Unia Europejska uznaje ubóstwo za naruszenie godności człowieka

Komisja Europejska w najnowszych dokumentach strategicznych zadeklarowała, że UE wyeliminuje ubóstwo do 2050 r. – Obowiązkiem państwa jest wspieranie obywateli. W pierwszej kolejności organy władzy publicznej powinny pomagać tym, którzy nie są w stanie zadbać o sobie – mówi ekonomista Nerijus Mačiulis.

Czytaj również...

Według informacji Państwowej Agencji Danych wynika, że w ubiegłym roku wskaźnik ubóstwa na Litwie wyniósł 22,6 proc. W porównaniu z 2024 r. wzrósł o 1,1 pkt proc. W ubiegłym roku ok. 653 tys. mieszkańców Litwy żyło poniżej granicy zagrożenia ubóstwem.

Odsetek stabilny od lat

Profesor Uniwersytetu Wileńskiego Romas Lazutka przed kilkoma miesiącami w rozmowie z agencją informacyjną ELTA oświadczył, że sytuacja od wielu lat pozostaje podobna. Określił ją mianem „przewlekłej choroby kraju”. „Wskaźnik zagrożenia ubóstwem obecnie wzrósł, jednak ten wzrost nie jest znaczący, ponieważ wskaźnik ten podlega wahaniom. Jeśli spojrzymy na dane z ostatnich 20 lat, czyli okresu naszego członkostwa w Unii Europejskiej, zobaczymy, że na Litwie utrzymywał się on mniej więcej na podobnym poziomie – raz 20, raz 21, a innym razem 23 proc.” – wymieniał ekonomista.

Najwyższy wskaźnik zagrożenia ubóstwem odnotowano w grupie osób w wieku 65 lat i powyżej. W ubiegłym roku wyniósł on 39,2 proc., co oznacza wzrost o 2,3 pkt proc. w porównaniu z 2024 r. Tymczasem wskaźnik zagrożenia ubóstwem wśród dzieci poniżej 18. roku życia spadł o 2,1 pkt proc. i wyniósł 16,9 proc. W grupie osób w wieku 18–64 lata wzrósł o 1,3 pkt proc., osiągając 18,6 proc.

Poziom dochodów

Starszy ekonomista Swedbanku Nerijus Mačiulis zgadza się z Lazutką. – Faktycznie ten wskaźnik jest stabilny i bardzo podobny do wskaźników na Łotwie i Estonii. Komentując te dane, warto pokazać, jak ten wskaźnik jest obliczany i co konkretnie pokazuje. Generalnie ten wskaźnik pokazuje poziom dochodów w społeczeństwie. Uważa się, że człowiek jest na granicy ubóstwa, kiedy jego dochód wynosi tylko 60 proc. średniego wynagrodzenia. Jest czymś oczywistym, że mamy sporo osób bezrobotnych oraz osób otrzymujących niską emeryturę ze względu na mały staż pracy – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” ekonomista.

W gospodarstwach domowych z dziećmi wskaźnik zagrożenia ubóstwem w 2025 r. wynosił 15 proc., co oznacza spadek o 1,9 pkt proc. w porównaniu z 2024 r. Natomiast w gospodarstwach bez dzieci wzrósł w ciągu roku o 3 pkt proc. i osiągnął 28,3 proc. Wśród osób pracujących poniżej granicy zagrożenia ubóstwem znajdowało się 8,4 proc., wśród bezrobotnych – 62 proc., a wśród emerytów pobierających emeryturę – 43,3 proc. W porównaniu z 2024 r. wskaźnik zagrożenia ubóstwem wśród pracujących wzrósł o 0,1 pkt proc., wśród bezrobotnych o 2,5 pkt proc., a wśród emerytów o 3,4 pkt proc. Średnia emerytura w 2024 r. wynosiła 596,7 euro i stanowiła 85,4 proc. progu zagrożenia ubóstwem. Według danych agencji od 2014 r. średnia emerytura pozostaje poniżej tego progu.

Symptomatyczne odniesienie do sytuacji Szwecji

Ekonomista sądzi, że nie ma powodów do paniki. – Z pewnością państwo powinno identyfikować wszelkie problemy społeczne, które wpływają na wskaźnik. Obowiązkiem państwa jest wspieranie obywateli. W pierwszej kolejności organy władzy publicznej powinny pomagać tym, którzy nie są w stanie zadbać o sobie. Zasiłki ze względu na niepełnosprawność są u nas niskie. Warto jednak zauważyć, że nawet w najbogatszych krajach jest ten problem. Na przykład w Szwecji ten wskaźnik jest na poziomie 15 proc. Pole do działania istnieje. W pierwszej kolejności trzeba zmniejszać bezrobocie – analizuje Mačiulis.

Według danych agencji wskaźnik ubóstwa absolutnego na Litwie wyniósł w ubiegłym roku 7 proc., co oznacza wzrost o 1,2 pkt proc. w porównaniu z 2024 r. W 2025 r. około 202 tys. mieszkańców kraju żyło poniżej granicy ubóstwa absolutnego. Granica ta wynosiła w ubiegłym roku 446 euro miesięcznie dla osoby mieszkającej samotnie oraz 937 euro dla rodziny składającej się z dwojga dorosłych i dwojga dzieci poniżej 14. roku życia. W porównaniu z 2024 r. granica ubóstwa absolutnego wzrosła o 26 proc. Wskaźnik ten określa odsetek osób, których dochody są niższe od granicy ubóstwa absolutnego. Granica ta jest corocznie obliczana przez Ministerstwo Ochrony Socjalnej i Pracy na podstawie kwoty dochodów niezbędnych do zaspokojenia minimalnych potrzeb człowieka w zakresie żywności, towarów i usług.

Zdaniem ekonomisty państwo litewskie nie wykorzystało wszelkich możliwości do zmniejszenia wskaźnika. – Jeśli weźmiemy wskaźnik absolutnego ubóstwa, który na przykład uwzględnia osoby, które nie są w stanie kupić artykułów spożywczych pierwszej potrzeby, to zobaczymy następujący obraz. Kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej, co trzeci mieszkaniec Litwy był w grupie absolutnego ubóstwa. Tym osobom brakowało środków na jedzenie, na mieszkanie i inne potrzeby. Obecnie takich mieszkańców jest o wiele mniej. Dlatego teraz w UE przede wszystkim zwraca się uwagę na względne ubóstwo, czyli różnicy w wynagrodzeniach. Podstawowy wysiłek jest skierowany na zmniejszenie różnic w wynagrodzeniu. Jest wiele sposobów na zmianę. Na przykład podwyższanie minimalnego wynagrodzenia. Te środki są stosowane praktycznie przez wszystkie kraje unijne – opisuje Nerijus Mačiulis.

Ubóstwo w Europie

Komisja Europejska w maju br. przedstawiła plan, który ma wyeliminować ubóstwo. Dokument zakłada, że problem ma być rozwiązany do 2050 r. „Ubóstwo i wykluczenie to wyzwania, z którymi możemy i musimy sobie poradzić. Przedstawiliśmy dziś strategię na rzecz zapobiegania ubóstwu i ograniczania go. Podejmujemy zdecydowane działania obejmujące wzmocnioną gwarancję dla dzieci, lepsze zapobieganie bezdomności i pełną integrację osób z niepełnosprawnościami. Godność, szanse i równość. Są to kluczowe wartości w Europie, którą tworzymy” – przypominała przed kilkoma miesiącami przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Kilka miesięcy wcześniej Parlament Europejski zaapelował o zwiększenie finansowania i lepszej koordynacji działań w celu zwalczania ubóstwa i wykluczenia społecznego w UE. Europosłowie opowiedzieli się za tym, aby w przygotowywanej strategii Komisja Europejska uznała ubóstwo za naruszenie godności człowieka.

W UE uznaje się, że osoba jest zagrożona ubóstwem, kiedy ekwiwalentny dochód w gospodarstwie domowym jest niższy niż 60 proc. mediany takiego dochodu w danym kraju. Z danych Eurostatu wynika, że ok. 93 mln mieszkańców Unii jest zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym. 93 mln to ponad 20 proc. mieszkańców wspólnoty. W 2025 r. 42,5 proc. mieszkańców UE deklarowało przynajmniej pewne trudności z wiązaniem końca z końcem. W Grecji było to aż 87,1 proc., a w Bułgarii 76,9 proc. Najmniejszy odsetek odnotowano w Niemczech – 18,3 proc. i Holandii – 19,8 proc. Poza tym 27 proc. badanych oświadczyło, że nie mogła pozwolić na tygodniowy wyjazd raz do roku.

Najbardziej zagrożone ubóstwem i wykluczenie kraje to: Bułgaria (29 proc.), Grecja (27, 5 proc.) oraz Rumunia (27,4 proc.). Najmniej zagrożone ubóstwem są Czechy – 11,5 proc. W Polsce zagrożeni ubóstwem stanowi 15 proc. społeczeństwa.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 42 (122) 24-30/10/2026

Afisze

Więcej od autora