70. Eurowizja: Litwa i Polska w finale. „Ale w tym roku chcemy więcej”

70. Konkurs Piosenki Eurowizji w Wiedniu nabiera rozpędu — już dziś, 14 maja, odbędzie się drugi półfinał. Mieszkańcy Litwy i Polski będą mogli oglądać go spokojnie, gdyż reprezentanci obu krajów wystąpili jeszcze we wtorek i z powodzeniem zakwalifikowali się do sobotniego wielkiego finału.

Czytaj również...

Litwę w tym roku reprezentuje Lion Ceccah (właściwie Tomas Alenčikas) z wielojęzycznym utworem „Sólo Quiero Más”, natomiast reprezentantką Polski jest Alicja Szemplińska z piosenką „Pray”.

Komentarz z Wiednia

— Zakwalifikowaliśmy się do finału, więc plan minimum, jak powiedziałby Tomas i cała delegacja, został wykonany. Ale w tym roku chcemy więcej. Patrząc na wtorkowy występ, każdy Litwin powinien być dumny z tego, jak prezentujemy się w całym kontekście. Pozostałe występy również są niezłe, ale w tym roku Litwa wyróżnia się jakością. Piosenka może się ludziom podobać albo nie, wykonawca też jednym się podoba, innym – nie. Ale wszyscy powinni się zgodzić, że występ jest co najmniej imponujący i bardzo wyróżniający się na tle innych, przyciąga uwagę. Chciałoby się wierzyć, że wynik będzie dobry, mam na myśli lepszy niż w ubiegłych latach. Na razie jednak wszystkie prognozy wskazują, że Litwa może zająć bardzo podobne miejsce jak w ostatnich latach, coś około 15. miejsca. Chcielibyśmy mieć wyższy wynik, ale i taka pozycja nie jest zła. Zobaczymy, jak to wszystko się ułoży — mówi dla nas z Wiednia Justas Buivydas, wieloletni komentator Eurowizji.

Występ reprezentantki Polski

Reprezentantką Polski jest 24-letnia Alicja Szemplińska. Nie jest to jej pierwsza przygoda z Eurowizją. Piosenkarka z Ciechanowa w 2020 r. wygrała specjalną edycję programu „Szansa na sukces”, w którym nagrodą był wyjazd na 65. Konkurs Piosenki Eurowizji w Rotterdamie. Jednak z powodu pandemii COVID-19 konkurs został odwołany.

— Polska też awansowała do finału. Krajowe eliminacje w Polsce były raczej słabe, a sam występ również wcześniej nie robił dużego wrażenia. Teraz jednak fani Eurowizji mówią, że Polska bardzo poprawiła swój występ i należy do krajów, które zrobiły największy postęp na Eurowizji. Wygląda to obecnie naprawdę dobrze. Wcześniej przewidywano nawet, że Polska może nie awansować do finału, ale udało się to zrobić pewnie. Wokal wykonawczyni jest jednym z najlepszych w tym roku, a sama piosenka to już, oczywiście, kwestia gustu — ocenia Buivydas.

Litwa na eurowizyjnej scenie

Reprezentujący Litwę Lion Ceccah wystąpił w pierwszym półfinale jako dwunasty uczestnik wieczoru. 34-letni artysta znalazł się w gronie 10 wykonawców, którzy we wtorek wywalczyli awans do wielkiego finału. Jego utwór „Sólo Quiero Más” (pol. „Chce tylko więcej”), łączący kilka języków i mocny sceniczny przekaz, już przed konkursem wywoływał duże zainteresowanie fanów Eurowizji.

W pierwszym półfinale wystąpiły reprezentacje: Mołdawii, Szwecji, Chorwacji, Grecji, Portugalii, Gruzji, Finlandii, Czarnogóry, Estonii, Izraela, Belgii, Litwy, San Marino, Polski i Serbii. Do wielkiego finału awansowało dziesięciu uczestników, w tym Litwa i Polska.

Litwa zadebiutowała na Eurowizji w 1994 r. Ovidijus Vyšniauskas z utworem „Lopšinė mylimai” zajął wówczas ostatnie miejsce, nie zdobywając ani jednego punktu. Największym sukcesem kraju pozostaje szóste miejsce wywalczone w 2006 r. przez grupę LT United z przebojem „We Are the Winners”.

Afisze

Więcej od autora