Kto może być posłem?

Koalicja rządząca w ubiegłym tygodniu zgłosiła poprawki do Konstytucji, które miałyby umożliwić kandydowanie do sejmu osobom od 21. roku życia. Obecnie cenzus wiekowy na wyborach parlamentarnych wynosi 25 lat.

Przewodnicząca sejmu Viktorija Čmilytė-Nielsen podkreśliła, że jej zdaniem proponowany cenzus wiekowy jest wariantem kompromisowym, ponieważ jeszcze bardziej obniżony wiek spotkałby się z większym oporem w parlamencie. Pomysł od razu został skrytykowany przez lidera Związku Chłopów i Zielonych Ramūnasa Karbauskisa. Polityk podkreślił, że bardzo szanuje młode osoby, ale jego zdaniem nie posiadają one odpowiedniego doświadczenia do bycia posłem. Początkowo miałem podobne odczucie, co Karbauskis. Później jednak zrozumiałem nielogiczność takiego zapisu.

Podobnie jak zakaz sprzedaży alkoholu do lat 20. Bo jeśli 18-latek ma prawo decydować o tym, kto będzie prezydentem, kto będzie zasiadał w sejmie oraz zawierać związek małżeński, to dlaczego nie może spróbować swych sił w wyborach lub legalnie napić się piwa? Dlatego zgadzam się z szefową litewskiego parlamentu, która oświadczyła, że obniżenie progu wiekowego nie oznacza automatycznego trafienia do sejmu. Zresztą w Wielkiej Brytanii do Izby Reprezentantów mogą kandydować 18-latkowie i jakoś monarchia brytyjska nie upadła.