Według danych Departamentu Policji w porównaniu z 2023 r. w ciągu siedmiu miesięcy br. wszczęto o 20 proc. więcej dochodzeń w sprawie oszustw. Wyłudzane kwoty pieniędzy wynoszą od kilkuset do kilkuset tysięcy euro.
Stają się coraz bardziej zorganizowani
Ramūnas Matonis, rzecznik prasowy Departamentu Policji zaznacza, że oszustwo jest jednym z najczęściej spotykanych przestępstw. Zauważa, że szczególny wzrost oszustw zarówno telefonicznych jaki internetowych odnotowano w okresie pandemii oraz po jej odwołaniu.
„Po pandemii ich liczba wzrasta z roku na rok. Niemal każdego dnia ktoś pada ofiarą oszustów. Obecnie policja owadzi ponad 2 tys. dochodzeń w sprawach związanych z różnego rodzaju oszustwami. Ostatnio odnotowuje się coraz więcej oszustw internetowych. Są szczególnie niebezpieczne, ponieważ w skrajnych wypadkach mogą pozbawić ludzi oszczędności całego życia. Przestępcy stają się coraz bardziej zorganizowani, a ich metody efektowne. W tym roku wyłudzili od mieszkańców ponad 6 mln euro. W tym samym okresie ub. roku kwota ta wynosiła 4,5 mln. euro” — mówi Ramūnas Matonis.
Podszywają się pod pracowników instytucji
Oszuści coraz częściej podszywają się pod pracowników różnych instytucji — banków, urzędu skarbowego czy np. policji.
„Numer, z którego dzwonią, może wyświetlać się jako numer prawidłowy banku czy instytucji, dlatego człowiekowi wydaje się, że rozmawia z osobą godną zaufania. Oszuści przeważnie proszą o podanie loginu i hasła do bankowości internetowej, a pod koniec rozmowy kodu sms. W taki sposób mogą wejść na cudze konto bankowe i wykonać z niego przelew. Zdarza się, że oszuści nakłaniają przez telefon do zainstalowania dodatkowej aplikacji” — wyjaśnia Matonis.
Powód prośby oszusta o podanie poufnych danych może być rożny: zagrożenie utraty pieniędzy z konta, śledztwo prowadzone przez policję, atak hakerów na bank i in.
Mówią po rosyjsku
„Ostatnio oszuści często przedstawiają się jako konsultanci czy pracownicy Google’a czy innej znanej firmy. Mówią głównie po rosyjsku, ale często też po litewsku. Proponują połączenie z bankiem lub policją. Należy pamiętać, że takiego rodzaju połączenie nie jest możliwe. W trakcie rozmowy proszą o podanie danych bankowości internetowej” — informuje przedstawiciel Departamentu Policji.
Nowe sposoby wyłudzania
Oszuści internetowi cały czas prześcigają się w tworzeniu nowych sposobów wyłudzania danych osobowych czy pieniędzy.
„Przesyłają różne linki pod pretekstem np. zakupu z wielką zniżką zamieszczonego w ogłoszeniu towaru. Najlepiej nie otwierać linków od nieznajomych osób i co ważniejsze — nigdy nie podawać swoich danych do bankowości internetowej oraz informacji z kart bankowych. W ten sposób można stracić wszystkie pieniądze z konta” — mówi Ramūnas Matonis.
Fałszywe inwestycje
Departament Policji ostrzega, że nowa metoda oszustwa polega na podszywaniu się pod maklerów czy brokerów giełdowych. Oszuści proponują nowe możliwości inwestowania, które wcześniej, rzekomo, nie były dostępne dla każdego. Z takimi propozycjami oszuści dzwonią głównie przez aplikację Viber i rozmawiają po rosyjsku. Należy pamiętać, że policja, banki czy instytucje kredytowe nigdy nie proszą o podanie danych bankowych czy kodów PIN.
Czytaj więcej: Oszuści finansowi są coraz bardziej aktywni