12
Uzupełniać, nie rywalizować

Zwiększenie w 2017 roku o ponad 25 proc. krajowego budżetu obronnego oraz negocjacje w sprawie sukcesywnego rozwijania zdolności obronnych Litwy i jej współpracy międzynarodowej w tym zakresie idealnie wpisują się w proces wzmocnienia zdolności bojowych i odstraszających całego Sojuszu Północnoatlantyckiego. Władze w Wilnie i przedstawiciele NATO postanowili zadziałać kompleksowo, stąd obecność na Litwie liczącego 1 000 żołnierzy rotacyjnego batalionu Sojuszu od kwietnia przyszłego roku oraz zakup przez litewski MON norweskiego systemu ochrony powietrznej NASAMS. W planach jest również rozmieszczenie na Litwie amerykańskich systemów „Patriot”. Pod względem podejścia do polityki bezpieczeństwa i reakcji na zmieniającą się rzeczywistość w Europie Litwa mogłaby być wzorem dla wielu innych państw. W Wilnie doskonale wiedzą, że bezpieczne państwo to sprawa wielowymiarowa, dlatego też wzmocnienie potencjału obronnego musi odbywać się równomiernie we wszystkich rodzajach sił zbrojnych. Nie zapominajmy również o tym, że bezpieczna Litwa to bezpieczny rejon Bałtyku, a co za tym idzie — bezpieczna Polska.

Konrad Wysocki
Autor jest dziennikarzem „Gazety Polskiej Codziennie”

12 odpowiedzi to Uzupełniać, nie rywalizować

  1. Dudak mówi:

    Te “Patrioty” warte tyle co na złom,a czołgi “Leopardy” czy “Abramsy” palą się jak łuczywo i czy wy myślicie ,że Rosja będzie się patyczkować w chwili agresji na jej terytorium,a taka jest planowana?

  2. wielki brat mówi:

    Dudak, jak zawsze masz rację. Napewno Rosja nie będzie patyczkować się z Litwą jak ta napadnie na Kaliningrad, i dla tego Rosja musi zwiększać swój potencjał szczególnie nuklearny. A system ochrony powietrznej dla Litwy nie wolno dawać, przecież nad Litwą latają i samoloty cywilne – jeszcze mogą przez pomyłkę zeszczelić któryś z nich, nie koniecznie malazyjski. A tak to wiadomo że co Rosyjskie to najlepsze, telewizory, sprzęt kuchenny, kawior no i wiadomo czołgi – “gniotsia a nie łamiotsia’.

  3. Dudak mówi:

    A ty jesteś pewny,wielki bracie,że to Rosjanie zestrzelili,a nie nasi – z nadania USA – bracia Ukraińcy,którzy w tym nabrali wprawy i smaku,gdy zestrzelili rosyjski podczas swych manewrów kilka lat wcześniej,a co z prezydenckim – znalazłeś tam bombę,chyba już obejrzałes film,bo ja nie zamierzam oglądać tego k……a “,Wołyń” zaś obejrzę na złość chochłom.

  4. wielki brat mówi:

    Dudak, i tut masz rację. Poco Rosjanie oddali wraki samolota Holendrom. Musieli sami zabrać i przeprowadzić uczciwe i fachowe śledstwo i wsio byłoby choroszo. A teraz jakaś tam ekspertyza mendzynarodowa, sądy, oskarżenia, listy gończe, sankcje. Przecież i wielblądu jasno że to chachłow robota, “którzy w tym nabrali wprawy i smaku”.

  5. Ali mówi:

    Umarł internauta Rebus, narodził się internauta Dudak. Czy nie mamy do czynienia z reinkarnacją ?

  6. Dudak mówi:

    Nic strasznego,przeminie wam w mózgach ten narodowy czad,który dotarł na Litwę z NaJjaŚnieJszej,bo już pootwierano furtki w oknach pokoju o nazwie Polska pisowska (nie mylić z piastowską).Niektórzy z was,drodzy oponenci, chorują na nieuleczalną chorobę wyższości Polski,i to pod każdym wzgledem,nad Litwą czy Rosją,których wcale nie znacie i której nigdy nie było,nie ma i nie będzie w przyszłości.Stąd to stałe pouczanie innych,jak mają żyć.Miejscowym zaś dublikatom PiSowskości powiem,że wzorowanie się W.T. na bracie Jarosławie nie ma poarcia w realiach Litwy,tym bardziej Wileńszczyzny,a stanie w miejscu nie jest postępem.

  7. Ali mówi:

    @Dudak : Tak jak zarzucasz zwolennikom PIS-u nieznajomość Litwy i Rosji, tak ja mogę Tobie zarzucić nieznajomość realiów polskich. Masz bardzo uproszczony obraz sympatyków PIS, sprowadzający się wyłącznie do rzekomego “nacjonalistycznego czadu”. Nie jest to obraz odpowiadający rzeczywistości. Powody zwycięstwa PIS w ubiegłorocznych wyborach najpierw prezydenckich, a potem w parlamentarnych były wielorakie i złożone. Jak zawsze i wszędzie na świecie decydowały względy ekonomiczne i socjalne. Ideologia ma dla ludzi w gruncie rzeczy niewielkie znaczenie. W każdym razie nie tak wielkie, aby mogła przesądzać o wyniku wyborów. Długo by można było mówić na ten temat, ale tutaj nie miejsce na szczegółowe analizy politologiczne. Jedno jest jednak dość oczywiste : Prawdziwi nacjonaliści są dzisiaj częścią ugrupowania Kukiza, a nie PIS. Krytykują wiele poczynań PIS-u właśnie w odniesieniu do polityki wschodniej, przede wszystkim do zbyt ugodowej ich zdaniem polityki wobec Ukrainy i Litwy. W odniesieniu do Rosji często też, ale z odwrotnych niż myślisz pozycji. Endecja zawsze była prorosyjska i dzisiaj wielu neoendeków podtrzymuje te tradycje.

  8. Dudak mówi:

    @Ali : Dziękuję za rzeczową odpowiedź,ale to ,że J.K.wykreował Niemcy i Rosję na głównych wrogów Polski jest faktem.Może nieświadomie dąży do powtórki z roku 1939 ? Demokrację ogranicza też on :TK,media,aborcja,ale coś nie słyczać o renacjonalizacji dóbr zagrabionych podczas “reprywatyzacji”.Za jego to”rządów podpisano CETA i podpiszą TTiP,które ostatecznie zrujnują polskie rolnictwo i nie tylko.Te same media i banki oraz co najlepsze zakłady nadal są w rękach niepolskich.Po co mu to maniakalne poszukiwanie bomby na pokładzie samolotu prezydenckiego – chce ostatecznie zepsuć stosunki z Rosją ?Niech lepiej postawi nareszcie kropkę nad nieustannymi żydowskimi roszczeniami wobec Polski i skieruje je do Niemiec jako prapoczątku wszelkiego zła rodem z 1 września.Mogę jednakże go pochwalić za dążenia do stworzenia UE jako organizmu suwerennych państw i politykę w dziedzinie imigracji.Jeśli nasz nowy wielki brat zamyślił utworzenie wraz z jego europejskimi lokajami wielorasowej Europy,to należy temu postawić skuteczną tamę.Tu nie drugie USA i dzięki Bogu,że odchodzi ten islamista,przegrała psychopatka i promotor miedzynarodowego kapitału,a wygrał amerykański nacjonalista w dobrym tego słowa znaczeniu.Pan prawidłowo zauważył,że ideologia dla ludzi ma drugorzędne znaczenie,ale nie dodał,że nauczycielami ludzkosci w tym przedmiocie są nasi “partnerzy” zza oceanu,którzy stale pod płaszczykiem ideologii (prawa człowieka,demokracja) stale w swych gospodarczych interesach zbrojnie próbują modelować świat,ale to już się kończy,bo ileż można żyć kosztem całego świata,a któremu to zaczyna doskwierać ?

  9. Ali mówi:

    @Dudak : Dziękuję za odpowiedź. Przyjemnie jest podyskutować z osobą, która wykłada swoje racje w sposób stonowany, pozbawiony przesadnych emocji. Co do polityki zagranicznej Kaczyńskiego : O ile Rosję sam kreuje na jednego z głównych wrogów Polski, to w przypadku Niemiec sytuacja jest, moim zdaniem, odmienna. To Niemcy bez ustanku atakują Kaczyńskiego i PIS, gdyż chcą widzieć Polskę jako swój protektorat posłusznie podporządkowujący się ich dominacji w Europie. Tusk im na to pozwalał, za co w nagrodę objął niezwykle lukratywną posadę w Brukseli, ale Polska z roku na rok coraz bardziej stawała się niemieckim Hinterlandem. Teraz Berlin podnosi larum, gdyż łatwa zdobycz wymyka się mu z rąk. Co do dominacji kapitału zagranicznego : Jak Pan zapewne dobrze wie, zmiana takich układów jest przedsięwzięciem najtrudniejszym. Jesteśmy w UE i musimy z tym się liczyć. Polska nie jest mocarstwem, które może pozwolić sobie na opuszczenie UE bez bardzo poważnych konsekwencji ekonomicznych i politycznych. Rzad PIS bardzo powoli, na tyle na ile może, dąży do repolonizacji banków, do wzmacniania polskiego kapitału i polskich przedsiębiorców, ale jest to zadanie bardzo trudne. Co do żydowskich roszczeń : Tutaj kłania się Ameryka. Rząd PIS nie może sobie pozwolić na to, aby mając rzeczywiście kiepskie stosunki z Rosją i Niemcami, a ostatnio także z Francją z powodu “Caracali”, zadrzeć jeszcze z USA. To już byłoby bardzo źle dla Polski, wręcz katastrofalnie.
    W sumie polityka jest jak gra w szachy. Pole manewru jest zawsze ograniczone.

  10. wielki brat mówi:

    Dudak, zaprawdy nie zamyśliłem utworzenie wielorasowej Europy, jak najbardziej popieram różnorodność i odrębność kulturową państw członkowskich. A co dotyczy Rosji, to nikt nie musi kreować jej na wroga, ona sobie wrogów wybiera sama.

  11. Ryś mówi:

    Wszystkie pienądze wydane przez Litwę na obronę,to pieniądze wyżucone w błoto.Państewko o takim potencjonale ekonomicznym nie ma żadnych szans na obronę swego terytorium przed sąsiadami,może tylko przed Łotwą.Litwini w tym wypadku mają tylko jedno wyjście…żyć w zgodzie z sąsiadami,lecz oni tego nie potrafią,tymbardziej mając taką prezydentównę…?

  12. Wereszko mówi:

    Z artykułu:
    “Nie zapominajmy również o tym, że bezpieczna Litwa to bezpieczny rejon Bałtyku, a co za tym idzie — bezpieczna Polska.”
    Bzdura! Istnienie lub nieistnienie niepodległej Lietuvy nie ma żadnego znaczenia dla bezpieczeństwa Bałtyku czy Polski. Rosja i tak ma dostęp do Bałtyku z regionu Kaliningradu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.