Sumienie Rosji w stanie likwidacji

I stało się. 28 grudnia 2021 r. Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej (skład pod przewodnictwem sędzi Ałły Nazarowej) poparł pozew Prokuratury Generalnej RF i wydał werdykt o likwidacji Stowarzyszenia „Memoriał” wraz z oddziałami regionalnymi. Co zarzucono stowarzyszeniu?

Oprócz niedostosowaniu się do wytycznych ustawy o tzw. zagranicznych agentach prokurator obwinił Memoriał o oczernianie Związku Sowieckiego i ukazywanie go w fałszywym świetle jako państwa terrorystycznego. A więc te miliony fiszek z nazwiskami ofiar terroru komunistycznego, które tak skrzętnie zbierali ludzie z Memoriału w różnych częściach byłego ZSRS, te miliony stron archiwalnych dokumentów mówiących o rozstrzelaniach od 1917 r. do końca epoki stalinowskiej, wspomnienia więźniów Gułagu, zdjęcia represjonowanych – to wszystko nazwano oczernianiem Związku Sowieckiego za imperialistyczne (czytaj: zachodnie) pieniądze. A więc w fałszywym świetle pokazano rozstrzelanie polskich oficerów w Katyniu, Miednoje, Twerze, Bykowni, deportacje milionów ludzi – w tym obywateli II RP – na stepy Kazachstanu, do Workuty, na Kołymę, do Krasnojarska. Toż to przecież oczernianie ojczyzny! Na rozprawę przybyła spora grupa zwolenników Memoriału – tych bardziej aktywnych zatrzymano i odwieziono na posterunek. Historia kołem się toczy; w dzisiejszej Rosji za wypowiadanie swojej opinii i krytyki względem despotycznej władzy znów wsadza się do aresztu i karze. Członek zarządu Stowarzyszenia „Memoriał” Jan Raczyński oświadczył, że stowarzyszenie odwoła się od tego niesprawiedliwego wyroku i złoży skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka mieszczącego się w Strasburgu.

Tylko czy w razie korzystnego dla Memoriału wyroku Rosja ten werdykt uszanuje? Osobiście wątpię. Państwo, które łamie wszelkie układy i normy międzynarodowe, napada na sąsiednie państwa i okupuje cudze terytoria – niczego nie uszanuje. Takie państwo liczy się tylko z siłą fizyczną. Demokrację oraz wartości humanitarne ma w głębokim poważaniu. Należy się liczyć z całkowitą konfiskatą wszelkich archiwalnych materiałów historycznych, które Memoriał zdobywał z wielkim trudem przez wiele lat swojego istnienia. Zagrabione zostaną bazy danych na dyskach, artefakty, rękopisy. Putin w najlepszym wypadku karze to zamknąć w tajnym archiwum, a w najgorszym razie – po prostu zniszczyć. Sumienie Rosji zostanie zlikwidowane raz na zawsze.


Komentarz opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 1(3)08/01-14/01/2022