. To problem, i z tym trzeba cos robic.
    Delfi po polsku, to kolejna ofensywa nacjonalistow. Oni maja iniciatywa. Dla czego nie sprobowac ta iniciatywa im odebrac?

  92. Polak ze Śląska mówi:

    A mi sie ta inicjatywa bardzo podoba.

    Wreszcie obelgi i wyzwiska pod adresem Polaków w rodzimym języku.

    Bo ten Google Translator to wk.. urzający czasem jest.
    A tak-wszystko z pierwszej ręki.
    Oczywiście celem będzie dokopanie Polakom,ale oni i tak to robią,a trudno sie zorientować o co im biega jak się tego nie zrozumie.
    Napiszą wprawdzie co chcą czyli wszystkie komentarze przeciw i żadnego za Polakami,ale to nie ma znaczenia.Ważne,że będziemy wiedzieć co myślą i czego chcą.A kopnąć ich w….w ramach odpowiedzi to można i gdzie indziej,choćby tutaj.

  93. Czesław57 mówi:

    Ad 92
    Myślę, że trafiłeś w sedno. Mnie też się wydaję, że to polskojęzyczne Delfi to będzie nic innego jak goglowski translator edycji litewskiej. I nie ma co się łudzić, posty krytyczne i odbiegające od linii programowej lietuvskich szowinistów, bez różnicy czy polskie, czy
    litewskie, będą od ręki kasowane…

  94. labsberg mówi:

    Delfi jest w zasadzie wybitnie antypolski. Czy nowa polskojezyczna jego wersja bedzie zaprzeczeniem samego siebie? Maciekaniec, na ten przyklad, jak byl czarna swolocz przy sovietach, takim jest nadal przy faszystach

  95. Pawel mówi:

    O Fundacji Malego Ksiecia i szkole prowadzonej przez funadcje info znajdziecie tuitaj; http://www.polskaszkola.lt/strona/

  96. Kindziuk mówi:

    Sądząc po ilości wpisów pod tym newsem, można zakładać, iż nowy portal ma całkiem niezłe szanse.
    Nie zdziwię, jeżeli jego głównym ”motorem napędowym” będą właśnie ci, którzy tutaj z charakterystycznym patriotycznym patosem opowiedzieli się przeciw.
    P.s. dla rozgrzewki proponuje startować 11 marca 🙂

  97. tomasz mówi:

    do Kindziuk 96: Tak też może być. Stare prawo “show bizu”. Nie ważne dobrze czy źle. Ważne żeby mówili i nazwiska/tutaj adresu, nie przekręcali. 🙂

  98. Ali mówi:

    Kindziuk : Ja bym na taki “motor napędowy” nie liczył. Może nie odpalić. Wydaje mi się, że najważniejsze będzie to, co na polskojęzycznym delfi będą wypisywali Litwini znający język polski. Jeśli przesadzą z porcją antypolonizmów nikt nie będzie chciał po pewnym czasie z nimi dyskutować. Moim zdaniem polskojęzyczne delfi będzie się rozwijało tylko w przypadku jeśli antypolonizmy będą występowały rzadko i w zakamuflowanej formie. Wówczas druga strona podejmie dyskusję. Jeśli jednak przeważy chamstwo w stylu Songajły, polskojęzyczne delfi będzie spełniało prawie wyłącznie funkcję antologii nienawiści do wszystkiego co polskie. Antologii użytecznej skądinąd w zwalczaniu litewskiego szowinizmu w mediach polskich.

  99. Wrocławiak mówi:

    W odpowiedzi na to co napisał/a “Astoria”

    Po pierwsze: nie ma równości między nacjonalizmem dyskryminujących a nacjonalizmem dyskryminowanych, dla których jest on najlepszą strategią społecznej samoobrony. Nie można zrównywać tych, którzy okradali ludzi z własności w dużej mierze ze względów etnicznych, z okradzionymi, którzy próbują wspólnie odwrócić skutki złodziejskich praktyk. Zrównywanie więc Landsbergisa i Grybauskaite z polityczną reakcją na zinstytucjonalizowany system dyskryminacji przez nich stworzony jaką jest AWPL, to szczególnie cyniczny chwyt erystyczny. Równie dobrze można by zrównywać Mandelę z twórcami systemu apartheidu, i czynić wyrzuty, że obie strony rozumowały a kategoriach etnicznych.

    Po drugie: jeśli autorowi tego tekstu i przywoływanym przez niego jaśnie oświeconym liberałom naprawdę zależy na tym, aby kwestie etnicznej tożsamości nie miały pierwszorzędnego znaczenia w dyskursie publicznym wspólnoty obywateli Republiki Litewskiej, niech po prostu spełnią postulaty AWPL czyli postulaty polskiej mniejszości narodowej w tym kraju. Postulaty są od lat te same (i niespełnione): uczciwa reprywatyzacja, polskie szkolnictwo w kształcie jaki uznają za słuszny sami zainteresowani – rodzice i dzieci, zapis nazwisk w polskim brzmieniu i literach, podwójne nazwy miejscowości, szacunek dla integralności historycznych obszarów lokalnych w procesie tworzenia jednostek administracyjnych. Wystarczy je spełnić i podział etniczny z dnia na dzień przestanie być podziałem politycznym, przestanie rodzić antagonizmy. Jest przykład Włoch, Austrii, Belgii, Wielkiej Brytanii, Polski i innych. Katalog tych postulatów nie dotyczy niczego co by wymagało jakiejś szczególnej łaskawości państwa litewskiego lecz jest elementarnym standardem przyjętym we wszystkich, chyba poza Francją, państwach Unii Europejskiej.

    Po trzecie: nie wiem skąd autor tego komentarza ma wiedzę o wileńskiej młodzieży, że “to pokolenie, wykształcone w polskich szkołach, całkowicie olewa prasę polskojęzyczną głównie dlatego, że reprezentuje ona wyłącznie opcję etniczno-narodową i skostniały, staroświecki, socjalistyczno-katolicki etos AWPL”. Otóż z moich spotkań z uczniami i absolwentami polskojęzycznych (choć nie ważę się twierdzić, że ma to wartość reprezentatywnego sondażu) szkół wynika, że narasta wśród całych grup duża frustracja z powodu dyskryminacyjnego charakteru państwa litewskiego, a czarę goryczy przelała ostatnia sprawa pobicia młodego Polaka za używanie języka polskiego, która według nich oddaje nastawienie ich litewskich współobywateli. Tak więc traktują oni ową dyskryminację w kategoriach osobiście ich dotykającej, a jeśli już mają do AWPL o coś pretensję to o zbytnie umiarkowanie. Takie wyniosłem wrażenie z moich wizyt na Wileńszczyźnie. Nie wiem czy dotyczy to całej młodzieży to już niech oceniają Wilniucy

    Pozdrawiam czytelników Kuriera Wileńskiego.

  100. Kmicic: mówi:

    Do Wrocławiak 99:
    Mam te same doświadczenia z Wileńszczyzny i z Wilna. Polska młodzież jest pozbawiona bagażu wieloletnich doświadczeń, jest bardziej świadoma swoich praw, i jest śmielsza w swoich naturalnych , i standardowych w Europie żądaniach.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.