Umowa o Leopardach podpisana, ale na batalion zaczekamy dekadę

Minister ochrony kraju Dovilė Šakalienė, w poniedziałek 16 grudnia była z wizytą w Berlinie. Podpisała umowę o zakupie przez Litwę czołgów Leopard. Jednak litewski batalion czołgów w tej dekadzie nie powstanie.

Czytaj również...

Kiedy będą czołgi?

Podpisanie umowy na zakup Leopardów jest kamieniem milowym w tworzeniu nowoczesnej dywizji w litewskiej armii. Pierwsza kompania czołgów ma dotrzeć na Litwę w 2029 r. Do 2030 r. miałaby powstać dywizja, a do 2034 planowane jest sformowanie pełnego batalionu. Jak podkreśla minister Šakalienė, zakup Leopardów zwiększy potencjał obronny Litwy oraz poprawi interoperacyjność z siłami niemieckimi, które są strategicznym sojusznikiem kraju.

„Wybieram się do Niemiec, aby spotkać się z moim kolegą (odpowiednikiem — przyp.red.), ministrem obrony Pistoriusem, i mamy wiele do omówienia: brygadę, zakupy, wsparcie dla Ukrainy. Doceniamy przywództwo Niemiec w zakresie obrony i bezpieczeństwa naszego regionu. Niemcy są strategicznym sojusznikiem Litwy, a ich zobowiązania i priorytety współpracy pozostają niezmienione” — powiedziała minister ochrony kraju Šakalienė.

Pierwsze potwierdzone informacje

Pierwsze konkretne decyzje w sprawie zakupu Leopardów zapadły w styczniu tego roku, kiedy litewska Rada Obrony Narodowej zgodziła się na rozpoczęcie negocjacji z niemieckim producentem Krauss-Maffei Wegmann. Kwestia zakupu była rozważana już wcześniej, ale dopiero na początku 2023 r. potwierdzono, że to Leopardy 2 spełniają wszystkie wymagania litewskiej armii.

W kolejnych miesiącach Ministerstwo Ochrony Kraju prowadziło rozmowy zarówno z producentem, jak i partnerami międzynarodowymi. W październiku tego roku ostateczną decyzję w sprawie kontraktu zatwierdziła Rada Obrony Narodowej.

Obronny plan Litwy

Litwa planuje rozłożyć w czasie zakup czołgów, aby jednocześnie przyspieszyć pozyskiwanie systemów obrony przeciwlotniczej. Równocześnie litewskie siły zbrojne przechodzą szeroko zakrojoną reorganizację, obejmującą m.in. przekształcanie istniejących jednostek i tworzenie nowych formacji, takich jak pułki artylerii czy bataliony obrony powietrznej. Zmiany te są odpowiedzią na rosnące wyzwania bezpieczeństwa w regionie.

Choć czołgi Leopard już popisały się na Ukrainie, to tam walczą ich starsze modele — Litwa planuje zakupić najnowsze dostępne na rynku, 2A8. Niemniej również starsze modele są cenione za uniwersalność na polu walki oraz dobrą odporność na ostrzał.

Z frontu dobiegają informacje, że Rosjanom udało się przejąć w walkach kilka maszyn, jednak musieli wzywać dodatkowe wozy wsparcia, aby je odholować — jeden Leopard waży nawet do 60 ton.

Podobną co Litwa umowę na początku grudnia podpisały Czechy. Prócz modeli najnowszych planują także zakup 14 czołgów Leopard 2A4. Litwa skupi się już tylko na najnowszym modelu czołgu 2A8, czyli najnowszym z dostępnych.

Co potrafi Leopard 2A8?

Niemiecki czołg Leopard 2A8 to pierwszy od dekad nowo budowany niemiecki czołg. Modele opisywane wyżej są konstrukcjami już wiekowymi. Portal o obronności Defence24 pisze, że model „uwzględnia doświadczenia na Ukrainie”, został więc przygotowany także z uwzględnieniem rosyjskiej inwazji na kraje NATO. Nowe rozwiązania to m.in. nowy system aktywnej ochrony załogi, dodatkowe systemy chłodzenia, silniejsze zawieszenie.

Czytaj więcej: Leopard vs. K2: na jakie czołgi zdecyduje się Litwa?

Afisze

Więcej od autora

Sejm: wyższe kary za uchylanie się od podatków

Sejm RL podejmie decyzję, czy zaostrzyć odpowiedzialność za uchylanie się od podatków poprzez rozszerzenie kryteriów określających podatników budzących wątpliwości oraz wprowadzenie nowych środków oddziaływania, takich jak tymczasowe ograniczenie działalności.

Prezydent reanimuje temat metra w Wilnie. Tym razem z nieco innej perspektywy

Prezydent Litwy „odkopał” temat metra w Wilnie. Temat tak długo drążony, że gdyby z taką konsekwencją drążono tunele dla metra, to mielibyśmy już co najmniej 50 km linii. Niemniej, prezydent temat przedstawił z nowej perspektywy, bardziej „aktualnej geopolitycznie”.

Litwa chce przestać, a nie może. Czeka nas kolejna zmiana czasu

W nocy z soboty na niedzielę na Litwie przekręcamy wskazówki zegara o godzinę do tyłu. Wiecznie podłączone do internetu telefony oczywiście zrobią to w większości bez naszej pomocy. Niemniej, Litwa chce zerwać z tym zwyczajem — ale nie może. A powodów do zerwania jest sporo.