Autorka wystawy o Polakach na Litwie „Kim jesteśmy?”: „Znalazłam złoty środek”

„Nie patrząc na to, że mówię po polsku, mam ukończoną polską szkołę, to byłam im kimś innym” — opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” Patrycja Markiewicz, autorka wystawy fotograficzno-dziennikarskiej „Kim jesteśmy?”.

Czytaj również...

Otwarcie wystawy odbędzie się 29 kwietnia 2026 r. o godz. 17:30 w siedzibie Filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie (ul. Aguonų 22). Projekt porusza temat tożsamości Polaków mieszkających na Litwie. Jak podkreśla autorka, portrety i wnioski z rozmów dotyczą doświadczenia między dwiema kulturami oraz językami. „Jako studentka fotografii i osoba wychowania między językami, podejmuję w tej wystawie bardzo osobisty temat, który uruchamia wiele pytań i skutków” — pisze w materiale promocyjnym Patrycja Markiewicz, która obecnie studiuje fotografię w Kolegium Wileńskim.

Antoni Radczenko: Skąd pomysł na wystawę?

Patrycja Markiewicz: Do projektu dojrzewałem przez kilka lat. Przez rok studiowałem w Warszawie. Teraz studiuję w Litwie. Z jednej strony to były dwa odmienne środowiska, z drugiej oba bardzo dla mnie bliskie. W pewnym momencie poczułam się zagubiona. Poprzez tą wystawę spróbowałam odpowiedzieć na podstawowe pytania: Kim naprawdę jestem? Do kogo jest mi bliżej?

Kilka słów o samej inicjatywie. Czy to będzie stricte wystawa fotograficzna?

Nie. Na wystawę składają się nie tylko zdjęcia. Będzie zawierała również wywiady z Polakami z Wileńszczyzny. Można powiedzieć, że wystawa będzie się składała z refleksji wileńskich Polaków oraz portretów osób reflektujących. Będzie też moja wypowiedź na dany temat. Określiłabym wystawę jako fotograficzno-dziennikarską. Poza tym samo otwarcie wystawy będzie miało pewien element integracyjny.

Czy pracując nad wystawą, znalazła Pani odpowiedź na pytanie: Kim jesteśmy?

Myślę, że tak. Sądzę, że musimy dać sobie trochę luzu. Nikt nie ma obowiązku od razu odpowiadać, kim jest. Sądzę, że można przynależeć równolegle do dwóch grup. Osobiście najbardziej czuję się komfortowo, kiedy określam siebie jako Polka z Wilna. Nie sądzę, że muszę należeć tylko do Polaków lub tylko do Litwinów. Sądzę, że znalazłam swój złoty środek, w którym czuję się najlepiej.

Otwarcie wystawy odbędzie się 29 kwietnia 2026 r. o godz. 17:30 w Wilnie | Fot. archiwum Patrycji Markiewicz

Jednym z podstawowych elementów wyróżniających narodowość jest język. Jest czymś zrozumiałym, że pod względem językowym wyróżniamy się w Litwie. Są też głosy, że ze względu na swój akcent, składnię, użycie konkretnych wyrazów wyróżniamy się też w Polsce. Czy Pani również się z tym zetknęła?

Chyba tak, aczkolwiek dopóki nie powiedziałam, że jestem z Wilna, to nikt mi nie zwracał uwagi na akcent lub inne sprawy. Natomiast kiedy opowiedziałam o sobie, że jestem Polką z Wilna i przyjechałam do Polski na studia, to wówczas przylgnął do mnie tytuł Litwinka. Nie patrząc na to, że mówię po polsku, mam ukończoną polską szkołę, byłam odbierana jako ktoś inny. Litwinką pozostałam do końca.

Patrząc na Pani doświadczenie studiowania w Polsce. Czy Pani zdaniem wiedza o Polakach z Litwy w Polsce jest dosyć mała?

Tak. Zazwyczaj ludzie w Polsce bardzo mało wiedzą o Polakach na Litwie. Niektórzy nie wiedzą nic. Powiem szczerze, że to było dla mnie zaskoczeniem. Wyglądało to trochę absurdalnie. Przecież mamy tyle wspólnej historii. Uczymy się o tym w szkole. Być może to tylko dla nas, polskiej mniejszości na Litwie, wygląda to na coś zrozumiałego i naturalnego. Nie powiem, że wszyscy mnie traktowali jako Litwinkę. Jednak chyba większość. Na studiach w Polsce miałam przedmiot o publicznym mówieniu, na którym zrobiłam prezentację o litewskich Polakach. Podałam kontekst historyczny oraz to, jak wygląda sytuacja teraz. Muszę powiedzieć, że naprawdę zainteresowałam Polaków z Polski Polakami z Litwy. Tym niemniej sądzę, że mamy jeszcze sporo pracy do zrobienia, abyśmy nie wyglądali dla nich obcymi.

A jak wygląda wiedza o Litwie u młodych Polaków z Polski?

Większość na pewno wiedziała, gdzie leży Litwa, że Litwa to kraj sąsiadujący z Polską. W kręgu pasjonatów literatury Litwa przede wszystkim kojarzyła się z takimi postaciami, jak Adam Mickiewicz lub Czesław Miłosz. Natomiast większość z osób, które spotkałam podczas studiów, kojarzyło Litwę i Wilno z Ostrą Bramą. Kilku powiedziało, że znają Litwę jako kraj z dobrymi drogami. Spotkałam też jednego chłopaka, który był Litwą zafascynowany i naprawdę wiedział bardzo dużo o naszym kraju. Kilkakrotnie był na Litwie i dla niego nasz kraj naprawdę nie był czymś obcym.


Afisze

Więcej od autora